{"id":8923,"date":"2008-01-01T01:03:00","date_gmt":"2008-01-01T00:03:00","guid":{"rendered":"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/?p=8923"},"modified":"2021-11-13T01:57:11","modified_gmt":"2021-11-13T00:57:11","slug":"w-sytuacji-bez-wyjscia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/2008\/01\/01\/w-sytuacji-bez-wyjscia\/","title":{"rendered":"W SYTUACJI BEZ WYJ\u015aCIA"},"content":{"rendered":"\n<p>Nie mieli\u015bmy innego wyj\u015bcia, jak tylko zosta\u0107 okoniowymi d\u0142ubaczami. Z musu zrobi\u0142a si\u0119 sztuka. Od pi\u0119ciu lat \u0142owimy okonie i inne ryby na szczeg\u00f3lne przyn\u0119ty i w spos\u00f3b, jaki jeszcze niedawno by\u0142 w Polsce rzadko stosowany.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy w latach 1995 &#8211; 1996 spiningi\u015bci z Koszali\u0144skiego zacz\u0119li wyje\u017cd\u017ca\u0107 na zawody, za ka\u017cdym razem otrzymywali srogie lanie. Do wagi przynosili po trzy zera, a przecie\u017c u nas, na naszych wodach, nale\u017celi do najlepszych. Tyle \u017ce tutaj \u0142owili ryby w dzikich rzekach i jeziorach, to znaczy w warunkach zupe\u0142nie innych ni\u017c te, w jakich si\u0119 odbywa\u0142y zawody GP.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"540\" height=\"574\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-makara-3.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-8926\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-makara-3.jpg 540w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-makara-3-282x300.jpg 282w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-makara-3-395x420.jpg 395w\" sizes=\"(max-width: 540px) 100vw, 540px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Byli\u015bmy dobrzy w \u0142owieniu troci, pstr\u0105g\u00f3w w rzekach, szczupak\u00f3w i okoni w naturalnych jeziorach. Tymczasem przysz\u0142o nam rywalizowa\u0107 na \u0142owiskach, w kt\u00f3rych dominowa\u0142y klenie, bolenie, sandacze, czasami tak\u017ce okonie, ale te\u017c \u017cyj\u0105ce nie w takich miejscach, do jakich byli\u015bmy przyzwyczajeni. Musieli\u015bmy si\u0119 przestawi\u0107, nauczy\u0107 si\u0119 \u0142owi\u0107 inaczej ni\u017c dotychczas. Tak si\u0119 w\u0142a\u015bnie zacz\u0119\u0142o moje, a w zasadzie nasze koszali\u0144skie d\u0142ubanie.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie mia\u0142em w okolicy \u0142owisk z kleniami i boleniami, mia\u0142em za to wspania\u0142ych koleg\u00f3w, Janusza Opali\u0144skiego i Bogdana Witczaka. Razem szlifowali\u015bmy umiej\u0119tno\u015bci i testowali\u015bmy przyn\u0119ty na okonie, bo tylko \u0142owienie tych ryb dawa\u0142o nam jak\u0105\u015b szans\u0119 na imprezach krajowych. Doskona\u0142ym poligonem treningowym by\u0142 Zalew Rosnowski. Przed rokiem 2000 nauka \u0142owienia okoni sz\u0142a nam jednak opornie. Nikomu chyba nie musz\u0119 m\u00f3wi\u0107, jak wa\u017cn\u0105 rol\u0119 przy \u0142owieniu tych ryb odgrywa sprz\u0119t. Tymczasem w koszali\u0144skich sklepach w\u015br\u00f3d kij\u00f3w spiningowych mo\u017cna by\u0142o wtedy znale\u017a\u0107 tylko pa\u0142y na trocie i szczupaki. Delikatnych w\u0119dzisk nie by\u0142o, bo te\u017c nikt u nas nimi nie \u0142owi\u0142. O zaopatrzeniu sklep\u00f3w w okoniowe przyn\u0119ty ju\u017c nie wspomn\u0119.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"697\" height=\"509\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-makara-6.