poniedziałek, 27 czerwca, 2022
Strona główna Łowisko DZIEĆKOWICE – ZALEW DLA HUTY

DZIEĆKOWICE – ZALEW DLA HUTY

Zbiornik Dziećkowice znajduje się około 20 km na południowy wschód od Katowic. Jest położony tuż przy autostradzie A 4, pomiędzy Dziećkowicami, Imielinem i Chełmem Śląskim. Bywa nazywany od wszystkich tych miejscowości, jednak najbardziej jest znany wśród wędkarzy jako Zalew Dziećkowice.

Zalew powstał w 1976 r. jako rezerwuar wody dla Huty Katowice. Utworzono go zatapiając wyrobiska kopalni piasku Maczki Bór. Ponieważ zanieczyszczenie przepływającej tuż obok Przemszy przekracza wszelkie normy, woda jest tu doprowadzana systemem rurociągów ze Soły i Skawy.

Z początku zbiornik miał powierzchnię 464 ha, ale w latach 1993 – 1994 jego wały podniesiono i spiętrzono wodę o kilka dodatkowych metrów, dzięki czemu powierzchnia zwiększyła się do 780 ha. W zależności od poboru i dopływu wody jej poziom w zbiorniku się waha. Czasami te różnice wynoszą nawet kilkadziesiąt centymetrów dziennie. Woda mieści się w I i II klasie czystości, a jej przejrzystość przekracza niekiedy 3 m. Śląscy wędkarze podkreślają, że jest to jedyny duży zbiornik w tym regionie, gdzie woda nigdy nie zakwita, a ryby nie mają przykrego smaku i zapachu.

Zbiornik ma kształt owalny. Jego długość wynosi 4,2 km, a szerokość 1,8 km. 3/4 zbiornika ma głębokość w granicach 4 – 6 m. Z północnej strony jest on wypłycony. Największe głębie (do 12 m) są od południa, przy tzw. zaporze czołowej, gdzie znajduje się przepompownia tłocząca wodę. Miejsce to ma kilka potocznych nazw. Mówi się, że to blejzer, wiry albo bulgot. Od strony otwartej wody są tam boje, poza które łodziom nie wolno wpływać.

Od zachodu brzegi opadają stromo, natomiast od północy i wschodu spady są łagodne, a ich szerokość dochodzi do 200 m. Jedyne duże podwodne wzniesienie, zwane przez wędkarzy wyspą, znajduje się w części północno-zachodniej. Głębokość u jego szczytu, przy przeciętnym stanie wody, wynosi około 3 m.

Dno Dziećkowic pokrywa piasek i twardy ił. Tylko miejscami, zwłaszcza w południowej części, w zagłębieniach leży warstwa mułu. Poza płyciznami na krańcach północnych zbiornik jest prawie pozbawiony roślinności. Przy podnoszeniu poziomu wody zalano karczowiska po zaroślach wyciętych na północnym i wschodnim brzegu pierwotnego zbiornika. Największe nagromadzenie karczy znajduje się w północno wschodniej części obecnego zalewu. Wędkarze nazywają to miejsce patykami. Jest tam też kilkadziesiąt rowów wykopanych podczas wybierania piasku. Rowy te, czyli tzw. kanały, mają po 4 m szerokości, do 2 m głębokości i przeciętną długość około 25 m.

W pierwszym okresie po zalaniu zbiornik był bardzo żyzny i zarośnięty. Jak zwykle w takich sytuacjach, namnożyło się w nim bardzo dużo szczupaków i okoni. Doskonałe warunki znalazły również liny, płocie i karasie. Wraz z rzeczną wodą pojawiły się klenie, jelce i świnki. Od 1979 r. Dziećkowice zaczęto regularnie zarybiać karpiem. Żeby chronić urządzenia wodne przed zarastaniem, wpuszczono amury, które do początku lat 90. prawie doszczętnie wytrzebiły roślinność zanurzoną. Mimo to aż do 1995 r. obowiązywał cał-kowity zakaz połowu amura. Po zniesieniu zakazu wędkarze w krótkim czasie większość tych ryb wyłowili, ale te, co pozostały (ważą po kilkanaście kilogramów), w dalszym ciągu powstrzymują odradzanie się roślinności.

