czwartek, 30 czerwca, 2022
Strona główna Spławik PŁOCIE NA GROCH

PŁOCIE NA GROCH

Ziarno grochu to dla płoci kęs całkiem duży. Zwykle zadowalają się czymś drobniejszym. Jednakże u schyłku lata i one zaczynają szukać czegoś konkretnego. Co prawda grochem można je szybko nasycić, ale też łatwiej na niego złowić sztukę medalową, bo tej przynęty drobnica się nie ima.

Groch jest skuteczny już po pierwszym zanęceniu, jednak najlepszych wyników można się spodziewać po kilku dniach. Nie trzeba go sypać dużo, wystarczy codziennie garść lub dwie, by rozłożyć na dnie atrakcyjny dywan, który zainteresuje duże płocie. Będą to miejsce odwiedzać regularnie i żerować bez obaw. Groch ma swój charakterystyczny zapach, smak i naturalny wygląd. Szybko staje się dla ryb pokarmem tak samo zwyczajnym jak larwy owadów, ślimaki i nasiona roślin wodnych.

Kiedy łowimy blisko brzegu, to nęcenie nie stwarza żadnego problemu, zwłaszcza w jeziorze. W rzece luzem sypnięty groch zostanie szybko porwany przez prąd, dlatego na łowisko wybieramy zastoiska leżące obok głównego nurtu, rynnę o wolnym uciągu, wsteczne prądy, zatoki itp. Są to zarazem miejsca, które płocie bardzo lubią. O wiele trudniej jest nęcić grochem, kiedy zamierzamy łowić daleko od brzegu. Wtedy potrzebna jest proca albo jeszcze lepiej rura do rzucania. Dobrze jest też zmieszać groch z zanętą sypką i klejem. Pozwoli to uformować w miarę ścisłe kule, które będzie można ręką rzucić na sporą odległość. Obecność w zanęcie zmielonych składników spożywczych ma dodatkową zaletę – smuga zapachu i drobin pożywienia szybciej zwabi ryby.

Przygotowanie grochu to prawdziwa sztuka. Powinien być miękki jak masło, ale na tyle twardy, żeby nie spadał z haczyka. Najpierw moczymy go dobę w zimnej wodzie, a potem mniej więcej kwadrans gotujemy na wolnym ogniu. Pod koniec co chwilę sprawdzamy, czy jest już miękki. Po ugotowaniu groch odcedzamy i wykładamy na lnianą szmatkę, żeby wysechł. Niektórzy wędkarze do garnka z gotującym się grochem dodają jakiś aromat np. anyż, wanilię lub kolendrę. Ma to sens zwłaszcza tam, gdzie wędkarzy bywa dużo i ryby są do jakiegoś zapachu przyzwyczajone. W innych przypadkach (i przy polowaniu na okazy) lepiej pozostać przy naturalnym zapach grochu. Jest intensywny i niepowtarzalny. Ryby lgną do niego.

Wędkarze najczęściej stosują groch wtedy, gdy łowią na gruntówkę. Przystawka lub piker są skuteczną metodą na wyjątkowo duże sztuki, zwłaszcza w dni chłodne i wietrzne. Kto natomiast woli połów obfitszy, powinien zastosować zestaw spławikowy. Pozwala on umieścić przynętę na właściwej głębokości, bo płocie częściej żerują w toni niż przy dnie. W rzekach skuteczna jest spławikowa przepływanka z przetrzymywaniem (używamy do tego długiej tyczki lub odległościówki). Ziarnko grochu toczące się powoli po dnie wygląda bardzo naturalnie i skusi niejedną dorodną płoć.

Robert Surmacz

Poprzedni artykułJESIENNE SUMY
Następny artykułZAPOMNIANE WYROBISKO

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

- Advertisment -

Most Popular

Recent Comments