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-8929\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-makara-6.jpg 697w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-makara-6-300x219.jpg 300w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-makara-6-575x420.jpg 575w\" sizes=\"(max-width: 697px) 100vw, 697px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>W tym czasie mieli\u015bmy ju\u017c jednak pewne do\u015bwiadczenia. Nad wod\u0105 by\u0142em z kolegami niemal ka\u017cdego dnia. Interesowa\u0142y nas tylko okonie. Wzajemne zaufanie, wymiana do\u015bwiadcze\u0144 i spostrze\u017ce\u0144 podczas trening\u00f3w \u2013 to wszystko zacz\u0119\u0142o owocowa\u0107. Na mistrzostwach Polski w roku 1999 zaj\u0119li\u015bmy wysokie miejsce. Zadowolenie z sukcesu by\u0142o tym wi\u0119ksze, \u017ce jako nagrody rzeczowe dru\u017cyna otrzyma\u0142a kilka kij\u00f3w. Mia\u0142y delikatne szczyt\u00f3wki.<br><br>Na\u015bladowc\u00f3w w\u015br\u00f3d koszali\u0144skich w\u0119dkarzy jednak nie znale\u017ali\u015bmy. Do delikatnego \u0142owienia nasze sukcesy, dzi\u0119ki niemu odnoszone, nikogo nie przekona\u0142y. A przecie\u017c od roku 2000 coraz cz\u0119\u015bciej je\u017adzili\u015bmy na og\u00f3lnopolskie zawody i zajmowali\u015bmy na nich niez\u0142e miejsca.<br>W zasadzie jedno wydarzenie zadecydowa\u0142o, \u017ce w\u0119dkarze z naszego okr\u0119gu zmienili pogl\u0105d na delikatne spiningowanie i swoje metody \u0142owienia. Odeszli od spiningu siermi\u0119\u017cnego, ci\u0119\u017ckiego, mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce si\u0119 wydelikatnili. Zacz\u0119\u0142o si\u0119 to od zawod\u00f3w okr\u0119gowych na jeziorze Bystrzyno ko\u0142o \u015awidwina. \u0141owi\u0105c delikatnym sprz\u0119tem i ma\u0142ymi przyn\u0119tami z\u0142owi\u0142em 150 okoni, moi dwaj koledzy po 120. Pozostali zawodnicy, a by\u0142o ich kilkudziesi\u0119ciu, z\u0142owili trzy lub cztery szczupaki i chyba dwa okonie.<br><\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"705\" height=\"507\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-makara-1.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-8924\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-makara-1.jpg 705w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-makara-1-300x216.jpg 300w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-makara-1-696x501.jpg 696w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-makara-1-584x420.jpg 584w\" sizes=\"(max-width: 705px) 100vw, 705px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Jeszcze wtedy nie mieli\u015bmy takich kij\u00f3w jak dzisiaj. Wprawdzie mo\u017cna ju\u017c by\u0142o je kupi\u0107, ale nie wiedzieli\u015bmy, gdzie i jakie firmy je produkuj\u0105. Na og\u00f3lnopolskich imprezach dostrzegli\u015bmy natomiast, \u017ce ci renomowani spiningi\u015bci u\u017cywaj\u0105 bardzo cienkich \u017cy\u0142ek. Odt\u0105d na treningach u\u017cywali\u015bmy kij\u00f3w, kt\u00f3re mia\u0142y ci\u0119\u017car wyrzutu 25 g i \u017cy\u0142ek o \u015brednicy 0,12 mm. Pami\u0119tam, \u017ce takiej ilo\u015bci przyn\u0119t, jak w\u00f3wczas, p\u00f3\u017aniej nigdy ju\u017c nie zerwa\u0142em. Po prostu nie czuli\u015bmy tego nowego dla nas sprz\u0119tu. Sygna\u0142em, \u017ce ryba bierze, by\u0142 dla nas ruch \u017cy\u0142ki w miejscu, gdzie si\u0119 ona styka\u0142a z wod\u0105. Na og\u00f3\u0142 miejsce to by\u0142o daleko, st\u0105d tak wiele urwanych przyn\u0119t. Ale nauka w las nie posz\u0142a.<br><br>\u0141owi\u0105c okonie, trzeba ci\u0105gle zmienia\u0107 spos\u00f3b prowadzenia przyn\u0119ty, miejsce po\u0142owu, tak\u017ce g\u0142\u0119boko\u015b\u0107 przeczesywanej wody. Rzadko si\u0119 zdarza, \u017ce bior\u0105 dobrze i \u0142owi si\u0119 jednego za drugim. Czasem \u0142owi si\u0119 tylko jednego, ale wa\u017cy on wtedy co najmniej p\u00f3\u0142tora kilograma. Te, kt\u00f3re \u0142owimy najcz\u0119\u015bciej, maj\u0105 mniej wi\u0119cej 25 cm, \u017cyj\u0105 stadnie i je\u017celi po z\u0142owieniu jednej sztuki nie mo\u017cna z\u0142owi\u0107 drugiego, to wcale nie oznacza, \u017ce reszta odp\u0142yn\u0119\u0142a. Oznacza natomiast, \u017ce na t\u0119 reszt\u0119 musimy szuka\u0107 sposobu. Tak to w\u0142a\u015bnie jest z okoniami: trzeba na nie znale\u017a\u0107 spos\u00f3b i przyn\u0119t\u0119.