piątek, 28 stycznia, 2022
Strona główna Łowisko JEZIORO KAMIENNE

JEZIORO KAMIENNE

Jezioro Kamienne, typu rynnowego, leży w dole głębokiej niecki. Jego brzegi są porośnięte olchami i rozmaitymi krzakami, łącznie z bardzo dla wędkarzy uciążliwą dziką różą. Znaczna część strefy przybrzeżnej oraz dno wyłożone są głazami i dużymi kamieniami (stąd zapewne wzięła się nazwa jeziora). Brzegi są poprzecinane wchodzącymi w wodę ogrodzeniami, mimo to dostęp do wody jest dość łatwy. Trzcina, sitowie i tatarak, rosnące wąskimi, przerywanymi pasami, zbytnio nie utrudniają łowienia z brzegu, są za to schronieniem dla drobnicy. Roślinność zanurzoną stanowią głównie moczarka i wywłócznik kłosowy, obficie porastające stoki jeziora.

Jezioro ma około 55 ha, jego długość wynosi 2350 m, szerokość maksymalna 300 m, największa głębokość 20 m (w części północnej). Żyją tu następujące gatunki ryb: płoć, ukleja, szczupak, wzdręga, lin, okoń, leszcz, krąp, karaś i węgorz (kolejność zgodna z liczebnością każdego gatunku). Przepływająca przez jezioro Rospuda dobrze natlenia jego wody i przyczynia się do powstawania licznych prądów.

W miarę dobry dostęp do wody oraz spora ilość szczupaków i okoni sprzyjają spiningowaniu z brzegu. Dlatego często odbywają się tu zawody w tej dziedzinie sportu wędkarskiego. Z brzegu łowię głównie na błystki wahadłowe, obrotówki i woblery, rzadko natomiast używam modnych w ostatnich latach przynęt miękkich. Kiedyś sukces zapewniały mi perłowe i żółte rippery Mannsa i Sandry. Dzisiaj moimi faworytami są lekkie wahadłówki wielkości od 5 do 8 cm, złote obrotowe ondeksy nr 4 i 5 oraz shad rapy imitujące okonia. Latem stosuję wahadłówki z antyzaczepem. Latem i wczesną jesienią używam plecionki o średnicy od 0,15 do 0,20 mm, a wiosną i późną jesienią żyłki o średnicy 0,30 mm.

Dobre wyniki można uzyskać łowiąc drapieżniki na żywca, choć sposób ten już zanika. Według mnie dwa są tego powody. Samo przygotowanie do łowienia wymaga, w porównaniu ze spiningiem, większego nakładu pracy, a ponadto w tym samym czasie można spenetrować mniejszy obszar wody. Przez kilka kolejnych lat obserwowałem starszego wędkarza, który łowiąc na żywca z łódki, zakotwiczonej na największym spadzie w północnej części jeziora, zawsze miał w siatce ładne okonie i przynajmniej jednego szczupaka. Intrygowało mnie, że łowił ciągle w tym samym miejscu i czekał, aż ryby zaczną tam żerować. Wymagało to znakomitej znajomości wody. Tym, którzy Kamiennego tak dobrze nie znają, radzę na żywca łowić aktywnie, tzn. przestawiać żywcówkę co kilkanaście minut wędrując lub płynąc wzdłuż brzegu.

Całorocznym drapieżnikiem Kamiennego jest oczywiście okoń. Skutecznymi na niego przynętami są latem wszelkie paprochy i małe kopyta – ja stosuję małe podwójne wirówki wykonane samodzielnie na paletkach wielkości 0 i 1 – a zimą błystki podlodowe i mormyszki z ochotką.

Białą rybą lata jest dość liczna tutaj wzdręga. Można ją łowić na wędkę spławikową (najlepsza przynęta: kłódki lub białe robaki), a także na ultralekki spining. Zmniejszająca się ilość drapieżników powoduje, że w Kamiennym jest dużo płoci i leszczy. Łowić je latem na wędkę spławikową, zwłaszcza na tzw. bata, to wspaniały relaks. Wystarczy paczka uniwersalnej zanęty, białe i czerwone robaki na haczyk, do tego wprawna ręka – i siatka na pewno będzie pełna ryb.

Rybą dla wytrwałych jest lin. Najlepiej szukać go w południowej, płytszej i obficie zarośniętej części jeziora. Skuteczne są tradycyjne przynęty w postaci rosówek i czerwonych robaków. Przyłowem może być coraz rzadszy węgorz.

Andrzej Radaszkiewicz

Poprzedni artykułLESZCZE POD NOGAMI
Następny artykułZ POTRZEBY CHWILI

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

- Advertisment -

Most Popular

Recent Comments