{"id":9102,"date":"2008-08-02T15:04:00","date_gmt":"2008-08-02T13:04:00","guid":{"rendered":"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/?p=9102"},"modified":"2021-11-13T15:05:26","modified_gmt":"2021-11-13T14:05:26","slug":"dwudzieste-opowiadania","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/2008\/08\/02\/dwudzieste-opowiadania\/","title":{"rendered":"DWUDZIESTE OPOWIADANIA"},"content":{"rendered":"\n<p>Wpad\u0142em do niego jak zawsze bez zapowiedzi, bo prowadzi\u0142 dom otwarty, i zasta\u0142em go przy spisywaniu wspomnie\u0144. Od\u0142o\u017cy\u0142 na bok zapisane kartki i rozmawiali\u015bmy o interesach. Zadzwoni\u0142 telefon. Si\u0119gn\u0105\u0142 po s\u0142uchawk\u0119, przeprosi\u0142 i zacz\u0105\u0142 rozmawia\u0107. To by\u0142a d\u0142u\u017csza rozmowa. Przesiad\u0142em si\u0119 na fotel przed akwarium i ogl\u0105da\u0142em rybki. A potem si\u0119gn\u0105\u0142em po zape\u0142nione bazgro\u0142ami kartki i stara\u0142em si\u0119 co\u015b z nich wyczyta\u0107. Tak si\u0119 wci\u0105gn\u0105\u0142em w rozszyfrowywanie hieroglif\u00f3w, \u017ce nie zauwa\u017cy\u0142em, kiedy sko\u0144czy\u0142 rozmawia\u0107. Taktownie czeka\u0142, a\u017c sko\u0144cz\u0119 czyta\u0107.<br>\u2013 To b\u0119dzie moje dwudzieste i ostatnie kr\u00f3ciutkie opowiadanie \u2013 powiedzia\u0142, kiedy od\u0142o\u017cy\u0142em ostatni\u0105 kartk\u0119.<br>\u2013 Dlaczego ostatnie? \u2013 zapyta\u0142em.<br>\u2013 Wyczerpa\u0142y si\u0119 wspomnienia, a i fantazji te\u017c brakuje \u2013 odpowiedzia\u0142.<br>\u2013 Nie ma tytu\u0142u \u2013 zauwa\u017cy\u0142em.<br>\u2013 Mo\u017ce ty go wymy\u015blisz? \u2013 zaproponowa\u0142. \u2013 Z tym cz\u0119sto mam k\u0142opot.<br>\u2013 Brak mi polotu. Sta\u0107 mnie jedynie na jaki\u015b bana\u0142 \u2013 odpowiedzia\u0142em.<br>\u2013 Na przyk\u0142ad?<br>\u2013 Na przyk\u0142ad: \u201cDwudzieste opowiadanie\u201d? \u2013 paln\u0105\u0142em.<br>Pomy\u015bla\u0142 chwilk\u0119, potem popatrzy\u0142 na mnie z u\u015bmiechem i powiedzia\u0142:<br>\u2013 Mo\u017ce by\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Potem przez dwa miesi\u0105ce nie by\u0142o mnie w kraju.<br>A kiedy wr\u00f3ci\u0142em, zadzwoni\u0142em do niego.<br>\u2013 Co z dwudziestym opowiadaniem? \u2013 zapyta\u0142em.<br>\u2013 Pe\u0142ny sukces \u2013 odpowiedzia\u0142. \u2013 Musimy to uczci\u0107.<br>\u2013 Pisz\u0119 si\u0119 na to, ale dasz mi je przeczyta\u0107 \u2013 postawi\u0142em warunek.<br>Zabra\u0142em ten numer magazynu do domu. Rozsiad\u0142em si\u0119 wygodnie i zaopatrzony w szklank\u0119 szlachetnego trunku zacz\u0105\u0142em czyta\u0107.