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"308\" height=\"610\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-makara-4.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-8927\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-makara-4.jpg 308w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-makara-4-151x300.jpg 151w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-makara-4-212x420.jpg 212w\" sizes=\"(max-width: 308px) 100vw, 308px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Do okoniowej specjalizacji zmusi\u0142 nas coraz cz\u0119stszy udzia\u0142 w zawodach. Maj\u0105 one bowiem to do siebie, \u017ce podczas ka\u017cdej tury trzeba z\u0142owi\u0107 chocia\u017c jedn\u0105 ryb\u0119, a o okonia stosunkowo naj\u0142atwiej. Kiedy ju\u017c zdoby\u0142em kije z delikatnymi szczyt\u00f3wkami, zacz\u0105\u0142em stosowa\u0107 mniejsze przyn\u0119ty. Dosz\u0142o do tego, \u017ce moj\u0105 cudown\u0105 broni\u0105 na okonie sta\u0142y si\u0119 mormyszki, na kt\u00f3re zak\u0142ada\u0142em kawa\u0142ki twister\u00f3w. Wi\u0119kszych przyn\u0119t nie potrzebowa\u0142em, bo okonie \u0142owi\u0142em nie dalej ni\u017c dwa &#8211; trzy metry od brzegu. Niemal w ka\u017cdym \u0142owisku jest tam du\u017co ryb, trzeba je tylko umiej\u0119tnie podej\u015b\u0107. Nie robi\u0107 ha\u0142asu, nie wchodzi\u0107 do wody.<\/p>\n\n\n\n<p>Czasami \u0142owienie blisko brzegu potrzebne jest po to, \u017ceby, jak to si\u0119 m\u00f3wi, zapunktowa\u0107, czyli przynie\u015b\u0107 do wagi cho\u0107by jedn\u0105 ryb\u0119. Oczywi\u015bcie zdobycz\u0105 nie musi by\u0107 wy\u0142\u0105cznie oko\u0144. Ma\u0142\u0105 przyn\u0119t\u0119 atakuj\u0105 te\u017c inne ryby, sam takim sposobem \u0142owi\u0119 du\u017co p\u0142oci, krasnopi\u00f3rek i leszczy.<\/p>\n\n\n\n<p>Przybrze\u017cnymi \u0142owiskami, w kt\u00f3rych jest bardzo du\u017co ryb, s\u0105 trzcinowiska, zatopione drzewa i konary, op\u0142ukane z piasku kamienie, znajduj\u0105ce si\u0119 pod wod\u0105 krzaki i ga\u0142\u0119zie. Mo\u017ce nazwano nas d\u0142ubaczami w\u0142a\u015bnie dlatego, \u017ce okonie \u0142owimy w krzakach. Tam bowiem nie mo\u017cna przyn\u0119ty zarzuci\u0107 i potem jej \u015bci\u0105ga\u0107, bo zaczep by\u0142by murowany. Kiedy \u0142owi\u0119 w krzakach, wk\u0142adam przyn\u0119t\u0119 pomi\u0119dzy ga\u0142\u0119zie i powoli j\u0105 podci\u0105gam. Je\u017celi brania nie mam, ponownie opuszczam j\u0105 na dno. Gdy po kilku takich operacjach nadal nie mam ryby, to powoli przek\u0142adam przyn\u0119t\u0119 za inn\u0105 zatopion\u0105 ga\u0142\u0105zk\u0119. To rzeczywi\u015bcie jest d\u0142ubanie.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"525\" height=\"650\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-makara-2.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-8925\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-makara-2.jpg 525w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-makara-2-242x300.jpg 242w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-makara-2-324x400.jpg 324w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-makara-2-339x420.jpg 339w\" sizes=\"(max-width: 525px) 100vw, 525px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Do \u0142owienia przy trzcinach, w oczkach mi\u0119dzy nimi lub w\u015br\u00f3d gr\u0105\u017celi, cz\u0119sto u\u017cywam mormyszek. Przewa\u017cnie wolframowych, bo s\u0105 ma\u0142e, a zarazem ci\u0119\u017ckie, ci\u0119\u017csze od o\u0142owianych. Uzbrajam je w najmniejsze twisterki.