{"id":9663,"date":"2010-06-13T20:39:00","date_gmt":"2010-06-13T18:39:00","guid":{"rendered":"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/?p=9663"},"modified":"2021-11-13T20:42:40","modified_gmt":"2021-11-13T19:42:40","slug":"boleslaw-slaski-o-rybolowach","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/2010\/06\/13\/boleslaw-slaski-o-rybolowach\/","title":{"rendered":"BOLES\u0141AW \u015aLASKI O RYBO\u0141OWACH"},"content":{"rendered":"\n<p>Ci\u0105g dalszy ksi\u0105\u017cki Boles\u0142awa \u015alaskiego &#8211; \u201cRybo\u0142\u00f3wstwo i Rybo\u0142\u00f3wcy na Wi\u015ble\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Pomimo tego ujemnego obrazu rybo\u0142\u00f3wstwa na Wi\u015ble, skre\u015blonego w dokumentach urz\u0119dowych, po\u0142o\u017cenie materjalne rybak\u00f3w zar\u00f3wno w Warszawie, jak i poza Warszaw\u0105 wcale jeszcze nie by\u0142o liche, p\u00f3ki po\u0142awia\u0142y si\u0119 w naszej Wi\u015ble jesiotry; dopiero zupe\u0142nie niemal wygini\u0119cie tych ryb od jakich\u015b lat dwudziestu<\/p>\n\n\n\n<p>(Przed 30 \u2013 25 laty jesiotry po\u0142awiano bardzo obficie w okolicach Nieszawy i P\u0142ocka, przyczem cena ich w detalu nie przekracza\u0142a tam 1 z\u0142p., a w Warszawie 2 z\u0142p. za funt. 5 lat temu ukaza\u0142y si\u0119 one w znacznej ilo\u015bci pod Pu\u0142awami i pod Piotrowinem wprost Solca, ta bowiem cz\u0119\u015b\u0107 Wis\u0142y posiada a\u017c ku J\u00f3zefowu g\u0142\u0119bokie rafy, na kt\u00f3rych ryby rade si\u0119 tr\u0105; wedle twierdzenia rybak\u00f3w, jesiotry obieraj\u0105 sobie do tarcia \u201ebia\u0142y kamie\u0144\u201d, inne za\u015b ryby tr\u0105 si\u0119 i na \u201eczarnym kamieniu\u201d. Pojedyncze jesiotry trafiaj\u0105 si\u0119 niekiedy w czasie wielkich w\u00f3d i w rzekach systematu Wis\u0142y: do niedawna nie by\u0142y one wcale rzadko\u015bci\u0105 w Narwi, a nawet przed paru laty ubito 6-pudowego jesiotra w dop\u0142ywie Narwi Pissie, s\u0142yn\u0105cej z obfito\u015bci w\u0119gorzy (p. czasop. \u201eZiemia\u201d z r. 1914, str. 41)<\/p>\n\n\n\n<p>i energiczne wy\u0142awianie innych gatunk\u00f3w bez \u017cadnego oszcz\u0119dzania zarybku w zwi\u0105zku z rozwojem gospodarstw stawowych i o\u017cywion\u0105 dow\u00f3zk\u0105 towaru z jezior sprowadzi\u0142y rzeteln\u0105 bied\u0119 na zawodowych rybak\u00f3w wi\u015blanych i mocno przerzedzi\u0142y ich szeregi. Dzi\u015b i dop\u0142ywy Wis\u0142y s\u0105 w og\u00f3le ma\u0142o po\u0142owne, np. wielce rybna niegdy\u015b Narew albo Zg\u0142owi\u0105czka, kt\u00f3ra jeszcze przed 30 laty posiada\u0142a dostatek rak\u00f3w. Jak mi\u015b w ustach polskich \u0142owc\u00f3w le\u015bnych zyska\u0142 sobie miano \u201egrubego zwierza\u201d, tak znowu jesiotr jest prawdziw\u0105 \u201egrub\u0105 ryb\u0105\u201d dla naszych \u0142owc\u00f3w wodnych, starsze pokolenie rybak\u00f3w z lubo\u015bci\u0105 opowiada o tem, jak uczestniczy\u0142o niegdy\u015b w \u201ep\u0142awach\u201d na jesiotry: by\u0142y to istotne wyprawy rybackie, podobne do wypraw my\u015bliwskich, skazuj\u0105ce