środa, 26 stycznia, 2022
Strona główna Biologia OKONIOWE KONFERENCJE

OKONIOWE KONFERENCJE

Do rodziny okoniowatych zalicza się aż 162 gatunki ryb, ale tylko nieliczne mają gospodarcze znaczenie. Są one na tyle ważne, że poświęca się im duże międzynarodowe konferencje, które objęto wspólną nazwą Percis. Pierwsza taka konferencja odbyła się w 1976 r. w Kanadzie, drugą gościli Finowie w 1995 r., trzecia miała miejsce w lipcu bieżącego roku w Madison w stanie Wisconsin (USA). Te konferencje to swego rodzaju kolejne etapy poznawania tych ryb.

Na tegorocznej Percis III najwięcej zajmowano się amerykańskimi gatunkami: walleyem i okoniem żółtym, ale były też ciekawe prace dotyczące naszego okonia i sandacza. Za sensacyjne wręcz można uznać doniesienie z Ukrainy. Wynika z niego, że w czasie tarła samiec okonia oczyszcza miejsce do złożenia ikry (korzenie drzew, korzenie trzcin, zanurzone gałęzie), samica natomiast chroni i napowietrza (!) złożoną ikrę. Dotąd uważano, że okonie ikrą się nie opiekują. Jedynie Szwed Eric Fabricius opisał zachowanie się ikrzycy w akwarium, która w pobliżu ikry była agresywna i jej broniła. Nie był jednak pewny, czy w naturze dzieje się tak samo.

Innym ciekawym odkryciem jest to, że w jeziorze, w którym żyje dużo szczupaków, młode okonie są wyższe (bardziej wygrzbiecone) i mają dłuższe kolce pierwszej płetwy grzbietowej. Prawdopodobnie jest to kolejny przykład ryby (po karasiach), u których zwiększone zagrożenie ze strony drapieżnych ryb powoduje zmiany w kształcie ciała. Zmiany te utrudniają drapieżnikom schwytanie i manipulowanie zdobyczą przed połknięciem. W innych pracach wykazano, że rozwój oczu u młodego sandacza idzie w kierunku zwiększania czułości na światło, natomiast okonia w usprawnieniu widzenia kolorów i zdolności wykrywania ruchu. Ma to konsekwencje dla żerowania, wzrostu i zachowania się obronnego tych ryb. W wodach mętnych żerowanie i szybkość wzrostu okoni są zredukowane, natomiast sandaczy pozostawały niezmienione bez względu na poziom zmętnienia. Dzięki temu w wodach eutroficznych, bardziej mętnych lepiej radę dają sobie sandacze.

Wiadomo, że sandacz skuteczniej wyjada drobne ryby niż szczupak i okoń. Po badaniach w 12-hektarowym jeziorze w Niemczech jasne jest też, że w dużym stopniu kształtuje on dietę tych drapieżników. Do jeziora wpuszczono 930 trzyletnich sandaczy (wcześniej sandaczy w nim nie było) i obserwowano, jak zmienił się skład pokarmu rybożernych okoni i szczupaków. Przed wprowadzeniem sandaczy okonie zjadały w równej ilości płotkę i okonia, później ilość płoci w pokarmie zmalała, wzrosła zaś młodych pobratymców i tegorocznego narybku innych ryb. Podobnie szczupak zjadał mniej płoci, a więcej okoni. Powodem tych zmian nie było to, że sandacz wyjadł w zbiorniku płocie, a to, że lepiej się ukrywały. Sandacze bowiem także zjadały głównie okonie.
Na koniec warto również przytoczyć wyniki badań z francuskiego instytutu INRA, który aktualnie intensywnie pracuje nad opracowaniem technologii hodowli okoni konsumpcyjnych.

Zajęli się problemem ważnym dla… smakoszy, mianowicie, kiedy filetować okonie, żeby były najlepsze. Ryby (90 – 120 g) były zabijane i przetrzymywane w lodzie 1, 24 i 72 godziny. Większe filety (44% wyjściowej wagi ryb) uzyskiwano z okoni filetowanych po 72 godzinach (39% u dwóch pierwszych), były one też bardziej jędrne i soczyste. Natomiast filetowane wcześniej miały korzystniejszy, jaśniejszy wygląd.

WBo

Poprzedni artykułPŁOCIOWE OSTATKI
Następny artykułSANDACZ W RZECE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

- Advertisment -

Most Popular

Recent Comments