<\/p>\n\n\n\n<p>Przyn\u0119t\u0119 trzeba dobra\u0107 do \u0142owiska. Jej kolor ma drugorz\u0119dne znaczenie, wa\u017cniejsze, \u017ceby j\u0105 dok\u0142adnie poda\u0107 w upatrzone miejsce. W trzcinach, pod li\u015b\u0107mi gr\u0105\u017celi, mi\u0119dzy ga\u0142\u0119ziami przybrze\u017cnych krzak\u00f3w ryby na co\u015b czekaj\u0105, czatuj\u0105 na pokarm. Dlatego przyn\u0119t\u0119 podaj\u0119 im wy\u0142\u0105cznie z opadu. S\u0105 to ryby pierwszego rzutu. Tam, gdzie jest troch\u0119 wi\u0119cej wolnej przestrzeni, \u0142\u0105cz\u0119 opad ze \u015bci\u0105ganiem. Najcz\u0119\u015bciej \u0142owi\u0119 takimi mormyszkami, kt\u00f3re s\u0105 od spodu p\u0142askie, bo takie stawiaj\u0105 wodzie znaczny op\u00f3r i d\u0142ugo opadaj\u0105. Po zarzuceniu czekam, a\u017c przyn\u0119ta dotknie dna. Najcz\u0119\u015bciej ju\u017c w trakcie opadania mam kontakt z ryb\u0105, ale je\u017celi jej nie zatn\u0119, pozostawiam mormyszk\u0119 przez jaki\u015b czas na dnie. P\u00f3\u017aniej \u015bci\u0105gam j\u0105 w tempie wolnym i jednostajnym, kt\u00f3re jednak od czasu do czasu zak\u0142\u00f3cam delikatnym szarpni\u0119ciem szczyt\u00f3wki.<\/p>\n\n\n\n<p>Ma\u0142ymi i bardzo ma\u0142ymi przyn\u0119tami mo\u017cna na\u0142owi\u0107 du\u017co ryb, jednak one nie zawsze s\u0105 blisko brzegu. Wtedy nie zmieniam gum na wi\u0119ksze, tylko zak\u0142adam je na wi\u0119ksze d\u017cigi. Gumy to moje niemal wy\u0142\u0105czne przyn\u0119ty, ale czasem stosuj\u0119 r\u00f3wnie\u017c ma\u0142e woblery. Wszystkie przyn\u0119ty, jakie mam w pude\u0142ku, nie maj\u0105 wi\u0119cej ni\u017c pi\u0119\u0107 centymetr\u00f3w d\u0142ugo\u015bci. Najwi\u0119ksze s\u0105 kopyta. U\u017cywam ich w dw\u00f3ch przypadkach. Kiedy \u0142owi\u0119 z \u0142odzi, a okonie przebywaj\u0105 na du\u017cej g\u0142\u0119boko\u015bci, oraz gdy jestem na brzegu, a okonie s\u0105 daleko. Wtedy ma\u0142ymi przyn\u0119tami si\u0119 nie interesuj\u0105.<br><br>Gdy si\u0119 \u0142owi przy brzegu, trzeba ci\u0105gle wod\u0119 obserwowa\u0107, czyli, jak to m\u00f3wimy, j\u0105 czyta\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Wymaga to wielu lat praktyki. Je\u017celi jestem bez ryby, to usi\u0142uj\u0119 sobie przypomnie\u0107, jak to by\u0142o kiedy\u015b, gdy \u0142owi\u0142em w takich samych warunkach. Czy ryby wtedy by\u0142y, jak bra\u0142y, na co bra\u0142y. Zupe\u0142nie inne jest \u0142owienie bocznym trokiem. Chocia\u017c spos\u00f3b ten ju\u017c od kilku lat jest w Polsce bardzo popularny, zacz\u0105\u0142em go stosowa\u0107 dopiero w ubieg\u0142ym sezonie. Z musu jak kiedy\u015b d\u0142ubanie. Koledzy bowiem \u0142owi\u0105 bocznym trokiem troch\u0119 wi\u0119ksze okonie ni\u017c ja przy brzegu. Zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce przy tej metodzie czytanie wody jest niemo\u017cliwe, trzeba natomiast mie\u0107 taki sprz\u0119t, kt\u00f3ry pozwoli dobrze wyczu\u0107, jakie jest dno i co si\u0119 na nim znajduje. Na nowym \u0142owisku to szukanie na \u015blepo. Dlatego d\u0142ubanie jest pewniejsze. P\u00f3\u017aniej mo\u017cna je zmieni\u0107 na boczny trok lub jak\u0105\u015b inn\u0105 metod\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Jerzy Makara<br>Koszalin<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie mieli\u015bmy innego wyj\u015bcia, jak tylko zosta\u0107 okoniowymi d\u0142ubaczami. <\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":8930,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[40],"tags":[],"aioseo_notices":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8923"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8923"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8923\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8931,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8923\/revisions\/8931"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/8930"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8923"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8923"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8923"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}