sobota, 29 stycznia, 2022
Strona główna Sprzęt TERMOKLINA I ECHOSONDA

TERMOKLINA I ECHOSONDA

Echosonda o dużej rozdzielczości ekranu albo z silnym przetwornikiem pozwala ustalić położenie termokliny, co ułatwia znalezienie ryb drapieżnych w jeziorach mezotroficznych.

Jezioro mezotroficzne jest zbiornikiem słodkiej wody i formą przejściową między jeziorem oligotroficznym a eutroficznym. Jeziora mezotroficzne to zbiorniki o umiarkowanej żyzności. Ich woda zawiera niedużą ilość substancji organicznych. Mezotroficzne są między innymi jeziora Dobskie, Oleckie i Wigry. Zadni Staw w Tatrach jest przykładem jeziora oligotroficznego, które cechuje się niską zawartością substancji odżywczych i dobrym natlenieniem. Jest bogate w różne gatunki flory i fauny przy ich niewielkiej jednak liczebności.

Woda – właściwości i jakość

Niektórzy wędkarze są łowcami troci jeziorowych, inni specjalistami od okoni, jeszcze inni uganiają się wyłącznie za sandaczami lub szczupakami. Ich opinie o tym, czy woda jest dobra, bardzo się różnią. Łowcy troci jeziorowych cenią sobie głęboką, krystalicznie czystą wodę jezior mezotroficznych, bo to środowisko jest dla tych ryb najlepsze. Łowcy ryb innych gatunków uważają taką wodę za całkiem jałową i będą szukać trofeów w płytkich jeziorach, rzekach lub żwirowniach. Chcąc więc dużo wiedzieć o rybach, ich występowaniu i różnorodności środowisk, w których poszczególne gatunki znajdują dla siebie najlepsze warunki do rozwoju, wędkarz musi posiąść umiejętność poskładania tych wodnych puzzli.

Wielu z nas widzi różnicę między różnymi typami wody, ale większość nie dostrzega istotnych, choć subtelnych odmienności. Po prostu woda jest wodą, ryba rybą i za wystarczającą uznaje się informację, że są w tej wodzie ryby i że biorą. O każdym łowisku możemy jednak wiedzieć o wiele więcej, jeżeli zdamy sobie sprawę chociażby z tego, że w różnych porach roku drastycznie zmienia się jakość i chemia wody. Nawet wtedy, kiedy dwa zbiorniki są ze sobą połączone. Różnice mogą występować, i najczęściej występują, także w jednym akwenie, który ma taki kształt, jakby był złożony z dwóch zbiorników.

W czasie wiosennych przyborów wody powstaje dużo płytkich zalanych obszarów, a w jeziorach naturalnych znacznie przybywa wody. Ten niewielki naddatek prowadzi do sporych zmian w środowisku. W różnych częściach jeziora przebywać będą różne ryby, które wybierają najlepsze miejsca do odbycia tarła. Jedne ryby znajdziemy w tym czasie w płytkich zatokach, inne w otwartych, głębszych partiach wody. Ale wraz z podniesieniem poziomu wody zmieniają się jej chemiczne i fizyczne właściwości.

Każda część zbiornika ma swoje lokalne uwarunkowania, dlatego mówi się: to jest woda sandaczowa, tam się łowi okonie, a tu można spotkać szczupaka.

Działem biologii zajmującym się badaniem żyjących w wodzie organizmów, zarówno roślin, jak i zwierząt, jest limnologia. Przeciętny wędkarz może mieć kłopoty, gdy znajdzie się w gąszczu takich naukowych terminów, jak na przykład potencjalny rozkład koncentracji jonów wodoru, ale znajomość chemicznych i organicznych uwarunkowań na pewno ułatwi czytanie wody.

Znam wielu wędkarzy, którzy mogą o limnologii wiele powiedzieć, choć nie potrafią tego zdefiniować. Lata doświadczeń – proszę mi wierzyć, na to potrzeba trochę czasu – pozwalają instynktownie rozpoznawać rodzaj wody. Jest to być może trudne, może nawet trudniejsze niż studiowanie limnologii na uniwersytecie. Rozsądnym wyjściem z tej sytuacji może się okazać kombinacja danych naukowych i wiedzy nabytej praktycznie.

Żeby w pełni pojąć, jak ważna jest wiedza o jakości wody, musimy się wpierw dowiedzieć, jakie unikalne substancje decydują o jej charakterze. Nie ma takich stworzeń żyjących w wodzie, które by tak drastycznie jak ryby reagowały na zmianę warunków. Przystępując do charakterystyki jakiejś wody, na jednym z pierwszych miejsc stawiamy sobie pytanie, czy ma ona tendencję do stratyfikacji, to znaczy do układania się w warstwy o różnych własnościach. Stratyfikacja ma wpływ na aktywność i rozlokowanie ryb w danym akwenie. Aby to zrozumieć, musimy dokładniej przyjrzeć się własnościom wody.

Podczas oziębiania wszystkie substancje kurczą się tym bardziej, im niższa jest temperatura. Woda zachowuje się tak samo. Największą gęstość osiąga w temperaturze czterech stopni Celsjusza. Kiedy temperatura wody spada lub wzrasta, jej gęstość maleje. Taka zmiana gęstości wody umożliwia przetrwanie niektórym żywym organizmom. Gdy na powierzchni tworzy się lód, zimniejsza woda znajduje się w górnych partiach akwenu. Dlatego zbiorniki zamarzają od góry w dół. Później pokrywa lodowa staje się warstwą izolacyjną, która hamuje oziębianie niższych partii wody. Gdyby zamarzała od powierzchni do dna, w zbiorniku zamarłoby życie biologiczne.