<br>\u201cWyszli\u015bmy na brzeg\u2026\u201d Ot, patriota inaczej?, pomy\u015bla\u0142em. Do g\u0142owy cisn\u0119\u0142o si\u0119 \u201cSpoza g\u00f3r i rzek\u2026\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Zacz\u0105\u0142em od nowa. Tym razem \u201cpoci\u0105gn\u0105\u0142em\u201d zdanie do ko\u0144ca:<br>\u201cWyszli\u015bmy na brzeg niedu\u017cej rzeki, wij\u0105cej si\u0119 przez g\u0119sty las mieszany. Brzeg niewygodny, postrz\u0119piony, poro\u015bni\u0119ty krzewami. Ale za to jak tu pi\u0119knie: to skrawek niemal dziewiczej przyrody. I ten fascynuj\u0105cy, orze\u017awiaj\u0105cy zapach.<br>\u2013 Tu mo\u017cna oddycha\u0107 pe\u0142n\u0105 piersi\u0105 \u2013 z zadowoleniem powiedzia\u0142 Jarek, napinaj\u0105c klat\u0119 do granic wytrzyma\u0142o\u015bci. \u2013 Ale szkoda czasu na zachwyty. Bierzmy si\u0119 do w\u0119dkowania. \u2013 To powiedziawszy, zsun\u0105\u0142 si\u0119 nagle z niewysokiej skarpy i wyl\u0105dowa\u0142 w wodzie. Na szcz\u0119\u015bcie nie upad\u0142 \u2013 podpieraj\u0105c si\u0119 z\u0142o\u017conym jeszcze w\u0119dziskiem, jedynie zamoczy\u0142 ty\u0142y i nabra\u0142 troch\u0119 wody w wodery. Ale jak komicznie broni\u0142 si\u0119 przed upadkiem!<br>\u2013 Jasny gwint! \u2013 wrzeszcza\u0142. \u2013 Ki diabe\u0142! A niech to szlag\u2026!<br>I wrzeszcza\u0142by dalej, gdybym nie zacz\u0105\u0142 p\u0119ka\u0107 ze \u015bmiechu.<br>\u2013 Jareczku, dziewi\u0119\u0107 koma dziewi\u0119\u0107 za t\u0119 taneczn\u0105 figur\u0119 \u2013 rechota\u0142em.<br>\u2013 \u015amiej si\u0119, palancie \u2013 powiedzia\u0142 ju\u017c spokojnie.<br>Poda\u0142 mi w\u0119dzisko, potem zdj\u0105\u0142 plecak i po\u0142o\u017cy\u0142 go na brzegu, po czym wygramoli\u0142 si\u0119 z wody i zacz\u0105\u0142 si\u0119 odwadnia\u0107?.<br>\u2013 Pechowo si\u0119 zacz\u0119\u0142o \u2013 mrukn\u0105\u0142. \u2013 Ale nic to. Ca\u0142a naprz\u00f3d!<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"757\" height=\"629\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-remlein-1.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-9103\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-remlein-1.jpg 757w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-remlein-1-300x249.jpg 300w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-remlein-1-696x578.jpg 696w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-remlein-1-505x420.jpg 505w\" sizes=\"(max-width: 757px) 100vw, 757px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>I poszli\u015bmy w cug, jak mawia\u0142. Ale przedtem dla animuszu i na dobry pocz\u0105tek wzi\u0119li\u015bmy po kieliszku.<br>W\u0119dkowali\u015bmy jak zawsze: on pierwszy, a ja za nim. On na wobler, a ja na blach\u0119. Jarek tryska\u0142 humorem, kt\u00f3rego nigdy mu nie brakowa\u0142o (momenty choleryczne jedynie miewa\u0142!), a ja stara\u0142em si\u0119 nie by\u0107 mu d\u0142u\u017cnym. I tak w dobrych nastrojach doszli\u015bmy do uj\u015bcia tej rzeczki, do pi\u0119knej i urokliwej rzeki matki. Po drodze weszli\u015bmy w sp\u00f3r z miejscowymi k\u0142usownikami, \u0142owi\u0105cymi bez zezwolenia i na robaka. Przekonywali nas, \u017ce \u0142owi\u0105 sportowo, bo je\u015bli k\u0142usuj\u0105 