{"id":9409,"date":"2008-04-02T16:58:00","date_gmt":"2008-04-02T14:58:00","guid":{"rendered":"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/?p=9409"},"modified":"2021-11-13T17:00:07","modified_gmt":"2021-11-13T16:00:07","slug":"ciepla-wiosna-dla-lina","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/2008\/04\/02\/ciepla-wiosna-dla-lina\/","title":{"rendered":"CIEP\u0141A WIOSNA DLA LINA"},"content":{"rendered":"\n<p>Z pomostu nad moim ulubionym jeziorem \u0142owi\u0119 ryby ju\u017c od kilkudziesi\u0119ciu lat. \u0141owi\u0119 i obserwuj\u0119. Mog\u0119 o nich powiedzie\u0107 du\u017co, bo woda w jeziorze jest przejrzysta i wszystko widz\u0119 jak w akwarium. Gdy koniec kwietnia ciep\u0142y, to jeziorowy bia\u0142oryb \u015bci\u0105ga na p\u0142ycizny. Pod pomostem pokazuj\u0105 si\u0119 du\u017ce leszcze, p\u0142ocie i pi\u0119kne liny. W\u0142a\u015bnie liny z\u0142owi\u0107 najtrudniej, bo niezrozumia\u0142e jest ich zachowanie.<\/p>\n\n\n\n<p>Od ko\u0144ca kwietnia (je\u017celi wtedy jest ju\u017c ciep\u0142o) a\u017c do p\u00f3\u017anego lata liny zawsze wida\u0107 w tych samych miejscach. \u0141owi\u0119 je przy trzcinach, z lewej lub prawej strony pomostu. G\u0142\u0119boko\u015b\u0107 nie przekracza tam p\u00f3\u0142tora metra. Na dnie s\u0105 badyle po zesz\u0142orocznych trzcinach, a na nich du\u017co rozmaitych podwodnych \u017cyj\u0105tek. To jest w\u0142a\u015bnie magnes, kt\u00f3ry przyci\u0105ga liny.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"470\" height=\"650\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/Z-BADENCZYK-2.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-9411\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/Z-BADENCZYK-2.jpg 470w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/Z-BADENCZYK-2-217x300.jpg 217w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/Z-BADENCZYK-2-304x420.jpg 304w\" sizes=\"(max-width: 470px) 100vw, 470px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>P\u0142ocie i leszcze \u0142owi\u0119 na wprost pomostu. Tu\u017c przy nim wody jest na dwa metry, dalej dno spada do prawie czterech. Kiedy na pocz\u0105tku sezonu zaczynam n\u0119ci\u0107, dno w tym miejscu jest ciemne. Po dw\u00f3ch &#8211; trzech dniach przez cienk\u0105 warstw\u0119 namu\u0142\u00f3w zaczyna prze\u015bwitywa\u0107 piasek. Po dalszych paru dniach namu\u0142y znikaj\u0105 (ryby rozproszy\u0142y je ogonami) i na dnie powstaje du\u017cy jasny kr\u0105g czystego piasku. Kiedy rzuc\u0119 tam zan\u0119t\u0119, z\u0142owi\u0119 p\u0142ocie, kr\u0105pie i okonie. Leszcze nad to jasne dno wprawdzie przyp\u0142ywaj\u0105, ale tutaj si\u0119 ich nie z\u0142owi. Bior\u0105 tylko tam, gdzie dno jest ciemne, w sporej odleg\u0142o\u015bci od jasnego kr\u0119gu.<\/p>\n\n\n\n<p>Liny wynurzaj\u0105 si\u0119 znad ciemnego dna, defiluj\u0105 nad jasnym i p\u0142yn\u0105 na jeszcze p\u0142ytsz\u0105 wod\u0119, do trzcin, a w zasadzie do ich zesz\u0142orocznych pozosta\u0142o\u015bci. Nawet w pe\u0142ni lata, kiedy na brzegach rosn\u0105 ju\u017c \u015bwie\u017ce, tegoroczne trzciny, liny rzadko w nie wp\u0142ywaj\u0105. Lepiej im w\u015br\u00f3d starych \u0142odyg. Prawie nigdy nie widzia\u0142em, \u017ceby intensywnie \u017cerowa\u0142y. Robi\u0105 to jakby od niechcenia. P\u0142ywaj\u0105, ale