niedziela, 21 lipca, 2024
Strona głównaSpławikOKONIE NA BOMBĘ

OKONIE NA BOMBĘ

Jak co roku, tak i tej jesieni nad Kanał Piastowski w Karsiborzu ciągnęły tłumy wędkarzy z wielu rejonów północnej Polski. Płocie brały znakomicie. Niektórzy wędkarze z powodzeniem zakładali na haczyki kawałeczki ślimaków gajowych. Ta darmowa przynęta okazywała się równie skuteczna, co białe robaki lub kukurydza. Nawet lepsza, bo brały na nią większe płotki, a twarde mięso tych mięczaków gwarantowało złowienie kilku ryb na jeden kawałek. Rozgniecione na miazgę ślimaki dodawano również do zanęt.

W Zalewie Szczecińskim i przyujściowej Odrze masowo występują racicznice, które są głównym pożywieniem ogromnych stad tamtejszych płoci. Ślimaki gajowe pewnie smakują podobnie i dlatego tak chętnie są zjadane przez ryby.

W Karsiborzu zdecydowana większość przyjezdnych wędkarzy łowi płocie, natomiast miejscowi wolą okonie. Nie dla wybornego smaku, częściej na sprzedaż. Tutejsze przetwórnie ryb nadal skupują okonie, co przy cenie 6 – 7 zł za kilogram zapewnia niezłą dniówkę, bo w dobrym dniu można złowić nawet 10 kilogramów okoni. Interes w tym roku nieco popsuła wyjątkowo ciepła aura, która spowodowała późniejsze niż zwykle spłynięcie okoni do kanału z żerowisk położonych w Zalewie Szczecińskim.

Na Kanale Piastowskim okonie powszechnie łowi się na tzw. bombę, czyli wędkę z kołowrotkiem i okazałym spławikiem zrobionym najczęściej z plastykowego pojemnika po jajku-niespodziance i antenki z patyczka po lizaku. Taki zestaw, obciążony pokaźnym ołowiem, można posłać daleko, co jest warunkiem udanych połowów w wietrzne dni, kiedy ryby żerują kilkadziesiąt metrów od brzegu. Jednak główną zaletą takiego zestawu jest podanie przynęty z góry i uniknięcie w ten sposób licznych zaczepów, które są zmorą gruntowców.

Bombowe zestawy są zwykle wyposażone w dwa haczyki (jeden na bocznym troku), na które zakłada się duże dżdżownice. Branie sygnalizowane jest drganiem spławika. Wędkarze nie spieszą się z zacięciem. Zwykle po pierwszym sygnale, odczekują około minuty, by uwiesiła się druga ryba. Taka taktyka przynosi im dublety. Częstym przyłowem są jazgarze, których nikt nie bierze i porzucane są na brzegu.

Kanał Piastowski jest zimowiskiem ryb, które spływają tu masowo z Zalewu Szczecińskiego, głównie płoci, okoni i sandaczy. Od kilku lat obowiązuje tutaj zakaz połowów wędkarskich od początku grudnia do końca lutego.

Wiesław Branowski

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisment -

Most Popular

Recent Comments