uczestnik\u00f3w na przebywanie zdala od domu, w zagrodach nadbrze\u017cnych lub nawet w skleconych napr\u0119dce chrominach, po kilka tygodni, gdy\u017c jesiotry dr\u00f3\u017cy\u0142y gromadnie z morza od po\u0142owy kwietnia do czerwca. Ale podobne niewczasy \u201e\u0142owieckie\u201d suto wynagradza\u0142 korzystny wynik rybitwy lub wysoki zarobek najemniczy. Przy po\u0142owie jesiotr\u00f3w u\u017cywano wielkiej sieci \u201edrygi\u201d, ze szpagatu plecionej; by\u0142a to sie\u0107 potr\u00f3jna, sk\u0142ada\u0142a si\u0119 mianowicie z g\u0119stego \u201edzia\u0142a\u201d, zwanego jadrem albo p\u0142\u00f3tnem, i dw\u00f3ch otulaj\u0105cych je \u015bcian o rzadkich okach, podobnie jak mamy w dzisiejszej \u201edrygawicy\u201d, z nitek dzianek, przyczem d\u0142ugo\u015b\u0107 wspomnianej drygi dochodzi\u0142a 200 s\u0105\u017cni.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"619\" height=\"338\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-Slaski-4-2.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-9664\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-Slaski-4-2.jpg 619w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-Slaski-4-2-300x164.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 619px) 100vw, 619px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Ci\u0105gniono j\u0105 z dw\u00f3ch \u0142odzi: do mniejszej, przodem po rzece sun\u0105cej, siadywa\u0142o dw\u00f3ch rybak\u00f3w, druga za\u015b wi\u0119ksza nios\u0142a trzech, a mog\u0142a pomie\u015bci\u0107 20 \u2013 40; ludzie, \u201ena p\u0142awach\u201d zatrudnieni, zmieniali si\u0119 co 12 godzin tak, i\u017c w ci\u0105gu doby chodzi\u0142y bez przerwy dwie \u201ekoleje\u201d sieci. Kierowa\u0142 po\u0142owem \u201estarszy\u201d, kt\u00f3ry zajmowa\u0142 stanowisko w po\u015bledniej \u0142odzi albo, jak mawiano, \u201epracowa\u0142 na wygonie\u201d: rozje\u017cd\u017ca\u0142 on dryg\u0119, t.j. zapuszcza\u0142 j\u0105 stopniowo w wod\u0119, biegn\u0105c na owej \u201et\u0119giej\u201d \u0142odzi, i dawa\u0142 has\u0142a za\u0142odze mniejszego cz\u00f3\u0142na, w kt\u00f3rej r\u0119ku spoczywa\u0142 drugi koniec sieci. Takie zaci\u0105gi drygami na znacznej, bo kilkusets\u0105\u017cniowej, a starannie upatrzonej wprz\u00f3dy przestrzeni, zwane \u201ejesiotrowe p\u0142awy\u201d, \u015bci\u0105ga\u0142y w jeden punkt nadbrze\u017cny do 200 \u201ech\u0142opa\u201d i gromadzi\u0142y prawdziwe flotyle rybackie, z\u0142o\u017cone z 40 statk\u00f3w. Do przechowywania czasowego z\u0142owionych jesiotr\u00f3w na l\u0105dzie lub suchym piasku s\u0142u\u017cy\u0142y \u201eklatki\u201d, t.j. wielkie skrzynie, z pod\u0142u\u017cek i \u017cerdzi zbijane; p\u00f3\u017aniej wi\u0105zano ryby postronkami, przez skrzele przewleczonymi, do wspomnianych wy\u017cej \u201eszryk\u00f3w\u201d jazowych i zaraz \u0142adowano na parowce, d\u0105\u017c\u0105ce ku Warszawie, kt\u00f3ra by\u0142a g\u0142\u00f3wnym rynkiem zbytu jesiotr\u00f3w. Przeci\u0119tna waga tych ryb, kt\u00f3re dostarcza\u0142y