nie wida\u0107, by si\u0119 czymkolwiek interesowa\u0142y. Kiedy si\u0119 jednak dok\u0142adnie przyjrze\u0107, mo\u017cna zauwa\u017cy\u0107, \u017ce podp\u0142ywaj\u0105 do jakiego\u015b trzcinowego badyla, zatrzymuj\u0105 si\u0119 na kr\u00f3tk\u0105 chwil\u0119 i delikatnie co\u015b z niego zbieraj\u0105. Oczywi\u015bcie te \u017cyj\u0105tka, kt\u00f3re na nim siedz\u0105. Nie wida\u0107 przy tym, \u017ceby si\u0119 jaka\u015b podwodna ga\u0142\u0105zka ruszy\u0142a albo \u017ceby si\u0119 wzbi\u0142 ob\u0142oczek mu\u0142u.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"732\" height=\"498\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/Z-BADENCZYK-3.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-9412\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/Z-BADENCZYK-3.jpg 732w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/Z-BADENCZYK-3-300x204.jpg 300w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/Z-BADENCZYK-3-696x474.jpg 696w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/Z-BADENCZYK-3-617x420.jpg 617w\" sizes=\"(max-width: 732px) 100vw, 732px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>A przecie\u017c obserwuj\u0119 ryb\u0119, kt\u00f3ra wa\u017cy sporo ponad kilogram. Robi\u0105 to spokojnie, jakby od niechcenia. Maj\u0105 liny sw\u00f3j spos\u00f3b \u017cerowania, swoi\u015bcie si\u0119 r\u00f3wnie\u017c zachowuj\u0105. Wiem, \u017ce koledzy po kiju, nawet do\u015bwiadczeni w \u0142owieniu lin\u00f3w, n\u0119c\u0105 je ziemniakami lub specjaln\u0105 zan\u0119t\u0105, kt\u00f3rej g\u0142\u00f3wnym sk\u0142adnikiem jest suchy chleb. Na haczyk zak\u0142adaj\u0105 ziemniaki, kukurydz\u0119, czerwone robaki lub pasty wykonane z bu\u0142ki, oliwy i jakich\u015b tam dodatk\u00f3w, na przyk\u0142ad nostrzyka lub tataraku. Jak z tego wida\u0107, u nich przewa\u017caj\u0105 przyn\u0119ty ro\u015blinne. Ja natomiast uwa\u017cam, \u017ce lin jest przede wszystkim ryb\u0105 mi\u0119so\u017cern\u0105. Je\u017celi ma do wyboru ciasto i mi\u0119so, to na pewno wybierze mi\u0119so. I tu si\u0119 zaczyna problem, kt\u00f3rego nie potrafi\u0119 wyja\u015bni\u0107, bo go po prostu nie rozumiem.<\/p>\n\n\n\n<p>Liny n\u0119c\u0119 tylko rano. Zanim roz\u0142o\u017c\u0119 sprz\u0119t, wrzucam do wody kilkana\u015bcie kulek, troch\u0119 wi\u0119kszych od w\u0142oskiego orzecha. Sporz\u0105dzam je z przetartej ziemi i gliny, do tego dodaj\u0119 troch\u0119 d\u017cokersa i pinki. Wrzucam je na jedenasty metr, bo liny \u0142owi\u0119 wy\u0142\u0105cznie zestawem skr\u00f3conym. Wrzucam te\u017c w jeden punkt, \u017ceby n\u0119cony obszar by\u0142 jak najmniejszy.<\/p>\n\n\n\n<p>Jedena\u015bcie metr\u00f3w od pomostu to ju\u017c taka odleg\u0142o\u015b\u0107, \u017ce nie widz\u0119 dok\u0142adnie tego, co si\u0119 dzieje na dnie, ale liny, kt\u00f3re si\u0119 tam kr\u0119c\u0105, od czasu do czasu dostrzegam. Nigdy nie ma ich wiele. Do czerwca to najwy\u017cej trzy \u2013 cztery sztuki naraz. Jednej du\u017cej ikrzycy towarzysz\u0105 dwa, rzadko trzy znacznie od niej mniejsze mleczaki. P\u00f3\u017aniej, po tarle, p\u0142ywaj\u0105 tylko parami. Mowa tu o linach, kt\u00f3re si\u0119 nadaj\u0105 na w\u0119dk\u0119. S\u0105 te\u017c ma\u0142e linki, 20-centymetrowe, ale one znikaj\u0105, kiedy przyp\u0142yn\u0105 du\u017ce.