Gdy amury wyjadły roślinność, a poziom zbiornika podniesiono, zmienił się jego charakter. Ilość szczupaków spadła tak gwałtownie, że trzeba było przystąpić do zarybiania. Teraz drobnych szczupaków nie brakuje, ale wyrośnięte sztuki łowi się z rzadka. Nadal jest bardzo dużo okoni. Na wędkę łowi się głównie sztuki małe i średnie, ale trafiają się także „czterdziestaki”. Powoli w zbiorniku zaczyna dominować sandacz. Masowe jego połowy zaczęły się w 1999 r. i stale przybierają na sile. Większość ma po około 2 kg, ale łowi się też sztuki o wadze ponad 8 kg. Od początku lat 90. Dziećkowice regularnie zarybia się sumem, który jednak na wędki trafia rzadko i nie zdążył jeszcze dorosnąć do dużych rozmiarów. Sporo za to jest okazałych karpi. Podobno największe mają już po 20 kg. Masowo rozmnożył się leszcz, a sztuki o wadze 3 kg nie są niczym nadzwyczajnym. Rzeczne ryby przetrwały, ale stanowią margines połowów. Od kilku lat Dziećkowice systematycznie zarybia się węgorzem, a w 1999 r. jednorazowo wpuszczono jazia.

Szanse na udane połowy drapieżników mają tylko ci wędkarze, którzy łowią z łodzi. Najwięcej szczupaków jest na płyciznach po północnej stronie zbiornika oraz na stokach wzdłuż wschodniego brzegu. Sandacze i okonie trzymają się w okolicach wyspy, w patykach oraz w pobliżu wszelkich urządzeń brzegowych. Szczególnym miejscem są okolice południowej przepompowni wody (bulgotu). Gdy pompy pracują, przypływają tam wszelkie okoliczne drapieżniki, a także ryby rzeczne. Sandacze łowi się wtedy na białe i żółte gumy o długości od 7,5 do 10 cm, a okonie na gumki w kolorze motor-oil oraz na imitacje raka.

Wędkarze gruntowi przeważnie łowią na lekkie gruntówki ze sprężyną. Upodobali sobie zachodni brzeg w okolicy Rybaczówki, bo jest to jedno z nielicznych tutaj miejsc, gdzie w odległości rzutu dno schodzi do głębokości 5 – 6 m. Biorą tam kilowe karpie, dorodne leszcze, karasie, a także jazie. Ryby są przyzwyczajone do zanęty o zapachu anyżu. Najpopularniejsze przynęty to białe robaki i konserwowa kukurydza. Obniżanie poziomu wody bardzo źle wpływa na brania białej ryby. Na małego raka pręgowanego albo rosówkę można złowić dużego okonia, węgorza, sandacza, a nawet suma. Z żywców skuteczne są uklejki i kiełbie.

Łowcy dużych karpi upodobali sobie łagodne stoki we wschodniej i północnej części zbiornika. Karpie są przyzwyczajone zarówno do kulek proteinowych, jak i kukurydzy.

W Dziećkowicach od dwóch lat masowo występuje racicznica – drobny małż żyjący w koloniach. Zjadają go karpie, leszcze i duże płocie. Prawdopodobnie obfitość tego pokarmu sprawiła, że wielu wędkarzy interesujących się białą rybą odczuło w ubiegłym roku wyraźny spadek połowów.

Jarosław Kurek

Poprzedni artykułWĘDKARZE I SAMOCHODY
Następny artykułKRYJÓWKI PSTRĄGÓW POTOKOWYCH

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

- Advertisment -

Most Popular

Recent Comments