dla zarobku, to poluj\u0105 o\u015bcieniem albo zastawiaj\u0105 sieci. Szczerzy do b\u00f3lu i bezczelni. Po tej pr\u00f3bie nawr\u00f3cenia grzesznik\u00f3w, z g\u00f3ry skazanej na niepowodzenie (k\u0142usuj\u0105 od pokole\u0144 niezagro\u017ceni!), bezsilni wobec tego bezprawia \u2013 podobnie jak wszystkie organy i instytucje powo\u0142ane mi\u0119dzy innymi do jego zwalczania \u2013 wzi\u0119li\u015bmy jeszcze po naparstku. Dla poprawienia nastroj\u00f3w! A potem poszli\u015bmy brzegiem nowej rzeki. Na niej zerwa\u0142em kiedy\u015b potokowca atlet\u0119. Wr\u00f3ci\u0142em po niego po tygodniu, w to samo miejsce. \u0141udzi\u0142em si\u0119, \u017ce czeka na mnie. Ale go nie zasta\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie by\u0142o wtedy telefon\u00f3w kom\u00f3rkowych. Nasz kierowca Zyga, kt\u00f3rego nie kr\u0119ci\u0142o w\u0119dkowanie, mia\u0142 wyznaczon\u0105 marszrut\u0119 \u2013 co godzina mia\u0142 si\u0119 przemieszcza\u0107 do ustalonych miejsc, a na ko\u0144cu czeka\u0107 na nas w wyznaczonej miejscowo\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy po d\u0142ugiej m\u0142\u00f3cce bez wynik\u00f3w zm\u0119czone nogi nie chcia\u0142y dalej nie\u015b\u0107, zatrzymali\u015bmy si\u0119 na odpoczynek i posi\u0142ek. By\u0142o smaczne drugie \u015bniadanie, potem papieros i oczywi\u015bcie trzeci toast. Za taaak\u0105 ryb\u0119! Wypocz\u0119ci i wzmocnieni wr\u00f3cili\u015bmy do pracy. Czas up\u0142ywa\u0142, zacz\u0119li\u015bmy my\u015ble\u0107 o powrocie do domu, ale nie mieli\u015bmy nawet jednego uderzenia.<br>\u2013 Jeszcze godzink\u0119 \u2013 powtarza\u0142 co chwila Jarek.<br>\u2013 \u201cKo\u0144cz wa\u015b\u0107, wstydu oszcz\u0119d\u017a\u201d? \u2013 rzuci\u0142em w przestrze\u0144, bez adresata.<br>Ale najwidoczniej najwa\u017cniejszy Wa\u015b\u0107 mnie wys\u0142ucha\u0142, bo Jarek nagle, wprost nieprzyzwoicie si\u0119 o\u017cywi\u0142.<br>\u2013 O cholera, co to mo\u017ce by\u0107? Tu nie ma ani rekin\u00f3w, ani inii, ani \u017cadnych takich! \u2013 krzycza\u0142.<br>\u2013 Na Boga, to faktycznie jest potw\u00f3r! \u2013 m\u00f3wi\u0142em podniesionym g\u0142osem, patrz\u0105c na jego zmagania z ryb\u0105. \u2013 Jareczku, tylko nie spieprz\u2026<br>\u2013 Torpeda, krokodyl! \u2013 wrzeszcza\u0142. \u2013 W tej rzece nie ma tak du\u017cej ryby!<br>\u2013 Spokojnie \u2013 ucisza\u0142em go. \u2013 Cokolwiek to jest, b\u0119dzie twoje.<br>Zmaga\u0142 si\u0119 z tym, tak na oko, jakie\u015b czterdzie\u015bci minut. I nie poradzi\u0142 sobie. Ryba po prostu si\u0119 wypi\u0119\u0142a.<br>\u2013 Jak to mo\u017cliwe\u2026 \u2013 powiedzia\u0142 zrezygnowany, ju\u017c wyciszony.<br>Nawin\u0105\u0142 \u017cy\u0142k\u0119 na ko\u0142owrotek, po\u0142o\u017cy\u0142 w\u0119dk\u0119 na trawie i usiad\u0142, milcz\u0105c. Usiad\u0142em przy nim.<br>\u2013 Chyba nigdy si\u0119 nie dowiemy, co to by\u0142o \u2013 powiedzia\u0142em po chwili milczenia.