niedziela, 26 czerwca, 2022

PORĄBKA

Zalew Porąbka, nazywany też Jeziorem Międzybrodzkim, to środkowy z trzech zbiorników zaporowych na Sole. Powyżej niego znajduje się Tresna (Jezioro Żywieckie), a niżej Czaniec. Porąbkę oddano do użytku w 1937 roku. Ostatni raz opróżniono ją w latach sześćdziesiątych, kiedy czyszczono dno. Porąbka ma 380 hektarów powierzchni, największa głębokość koło zapory dochodzi do 15 metrów. Oprócz Soły zasilają ją liczne dopływy z gór.

Porąbka jest bardzo malowniczo położona w Kotlinie Żywieckiej. Zalew powstał ze spiętrzenia górskiej rzeki, dlatego jego brzegi opadają stromo, są kamieniste i trudno dostępne. Powyżej kamieni rośnie już las, a nad nim, na górze Żar, znajduje się elektrownia szczytowo-pompowa. Woda w Porąbce jest dość czysta, o czym świadczy występowanie raków szlachetnych (zanieczyszczenia niesione przez Sołę zatrzymują się w Tresnej). Woda jest tu także zimniejsza, więc ryby później się wycierają i później zaczynają żerować. Wiosną najszybciej ogrzewa się płytsza część zbiornika od strony Międzybrodzia Żywieckiego, dlatego o tej porze roku tu ryby biorą najlepiej. Głębsza część, od strony zapory, to łowiska dobre latem i jesienią.

Z powodu dużych wahań poziomu wody (jest to wynikiem zrzutów wody z Tresnej i pracą elektrowni) ginie dużo ikry i narybku z tarła naturalnego. Dlatego zbiornik jest obficie zarybiany przez okręg PZW w Bielsku-Białej. Wpuszcza się tu węgorze, szczupaki, sandacze, sumy, karpie, karasie i liny. W ostatnim roku do zalewu trafiły jazie i bolenie. Występują tu także płocie, leszcze, klenie i ukleje, a przy dużym szczęściu spotka się troć jeziorową i pstrąga potokowego. Ryby spokojnego żeru można łowić z brzegu. Do spiningowania, podobnie jak na każdym dużym zbiorniku, przydaje się łódka. Trzeba ją tu przywieźć ze sobą, bo nad Porąbką wypożyczalni nie ma.

Wędkowanie w Porąbce utrudniają duże wahania poziomu wody, które w ciągu doby dochodzą do kilkudziesięciu centymetrów. Zrzuty odbywają się zwykle wieczorem i trwają przez dwie – trzy godziny. Wtedy górna część zbiornika zamienia się w rzekę. Środkiem woda płynie, a spokojne miejsca są tylko w zatokach. Ryby się do tego dostosowały i do żeru przystępują wtedy, kiedy woda zaczyna płynąć. Wahania poziomu wody wykluczają wędkowanie spod lodu. Byłoby to zbyt niebezpieczne, bo lód miejscami wisi w powietrzu, jest słaby i popękany.

Z ryb spokojnego żeru najwięcej jest płoci. Wczesną wiosną wchodzą do kanału łączącego Porąbkę z Tresną. Trzymają się tam przez cały rok, ale najlepiej biorą wiosną. Ze względu na duży uciąg wody najskuteczniejszą metodą ich połowu jest drgająca szczytówka z koszyczkiem lub sprężyną zanętową na bocznym przyponie. W zbiorniku płocie przed tarłem są na blatach mających do 1,5 metra głębokości. Po tarle przez całe lato można je znaleźć w płytkich miejscach, które mają do 3 metrów głębokości.

Dopiero jesienią schodzą głębiej i od września trzeba ich szukać na sześciu metrach. Płocie omijają ostro opadające stoki. Wolą półki, bo na nich zatrzymuje się niesiony przez wodę pokarm. Dlatego przed łowieniem warto wysondować, gdzie kończy się spadek, a zaczyna płaskie dno. Gdy woda płynie bystrzej, płocie chronią się w spokojniejszych zatokach, ale przebywają na pograniczu płynącej wody, która przynosi im pokarm.

