środa, 30 listopada, 2022
Strona główna Łowisko JELENIOGÓRSKIE ZBIORNIKI

JELENIOGÓRSKIE ZBIORNIKI

Dopiero na początku lat dziewięćdziesiątych zaczęli przyjeżdżać wędkarze z sąsiednich województw. Większość z nich siedzi latem nad brzegami Zbiornika Pilchowickiego. W zimie spotyka się ich również na Wrzeszczynie.

Górne zbiorniki mają kształt kiszki i wszędzie są strome brzegi. Dlatego wędkowanie z lodu jest tutaj bardzo niebezpieczne, nawet wówczas, kiedy lodowa pokrywa jest bardzo gruba. Sprawiają to ruchy wody, które nawet przy nieznacznych zrzutach kruszą przybrzeżny lód. Prawie przez cały sezon Na łowisko można się dostać tylko po gałęziach narzucanych przez wędkarzy. Takie miejsca są od siebie bardzo oddalone, nawet o pół kilometra, ale trzeba ich szukać, bo ryzyko kąpieli jest duże, zważywszy, Że metr od brzegu jest już kilka metrów głĘbokości. Swoją drogą to bardzo dziwne, że wędkarski użytkownik wody, który za łowienie ryb na zbiornikach pobiera pieniądze już od kilkudziesięciu lat, nie myśli zadbać o elementarne bezpieczeństwo wędkarzy, którzy mu za łowienie ryb płacą. Wystarczyłoby kilka ruchomych kładek.

Położone kaskadowo zbiorniki zaporowe Modry (11 ha), Wrzeszczyński (40 ha) i Pilchowicki (240 ha) należą do łowisk ciekawych i rybnych. Spiętrzają wody rzeki Bóbr. Ich budowę rozpoczęto w 1904 roku, a zakończono w 1912. Jeszcze niedawno były to wody bardzo zdegradowane biologicznie. Stanowiły bowiem osadnik brudów płynących prawie z całej Kotliny Jeleniogórskiej. Katastrofalna powódź w 1997 roku przepłukała te zbiorniki, poprawiła się jakość wody płynącej w Bobrze. Ale nawet wtedy, kiedy jakość wody była katastrofalna, na zbiornikach można było spotkać wędkarzy. Byli to najczęściej jeleniogórzanie i mieszkańcy najbliższych okolic. Dopiero na początku lat dziewięćdziesiątych zaczęli przyjeżdżać wędkarze z sąsiednich województw, głównie z legnickiego i wałbrzyskiego. Większość z nich siedzi latem nad brzegami Zbiornika Pilchowickiego. W zimie spotyka się ich również na Wrzeszczynie.

Można tu złowić każdą rybę, nawet sumy, którymi Zbiornik Pilchowicki był zarybiany. Jednak głównym celem wędkarskich wypraw na Pilchowice są w lecie leszcze i sandacze, a zimą płocie i okonie. Na Wrzeszczyn i Modre warto się wybrać ze spiningiem. Nie trzeba mieć łódki, żeby sobie połowić okoni, a w dobrym okresie żerowania także szczupaków.

W zbiornikach żyje również dużo płoci. Jest zdrowa i dorodna, więc chętnie łowiona, choć bywają okresy, że łatwo namierzyć jej nie można. W dwóch górnych zbiornikach, które są wąskie i kształtem przypominają raczej rzekę aniżeli zbiornik, uciąg wody jest wyraźnie wyczuwalny. Dlatego zimą mormyszki i zestawy spławikowe powinny być ciężkie. Płoć jest łatwa do zlokalizowania, kiedy jest mały uciąg wody. Wystarczy w tym celu wywiercić kilka, kilkanaście dziur w poprzek zbiornika, żeby znaleźć krawędź półki. Można też usiąść obok innych wędkarzy, co jest praktykowane i nikomu ujmy nie przynosi. Często w trakcie wędkowania uciąg wody się zwiększa i wówczas brania zanikają, bo płoć płynie pod prąd, w górę zbiornika. Nie pozostaje nic innego, jak powędrować za nią ze świdrem w ręku. Podobnie się zachowują okonie, ale te trudniej namierzyć. Miejscowi, dobrze znający zbiornik, mają na nie stałe miejsca. Zawsze są to podwodne skały i kamienisto-żwirowate odcinki dna i tak jak wszędzie łowi się je wyłącznie na podlodowe błystki.

Na letnie wędkowanie warto zabrać z sobą rodzinę. Okolica jest bowiem niezwykle piękna i nastraja do pieszych wędrówek. O pieszych turystów zadbało nadleśnictwo, które w punktach, gdzie się krzyżują szlaki, wystawiło tablice z planem najbliższych okolic. Jest tutaj dużo szlaków turystycznych i wiele ścieżek rowerowych. Zbiorniki znajdują się na terenie Parku Krajobrazowego Dolina Bobru, gdzie rzeka rozdziela Pogórze Izerskie od Pogórza i Gór Kaczawskich. Jest tutaj wiele miejsc szczególnie chronionych, dlatego należy zwracać uwagę na otoczenie i nie starać się dojechać samochodem do samej wody, bo także można “złapać” mandat.

(WWD)

Poprzedni artykułODMIENIEC
Następny artykułSUMOWO

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

- Advertisment -

Most Popular

Recent Comments