poniedziałek, 28 listopada, 2022
Strona główna Przynęta MIESZKAŃCY GLEBY

MIESZKAŃCY GLEBY

Nie ma to jak rosówka! – mówią łowcy okazałych węgorzy, sumów, leszczy lub karpi. I tak jest, bo dżdżownice składają się aż w 57 procentach z lekkostrawnego białka i ryby to instynktownie wyczuwają (dla porównania: wołowina ma tylko 20% białka).

Rosówka
Dżdżownice żyją w powierzchniowych warstwach gleby. Zjadają materię organiczną, głównie liście, gałązki, martwe owady i inne zwierzęta. Poszukując pokarmu drążą w glebie tunele. By mogły to robić, musi ona mieć odpowiednią wilgotność. Dlatego dżdżownice są bardzo wrażliwe na suszę. Kiedy nie ma deszczu, schodzą w głąb. Ale nadmiar wody też im szkodzi. Po zbyt obfitych opadach nie mogą oddychać i wychodzą z ziemi. To dlatego wtedy widzimy je w ciągu dnia na powierzchni. Normalnie są tam tylko w nocy.

Wiele zwierząt żywi się prawie wyłącznie dżdżownicami. Ryby zjadają je raczej okazyjnie: przy wysokim stanie wody lub gdy zostają wypłukane z podmytych brzegów. Są jednak jedną z najbardziej skutecznych przynęt. Wędkarze poznali ich wartość już dawno temu.
Najlepsze są duże dżdżownice, tzw. rosówki, zebrane własnoręcznie. Skutecznością przebijają kupione w sklepie duże dendrobeny. O wiele dłużej od nich wytrzymują na haczyku i są ruchliwsze. Pozyskać rosówki można bardzo łatwo. Najwięcej rosówek jest w ziemi uprawnej, a więc na skopanych działkach, miejskich klombach i trawnikach. To nie znaczy, że można je zbierać byle gdzie. Kiedyś wygrzebałem pokaźną ich ilość z rowu przy drodze. Jednak były tak przesiąknięte zapachem benzyny i smarów, że ryby w ogóle nie chciały na nie brać. Ja straciłem nockę, robaki odzyskały wolność, ale nie o to przecież chodziło.

Polując na rosówki trzeba się skradać cicho i bezszelestnie, chwytać je szybkim, zdecydowanym ruchem, możliwie jak najbliżej ogona, czyli jaśniejszego końca. Jeśli się je złapie palcami i delikatnie ściśnie, dają się bez problemu wyjąć z nory. Te, które wyszarpiemy na siłę, potem na haczyku są mało ruchliwe i szybko giną. Jeżeli robaka urwiemy, co się czasem zdarza, nie ma wielkiej szkody, bo jego przednia część (fosforyzująca główka) to doskonała przynęta na duże leszcze i klenie. W parne, mokre noce rosówki wychodzą na powierzchnię ziemi i wtedy zbiera się je jak grzyby po deszczu. Jeśli jednak skierujemy na nie ostre światło, schowają się w swoich norkach. Najlepsze są latarki z zielonym szkiełkiem, bo takie robaków nie płoszy.

Rosówki to stworzenia bardzo delikatne. Należy je trzymać w chłodzie i wilgoci, na przykład w trawie lub liściach przykrytych ziemią. Jeśli przechowujemy je dłużej, trzeba im tę ściółkę co jakiś czas zmienić. Uwaga: duża ilość wody rosówkom szkodzi! Przed daleką podróżą wkładamy je wraz z ziemią do przewiewnego lnianego woreczka.

Kto chce mieć rosówki przez cały wędkarski sezon, niech sobie założy ich hodowlę. Wystarczy pudło z otworami i pół kilograma żywych dżdżownic. Do jedzenia można im dawać organiczne odpadki z gospodarstwa domowego: resztki z garnków i talerzy, obierki, liście kapusty, skórki owoców itp. Pół kilograma dżdżownic jest w stanie zjeść dziennie od półtora do dwóch kilogramów pokarmu. Oprócz przynęty będziemy mieli także świetną kompostową ziemię.

Robert Surmacz

Dżdżownice na wolności mogą żyć 20 lat

Są obojnakami (jeden osobnik ma zarówno gruczoły płciowe męskie, jak i żeńskie), ale żeby doszło do rozrodu, muszą odbyć kopulację.
W Australii żyją dżdżownice długie na 350 cm.

Na całym świecie, z wyjątkiem pustyń i terenów pokrytych lodem, żyje około 5000 gatunków dżdżownic.
Ciało każdej dorosłej dżdżownicy jest podzielone na 200 segmentów. Ruch umożliwiają im mięśnie i szczecinki znajdujące się na bokach ciała.

Dżdżownice oddychają poprzez skórę. Tą drogą wyczuwają też zmiany w natężeniu światła i wilgotności otoczenia.
Kiedy się dżdżownicę przetnie na dwie połowy, tylko jedna z nich będzie zdolna do regeneracji, druga padnie z głodu.
Osiem dorosłych dżdżownic może mieć w ciągu półrocza 1500 potomków.

Same korzyści
W korzystnych warunkach dżdżownice żyjące na powierzchni jednego hektara wydalają w ciągu roku 20 ton odchodów. Naukowcy obliczają, że gleba wzbogacona o odchody dżdżownic ma pięć razy więcej azotu, siedem razy więcej przyswajalnego fosforu, 11 razy więcej potasu i o 40% więcej humusu. Wydrążone przez dżdżownice tunele wprowadzają do gleby powietrze i wodę, co też podnosi jej żyzność.

Poprzedni artykułNA LINY W TRAMPKACH
Następny artykułPŁYTKO I GŁEBOKO

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

- Advertisment -

Most Popular

Recent Comments