<\/p>\n\n\n\n<p>Wi\u0119c kr\u0119c\u0105 si\u0119 te liny, ale bra\u0107 nie chc\u0105, nawet gdy im podsypuj\u0119 garsteczk\u0119 kukurydzy. By\u0142o nieraz tak, \u017ce siedzia\u0142em z kijem w r\u0119ce przez kilka godzin, widzia\u0142em p\u0142ywaj\u0105ce liny, widzia\u0142em jak wsysaj\u0105 ziarenka kukurydzy, jak buszuj\u0105 w zan\u0119cie, a sp\u0142awik nawet nie zadr\u017ca\u0142. Liny najpierw rozprawia\u0142y si\u0119 z zan\u0119t\u0105. W\u0142a\u015bnie na tej podstawie twierdz\u0119, \u017ce zawarte w niej robaki by\u0142y dla nich najsmaczniejszym k\u0105skiem. Dopiero p\u00f3\u017aniej zwraca\u0142y uwag\u0119 na kukurydz\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Niemal wszystkie liny z\u0142owi\u0142em na kanapki. Na haczyk zak\u0142adam dwie pinki i jedn\u0105 ochotk\u0119. Pinki tylko czerwone lub ciemnopomara\u0144czowe, bia\u0142e i \u017c\u00f3\u0142te je odstraszaj\u0105. Kiedy nie mog\u0142em si\u0119 doczeka\u0107 brania, do tych dw\u00f3ch pinek i ochotki dodawa\u0142em ziarenko kukurydzy, czasem na haczyk zak\u0142ada\u0142em p\u0119czek ochotek, same pinki albo d\u017cd\u017cownic\u0119, kt\u00f3ra dla lin\u00f3w jest przysmakiem. Ale bra\u0144 nadal nie mia\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>Przychodzi\u0142a w ko\u0144cu chwila, kiedy liny odp\u0142ywa\u0142y. Wtedy ustawia\u0142em w\u0119dk\u0119 na specjalnych podp\u00f3rkach i wchodzi\u0142em do wody, \u017ceby si\u0119 dok\u0142adnie przekona\u0107, co liny zostawi\u0142y na dnie. Miejsce, gdzie wrzuci\u0142em kulki, by\u0142o ja\u015bniejsze, bo bez namu\u0142\u00f3w, wi\u0119c widzia\u0142em je dobrze, zreszt\u0105 wisia\u0142 nad nim haczyk z nietkni\u0119t\u0105 mi\u0119sn\u0105 przyn\u0119t\u0105. Pod haczykiem nie by\u0142o grama ziemi ani \u015bladu robaka. Nigdy te\u017c nie znalaz\u0142em tam cho\u0107by ziarenka kukurydzy. Gdy jednak przychodzi\u0142em nazajutrz lub za kilka dni, w tym samym miejscu i na wszystko to samo \u0142owi\u0142em lina albo dwa. \u0141adne, prawie po dwa kilogramy ka\u017cdy. Wi\u0119c dlaczego w jeden dzie\u0144 haczyk ich nie odstrasza\u0142, a kiedy indziej zjada\u0142y wszystko z wyj\u0105tkiem tego, co na haczyku? Nie potrafi\u0119 tego zrozumie\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Liny \u0142owi\u0119 zestawem skr\u00f3conym. Kiedy wieje, zak\u0142adam sp\u0142awik o wyporno\u015bci jednego grama, zmniejszam j\u0105 o po\u0142ow\u0119, gdy pogoda spokojna, a tafla wody g\u0142adka. Sp\u0142awiki wywa\u017cam czterema \u015brucinami, zaciskam je na \u017cy\u0142ce nad przyponem. Przypon o d\u0142ugo\u015bci 25 cm robi\u0119 z \u017cy\u0142ki 0,12. \u017by\u0142ka g\u0142\u00f3wna ma \u015brednic\u0119 0,16 mm. Grunt ustawiam na takim poziomie, \u017ceby haczyk z przyn\u0119t\u0105 wisia\u0142 kilka milimetr\u00f3w nad dnem, ale go nie dotyka\u0142. S\u0105dz\u0119, \u017ce podczas \u0142owienia lin\u00f3w w\u0142a\u015bnie to decyduje o sukcesie. Prawdziwo\u015b\u0107 tej zasady sprawdza\u0142em wielokrotnie, kiedy liny dobrze \u017cerowa\u0142y i kiedy si\u0119 przyn\u0119t\u0105 w og\u00f3le nie interesowa\u0142y. Podawa\u0142em im zestaw zawieszony wy\u017cej nad dnem lub w taki spos\u00f3b, \u017ce na dnie le\u017ca\u0142a przyn\u0119ta, a nawet pierwsza \u015brucina. Brania by\u0142y tylko wtedy, kiedy haczyk znajdowa\u0142 si\u0119 tu\u017c nad dnem. Na to, \u017ceby go tak zawiesi\u0107, pozwala jedynie zestaw skr\u00f3cony.