niedziela, 4 grudnia, 2022
Strona główna Spinning TROLINGOWE SPOSOBY

TROLINGOWE SPOSOBY

Holowanie woblera za łodzią uważam za jeden z najciekawszych sposobów na złowienie dużego szczupaka. Na zbiorniku Czorsztyn zdobyłem najwięcej doświadczeń.

Sprzęt
Podstawowe wyposażenie do łowienia na troling to łódka i silnik elektryczny z wielostopniową regulacją prędkości. Bardzo przydaje się echosonda i uchwyty do mocowania wędki.

Po wypróbowaniu różnych żyłek i linek wybrałem linkę Fire-line 0,17 mm. Nierozciągliwa plecionka daje więcej udanych zacięć niż żyłka, a jej moc pozwala prostować kotwice i ratować woblery z zaczepów. Plecionka wymusza stosowanie wędziska o miękkiej, parabolicznej akcji. Lubię przy tym mocne kije o ciężarze wyrzutowym do 80 g.

Woblery
Moje ulubione woblery do trolingu mają agresywną akcję i duże stery. Niezłe są pękate modele z grzechotką, długości 7 – 15 cm. Na płytkich wodach (do 5 m) łowię głównie na woblery pływające. Tonące zakładam na większych głębokościach.

Najwięcej szczupaków złowiłem na woblery pasiaste, imitujące okonia, ale zakładam też srebrzyste, udające płotkę. Wieczorami i wczesnymi rankami, a także w dzień przy silnym zachmurzeniu, niezawodne są woblery w jaskrawe paski typu tiger (pomarańczowy, seledyn lub żółty).

Nie ma dwóch identycznych woblerów i czasami trafiam na egzemplarz znacznie bardziej łowny niż inne. Taki „killer” staje się moją podstawową przynętą do łowienia na danej głębokości, nawet gdy jego kolor nie bardzo mi pasuje.

Tempo Prowadzenia
W miejscach o głębokości do 10 m zazwyczaj prowadzę woblery pół do metra nad dnem. W głębszych toniach sprowadzam je do głębokości 8 – 10 m, ale nie głębiej, bo poniżej 10 m nie złowiłem szczupaka. Nie widać ich też na echosondzie.

Ten sam wobler może pracować w szerokim zakresie głębokości, zależy to od prędkości łodzi i długości wysnutej linki. Dzięki temu bez konieczności ciągłej zmiany przynęty mogę łowić w wybranej warstwie wody. Staram się jednak, żeby długość wypuszczonej linki wynosiła od 5 do 20 m. Na bieżąco reguluję głębokość pracy woblera zmianą obrotów silnika. Szczupaki biorą nie tylko przy wolnym prowadzeniu, ale nawet na 3. i 4. biegu. Oczywiście bywają takie dni, że szczupak nie ruszy szybko przepływającej przynęty, ale zdarza się to rzadko.

Wiele uderzeń następuje przy zmianie kierunku i tempa prowadzenia, dlatego nawet pływając nad równym dnem co kilkanaście minut zwalniam, przyspieszam lub zakręcam.

Pukanie o dno
Przy łowieniu nad równym mulistym dnem tak ustalam tempo prowadzenia, żeby wobler od czasu do czasu stukał o dno. Używam do tego tylko pływających woblerów z dużym sterem (nurkujące), które podczas prowadzenia ustawiają się prawie prostopadle do dna. Zaczepy sterem są niegroźne, a kotwice w takiej pozycji zaczepiają się bardzo rzadko. Obłoczki mułu powstałe przy uderzeniu o dno dodatkowo wabią szczupaki. Stosuję ten sposób do prowokowania i wywabiania szczupaków z pobliskich karczy lub zatopionych drzew, gdzie przeciągnięcie woblera górą jest niemożliwe.

Miejsca
Szukam szczupaków w miejscach, gdzie mają one dogodne kryjówki.

Na płyciznach obławiam uskoki i nierówności dna, rowy, stoki wysepek, pryzmy kamieni, zatopione karcze, krzaki i drzewa. Prawie zawsze „dyżurne” szczupaki stoją u wylotów zatoczek, zwłaszcza jeśli uchodzą do nich potoki.
Na zarośniętych zbiornikach przeczesuję wszelkie przesmyki między skupiskami zarośli i podwodne łąki. Sporo grubych szczupaków stoi także na krawędzi trzcin.

W głębokich miejscach przeciągam woblera wzdłuż stromych brzegów. Przeważnie są tam kamieniste stoki, uskoki lub półki skalne. Na otwartej głębokiej wodzie szczupaków jest mało i łowię tam tylko przepływając z jednego miejsca na drugie. Łowienie zaczynam od miejsc najbardziej pewnych, a dopiero gdy tam brań nie ma, płynę w nieznane, w poszukiwaniu ciekawych stanowisk. Najazdy na każde nowo odkryte miejsce zapisuję w specjalnym zeszycie.

Według zegarka
Jesienią, zwłaszcza w październiku i listopadzie, szczupakom zdarzają się okresy bardzo intensywnego żerowania. Przy ustabilizowanej pogodzie żerowanie powtarza się codziennie o tej samej porze. Najdłuższy czas regularnego żerowania, który zdarzyło mi się obserwować, trwał dwa tygodnie. W takich momentach staram się być na najlepszym możliwym łowisku, albo tam, gdzie mam namierzone duże okazy.

Zbigniew Słowiński
Kraków

Patenty Józefa Słowińskiego

Zabezpieczenie dopalacza
Dodatkowa kotwiczka założona na hak główki rippera trzyma się doskonale dzięki kawałkowi igelitowej rurki. W zimnej wodzie igelit twardnieje i wypadnięcie kotwiczki staje się prawie niemożliwe. Zabezpieczenie rurką igelitową jest proste i tanie, a przy zdejmowaniu kotwiczki igelit rozrywa się lub ścina nożem.

Żaba
Każda duża imitacja żaby jest świetną przynętą do łowienia szczupaków przy brzegach w maju i w czerwcu oraz jesienią. Prezentowany na zdjęciu wobler-obrotówka jest produkcji amerykańskiej. Podciągany skokami po powierzchni robi w wodzie mnóstwo zamieszania. Przednia część korpusu jest stabilna dzięki wmontowanemu dociążeniu i dolnej pozycji uszka.

Poprzedni artykułW ZIMNO NA LESZCZE
Następny artykułSZCZYPTA WYOBRAŹNI

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

- Advertisment -

Most Popular

Recent Comments