r\u00f3wnie\u017c znakomitego kawioru \u201ewi\u015blanego\u201d, mog\u0105cego i\u015b\u0107 w por\u00f3wnanie z ka\u017cdym innym gatunkiem, pr\u00f3cz sterletowego, wynosi\u0142a 300 funt\u00f3w, a chocia\u017c towar zawsze by\u0142 pokupny, to jednak dostawiano go na sprzeda\u017c w takiej ilo\u015bci, i\u017c \u201eg\u0142owizn\u0119\u201d, cenion\u0105 wed\u0142ug przytoczonej wy\u017cej taksy w r. 1776 po 5 groszy funt, wprost odcinano i wrzucano do wody, niby nieu\u017cytek.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale takim masowym po\u0142owem jesiotr\u00f3w, tworz\u0105cym naprawd\u0119 imponuj\u0105cy obraz my\u015bliwski, para\u0142o si\u0119 tylko starsze, wymieraj\u0105ce pokolenie dzisiejszych rybak\u00f3w powi\u015blanych. Za\u015b z po\u015br\u00f3d m\u0142odszej generacji wielu ca\u0142kiem ich nie widzia\u0142o; zaledwie niekt\u00f3rym wybra\u0144com fortuny udawa\u0142o si\u0119 z\u0142owi\u0107 gdzie\u015b na g\u0142\u0119bi\u017anie t\u0119 pot\u0119\u017cn\u0105 ryb\u0119 zwyk\u0142\u0105 rozjezdn\u0105 sieci\u0105, nieliczni r\u00f3wnie\u017c mog\u0105 si\u0119 pochlubi\u0107 spotkaniem oko w oko jesiotra \u2013 i co prawi\u0105 dziwy o sile i zachowaniu si\u0119 owego wi\u015blanego potwora\u2026 Tak wi\u0119c pewien rybak i zarazem wytyczny (Policjant wodny, kt\u00f3rego obowi\u0105zkiem jest wytycza\u0107 tor wodny dla statk\u00f3w &#8211; dop. red.) z pod G\u00f3ry Kalwarji opowiada\u0142 mi, \u017ce jesiotr, kt\u00f3rego na fali zobaczy\u0142, bo go woda \u201eprzekantowywa\u0142a\u201d, zaatakowany mocowa\u0142 si\u0119 z nim \u201ekiej ch\u0142op\u201d i targa\u0142 \u0142odzi\u0105, w kt\u00f3rej by\u0142o jeszcze dw\u00f3ch ludzi, w ko\u0144cu adoli uleg\u0142, obezw\u0142adniony \u201csposobem\u201d, a \u201efarba\u201d ze\u0144 obficie broczy\u0142a. Inny znowu bajarz zami\u0142owany w rybaczce przewo\u017anik z Saskiej K\u0119py, widzia\u0142, jad\u0105c \u0142odzi\u0105 z bratem, jak p\u0142yn\u0105cy Wis\u0142\u0105 samotny jesiotr co i raz to wynurza\u0142 \u0142eb nad wod\u0119 i \u201erozgl\u0105da\u0142 si\u0119\u201d, a gdy ci si\u0119 do\u0144 podomkn\u0119li i chcieli go uj\u0105\u0107 przez zarzucenie \u017celaznego \u0142a\u0144cucha doko\u0142a twardych jego \u201es\u0119czk\u00f3w\u201d, to machn\u0105\u0142 \u201ekiw\u0105\u201d, a\u017c fala wzbi\u0142a si\u0119, niby fontanna, na kilka \u0142okci w g\u00f3r\u0119, i uszed\u0142 w oczach os\u0142upiaj\u0105cych rybak\u00f3w, a \u0142\u00f3dka tylko si\u0119 z nimi okr\u0119ci\u0142a wartko doko\u0142a. Doda\u0107 nale\u017cy, i\u017c by\u0142 to jesiotr samiec, \u201emleczak\u201d, kt\u00f3ry \u201ebije\u201d, kt\u00f3ry uderzeniem ogona \u0142atwo mo\u017ce przetr\u0105ci\u0107 nog\u0119 usi\u0142uj\u0105cemu go obezw\u0142adni\u0107 rybakowi; samica bowiem, zwana r\u00f3wnie\u017c \u201eikrzakiem\u201d, cho\u0107 jest okazalsza, cho\u0107, jako \u201ematka\u201d, przywodzi stada mleczak\u00f3w, p\u0142yn\u0105c na ich czele, nie \u201ebije\u201d. D\u0105\u017c\u0105c w g\u00f3r\u0119 rzeki, jesiotr ukazuje si\u0119 od czasu na powierzchni w\u00f3d, czyli, jak m\u00f3wi\u0105 rybacy, \u201esp\u0142awia si\u0119\u201d i st\u0105d niew\u0105tpliwie nasz lud \u017ceglarski zowie jesiotrem sp\u0142awek od kotwicy statkowej.