<br>\u2013 Chyba nie \u2013 odrzek\u0142. \u2013 To m\u00f3g\u0142 by\u0107 rekordowy \u0142oso\u015b albo wiekowy sum\u2026 \u2013 g\u0142o\u015bno my\u015bla\u0142. \u2013 Ale wracajmy do roboty!<br>\u2013 Proponuj\u0119 przedtem wypi\u0107 na czwart\u0105 nog\u0119, dla r\u00f3wnowagi ducha \u2013 powiedzia\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>Wzi\u0105\u0142 kij do r\u0119ki i dopiero teraz obejrzeli\u015bmy wobler.<br>By\u0142 jak nowy!<br>\u2013 Niesamowite, przecie\u017c to na pewno by\u0142a du\u017ca ryba \u2013 powiedzia\u0142 Jarek.<br>\u2013 Ale mog\u0142a by\u0107 tylko zahaczona \u2013 zauwa\u017cy\u0142em.<br>\u2013 Na to wygl\u0105da \u2013 skwitowa\u0142. \u2013 No to polej i startujemy!<br>Pomachali\u015bmy jeszcze przez nieca\u0142\u0105 godzin\u0119, ale ju\u017c bez entuzjazmu. Zgodnie stwierdzili\u015bmy, \u017ce nadszed\u0142 czas powrotu do domu. Zwin\u0119li\u015bmy sprz\u0119t i pocz\u0142apali\u015bmy kawa\u0142ek drogi do wyznaczonego miejsca. W drodze powrotnej milczeli\u015bmy. Obaj prze\u017cywali\u015bmy t\u0119 niezwyk\u0142\u0105 przygod\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>O\u017cywi\u0142em si\u0119, kiedy droga zacz\u0119\u0142a skr\u0119ca\u0107 w pobli\u017ce o\u015brodka hodowli pstr\u0105ga. By\u0142 w nim basen do po\u0142ow\u00f3w komercyjnych, na kt\u00f3rym niekiedy \u0142owi\u0142y ca\u0142e rodziny. Czasami ratowali\u015bmy tam swoj\u0105 reputacj\u0119.<br>\u2013 Jarek, wpadniemy po pstr\u0105gi? \u2013 zapyta\u0142em. \u2013 Decyduj si\u0119 szybko, bo jeste\u015bmy ju\u017c blisko hodowli.<br>\u2013 Jasne \u2013 odrzek\u0142, ockn\u0105wszy si\u0119 z zamy\u015blenia. \u2013 Ale sami je z\u0142owimy! Od czasu do czasu wypada wr\u00f3ci\u0107 do domu ze z\u0142owion\u0105 przez siebie ryb\u0105, nie s\u0105dzisz?<br>\u2013 W\u0142a\u015bnie tak s\u0105dz\u0119! I dlatego, Zyga, skr\u0119\u0107 do hodowli \u2013 zwr\u00f3ci\u0142em si\u0119 do kierowcy.<br>W basenie m\u0105ci\u0142o dwoje m\u0142odych ludzi. Rozwijaj\u0105c w\u0119dk\u0119, patrzy\u0142em, jak ch\u0142opak bezskutecznie podrzuca\u0142 obrot\u00f3wk\u0119 pod pyski pstr\u0105g\u00f3w.<br>\u2013 Pstr\u0105gi nie atakuj\u0105 przyn\u0119ty \u2013 powiedzia\u0142em do Jarka.<br>\u2013 Nie mo\u017ce by\u0107, przecie\u017c jest ich mn\u00f3stwo, i do tego specjalnie s\u0105 niedokarmiane \u2013 odpowiedzia\u0142. \u2013 Ale widocznie jak nie bior\u0105, to wsz\u0119dzie nie bior\u0105 \u2013 dorzuci\u0142 po chwili.<br>Nasze wir\u00f3weczki n\u0119ci\u0142y i wygl\u0105dem, i akcj\u0105. Ale pstr\u0105gi nie reagowa\u0142y! Po kilku takich ja\u0142owych rzutach zamieni\u0142em obrot\u00f3wk\u0119 na blaszk\u0119. Zdecydowanie poprowadzi\u0142em j\u0105 przez gromady pstr\u0105g\u00f3w. Po\u0142akomi\u0142 si\u0119 na ni\u0105 p\u00f3\u0142torakilogramowy mieszaniec.