Woda o temperaturze zero stopni Celsjusza może występować w dwóch stanach, jako ciecz i ciało stałe (lód). Zależy to od ilości zanieczyszczeń, które są ośrodkami kondensacji i przyspieszają krystalizację.

Woda płynąca ma inne własności niż stojąca. Im szybciej przepływa, tym trudniej zamarza. Woda ma także zdolność magazynowania sporej ilości ciepła. Utrudnia to przemianę cieczy w lód. Latem woda często jest cieplejsza niż otaczające ją powietrze, zimą bywa odwrotnie. Unikalne fizyczne własności powodują, że nawet płytkie akweny nie zamarzają aż do dna. Chłodniejsza woda w naturalny sposób tonie aż osiągnie dno, ma większą gęstość i tworzy osobną warstwę.

Cykl sezonowy
Naturalne jeziora i zbiorniki wodne mają pewien cykl – serię sezonowych zmian, w trakcie których zawartość tlenu w poszczególnych warstwach wody istotnie się zmienia. Zależnie od temperatury, różne gatunki ryb przebywają w odpowiadających im obszarach. Decyduje o tym m.in. baza pokarmowa. Stanowią ją organizmy wykorzystujące bogatsze lub uboższe w tlen warstwy wody.

Jednak nie wszystkie jeziora i zbiorniki podlegają stratyfikacji. Nie dochodzi do niej na przykład w płytkich lub małych akwenach, gdzie wodę łatwo miesza wiatr. Większość naturalnych jezior ma jednak charakter mezotroficzny, a ich woda jest ułożona w warstwy o różnej gęstości i różnej zawartości tlenu. Rozkład tych warstw zmienia się wraz z porami roku. Konsekwencją tego jest cykliczna migracja ryb.

Zimowa stagnacja
Jezioro pokryte lodem, a często także warstwą śniegu, zachowuje się inaczej niż latem. Wiemy już, że ochładzana woda ma coraz większą gęstość, dopóki nie osiągnie 4 st. C. Poniżej tej temperatury staje się lżejsza. Okres zimowy cechuje stagnacja i hibernacja, jeziora są jakby uśpione. Lód osłania wodę od wiatru, a temperatura rośnie wraz z głębokością.

Przełamanie wiosenne
Po zejściu lodu wody powierzchniowe zaczynają się ocieplać, zwiększa się ich gęstość i zaczynają opadać wypierając chłodniejszą wodę ku powierzchni. Proces ten przebiega dopóty, dopóki jezioro nie stanie się homotermiczne, to znaczy woda w nim będzie miała jednakową temperaturę od powierzchni do dna. Nazywamy to przesileniem wiosennym. Trwa ono około trzech tygodni, licząc od stopienia lodu. Ryby zaczynają preferować górne partie wody. Jest to czas najlepszych połowów.

Letnia stratyfikacja
Temperatura ciągle się podnosi, wody powierzchniowe coraz bardziej się ogrzewają i wtedy, w zależności od głębokości jeziora, zaczyna się stratyfikacja. Woda dzieli się na trzy warstwy, z których każda ma inny zakres temperatur, a zatem inną zawartość tlenu. Woda ocieplona słońcem staje się lżejsza, a falowanie zwiększa w niej zawartość tlenu. W górnych warstwach gromadzi się plankton i w wyniku fotosyntezy dodatkowo nasyca ją tlenem.

Wkrótce woda w całej swej objętości osiąga temperaturę wyższą niż 4 st. C i proces opadania do dna ustaje. Dalsze ogrzewanie wód powierzchniowych powoduje zmniejszenie gęstości, woda staje się lżejsza. Rozpoczyna się proces tworzenia trzech warstw, każda z inną temperaturą: epilimnion, termoklina i hypolimnion.

Termoklina znajduje się na głębokości, na której termometr pokaże gwałtowny skok temperatury, w samej zaś warstwie temperatura jest prawie stała. Wczesna termoklina, to znaczy ta, która powstała po wiosennym mieszaniu się wody, nie jest dla ryb barierą. Ryby żyją poniżej termokliny, w niej samej i nad nią. Dopiero z czasem termoklina staje się bardziej zwarta i wtedy pod nią ryb nie ma. Na położenie termokliny mają wpływ różne czynniki. Najważniejsza jest temperatura, ale duży wpływ ma także falowanie powierzchni. W niektórych obszarach jeziora silne falowanie może nawet termoklinę zakrzywiać. Położenie termokliny może zależeć również od ukształtowania dna.

Hipolimnion to grubsza przydenna warstwa wody, która ma stałą temperaturę. Woda jest tu najzimniejsza, a termoklina ją izoluje, uniemożliwia jej cyrkulację, a więc również natlenienie. Niekiedy jednak chłodne i bogate w tlen wody gruntowe zmieniają sytuację. Tworzą w pewnych miejscach natlenione obszary. Mimo to późnym latem ta warstwa jest kompletnie pozbawiona tlenu.

Załamanie jesienne
Jesienią temperatura powietrza zaczyna się obniżać i wody powierzchniowe stają się coraz chłodniejsze. Proces ten przyspieszają silne i zimne wiatry. Przypowierzchniowa woda o niższej temperaturze, a zatem gęstsza, zaczyna tonąć, co powoduje, że cieplejsza i lżejsza woda jest wypychana ku powierzchni. Zaczyna się cyrkulacja. Trwa to tak długo, aż epilimnion osiągnie tę samą temperaturę i gęstość co warstwa hypolimnonu.

Wymieszanie wody powoduje, że w całej swej objętości ma prawie jednakowe własności. Cyrkulacja niemal ustaje, a woda jest równomiernie natleniona. Następuje takie samo zjawisko jak wiosną i jest to również czas dobrych połowów.

Marian Kwapisz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

- Advertisment -

Most Popular

Recent Comments