piątek, 28 stycznia, 2022
Strona główna Historia NA WILEŃSZCZYŹNIE

NA WILEŃSZCZYŹNIE

Rybacy przedwojennej Litwy w badaniach naukowych Marii Znamierowskiej-Prufferowej.

SZNURY NA MIĘTUZY
Na sznury łowią miętuzy, zarówno w lecie jak i w zimie. W zimie biorą sznur długości około 30-40m., przywiązują do niego sznurki długości około 1/2m., a do nich przywiązują haczyki z zaczepionemi małemi rybkami (uklejki, płotki, małe okunie) tak, żeby haczyków nie było widać. Jeden koniec sznura przywiązuje się gdzieś na brzegu, a do drugiego przywiązuje się kamień i zarzuca w odpowiedniej odległości. Sznur leży na dnie; miętuzy, zwabione przez rybki, zaczepiają się o haczyki.

W zimie, gdy lód się zetnie, również łowią na sznury miętuzy. Do drewnianej żerdzi, długości około 3m., przywiązują w odległości około 1m. 10 do 15 sznurków długości około 10-15m., zależnie od głębokości jeziora. Na końcu każdego sznura przywiązują kamień, który ma leżeć na dnie.

O jakieś 15 cm. powyżej kamienia przywiązują haczyk kupny lub własnoręcznie zrobiony z drutu, do którego na przynętę przyczepiają małą rybkę, np. płoteczkę. Czasem też wyrąbują mały przerębel i spuszczają haczyk na długim sznurku, do którego uwiązany jest kamień. Jeden haczyk jest nieco nad kamieniem, a drugi przy kamieniu. Sznur utrzymuje się nad przeręblem zapomocą drewnianego motowidełka, na które jest nawinięty, a które kładzie się wpoprzek przerębla.

Miętuz, idąc po dnie, zaczepia się o kruczek i łapie się w ten sposób (“miętuz i rak dna pilniuje się”. – A. Madziewicz, z Wornik).
W okresie tarła miętuzów (“jak narastują”), zastawiają takie sznury na noc. Sposób ten jest dość szeroko rozpowszechniony.

BŁYSKAWKA
Metalowa błyskawka, jako przynęta, ma naśladować żywą rybkę. Z twardego drzewa robi się foremkę, która ma imitować płotkę. W tym celu rozszczepia się na dwie części odpowiednie kawałki gałązki, wydrąża się obydwie połówki na kształt rybki, długości około 6-8 cm; przy główce przykłada się dwa haczyki w przeciwnych do siebie kierunkach, składa się foremki, zakleja się brzegi chlebem i przez otworek przy główce napełnia się wnętrze angielską cyną, roztopioną w łyżce (angielska cyna jest bielsza i bardziej imituje srebro). Cyna momentalnie twardnieje, wówczas wyjmuje się ulaną rybkę, obrzyna scyzorykiem, równa się pilnikiem, a potem oczyszcza się tłuczonem szkłem i wreszcie grubą igłą, t. zw. szerszatką, pociera się, polerując rybkę dla nadania jej blasku. Rybka ma wyglądać, jakby była pokryta glazurą. Na tylnym końcu szydełkiem robi się dziurkę dla przewleczenia sznurka.

Następnie przywiązuje się błyskawkę do włosianego sznurka, zrobionego z 10-12 włosów (długości około 25-35 m.), który nakręca się na mały sękaty kijek i spuszcza się do wody na odległość około 10-15 cm. od dna. Dla udania ruchu rybki, “podcina się” błyskawkę, czyli podrywa, szarpiąc drewnianą rączką w kierunku pionowym, co wywołuje boczne ruchy rybki. Ryby, zbliżając się do błyskawki, zaczepiają się o nią, a czasem nawet ją połykają.

Łowi się “na błyskawkę” (“na bliskawki”) od października do marca szczupaki, okunie i miętuzy. Na miętuzy używają większej błyskawki z ołowiu, ażeby była cięższa i szła na samo dno. Łowią je tylko w nocy, szczególnie w lutym, w czasie tarła. W tym celu rabią ciużki jedną obok drugiej o średnicy około 20 cm., szukając miejsca “nerestu” miętuzów.

Na błyskawkę łapie się powszechnie w lecie i w zimie, przeważnie “po zakrętach, mielach, przygórkach” i kamienistych miejscach, gdzie sieć nie dostaje. W zimie rąbie się przerębel “na dwa kułaki” lub większy i stojąc, łowi się “chwilowie”. Sposób dość szeroko rozpowszechniony. Pozatem wspomnieć należy o tzw. drożce. Jest to rodzaj błyskawki z kilkoma haczykami, używany przeważnie na rzekach. Na Jeziorach Trockich drożka bywa bardzo rzadko stosowana i to przeważnie tylko przez przyjezdnych letników.

KRUK NA SZCZUPAKI
Kruk (kruczek) na szczupaki robi się podobnie jak błyskawki, t. zn. rybkę z ołowiu, a haczyki z hartowanego żelaza. Używa się specjalnie na szczupaki w kwietniu i w maju, tudzież od października do listopada włącznie. Łowi się krukiem w dzień przy brzegu. Szczupak “stoi w sitniaku” nieruchomo, rybak zaś z łodzi spuszcza kruk na sznurku “pod sam nos ryby” i, przebijając ja krukiem, wyciąga do góry. Podobno sposób ten został przed 35 laty przyniesiony z Rosji, a następnie pośrednio przez Karpowiczów wprowadzony na Jeziora Trockie.