<\/p>\n\n\n\n<p>Drugi gatunek ros\u0142ych, a przedniego smaku ryb morskich, kt\u00f3rych w dorzeczu Wis\u0142y bywa\u0142o ongi dostatkiem, \u0142ososie, s\u0105 wprawdzie pospolitsze od jesiotr\u00f3w, ale pojawiaj\u0105 si\u0119 w niej, niestety, zbyt rzadko: dr\u00f3\u017c\u0105 one pod wod\u0119, t. j. w\u0119druj\u0105 w g\u00f3r\u0119 rzeki i , dop\u0142ywaj\u0105c a\u017c do potok\u00f3w g\u00f3rskich, tam sk\u0142adaj\u0105 ikr\u0119. Ze szczeg\u00f3lnej obfito\u015bci \u0142ososi s\u0142yn\u0119\u0142a Brda, to te\u017c Klonowicz, wymieniaj\u0105c ow\u0105 rzek\u0119 w\u015br\u00f3d dop\u0142yw\u00f3w Wis\u0142y, kt\u00f3re mija jego flis w drodze do Gda\u0144ska, pisze o niej:<br>Brda s\u0142odka, kt\u00f3rej gdy \u0142oso\u015b zakusi,<br>\u0141epta\u0107 j\u0105 musi.<\/p>\n\n\n\n<p>Wed\u0142ug \u015bwiadectwa tego\u017c Klonowicza \u0142ososie wi\u015blane, chwytane pod Sieciechowem, celowa\u0142y smakiem nad wszelkie morskie.<br>Dorodne \u0142ososie, \u0142apane na dop\u0142ywach g\u00f3rnej Wis\u0142y na \u201cobor\u0119\u201d (rodzaj jazu), mianuje tameczny lud \u201epodrybkiem\u201d, za\u015b drobniejszy ich gatunek, stale w morzu przebywaj\u0105cy (Salmo degener, Trutta, nm. Meerforelle), zw\u0105 polscy rybacy nad Ba\u0142tykiem \u201emielnic\u0105\u201d. Po\u015bledniejszym gatunkiem \u0142ososia jest \u201ehakownik\u201d albo, jak go jeszcze mieni przytoczona wy\u017cej taksa z 1765 r., \u201ekruk\u201d; przedstawia si\u0119 on cz\u0119stokro\u0107 okazalej, ani\u017celi \u201eprawy \u0142oso\u015b\u201d, kt\u00f3rego waga nie przekracza 30 funt\u00f3w. Rybacy musz\u0105 sobie poczyna\u0107 z t\u0105 ryb\u0105 ostro\u017cnie, bo wprawdzie nie gryzie ona, jak szczupak lub sum, ale \u201ebije\u201d na podobie\u0144stwo jesiotra, a oto fakt: chwycona w Popradzie ta kr\u00f3lewska ryba, trzymana obur\u0105cz przez barczystego g\u00f3rala, wyrwa\u0142a mu si\u0119 i z tak\u0105 si\u0142\u0105 trzepn\u0119\u0142a go ogonem w twarz, i\u017c zwali\u0142 si\u0119 jak d\u0142ugi do wody\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Przy po\u0142owie \u0142ososi nie u\u017cywa si\u0119 u nas \u017cadnych sieci specjalnych: s\u0142u\u017c\u0105 do tego celu pospolite dzi\u015b na Wi\u015ble wi\u0119ksze sieci rozjezdne, jako to: \u201edrygawice\u201d, \u201ep\u0142aw\u00f3wki\u201d lub nawet \u201esiatki\u201d, o kt\u00f3rych na w\u0142a\u015bciwem miejscu powiemy s\u0142\u00f3w kilka. Uzupe\u0142niaj\u0105c za\u015b wzmiank\u0119 nasz\u0105 o tej rybie, jako rzadkim w og\u00f3le na Wi\u015ble zjawisku, zaznaczymy, i\u017c trudno z g\u00f3ry przewidzie\u0107, gdzie si\u0119 ona uka\u017ce: w jednym np. roku rybacy Pu\u0142awscy z\u0142owili spor\u0105 ilo\u015b\u0107 \u0142ososi, w\u00f3wczas gdy P\u0142occy i Warszawscy darmo tej