<\/p>\n\n\n\n<p>Liny nale\u017c\u0105 do ryb punktualnych. Czasami raptowna i bardzo du\u017ca zmiana pogody zak\u0142\u00f3ci ich zegar. Kiedy jednak pogoda ma\u0142o si\u0119 zmienia, liny zjawiaj\u0105 si\u0119 dosy\u0107 punktualnie, ale n\u0119c\u0119 je co najmniej p\u00f3\u0142 godziny wcze\u015bniej. Zaraz po wrzuceniu kul pojawia si\u0119 drobnica, kt\u00f3rej w trzcinowiskach jest bez liku. Ale tym si\u0119 nie przejmuj\u0119. Robak\u00f3w nie zd\u0105\u017c\u0105 wyje\u015b\u0107, bo gdy tylko przyp\u0142yn\u0105 liny, inne ryby znikaj\u0105, nawet du\u017ce p\u0142otki.<\/p>\n\n\n\n<p>Stanis\u0142aw Bade\u0144czyk<br>Wroc\u0142aw<\/p>\n\n\n\n<p>TYLKO LIN SI\u0118 NIE ZMIENIA<br>O rybach, kt\u00f3re si\u0119 pokazuj\u0105 przy moim pomo\u015bcie, mog\u0119 powiedzie\u0107 du\u017co, bo woda w jeziorze jest przejrzysta i obserwuj\u0119 je jak w akwarium. Widz\u0119, \u017ce po od\u0142owach brakuje tych, kt\u00f3re rybakom uda\u0142o si\u0119 zagarn\u0105\u0107 sieciami. Widz\u0119 te\u017c, jak si\u0119 zmieniaj\u0105 zachowania niekt\u00f3rych ryb. Na przyk\u0142ad leszcze. Kilkana\u015bcie lat temu \u015bci\u0105ga\u0142o si\u0119 je do dna zan\u0119t\u0105, teraz to si\u0119 rzadko udaje. Niemal ca\u0142e lato przebywaj\u0105 w toni, kiedy\u015b to si\u0119 nie zdarza\u0142o. Trudno te\u017c z\u0142owi\u0107 du\u017cego okonia, chocia\u017c w jeziorze ich nie brakuje. Ma\u0142e zreszt\u0105 te\u017c nie bior\u0105 najlepiej, a kiedy\u015b nie by\u0142o z tym \u017cadnego problemu. Du\u017co zmian si\u0119 w przyrodzie dokonuje, tylko zachowanie lin\u00f3w si\u0119 nie zmienia.<\/p>\n\n\n\n<p>Gdy si\u0119 \u0142owi tyczk\u0105 ryby, kt\u00f3re wa\u017c\u0105 kilogram i wi\u0119cej, du\u017c\u0105 rol\u0119 odgrywa d\u0142ugo\u015b\u0107 gumy amortyzacyjnej. Ja wk\u0142adam j\u0105 tylko do jednego segmentu, poniewa\u017c d\u0142ugi amortyzator bardzo si\u0119 rozci\u0105ga i nie pozwala wprowadzi\u0107 ryby do podbieraka. Lepiej wi\u0119c w pierwszej fazie holu wym\u0119czy\u0107 ryb\u0119 operuj\u0105c ca\u0142\u0105 tyczk\u0105, bo p\u00f3\u017aniej, kiedy si\u0119 trzyma w r\u0119ku jedynie top, mo\u017cna nie mie\u0107 wp\u0142ywu na to, co ryba robi.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Z pomostu nad moim ulubionym jeziorem \u0142owi\u0119 ryby ju\u017c od kilkudziesi\u0119ciu lat.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":9410,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[55],"tags":[],"aioseo_notices":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9409"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9409"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9409\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9413,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9409\/revisions\/9413"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/9410"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9409"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9409"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9409"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}