poniedziałek, 28 listopada, 2022

PRZY WYSPIE

Zasada „co na brzegu, to pod wodą” odnosi się także do jeziorowych wysp. Jeżeli wyspa jest mała, jej stoki zwykle stromo opadają na znaczną głębokość. Jeżeli jest rozległa, to brzegi ma łagodne. Południowa strona wysp, dłużej wystawiona na działanie słońca, jest na ogół bogato porośnięta i zamulona. Przebywają tu przede wszystkim płocie i szczupaki, a także liny, karasie, karpie i węgorze.

Północno-zachodni stok bywa przeważnie piaszczysty lub piaszczysto-kamienisty, porośnięty rzadką roślinnością podwodną. Tę część upodobały sobie leszcze, a także okonie, na krok nie odstępujące ławic uklei, które – jak wiemy – od roślin stronią. Zawsze przed wędkowaniem warto zadać sobie trochę trudu i opłynąć wyspę dookoła, żeby dokładnie poznać ukształtowanie jej brzegów.

Jeziorowe wyspy szczególnie lubią spiningiści, bo w ich pobliżu zawsze można złowić ładnego szczupaka, okonia, w niektórych jeziorach sandacza. Mają również tę zaletę, że – w przeciwieństwie do podwodnych górek – można je bez trudu znaleźć nawet na dużym jeziorze i dokładnie przeczesać ze wszystkich stron.

Szczupaków szukamy najpierw w miejscach najobficiej porośniętych, rzucamy też daleko wzdłuż pasa trzcin. Jeżeli będą brania, to nadal łowimy na płyciźnie, a od czasu do czasu rzucamy zestaw prostopadle do brzegu, pomiędzy rzadkie trzciny lub liście grążeli. Najczęściej jednak w szczupaki obfituje pas wody o głębokości od 4 do 6 metrów, leżący kilkanaście metrów od wyspy. Tam również rzucamy i prowadzimy przynętę równolegle do brzegów. Rzuty na wodę bardzo rzadko przynoszą jakiś pozytywny skutek.

Okonie, w przeciwieństwie do szczupaków, nie są stałymi mieszkańcami wysp. Latem przypływają tu tylko o świcie i pod wieczór. Polowanie na drobnicę zaczynają tam, gdzie jest głęboko, i zapędzają rybki pod sam brzeg. Ten manewr powtarzają kilkakrotnie. Unikają miejsc gęsto porośniętych, bo tam czają się szczupaki. Czasem wyspę od stałego brzegu oddziela wąski i głęboki przesmyk. Jest to szlak codziennych wędrówek białej ryby. Zaglądając tu na przełomie dnia i nocy można upolować pięknego garbusa.

(wb)

Poprzedni artykułJEZIORO KOZIŃSKIE
Następny artykułJULIAN BARNES: MIT KOBIETY WĘDKARZA

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

- Advertisment -

Most Popular

Recent Comments