zdobyczy przez ca\u0142y sezon wygl\u0105dali; zesz\u0142ego znowu roku warszawskim rybakom uda\u0142o si\u0119 \u201edosta\u0107\u201d kilka sporych, z g\u00f3r\u0105 20-funtowych okaz\u00f3w \u0142ososia, kt\u00f3re sprzedawali po niebywa\u0142ej, ale unormowanej do og\u00f3lnej dro\u017cyzny cenie \u2013 2 ruble funt. I rzecz szczeg\u00f3lna: utyskiwania na zanik \u0142ososi s\u0142ysze\u0107 si\u0119 daj\u0105 tak z ust naszych rybak\u00f3w wi\u015blanych, jak i tych, co, nad \u201eWielkiem morzem\u201d siedz\u0105c, \u0142owi\u0105 je b\u0105d\u017a niewodami i \u201e p\u0142awnicami\u201d, b\u0105d\u017a na w\u0119dy, zwane \u201etakle\u201d, przy u\u017cyciu, jako zan\u0119ty, \u015bledzia. Z \u0142ososiowatych zas\u0142uguj\u0105 jeszcze na wzmiank\u0119 pstr\u0105gi (\u201ebzdr\u0119gi\u201d), Salmo fario, kt\u00f3re wprawdzie lubi\u0105 nade wszystko klarowne wody rzek g\u00f3rskich i bli\u017cszego nas Pr\u0105dnika, ale dostaj\u0105 si\u0119 i rybakom powi\u015blanym, zw\u0142aszcza powy\u017cej Pu\u0142aw.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie b\u0119dziemy tu wylicza\u0107 wszelkich innych gatunk\u00f3w ryb, w Wi\u015ble \u017cyj\u0105cych, przekracza\u0142oby to bowiem ramy niniejszej drobnej pracy i by\u0142oby powtarzaniem rzeczy, zk\u0105din\u0105d dobrze znanych. Nadmienimy wszak\u017ce, \u017ce tylko w dolnej Wi\u015ble, kt\u00f3rej wody \u0142\u0105cz\u0105 si\u0119 z wodami s\u0142onemi Baltyku, po\u0142awia si\u0119 starnie i b\u0105tki, t.j. wi\u0119ksze i mniejsze fl\u0105dry (Pleuronectes) oraz parpory (Alosa finta), natomiast jedynie w wy\u017cu Wis\u0142y trafiaj\u0105 si\u0119: oklejki (Alburnus delineatus), klepce (Abramis sapa), g\u0142owacze (Cottus poecilopus), i kie\u0142bie niebozorki (Gobio uranoscopus). Z pospolitszych gatunk\u00f3w na naszej \u015brodkowej Wi\u015ble godzi si\u0119 wymieni\u0107: szczupaki, niegdy\u015b znakomitej d\u0142ugo\u015bci, karpie, leszcze, liny, karasie, okonie, \u015blizy, kie\u0142bie, jazgarze, okleje, jazie, rapy, \u015bwinki itp. Do tych ryb, szcze\u017cuj\u0105 opatrzonych, a zwanych przez rybak\u00f3w \u201ebia\u0142emi\u201d, doda\u0107 nale\u017cy bez\u0142uskowe albo inaczej \u201eczarne\u201d: w\u0119gorze (maj\u0105ce w\u0142a\u015bciwie delikatn\u0105 \u0142usk\u0119), sumy (dawne olbrzymy fauny wi\u015blanej, dzi\u015b mocno skarla\u0142e), mi\u0119tusy i minogi, wreszcie raki. Rybacy wiedz\u0105, jakie ryby s\u0105 szczeg\u00f3lnie cenione, a przytem i sami znaj\u0105 si\u0119 na ich smaku: znakomitym, np., specja\u0142em jest sandacz wi\u015blany, kt\u00f3ry rzadko si\u0119 jednak daje z\u0142owi\u0107 i szybko \u015bnie, doskona\u0142e s\u0105 r\u00f3wnie\u017c sma\u017cone na patelni certy, ma\u0142e ryby morskie, wchodz\u0105ce do rzek na tar\u0142o, z rybek jelc\u00f3w przyrz\u0105dza si\u0119 przepyszn\u0105 galaretk\u0119 itp.