czwartek, 30 czerwca, 2022
Strona główna Biologia PODWODNE CZYŚCICIELKI

PODWODNE CZYŚCICIELKI

O rybach stojących na głowie

Heinz Karst badał ryby, które stały w wodzie nieruchomo i do tego głową w dół. Badacz ów obserwował takie zachowania, ale nie wyjaśnił ich celu. A jest to zjawisko dosyć częste i zapewne wielu wędkarzy też je widziało. Właśnie w piśmiennictwie wędkarskim natknąłem się na próbę wyjaśnienia. Tłumaczono tam, że przyczyną jest spadek zawartości tlenu w wodzie, na co ryby reagują obniżeniem aktywności. Nie jest to jednak prawdą. W pobliżu ryb stojących na głowie widziałem bowiem inne, w pełni aktywne, w tym wiele żerujących słonecznic. Poza tym w ciągu dnia przy słonecznej pogodzie bardzo rzadko dochodzi do braku tlenu w prześwietlonej warstwie wody.


Wyjaśnienie tego zjawiska jest znacznie bardziej ciekawe i zaskakujące. Daje je inny austriacki naukowiec E. F. Abel w pracy opublikowanej na początku lat siedemdziesiątych w czasopiśmie „Oecologia”. Uważa on, że ryba, która przyjmuje skośną lub prawie pionową pozycję ciała z głową do dołu, daje innym sygnał, że chce, aby jej oczyścić skórę. Na ten znak ryby, które znajdują się w pobliżu, a czasem i w dalszej odległości, podpływają i pyskami zbierają z niej pasożyty i chore części skóry. Często jednak, zamiast wykonywać tę czynność, przyjmują taką samą pozycję (rys. 1). Co ciekawe, ryby wzywające pomocy, otrzymują ją nie tylko od osobników własnego gatunku. Na przykład różanki czyszczą skórę wzdręgom i uklejom, wzdręgi płociom i na odwrót, rzadziej natomiast płocie pomagają okoniom, a wzdręgi linom. Liny prawdopodobnie nie odwzajemniają usługi. Badacz przypuszcza, że w zabiegach tych uczestniczą także leszcze.


Jak to wygląda u poszczególnych gatunków ryb? Ukleje na przykład, gdy chcą być czyszczone, raczej nie oczekują pomocy od swoich pobratymców, lecz opuszczają swoją ławicę i w małej grupce szukają stadka różanek. W ich pobliżu stają na głowie pod kątem od 45 do 60 stopni, a jeszcze do tego wyginają trzon ogona w kierunku grzbietu. Wykonują przy tym niewielkie ruchy płetwami piersiowymi i płetwą ogonową, co pozwala im się utrzymać w tej niezwykłej pozycji.


Różanki najczęściej dbają o skórę kolektywnie. W pewnym momencie cała ich ławica przerywa wędrówkę, a niektóre z nich ocierają się bokami o sąsiada. Wezwaniem do czyszczenia jest bezruch ciała i obniżenie przedniej części ciała, ale przeważnie ten skos nie przekracza 20 stopni. Różanki czyszczą tylko siebie i ukleje. Gdy spostrzegą, że jakaś ukleja daje im znany nam już sygnał, podpływają do niej całą grupą. Często jednak do zabiegu nie dochodzi. Różanki przyjmują podobną pozycję jak ukleja, niejako się do niej dostawiają (rys. 2).


E. F. Abel widział, że wzdręgi czyściły pobratymców oraz liny, płocie i ukleje. Gdy same chciały być pielęgnowane, oprócz nachylenia ciała rozprostowywały wszystkie płetwy. Wtedy inne wzdręgi podpływały i przystępowały do dzieła, ale niektóre z nich same wtedy przyjmowały pozycję oczekującą. Płocie zachowywały się bardzo podobnie do wzdręg, zresztą ryby te często świadczą sobie wzajemnie usługi czyścicielskie. Niewielkie okonie w luźnych grupach przyjmowały pozycję głową w dół najczęściej w pobliżu roślin wodnych lub innych zanurzonych w wodzie przedmiotów.


Autor cytowanej pracy tylko raz obserwował lina, który poddawał się czyszczeniu. Zabieg wykonywała wzdręga. Trwało to około 2 minut, przy czym lin wcale nie przyjął typowej pozycji. Stał tylko, lekko machając płetwami.


Wzajemne oczyszczanie skóry z pasożytów lub chorych jej fragmentów częściej występuje wśród ryb zasiedlających rafy koralowe. Robią to m.in. żyjące tam małe rybki, zwane wargaczami czyścicielami. Mają na rafie swoje stałe miejsca. Przypływają tam ryby, które chcą o siebie zadbać. Są wśród nich bardzo groźne drapieżniki. Tutaj jednak stają się potulni i nawet czasami czekają w kolejce do zabiegu.


W naszych wodach nie ma gatunku ściśle wyspecjalizowanego w czyszczeniu innych ryb, nie ma też miejsc, gdzie by się to stale odbywało. Prócz tego ryby słodkowodne nie zawsze właściwie odpowiadają na sygnał innej ryby i zamiast przystąpić do czyszczenia, same przybierają taką pozycję jak ich niedoszły klient.


Waldemar Borys

Poprzedni artykułO KILKU SANDACZOWYCH PRZYNĘTACH
Następny artykułSPŁAWIK PRZELOTOWY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

- Advertisment -

Most Popular

Recent Comments