środa, 26 stycznia, 2022
Strona główna Spinning PSTRĄGI W MARCU

PSTRĄGI W MARCU

Od kilku lat na przedwiośniu łowię pstrągi wyłącznie na rippery. W zimnej wodzie ryby są jeszcze niemrawe, rzadko ścigają swe ofiary. Atakują tylko zdobycze poruszające się w ich pobliżu, a na dodatek niezbyt szybko. Gumkę bez trudu poprowadzimy wolno i blisko dna niemal w każdych warunkach. Moimi pewniakami są 5-centymetrowe kopytka, białe z czarną górą. Wiele razy próbowałem jaskrawych kolorów, ale bez skutku. Tylko seledyn sprawdza się niekiedy w pochmurne dni albo późnymi wieczorami. Kopyta zbroję w 3- lub 5-gramowe główki, w zależności od łowiska.

W marcu większość pstrągów przebywa jeszcze w rejonie tarlisk, dlatego najlepiej łowi się w dopływach głównych rzek. Na Pomorzu zwykle są to małe i płytkie rzeczki. Podczas topnienia śniegów jest w nich jednak dużo wody, często wylewają się z koryta. W tym czasie pstrągi podchodzą pod brzeg. Nie tylko chronią się tam przed zbyt szybkim prądem, ale znajdują też łatwy do zdobycia pokarm: wymyte z ziemi dżdżownice, żaby, drobne ryby stojące w zacisznych miejscach. Tam też z prądem rzeki prowadzę rippera i przeciągam go wzdłuż podmytych brzegów, zalanych traw, kęp trzcin, korzeni drzew, płytkich zatok.

W większych rzekach, które zaczynam odwiedzać pod koniec marca, pstrągów szukam w głębszych odcinkach z wolnym prądem. Rippera (tej samej wielkości) obciążam 5-gramową główką i prowadzę wachlarzem. Zarzucam pod przeciwległy brzeg i pozwalam, by znosił go prąd. Zwijam tylko nadmiar żyłki. Wpuszczam przynętę również pod wyrwy, zwalone drzewa i inne zawady. Uderzenia następują najczęściej w chwili, kiedy ripper zbliża się do brzegu. Znaczy to, że w marcu pstrągi unikają jeszcze głównego nurtu i najchętniej trzymają się pogranicza wody płynącej i spokojnej.

Gumki są dużo mniej chwytliwe od przynęt wyposażonych w kotwice. Dlatego bardzo ważne jest, by zaciętą rybę prawidłowo holować. Łatwo się ona wyhaczy, jeżeli żyłka będzie miała niewielki nawet luz. Holując pstrąga trzymamy szczytówkę w górę rzeki. Wtedy on sam spłynie do naszego brzegu i łatwo sięgniemy go ręką.

Marek Jamroz

Poprzedni artykułMARCOWA POBUDKA
Następny artykułJAK ZOSTAĆ REKORDZISTĄ ŚWIATA

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

- Advertisment -

Most Popular

Recent Comments