I w zbiorniku, i w kanale najlepsza jest sprężyna zanętowa. Gdy woda jest spokojna, używa się lekkich sprężyn o wadze 20 g. W łowiskach z uciągiem trzeba stosować cięższe, 50-gramowe. Do zwabienia ryb wystarczy zanęta ze sprężyny. Musi być mało spoista i przemoczona, bo jest wtedy szybko wymywana. Nie powinno się oklejać sprężyny ciastem, bo w wodzie rozpuszcza się ono bardzo wolno i słabo wabi ryby. Rzuty muszą być bardzo precyzyjne. Pomoże w tym założona na szpulę gumka recepturka, która zahamuje wysnuwanie się żyłki.

Płocie są bardzo ostrożne, dlatego trzeba stosować cienkie przypony o średnicy 0,10 – 0,12 mm. Przez cały rok najskuteczniejszą przynętą są dwa białe robaki założone na haczyk nr 12 – 14. Tylko latem, kiedy woda się nagrzeje, równie dobre są przynęty roślinne, na przykład pęczak, makaron gwiazdki lub konserwowa kukurydza. Wtedy jednak trzeba łowisko zanęcić. Najlepsze płociowe atraktory to skuteczny przez cały rok Roach, w maju i czerwcu wanilia, a latem aż do późnej jesieni Brasem. Rewelacyjnym dodatkiem do zanęty może być suszona krew, ale tylko wczesną wiosną i jesienią; w ciepłej wodzie szybko by się psuła. Trzeba ją stosować bardzo ostrożnie, czasem krew ryby odstrasza.

Przy okazji wiosennych połowów płoci w kanale trafiają się leszcze. W zbiorniku można ich szukać od maja, kiedy przed tarłem wychodzą na płytkie blaty o głębokości do 3 metrów. Szczytowy okres ich połowu zaczyna się latem i trwa do połowy października. Największe sztuki biorą w nocy. Miejscowi wędkarze łowią leszcze na makaron gwiazdki gotowany z czosnkiem lub wanilią. Po wcześniejszym zanęceniu stanowiska leszcze dobrze biorą także na konserwową kukurydzę, groch i dmuchany ryż moczony w oleju z zapachem. Sprawdzoną metodą łowienia jest mocno dociążona sprężyna i krótki, 15-centymetrowy przypon.

Duży opór zestawu w czasie brania powoduje, że leszcz zahacza się sam. Wędkarzowi pozostaje tylko go dociąć. Latem stada leszczy opływają brzegi zbiornika na głębokości 3 – 4 metrów. Od września trzeba ich szukać na 6 – 10 metrach. W czasie takiej wędrówki zatrzymują się w miejscach, gdzie na dnie osiada niesiony przez wodę pokarm. Dlatego dobrymi łowiskami są półki, nierówności dna i sąsiedztwo zawad. Leszcze też ustawiają się na granicy wody płynącej i spokojnej, ale – w przeciwieństwie do płoci – od strony prądu.

W tych samych miejscach co leszcze łowi się także karpie. One jednak trzymają się spokojniejszych miejsc, gdzie nie ma przepływu wody. Starzy bywalcy mawiają, że karpie idą za stadem leszczy. Jeżeli przestają brać leszcze, to w każdej chwili na wędce może zawisnąć karp. Odnosi się to zwłaszcza do łowisk nęconych kukurydzą lub makaronem. Jednak surową kukurydzą karpi nie powinno się tu nęcić. Pamiętajmy, że w Porąbce woda jest chłodniejsza, więc surową kukurydzę karpie trawią długo i wtedy nie żerują.

Na początku sezonu najlepszym karpiowym aromatem jest wanilia i Scopex, a od lata zapachy owocowe, na przykład truskawka albo tutti-frutti. Przy metodzie włosowej – a jest to powszechny sposób łowienia karpi – bardzo dobrze spisuje się tak zwany bałwanek. Na włos zakłada się dwie kulki: tonącą i pływającą. Dzięki temu bałwanek unosi się nad dnem i ryby szybciej mogą go znaleźć.

Niewielu wędkarzy nastawia się na połów węgorzy, a jest ich tutaj sporo. Przeważają małe, pochodzące z ostatnich zarybień, ale mając dużo cierpliwości i szczęścia można trafić na metrowe okazy, które przed laty zeszły wraz z wodą z Tresnej. Przynętą na duże węgorze są żywe rybki długości 8 – 10 cm. Najlepsze w kolejności żywce to jazgarze, okonie i ukleje. Można także łowić na 2 – 3 rosówki lub pęczek czerwonych robaków, ale wtedy będą to raczej niewymiarowe „sznurowadła”.

