środa, 29 czerwca, 2022

DEKORACJE DŻIGÓW

Dekoracja dżigów wpływa nie tylko na to, ile ryb złowimy, lecz również, ile złapiemy zaczepów.

Rola umieszczonej na dżigu dekoracji jest wieloraka. Ma upodobnić przynętę do naturalnego pokarmu ryb. Ma je prowokować do ataku, choć wyglądem i kolorem zupełnie nie przypomina czegoś, co żyje w wodzie. Ma także spowolnić opad lub wywołać silną falę hydroakustyczną. Najczęściej dekorujemy dżigi przynętami silikonowymi (są to zwykle tuby, rippery i twistery), ale również piórami, włóczką i wiskozą, czego przykładem są koguty.

W Stanach, gdzie spining jest podstawową formą wędkowania, oprócz przynęt miękkich można kupić wiele dodatków. Przede wszystkim są to pasemka cienkich gumek od razu gotowych do użycia, ale można je też samodzielnie przystosować do własnych szczególnych potrzeb.

Jeszcze bardziej od gumek popularne, bo łatwiejsze w zastosowaniu, stały się w USA tak zwane kołnierze. Są to silikonowe tulejki ponacinane z obu końców w paski. Zakłada się je na szyjki dżigów.

Dżigi zbroi się w przynęty silikonowe i naturalne. Dodatkową dekorację zakłada się po to, żeby spowalniać opad, a kiedy dżig leży w bezruchu na dnie, falowaniem gumek poruszanych prądem wody ma zwrócić uwagę drapieżnika. Tak się dzieje, gdy na dżiga założymy naturalną rybkę, ale nie żywą. Otoczona pasemkami falujących gumek, sprawia wrażenie żywej.

Opór gumowych pasemek jest duży, dlatego dekoruje się nimi przynęty na sandacze. One bowiem często uderzają wtedy, gdy przynęta opada.

Dodatkowa dekoracja działa także podczas prowadzenia przynęty w toni. Stawia wodzie opór, można więc przynętę prowadzić znacznie wolniej nic nie tracąc z jej atrakcyjności.

Gumki do własnego dozbrajania dżigów u nas jeszcze trudno kupić. Można jednak wykorzystać pasemka z gum służących do blokady ładunku w transporcie. Gdy zdejmiemy z nich otulinę, otrzymamy takie same gumki jak amerykańskie, ale znacznie od nich tańsze. Z gum transportowych uzyskamy gumki w kolorze cielistym, lecz można je zabarwiać wodoodpornymi flamastrami.

Niedocenionym dodatkiem do dżigów jest ircha. Ona też, gdy ją pociąć w paski, mocno spowalnia opad. Ma jeszcze jedną zaletę. Nasiąka wodą, więc lekkim dżigiem, na przykład dwugramowym, ale udekorowanym irchą, można rzucić kilka razy dalej.

Dekoracje wykonane z silikonu, gumy lub irchy sprawiają, że przynęty nie grzęzną tak często w zaczepach. To też jest skutek wolniejszego opadu. Daje on jeszcze dwie dużo znaczące korzyści. Przynęta jest rybie dłużej prezentowana, a wędkarz ma czas na reakcję, gdy zauważy jakieś zaburzenie opadu.

Żeby dokładnie rozpoznać branie oraz wszystko, co się z przynętą dzieje pod wodą, trzeba koniecznie łowić taką linką (żyłką albo plecionką), która swoim kolorem wyraźnie odcina się od koloru wody.

Poprzedni artykułDO BOCZNEGO TROKU
Następny artykułBOBRY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

- Advertisment -

Most Popular

Recent Comments