piątek, 28 stycznia, 2022

KLEJONKI

Niewielu wędkarzy na świecie łowi klejonkami. Jeszcze mniej jest takich, którzy je wykonują. Różne motywy ich do tego skłaniają. Jednych zainteresowały dawne sposoby łowienia, drugim sprzykrzyły się sztywne i szybkie kije węglowe, jeszcze inni robią to po prostu dla pieniędzy. Łączą ich dwie wspólne cechy: duża cierpliwość i złote ręce. Trzeba bowiem wiele czasu, by zrobić klejony kij, w dodatku wcale nie jest pewne, że po wszystkim będzie się on do czegokolwiek nadawał. Niech o trudności zrobienia takiego wędziska świadczy, że nawet doświadczony twórca, zanim w szczegółach dopracuje nowy model, musi wykonać pięć, sześć, a nawet siedem prototypów.

Najłatwiej o podróbkę. Doświadczony w robieniu klejonek rzemieślnik bez większego trudu może sporządzić wierną kopię świetnego oryginału, ta wierność będzie jednak dotyczyła głównie wymiarów wędziska. Znacznie trudniej odtworzyć jego akcję, zależy ona bowiem od bardzo wielu czynników. Ważny jest przede wszystkim gatunek tonkinowego surowca, także jakość i grubość nici użytych na omotki, siła, z jaką te omotki zostały zaciągnięte. A jeszcze kleje i lakiery… Liczy się też sama technologia. Każdy taki szczegół odbija indywidualność konstruktora i trzeba mieć dużo wiedzy i doświadczenia, żeby ją rozszyfrować.

Narzędzia i przyrządy, jakich się używa do produkcji klejonek, są proste, ale precyzyjne. Najważniejsze z nich to dwa, połączone w kilkunastu miejscach śrubami, solidne metalowe sztaby. Ich wewnętrzne krawędzie są ścięte w taki sposób, że po połączeniu tworzą kąt 60 stopni (jedną szóstą koła). Potrzebny jest też strug o nieskazitelnym ostrzu. To właśnie tym narzędziem trzeba z bambusowej szczapy wystrugać sześć trójkątnych, idealnie do siebie pasujących listewek. Im dokładniej ta czynność zostanie wykonana, tym mniej się potem zużyje kleju. Dzięki temu wędka będzie lżejsza, lepiej też zostaną wykorzystane naturalne zalety drewna.

Tutaj mała dygresja. Połączone śrubami sztaby można porównać do metalowego trzpienia, jakiego używa się przy sporządzaniu nowoczesnego wędziska. Nawija się na nim węglową matę, która została uprzednio nasączona żywicą. Dalsze procesy to podgrzewanie, wyciskanie, studzenie itd., ale najważniejszy w tej technologii jest właśnie ów trzpień. Dzisiaj znani w świecie wytwórcy, w tym także duże firmy wędkarskie, mają u siebie tylko trzpienie (ich cena waha się od 30 do 50 tys. dol.), samo sporządzanie wędzisk zleca się innym wykonawcom. Rękodzielnik od klejonek do każdej wędki wymyśla jak gdyby 1/6 trzpienia. Rozstaw szczeliny i jej głębokość ustawia dokręcając odpowiednio śruby. Posługuje się przy tym precyzyjnymi przyrządami pomiarowymi. Te subtelne ruchy śrub przełożą się później na akcję kija.

Tonkinowe listwy do klejonek robi się z łupek (szczapek, są w handlu) powstałych w wyniku zgniatania bambusowej rury. Dzięki temu każda łupka, a potem trójkątna listewka, zachowuje swoją wewnętrzną strukturę, jest zbudowana z podłużnych włókien, które nie są poprzerywane dzięki temu, że bambusowa rura była gnieciona, a nie rozcinana. Kij powstaje z sześciu listewek, starannie sklejonych wodoodpornym klejem. Listwy na dolniki struga się tak, żeby tworzyły konstrukcję w środku pustą. Ale przy okazji trzeba powiedzieć, że na taką sztuczkę techniczną stać tylko najlepszych producentów klejonek.

Elementy cienkie, szczytowe, mają konstrukcję pełną (patrz rysunek). Omotki są wykonywane z jedwabnej nici. Do każdego wędziska robi się specjalne uchwyty i skuwki. Przelotki są sporządzane z drutu o najwyższej jakości, a rękojeści z najtwardszego korka. Klejonki nie wymagają konserwacji, bo do ich klejenia
i malowania używa się substancji, które do tonkinu nie przepuszczą nawet śladu wody.

Nic więc dziwnego, że ceny takich wędzisk nie są małe. W Polsce praca ręczna jest jeszcze dosyć tania i nową klejonkę można kupić już za 1500 zł. W Stanach, gdzie chętnych na takie wędziska jest najwięcej, ceny są wielokrotnie wyższe.

Poprzedni artykułSEKSUALNI SPRYCIARZE
Następny artykułWYWAŻANIE KIJÓW SPININGOWYCH

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

- Advertisment -

Most Popular

Recent Comments