wtorek, 18 stycznia, 2022
Strona główna Lód ŁOWIENIE POD LODEM – RADY I SZTUCZKI

ŁOWIENIE POD LODEM – RADY I SZTUCZKI

Dobrą przynętą na wszystkie ryby spod lodu są małe, białe larwy, które można znaleźć w łodygach bylin.

W kraju na tak zwanych wodach otwartych, czyli płynących i przepływowych, oraz wszystkich innych, które są wodami państwowymi, także tych znajdujących się obecnie w rękach dzierżawców, zakazane jest wędkowanie pod lodem na żywca.

Dzisiaj mamy też jednak wiele wód prywatnych (nieprzepływowe jeziora, glinianki lub żwirowiska), wykorzystywanych jako łowiska specjalne. Nie mają na nich zastosowania przepisy ogólne i jeżeli właściciel na to zezwala, można tam wędkować metodami i przynętami zabronionymi na pozostałych wodach.

W Stanach Zjednoczonych można stosować żywe przynęty do spiningowania bez ograniczeń, także pod lodem. Dlatego przypominając tę metodę, wykorzystujemy wiedzę i doświadczenie amerykańskich wędkarzy.

Kiedy nie masz żywych rybek, tylko mrożone, a chcesz łowić pstrągi pod lodem, spróbuj zakładać po kilka małych rybek na haczyk. Zrób z nich pęczek, składający się z – powiedzmy – trzech rybek, przebijając haczyk przez oczy. W tym sposobie nie chodzi o to, by pstrągowi dać duży kąsek, lecz o wywołanie wrażenia, że małe rybki zbiły się w gromadę, by w ten sposób się chronić.

Od nowego roku prawo zabrania sprzedawania żywców. Trzeba będzie je pozyskiwać na łowisku. Wprawdzie nie dotyczy to wód zamkniętych, ale nawet tam pozyskanie ich spod lodu jest raczej niemożliwe. Należy więc wcześniej nałowić rybek i jakoś je przechowywać. U nas najczęściej robi się to w dużych beczkach w piwnicy (nie można ich dokarmiać w trakcie przechowywania, jedynie dolewa się wody, by uzupełnić ubytek powstający na skutek odparowania).

Na łowisku najlepszym miejscem do przetrzymywania żywych rybek, które zamierzamy wykorzystywać jako przynętę do łowienia pod lodem, jest strumyczek wypływający z jakiegoś pobliskiego źródełka, zwłaszcze mały głęboczek tuż poniżej źródła. Źródełka rzadko zamarzają nawet w najzimniejszą pogodę. Po prostu włóż sadzyk z rybkami do wody, a przynęty pozostaną żywotne i zdrowe.

Podczas łowienia pod lodem pstrągów i szczupaków wielkość żywca nie ma znaczenia. Rybka może mieć nawet kilkanaście centymetrów długości. Inaczej jest, kiedy zamierzasz łowić okonie. Wprawdzie i one mają duże pyski, ale zimą tego nie pokazują, być może dlatego, że przyzwyczajone są do pobierania małego pokarmy, na przykład kiełży i ochotek. Żywiec na okonie musi więc być mały.

Stosując małe rybki do połowów pod lodem, uzyskasz najlepsze wyniki, jeżeli będziesz utrzymywał przynętę blisko dna lub tuż ponad roślinnością. Niektóre rybki opadają na dół i tam pozostają, a inne nie. Rybką, która ciągnie do dna, jest jazgarz. Można go puścić pod spławikiem na gołej żyłce. Ale już płotka, a szczególnie uklejka, potrzebują dociążenia zestawu. Powinno się więc założyć kilka śrucin lub innych ciężarków, mocowanych na przyponie, aby utrzymać przynętę na odpowiedniej głębokości.

Dobrą przynętą na wszystkie ryby spod lodu są małe, białe larwy, które można znaleźć w łodygach bylin. Rozłamując łodygę, znajdziemy wewnątrz jakby watę, a w niej robaczki. Warto poświęcić trochę czasu na poszukiwanie tej przynęty, jest bowiem o wiele lepsza od ochotki, a przy tym bardzo żywotna. Można ją przechowywać przez całą zimę. Po powrocie z wędkowania wystarczy włożyć pudełko z robaczkami do zamrażarki. Za kilka dni, kiedy ponownie będziesz się wybierał na ryb, weź je i włóż do kieszeni. Robaki odtają i będą ruchliwe. Natura przygotowała je do takich skoków temperatury. Można je zamrażać wielokrotnie.

Dla wielu z nas pobieranie oczu złowionej ryby i nabijanie na haczyk jako przynęty to rozwiązanie mało etyczne, a na pewno mało estetyczne. Cóż, kiedy prowadzi do skutecznego łowienia. Rybę i tak po złowieniu musimy uśmiercić, by się nie męczyła (nie zaś, jak robi to wielu wędkarzy, żywą odrzucać na lód).

Oczy na kotwiczce są dobre na łowiskach, na których są okonie. Wypróbujmy je więc w typowo okoniowych miejscach: w kępach podwodnej roślinności, na ostrych spadach dna, w zatoczkach.

Jeżeli łowisz pstrągi, pamiętaj, że wprawdzie większość ryb pochodzących ze świeżego zarybienia patroluje płycizny, to największe sztuki odłączyły się od ławicy i zajęły najlepsze dla siebie miejsca. Warto te miejsca znaleźć, co dla posiadaczy echosondy wcale do trudnych zadań nie należy.

Od głębokiego miejsca, które przypomina miednicę, lepsze jest takie w kształcie rynny. Rynnę należy wysondować i opuszczać przynętę przy jej krawędzi. Można stosować żywce i podlodowe błyski. Dobrą przynętą na głębokie łowiska jest błystka połączona z żywcem. Błystka spełnia wtedy rolę obciążnika. Poniżej, na półmetrowym przyponie, znajduje się pojedynczy haczyk z zaczepioną rybką. Zestaw opuszcza się do dna, do luzu na żyłce, a następnie podnosi, by rybka pływała około pół metra nad dnem. Następnie wykonuje się kijem płynne ruch o amplitudzie kilkunastu centymetrów.

Jeżeli łowisz pod lodem, który pokryty jest grubą warstwą śniegu, sprytnym posunięciem będzie odgarniecie śniegu w pobliżu przerębli. Oczyść koło o średnicy co najmniej trzech, trzech i pół metra.Przez czysty lód przeświecać będzie światło, a to przyciągnie ryby. Nie można jednak przedobrzyć. Niech przerębel nie znajduje się na środku oczyszczonego placu, chyba że masz pod sobą łowisko o kilkunastometrowej głębokości, a przynętę trzymasz przy dnie. Na płytkim łowisku wywierć przeręble poza oczyszczonym placem i do nich wpuść wędkę.

Termometr wędkarski, służący do odczytywania temperatury wody, będzie przydatny także podczas połowów pod lodem. Można go użyć do zlokalizowania cieplejszych miejsc. W nich zwykle gromadzą się ryby, są tam aktywniejsze i chętniej żerują. Cieplejsze miejsca często powstają za sprawą podziemnych źródeł.

DrukA

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

- Advertisment -

Most Popular

Recent Comments