poniedziałek, 27 czerwca, 2022
Strona główna Biologia TRZY GATUNKI RAKÓW

TRZY GATUNKI RAKÓW

Raki szlachetny i błotny muszą mieć wodę dobrze natlenioną. Rak pręgowany potrafi przeżyć znaczne niedobory tlenowe, a i zanieczyszczenie wody nie wydaje się dla niego zbyt szkodliwe…

Raki stanowiły niegdyś ważne źródło dochodów z rybaczenia. Dziś nie są już nawet ujmowane w statystykach. W miarę poprawy czystości wód jest ich wprawdzie coraz więcej, ale wielkiego powodu do radości z tego nie ma. Przeważnie bowiem nie są to raki rodzime, lecz przybysze z Ameryki – raki pręgowane.

Wędkarze mogą spotkać trzy gatunki raków. Coraz rzadziej już raka szlachetnego (nazywanego także rzecznym) i raka błotnego (inaczej stawowego), które są gatunkami rodzimymi, częściej zaś raka pręgowanego, nazywanego także amerykańskim. Został on sprowadzony z Ameryki Północnej w 1890 r. do gospodarstwa rybackiego w pobliżu Barnówka nad rzeką Myślą (okolice Gorzowa Wielkopolskiego). Stąd się rozprzestrzenił, samoistnie i z pomocą człowieka, na prawie cały nasz kraj. Nie ma go jedynie na południowo-wschodnim krańcu Polski.

Od roku 1972 próbowano wprowadzić do naszych jezior raka sygnałowego, który także pochodzi z Ameryki Północnej. W jeziorach jednak się nie przyjął. Prawdopodobnie nie wytrzymywał konkurencji z rakiem pręgowanym. Dlatego od kilku lat prowadzi się badania, które mają wykazać, czy można by raka sygnałowego hodować w zamkniętych stawach. Ma on bowiem kilka korzystnych cech użytkowych, m.in. jest od pozostałych naszych raków większy i ma większe szczypce. Przypuszcza się, że mógłby być towarem eksportowym.

Raki szlachetny i błotny żyją zarówno w jeziorach, jak i w wodach płynących, pręgowany także w wodach lekko zasolonych (jego obecność stwierdzono m.in. w Zatoce Puckiej). Dno powinno być zróżnicowane, z wieloma kryjówkami, raki unikają dna wyłącznie piaszczystego. Raki szlachetne muszą mieć prócz tego podłoże dosyć spoiste, by wykopane w nim nory były trwałe. Rodzime raki rzadko występują na głębokości większej niż 5 m, natomiast raka pręgowanego można spotkać znacznie głębiej, zwłaszcza zimą.
Raki szlachetny i błotny muszą mieć wodę dobrze natlenioną. Rak pręgowany potrafi przeżyć znaczne niedobory tlenowe, a i zanieczyszczenie wody nie wydaje się dla niego zbyt szkodliwe.

Długo sądzono, że raki odżywiają się głównie pokarmem zwierzęcym. Dziś wiadomo, że są one w zasadzie roślinożerne. Pokarm pochodzenia zwierzęcego pobierają w niewielkich ilościach (15 – 20%, rak pręgowany dużo więcej) i to przeważnie wtedy, gdy brakuje roślin. Zwierzęcy pokarm raków to przeważnie małże, w mniejszym stopniu martwe ryby i żaby. Badania dowiodły, że raki nie wyżerają ikry ryb, jest ona dla nich jedynie pokarmem przypadkowym. Rzadki też jest u nich kanibalizm.

Raki to ulubiony pokarm wielu ryb. Szczególnie zasmakowały w nich węgorze i okonie. U jednego z badanych węgorzy raki stanowiły aż 80% jego treści pokarmowej. Dlatego tam, gdzie węgorzy i okoni dużo, raki są zagrożone. Ale zjadają je także szczupaki, sumy, pstrągi… Warto je więc – ale tylko raki pręgowane! – wykorzystywać jako przynętę pamiętając przy tym, żeby nie przyczyniać się do ich rozprzestrzeniania i łowić na nie tylko w tych wodach, w których już one są. W wodach górskich można korzystać z imitacji.

Jarosław Gusman

ZARACZENIE
W jeziorze Dąbrowa Wielka, które ma powierzchnię 660 ha i jest we władaniu Gospodarstwa Rybackiego w Warlitach, występuje rak błotny. Gospodarze zdając sobie sprawę ze znaczenia raków w ekosystemie jeziora, nie odławiają ich na sprzedaż od ponad 20 lat. Czasami jednak raki wpadają w sieci zastawiane na ryby. Jeżeli dzieje się to w ich okresie godowym, wykorzystuje się ich jaja do wylęgania raczego drobiazgu, którym się następnie zarybia inne jeziora gospodarstwa. Żeby takie zarybienia były efektywne w jeziorach, które się zaracza, nie mogą żyć w nich raki pręgowane, które roznoszą chorobę nazywaną dżumą raczą.

RACZA PROWOKACJA
Wiele roślin i zwierząt drapieżnych w procesie ewolucji wytworzyło ze swoich organów wabiki, których zadaniem jest przyciągnięcie przyszłych ofiar. Kwiaty zjadające muchy mają czerwoną, intensywnie pachnącą kulkę na końcu pręcika. Niektóre morskie ryby z raf koralowych mają czerwony język, cienki, wijący się jak robak. Poruszając nim przyciągają inne ryby i pożerają, kiedy te znajdą się w strefie ataku.

Podobną rzecz zauważyłem u raka pręgowanego. Końcówki jego szczypiec są czerwone. W dostępnej literaturze nie znalazłem nic na ten temat. Dziwne, bo o rakach w ogóle, można wiele przeczytać, jednak żadnego badacza nie zastanowiło, po co rakowi czerwone końce szczypiec. Pozostaje jeszcze jedna zagadka do odkrycia, w niby tak oczywistej sprawie, bo “pod nosem” występującej.

Poprzedni artykułDYSKFALIFIKACJA NA FINISZU
Następny artykułJELCE NA PRZEPŁYWANKĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

- Advertisment -

Most Popular

Recent Comments