CZERPAK
Jako narzędzie podręczne używane, bywają niewielkie czerpaczki. Czerpak (czerpaczek, sak, saczek) jest to worek z siatki, długości około 1m., osadzony na obręczy o średnicy około 40 cm., przymocowany do kija długości około 1m., wielkość oczek wynosi około 1 cm. Czerpaczkiem łowią w zimie przy brzegu z przerębla, przeważnie szczupaki i miętuzy, gdy ryby, szlahą ogłuszone pod lodem, wypływają do góry. W lecie, jak “nerestuje ukleja i płotka”, łowią czerpakiem przy brzegu; sposób ten używany jest dość rzadko.

BUCZ
W okolicach Trok spotkałam kilka typów buczy (nazwa miejscowa dla wszelkich typów wyłącznie – bucz), a mianowicie:
a) Bucz żeberkowy z plecionych leszczynowych prętów, pokryty siatką, spotkałam tylko raz nad jeziorem Skajście w stanie zniszczonym. Miał dwa gardła po obydwóch końcach i osiem podłużnych żeber. b) Bucz żeberkowy okragły zrobiony z dwóch leszczynowych obręczy, o średnicy około 40-60 cm., połączonych 5-6 żebrami, długości około 75-150 cm., związanemi w końcu bucza; leszczynowy szkielet pokrywa siatka [, a] żebra są zrobione z rozszczepionych części jednej gałęzi.

Lejkowate gardło, zrobione z siatki, wewnątrz bucza kończy się czterema sznurkami, przywiązanemi zwykle do drugiej mniejszej obręczy, do żeber lub do końca bucza. Czasem druga obręcz ma kształt łęku, co ułatwia nieruchomą pozycję bucza, leżącego na dnie jeziora. (Raz jeden we wsi Worniki widziałam bucz z dorobionem skrzydłem, jak w więcierzu.) Ryba przez szerszy lejkowaty otwór łatwo wpływa do wnętrza, a z powrotem rzadko kiedy uda się jej wydostać przez gardło. c) Bucz żeberkowy półokrągły, również pokryty siatką, zamiast okrągłych obręczy posiada pręty podłużne, tworzące trójkąty. Wejście do bucza tworzy łęk wysokości około 75-85 cm., połączony z trójkątami zapomocą sześciu lub siedmiu żeber (dług.100-125 cm.), związanych na końcu. Gardło urządzone jest tak w buczu okrągłym.

d) Bucz żeberkowy- bębenkowy, o dwóch wejściach i dwóch gardłach, jest pokryty siatką. Bucz ten składa się z dwóch obręczy o średnicy około 38 cm., połączonych drewnianemi żebrami długości około 55 cm.. Każda obręcz tworzy wejście dla ryb, zakończone gardłem, przywiazanem do drugiej obręczy.

Do środka bucza kładzie się zazwyczaj kamień, ażeby go woda nie znosiła. Bucze bębenkowe stawia się w miejscach płytszych, niezbyt daleko od brzegu, głębiej zaś podczas tarła. Buczami łowi się przeważnie płotki, karasie, okunie i szczupaki podczas tarła. Stawia się jena 1-3 dni; podczas tarła jednak do złowienia ryb wystarczy czasem jedna godzina. Bucze na okunie stawia się w odległości około 15-20m. od brzegu. Okręca się je “jodełkami” i na sznurku z łódki spuszcza się na dno. Okunie chętnie składają ikrę do “jodełek”, poczem łatwo trafiają do środka bucza.

Na płotki stawiają bucze “pod lum”, czyli pod korzenie pływających traw na trzęsawiskach. Bucze w okolicach Trok są bardzo rozpowszechnione, szczególnie okrągłe i płaskie o jednym otworze. Łowi się niemi na wiosnę i w jesieni.

WIĘCIERZ
Nazwa tej sieci często jest utożsamiona z sieciami, zwanemi mieroże, jednak przeważnie więcierzem (więciorek) nazywają tu sieć, która rozwojowo właściwie jest dalszym ciągiem bucza, o kilku większych, składanych obręczach i o skrzydle, odgrywającem jakby rolę jazu (zob. niżej: jaz).

Sieć ta zrobiona jest z 3-5, zmniejszających się ku końcowi, składanych okrągłych obręczy leszczynowych lub jodłowych, o średnicy 35-65 cm., pokryta siatką, której oczka wynoszą około 2 cm. Niema tu usztywniających żeberek, jak w buczach. Jeden koniec sieci jest zawiązany, drugi otwarty, stanowiący wejście, przedzielony jest skrzydłem długości ok. 215-300 cm. Skrzydło usztywniają 1-3 pałeczek, odpowiedniej wysokości. Ostatnią pałeczkę wbija się w dno dla ustawienia skrzydła w kierunku pionowym. Otwór więcierza posiada wewnątrz lejkowate gardło, przywiązane czterema sznurkami do ostatniej obręczy.

Część więcierza z gardłem i obręczami nazywa się kulem, stąd mówią, że więcierz jest “na jeden kul”, w przeciwstawieniu albo dwukulowych mieroży.

Skrzydło więcierza zagradza drogę rybom, które płynąc wzdłuż niego, trafiają do gardła, a stamtąd do wnętrza sieci, skąd już nie mogą się wydostać. Czasem spotyka się więcierze o dwóch skrzydłach, rozchodzących się od obręczy wejściowej. Stawia się więcierze przeważnie na wiosnę “przy trzciniakach” lub “na wielkiej trawie”, na dzień i noc, na szczupaki, liny, leszcze, karasie, płotki i suchareby. Więciarze są dość rozpowszechnione, aczkolwiek mniej niż mieroże.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

- Advertisment -

Most Popular

Recent Comments