<\/p>\n\n\n\n<p>Najmniej poszukiwane s\u0105 kar\u0142owate rybki, np. p\u0142o\u0107, \u0142owiona na w\u0119dki lub r\u0119czne siatki przez r\u00f3\u017cnych amator\u00f3w, albo olsz\u00f3wki, inaczej strzeble, zbywane ju\u017c nie na wag\u0119, lecz na miar\u0119. Pod wzgl\u0119dem wielko\u015bci rybacy rozr\u00f3\u017cniaj\u0105: \u201ero\u015blic\u0119\u201d, t.j. ryby najdorodniejsze, \u201e\u015brednic\u0119\u201d, czyli miernej wielko\u015bci i \u201edrobnic\u0119\u201d, zwan\u0105 r\u00f3wnie\u017c \u201edrobiem\u201d lub \u201edrobiuzgiem\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Do po\u0142owu na naszej \u015brodkowej Wi\u015ble, pr\u00f3cz wspomnianych ju\u017c, a stanowi\u0105cych dzi\u015b prawdziwy zabytek przesz\u0142o\u015bci dryg, u\u017cywane s\u0105 przez zawodowych rybak\u00f3w jeszcze nast\u0119puj\u0105ce wi\u0119ksze sieci: \u201euwad\u00f3w\u201d, rybacy zaciagaj\u0105 niemi na znacznej przestrzeni, przyczem obieraj\u0105 sobie stanowisko na dw\u00f3ch \u201ewierzchach\u201d albo \u201ewierzcho\u0142-kach\u201d, z wody wygl\u0105daj\u0105cych. Ten spos\u00f3b po\u0142owu zowie si\u0119 \u201ep\u0142awieniem sieci\u0105 na wierzcho\u0142ku\u201d. Istniej\u0105 trzy odmiany wierzch\u00f3wek: a) siatka, wspomniana ju\u017c w ustawie cechu rybackiego m. Warszawy z r. 1532, sk\u0142adaj\u0105ca si\u0119 z dw\u00f3ch skrzyde\u0142 i posiadaj\u0105ca g\u0119ste oczka; d\u0142ugo\u015b\u0107 jej dochodzi do 50 s\u0105\u017cni (tzw. \u201epo\u0142a\u201d), a obs\u0142uguje j\u0105 co najmniej 3 ludzi; b) jelecznik, jest dwa razy d\u0142u\u017cszy i szerszy, ni\u017c siatka, ma przytem oka o wielko\u015bci 1 cala w kwadrat, i c) p\u0142awowa albo stronna sie\u0107, kr\u00f3cej p\u0142aw\u00f3wka, ma oka rzadkie (\u201eobrzednia\u201d), 1,5 cala w kwadrat; ta odmiana wierzch\u00f3wek bywa d\u0142uga r\u00f3wnie\u017c na 100 s\u0105\u017cni.<\/p>\n\n\n\n<p>2). K\u0105t\u00f3wki, t.j. sieci z matni\u0105, b\u0119d\u0105ce w\u0142a\u015bciwie niewodami lub niewodkami; zapuszczone bywaj\u0105 na \u2018cichych wodach\u201d, mianowicie w k\u0105tach przybrze\u017cnych czyli zatokach, \u201ezatoniach\u201d, w odnogach rzek, zwanych \u201e\u0142achami\u201d, przy wielkich tamach itp. 3). Drygawica, dzi\u015b bardzo na Wi\u015ble u\u017cywana. Sk\u0142ada si\u0119 ona z trzech sieci, na\u0142o\u017conych jedna na drug\u0105: dw\u00f3ch zewn\u0119trznych rzadszych, zwanych \u201epodrygami\u201d, i \u015brodkowej g\u0119stszej (\u201ejadro\u201d albo \u201ep\u0142\u00f3tno\u201d). Ryba \u0142atwo si\u0119 przemknie przez rzadzizn\u0119, ale z jadra wywik\u0142a\u0107 si\u0119 nie mo\u017ce i staje si\u0119 \u0142upem \u0142owcy. Na jeziorach zowi\u0105 t\u0119 sie\u0107 s\u0142\u0119pem (na Wigrach z litewska \u201egant\u0105\u201d) i zastawiaj\u0105, na Wi\u015ble za\u015b u\u017cywaj\u0105 jako rozjezdnej, t.j. z \u0142odzi rozci\u0105ganej, przyczem d\u0142ugo\u015b\u0107 jej dochodzi tu zazwyczaj do 700 st. ang. Przy szeroko\u015bci, czyli g\u0142\u0119boko\u015bci 20-25 st.