Po zalanej Sole zostały w Porąbce klenie, nawet 3-kilogramowe okazy. Trzymają się miejsc z uciągiem wody. Najlepszym ich łowiskiem jest kanał i górna część zbiornika, blisko zrzutu wody z Tresnej. Wiosną trafiają się na białe robaki przy połowie płoci. Jednak prawdziwe kleniowe łowy zaczynają się w czerwcu. Najlepszą letnią przynętą jest wydrylowana czereśnia, a później wiśnia. Duże klenie są bardzo ostrożne, dlatego przynęty trzeba uzbrajać pojedynczym haczykiem, a nie kotwiczką. Konieczne są długie, nawet metrowe przypony. Dobrą przynętą są też podane z gruntu średniej wielkości ukleje. Muszą być uzbrojone tuż za głową, wtedy jest największa szansa na skuteczne zacięcie.

Najpopularniejszą metodą łowienia sandaczy w Międzybrodziu jest gruntówka z przelotowym ciężarkiem. Według miejscowych wędkarzy, najskuteczniejszymi przynętami są płocie lub ukleje o długości 8 – 12 cm, żywe lub martwe. Obciążenie dobrze jest oblepić ciastem, żeby nie płoszyło ostrożnych z natury sandaczy. Dodatkowa korzyść jest taka, że ciasto nęci drobnicę, która z kolei przywabia drapieżniki. Z przynęt spiningowych dobre są duże twistery i rippery (7 – 10 cm). Najlepszy czas na te ryby to czerwiec, a potem wrzesień i październik.

Sandacze w Międzybrodziu nie mają stałych miejsc. Ich stada wędrują po zbiorniku w ślad za drobnicą. Dlatego najlepsze wyniki przynosi ostre kogutowe łowienie przeciążonymi zestawami. Pozwala to szybko obłowić duże partie zbiornika. Na ostrych spadach sandacze przebywają bardzo krótko. Dlatego dłuższe spiningowanie w takich miejscach nie ma sensu. Warto natomiast dokładnie obłowić sąsiedztwo zawad, półki i nierówności dna, zarówno przy brzegach, jak i na środku zbiornika, bo tam sandacze lubią się zatrzymywać na dłużej. W czasie przepływu wody drobnica chroni się przed prądem w spokojniejszych miejscach. Wtedy się je łowi lekkimi zestawami z opadu.

W Porąbce jest bardzo dużo okoni. Przeważnie mają po 20 – 25 cm, ale co roku słyszy się o okazach sięgających 50 cm. Miejscowi wędkarze łowią je na czerwone robaki lub małe żywczyki. Spiningiści stosują twistery i rippery o długości 3 – 5 cm, srebrne, zielone lub w kolorze motor-oil. Okonie najlepiej biorą, kiedy przynęta wykonuje długie skoki, a wiele uderzeń następuje przy opadzie. Dlatego główki muszą być dużo lżejsze niż przy polowaniu na sandacze. W Porąbce okonie przebywają blisko brzegu i w przeciwieństwie do sandaczy rzadko zapuszczają się na środek zbiornika. Można je znaleźć w pobliżu podwodnych zawad i na nierównościach dna, ale przede wszystkim tam, gdzie są stada drobnicy.

Szczupaków w Międzybrodziu jest mało, ale dorastają tu do dużych rozmiarów. Co roku padają sztuki dwucyfrowe. Niewielu wędkarzy nastawia się wyłącznie na ich połów. Najczęściej trafiają się przy łowieniu sandaczy lub okoni. W Porąbce szczupaki są nieobliczalne, nigdy nie wiadomo, gdzie ich szukać. Metrowe okazy można spotkać w wodzie o każdej głębokości, od 1 do 12 metrów. Najlepiej sprawdzają się duże miękkie przynęty, zwłaszcza rippery i kopyta, białe i perłowe z czarnym grzbietem. Prowadzi się je powoli równolegle do dna albo bardzo długimi skokami, ale zdarzają się dni, że szczupaki atakują tylko przynętę swobodnie opadającą w toni.

jk

Poprzedni artykułUJŚCIE ROPY I JASIÓŁKI
Następny artykułDZIEWIĘĆDZIESIĄT PROCENT

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

- Advertisment -

Most Popular

Recent Comments