środa, 29 czerwca, 2022
Strona główna Spinning TRZY KOLORY NA MĘTNĄ WODĘ

TRZY KOLORY NA MĘTNĄ WODĘ

W zbiornikach zaporowych, gdzie jesienią łowię szczupaki, przejrzystość wody zwykle nie przekracza metra. Powodem są albo utrzymujące się przez wiele miesięcy zakwity, albo muł nanoszony po deszczach przez dopływy. Często też wybieram się na ryby o świcie i o zmroku, kiedy widoczność w wodzie jest słaba. W takich warunkach łowię na wolno prowadzone jaskrawe obrotówki.

Obrotówki mocniej drgają i lepiej działają na linię boczną drapieżników niż wahadłówki, gumy i woblery. Im większa przynęta, tym wyraźniejsze drgania, co zwiększa szanse na dużego szczupaka. Przeważnie zakładam „piątki”, a w miejscach płytszych niż 1,2 metra „czwórki”. Żeby szczupak mógł się przygotować do ataku, prowadzę przynętę jak najwolniej. Sprzyjają temu szerokie paletki błystek typu aglia i duże wełniane chwosty na kotwiczkach. Chwosty wykorzystuję dodatkowo jako nośniki zapachów. Nasączam je atraktorami. Nie potrafię wprawdzie udowodnić, że dzięki temu łowię więcej, ale się przekonałem, że większość brań mam w pierwszych kilku rzutach po nasączeniu chwosta środkiem zapachowym.

Jak wiadomo, polujące szczupaki posługują się głównie wzrokiem, ale w wodzie mało przezroczystej widzą niewiele. Dlatego używam wtedy jaskrawych przynęt. Po wielu próbach udało mi się dobrać trzy typy zdobień, które pozwalają mi łowić szczupaki w mętnej wodzie w każdych warunkach.

W dni słoneczne albo przy małym zmętnieniu wody zakładam obrotówki ze srebrzystym skrzydełkiem oklejonym folią odblaskową i z czerwonym chwostem na kotwiczce. Ten typ zdobienia jest też bardzo skuteczny wówczas, kiedy woda oczyszcza się po dużym zmętnieniu i traci już kolor kawy z mlekiem.

W dni pochmurne i deszczowe zakładam obrotówki ze skrzydeł-kiem w zielono-żółto-czerwone pasy (firma Mepps wylansowała taki typ zdobienia pod nazwą tiger, czyli tygrys), kotwiczkę ozdabiam czerwonym chwostem. Jeżeli długo nie mam brań albo gdy słońce prześwieca przez chmury, co jakiś czas zamieniam tigera na srebrzystą błystkę z folią odblaskową i potem łowię już konsekwentnie na taką błystkę, na jaką miałem pierwsze branie.

Tigery zakładam też w pogodne dni i na czystej wodzie przy zachodzie słońca.
Na wodzie koloru kawy z mlekiem i w czasie masowego rozwoju glonów najwięcej brań mam na obrotówkę ze skrzydełkiem pomalowanym pomarańczową farbą fluo, z kotwiczką ozdobioną jaskrawoseledynowym chwostem. Czasami, dla wzmocnienia efektu akustycznego, używam tak ozdobionych błystek typu super vibrax, z charakterystycznym korpusem w kształcie dzwonka. Pomarańczowo-seledynowe obrotówki są także skuteczne o świcie i o zmroku, kiedy widoczność w wodzie szybko maleje.

W wodzie mętnej albo słabo oświetlonej szczupaki atakują błystkę tuż przy swojej kryjówce. Bardzo rzadko ją odprowadzają i atakują przy brzegu. Sądzę, że po prostu dostrzegają domniemany łup w ostatniej chwili. Jednak na wszelki wypadek pod koniec prowadzenia przyspieszam tempo zwijania żyłki i jednocześnie zmieniam kierunek ściągania błystki.

(KK)

Poprzedni artykułNIE WRACAM PUSTO
Następny artykułZANĘTA NA MOCNY UCIĄG

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

- Advertisment -

Most Popular

Recent Comments