<\/p>\n\n\n\n<p>Do powy\u017cszych rodzaj\u00f3w sieci niezb\u0119dne s\u0105 2 cz\u00f3\u0142na i obs\u0142uga, z\u0142o\u017cona z 2-6 ludzi. Rybacy, umieszczeni w pierwszej, mniejszej co do rozmiar\u00f3w \u0142odzi, trzymaj\u0105 jeden koniec sieci (\u201elejt\u201d), gdy drugim ko\u0144cem (\u201e\u0142odyg\u0105\u201d) powoduje osada nast\u0119pnej \u0142odzi; odpowiednio do tego, \u0142odzie nosz\u0105 nazwy: lejtak albo cz\u00f3\u0142no zak\u0142adne i \u0142odyga, przyczem kierownicy po\u0142owu zajmuj\u0105 stanowisko w tej drugiej. Czasami wystarcza jedna \u0142\u00f3d\u017a: w takim razie cz\u0119\u015b\u0107 rybak\u00f3w ci\u0105gnie sie\u0107, id\u0105c l\u0105dem lub brn\u0105c wzd\u0142u\u017c brzegu, pozostali za\u015b rozk\u0142adaj\u0105 j\u0105 na wodzie, albo te\u017c, jak bywa niekiedy przy drygawicy, druga \u201epopusta\u201d, czyli linka uwi\u0105zana jest do beczu\u0142ki (tzw. \u201ekaczor), p\u0142yn\u0105cej z pr\u0105dem rzeki na podobie\u0144stwo \u0142odzi. Cz\u00f3\u0142na rybackie na Wi\u015ble bywaj\u0105 r\u00f3\u017cnej wielko\u015bci, a niekiedy nawet formy i budowy; s\u0105 to najcz\u0119\u015bciej krypki \u2013 \u0142odzie z tarcic zbijane, kt\u00f3rych boki, na wr\u0119gi osadzone, sk\u0142adaj\u0105 si\u0119 z dw\u00f3ch \u201eposzy\u0107\u201d i wierzchniej \u201eklamburty\u201d, czyli \u201eobszewki\u201d, ale u niekt\u00f3rych rybak\u00f3w wiejskich zachowa\u0142y si\u0119 jeszcze z dawnych czas\u00f3w prawdziwe cz\u00f3\u0142na tzw. d\u0142uba\u0144ce, z jednego pnia dr\u0105\u017cone, \u201eopuch\u0119\u201d, czyli nadbitk\u0119 tarciczn\u0105 u g\u00f3ry, a \u201epr\u00f3g\u201d wewn\u0105trz maj\u0105ce. Wi\u0119kszym i doskonalszym okazem szkutki rybo\u0142\u00f3wczej jest wspomniana wy\u017cej \u0142odyga: posiada ona kr\u00f3j wysmuk\u0142y, ma prz\u00f3d i zad \u201epodjezdne\u201d, jednakowo do g\u00f3ry wzniesione, sama za\u015b jest \u201epojezdn\u0105\u201d, sun\u0105c po wodzie jak szczupak. Osobny rodzaj \u0142odzi, u rybak\u00f3w napotykanych, stanowi\u0105 \u201ebaciki\u201d i \u201eulan\u00f3wki; s\u0105 one no\u015bniejsze od zwyczajnych krypek lub czo\u0142niak\u00f3w, miewaj\u0105 ster, mog\u0105 by\u0107 przytem opatrzone w razie potrzeby \u201eszprysem\u201d (maszcikiem).<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ci\u0105g dalszy ksi\u0105\u017cki Boles\u0142awa \u015alaskiego &#8211; \u201cRybo\u0142\u00f3wstwo i Rybo\u0142\u00f3wcy na Wi\u015ble\u201d.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":9665,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[48],"tags":[],"aioseo_notices":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9663"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9663"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9663\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9666,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9663\/revisions\/9666"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/9665"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9663"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9663"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9663"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}