piątek, 7 października, 2022
Strona główna Łowisko KANAŁ ELEKTROWNI W POŁAŃCU

KANAŁ ELEKTROWNI W POŁAŃCU

Elektrownia w Połańcu wykorzystuje wody Wisły do chłodzenia pracujących urządzeń. Podgrzana woda wraca do rzeki specjalnym kanałem. Ma on 2,5 km długości i około 30 m szerokości. Dno jest piaszczyste, z małą ilością zaczepów. Głębokość wynosi 2 – 3 m, zależnie od poziomu Wisły. Na ostatnich pięciuset metrach środkiem kanału ciągnie się metrowe wypłycenie. Lewy brzeg kanału jest stromy i wyłożony betonowymi płytami.

Elektrownia spuszcza do kanału podgrzaną wodę w sposób ciągły. Z tego powodu woda w kanale jest o 8 – 10 stopni cieplejsza niż w Wiśle. Zimą ma około 10 st. C, latem jej temperatura dochodzi do 30 stopni. Są to idealne warunki dla ryb ciepłolubnych. W kanale przez cały rok przebywają karpie, karasie srebrzyste, amury i toł-pygi. Najlepsze wyniki połowów osiągają wędkarze na wiosnę (od kwietnia do połowy czerwca) i jesienią (od połowy września do listopada), kiedy woda ma 15 – 25 st. C. Wtedy do kanału masowo wchodzą stada wiślanych leszczy, płoci i jazi. Szczupaki, okonie i sandacze trzymają się głównie w pobliżu ujścia, podobnie jak sumy, które pojawiają się tu tylko przy wysokich stanach wody.

W chłodnych miesiącach roku wędkarze łowią głównie na środkowym odcinku kanału (karpie i amury biorą tam przez cały rok). W miarę, jak woda staje się coraz cieplejsza, większość przenosi się bliżej ujścia. Za szczególnie atrakcyjne stanowisko uważany jest koniec cypla rozdzielającego kanał od rzeki. Można się tam dostać wyłącznie łodzią lub pontonem. W ciągu dnia za drobną opłatą chętnych przewozi łodzią jeden z miejscowych wędkarzy. W pobliżu ujścia łowi się wszystkie ryby, ale zwłaszcza drapieżniki. W miejscu, gdzie łączą się wody kanału i Wisły, stale żerują stada boleni. Okoliczni łowcy sumów chwalą sobie kilkukilometrowy odcinek Wisły poniżej ujścia kanału.

Niezależnie od pory roku, w okresach przyborów, kiedy woda w Wiśle ochładza się i mętnieje, ryby wpływają do kanału i wtedy można tam liczyć na bardzo dobre wyniki.

Najczęściej stosowaną metodą łowienia w kanale jest ciężka gruntówka. Zwłaszcza przy niskich stanach wody, kiedy nurt robi się rwący. Konieczne są wtedy ciężarki powyżej 50 gramów. Na haczyki przeważnie zakłada się kukurydzę z puszki, białe robaki, a na jazie – groch. Rosówki i czerwone robaki stosuje się tylko wczesną wiosną i późną jesienią, gdyż w nagrzanej wodzie szybko padają i są mało skuteczne. Ponieważ kanał bywa gęsto obstawiony przez wędkarzy gruntowych, spiningiści łowią głównie poniżej jego ujścia. Kanał w Połańcu nie jest już tak rybny, jak w połowie lat dziewięćdziesiątych. Nadal jednak warto tam zajrzeć z wędką, przede wszystkim w chłodnych porach roku.

Jarosław Kurek

Dojazd samochodem z Połańca drogą prowadzącą do elektrowni. Przed elektrownią skręt w lewo na Łęg i Tursko. Tuż za wsią Tursko Małe od drogi asfaltowej odchodzi w prawo kilka dróg szutrowych, którymi można dojechać bezpośrednio nad kanał.

Poprzedni artykułBARIERA Z TEMPERATURY
Następny artykułLETNIE OKONIE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

- Advertisment -

Most Popular

Recent Comments