<br>\u2013 Wystarczy na kolacj\u0119 \u2013 stwierdzi\u0142em. I zamierza\u0142em zwin\u0105\u0107 w\u0119dk\u0119.<br>\u2013 Nie zwijaj, dawaj w\u0119dk\u0119 \u2013 powiedzia\u0142 Jarek, swoj\u0105 odk\u0142adaj\u0105c na traw\u0119.<br>Raz rzuci\u0142 i wyj\u0105\u0142 sobowt\u00f3ra poprzednika.<br>\u2013 Mam liczniejsz\u0105 rodzin\u0119 \u2013 stwierdzi\u0142 zadowolony i u\u015bmiechni\u0119ty.<\/p>\n\n\n\n<p>I rzuci\u0142 drugi raz. I znowu \u201custrzeli\u0142\u201d sztuk\u0119 tak\u0105 sam\u0105 jak dwie poprzednie.<br>\u2013 Teraz i mi wystarczy \u2013 powiedzia\u0142.<br>\u2013 A o mnie zapomnieli\u015bcie? \u2013 odezwa\u0142 si\u0119 Zyga, kt\u00f3ry przez ten czas prowadzi\u0142 o\u017cywion\u0105 dyskusj\u0119 ze sprzedawc\u0105 i dozorc\u0105 w jednej osobie. \u2013 Wo\u017c\u0119 was za friko? \u2013 ci\u0105gn\u0105\u0142. \u2013 Chc\u0119 tak\u0105 sam\u0105 sztuk\u0119 jak wasze albo do domu p\u00f3jdziecie pieszo!<br>\u2013 Tylko si\u0119 nie denerwuj, Zygu\u015b, bo jeszcze nas gdzie zabijesz \u2013 odpowiedzia\u0142 Jarek. \u2013 Ju\u017c ci \u0142owi\u0119!<br>I Jarek machn\u0105\u0142. Na trawie wyl\u0105dowa\u0142 t\u0119czak, odrobin\u0119 wi\u0119kszy od naszych miesza\u0144c\u00f3w.<br>\u2013 A teraz, ch\u0142opcy, zap\u0142a\u0107cie i do domciu \u2013 powiedzia\u0142 Zyga. Po czym wsta\u0142, u\u015bcisn\u0105\u0142 r\u0119k\u0119 dozorcy i poszed\u0142.<br>\u2013 A ryba?! \u2013 krzykn\u0105\u0142em za nim.<br>\u2013 Niech jaki\u015b fizyczny przyniesie \u2013 odkrzykn\u0105\u0142. \u2013 Ja tylko powo\u017c\u0119!<br>\u2013 Zaniesiemy mu, bo got\u00f3w og\u0142osi\u0107 strajk \u2013 powiedzia\u0142 Jarek.<br>\u2013 Ten wasz kole\u015b to niez\u0142y aparat \u2013 b\u0105kn\u0105\u0142 dozorca pod nosem.<br>Facet bez poczucia humoru \u2013 pomy\u015bla\u0142em. \u2013 Mruk jaki\u015b.<\/p>\n\n\n\n<p>Kr\u00f3tkie opowiadanie i niewysokiego lotu, z do\u015b\u0107 dziwnym zako\u0144czeniem \u2013 pomy\u015bla\u0142em odk\u0142adaj\u0105c magazyn w\u0119dkarski.<\/p>\n\n\n\n<p>Andrzej Remlain<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wpad\u0142em do niego jak zawsze bez zapowiedzi, bo prowadzi\u0142 dom otwarty, i zasta\u0142em go przy spisywaniu wspomnie\u0144.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":9104,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[49],"tags":[],"aioseo_notices":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9102"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9102"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9102\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9105,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9102\/revisions\/9105"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/9104"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9102"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9102"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9102"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}