czwartek, 30 czerwca, 2022
Strona główna Łowisko ŁOWISKO ZA MIEDZĄ

ŁOWISKO ZA MIEDZĄ

W okolicach Szczecina jest niezliczona ilość łowisk, a mimo to wielu tamtejszych wędkarzy jeździ na ryby do Niemiec. Rzeki są tam podobne do tych, które wlewają się do Zalewu Szczecińskiego po naszej stronie, ale ryb jest w nich o wiele więcej.

Ze Szczecina na jedno z takich niemieckich łowisk to żabi skok. Tyle że po drodze trzeba odwiedzić sklep wędkarski w małej miejscowości Torgelow i wykupić tam zezwolenie. Całoroczne, na rzekę Uecker i dwa jej dopływy, kosztuje 25 E (około 100 zł). To bardzo niewiele, kiedy się zważy, ile tam można złowić ryb.

Uecker wpływa do Zalewu Szczecińskiego. Płynie w płaskim terenie, meandruje w miękkich gruntach, brzegi ma jednak dosyć twarde, można po nich bezpiecznie chodzić. Nie z każdego miejsca da się jednak wędkować, bo przeszkadza pas gęsto rosnących trzcin. Nad rzeką są grunty uprawne i sporo polnych dróg. Dojazd do łowiska jest łatwy, a miejscowi rolnicy nie mają pretensji, że się wzdłuż ich zagonów chodzi lub jeździ samochodem. Zresztą tam nie trzeba jeździć. Wystarczy się zatrzymać przy jakimś moście, znaleźć wygodne do stania lub siedzenia miejsce i zacząć wędkowanie.

Nasi jeżdżą tam na płocie i okonie. Spławikowcy łowią niemal przez cały rok, bo zestaw można włożyć w oczko pomiędzy roślinami wodnymi, którymi koryto rzeki jest mocno zarośnięte. Tylko latem jest z tym problem i spiningistów wtedy nie widać. Ale każdy może mieć przednią zabawę, jeżeli zechce się pobawić z okoniami podrzucając im czerwonego robaczka. Okoni jest bardzo dużo i nawet przy niesprzyjającej pogodzie da się ich nałowić sporo, bo ograniczeń ilościowych nie ma.

Późną jesienią i zimą łowi się je na boczny trok. Kto jednak znajdzie się tu pierwszy raz i od tej metody zacznie, szybko z niej rezygnuje. Każdy bowiem rzut kończy się zapięciem, niestety przeważnie są to maluchy. Większe łowi się na dżiga. Ale ta metoda wymaga większych umiejętności i trochę lepszego kija niż do bocznego troka. Warto jednak poświęcić jej trochę czasu. Można się bowiem na takim łowisku wiele nauczyć, bo zwykle kiedy jeden okoń spadnie podczas holu, w jego miejsce zaraz zapina się następny. Poza okoniami w Ueckerze można złowić okazałe szczupaki i bolenie, a leszcze i płocie na paprochy są na porządku dziennym.

Nieraz pisaliśmy o łowiskach w Zalewie Szczecińskim i wpadających do niego rzekach. Także o tym, że okonie są źródłem dochodu dla tutejszych bezrobotnych. Łowią je setkami, stosując boczne troki (dwa, a częściej trzy) z czerwonymi robakami na haczykach. Potem idą z nimi do punktu skupu. W żadnym jednak miejscu nie widziałem, żeby wędkarz mógł tak się nałowić okoni jak u Niemców. A u nich rybackie sieci stoją również tam, gdzie Uecker uchodzi do Zalewu.

(Wwd)

Poprzedni artykułPIERWSZE DOŚWIADCZENIA
Następny artykułCYPADŁO

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

- Advertisment -

Most Popular

Recent Comments