{"id":8634,"date":"2007-07-15T16:23:00","date_gmt":"2007-07-15T14:23:00","guid":{"rendered":"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/?p=8634"},"modified":"2021-11-12T16:29:34","modified_gmt":"2021-11-12T15:29:34","slug":"14-puchar-wedkarza-polskiego","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/2007\/07\/15\/14-puchar-wedkarza-polskiego\/","title":{"rendered":"14. PUCHAR &#8222;W\u0118DKARZA POLSKIEGO&#8221;"},"content":{"rendered":"\n<p>Zg\u0142osze\u0144 by\u0142o bardzo ma\u0142o, zaledwie 114, najmniej w czternastoletniej historii naszego Pucharu. Ilo\u015b\u0107 zg\u0142osze\u0144 na poprzednie imprezy z tego cyklu przekracza\u0142a dwie\u015bcie, a w pierwszych latach si\u0119ga\u0142a pi\u0119ciuset. W Po\u0142a\u0144cu pobili\u015bmy wi\u0119c rekord minimum.<\/p>\n\n\n\n<p>Zaproszenia wys\u0142ali\u015bmy do stu os\u00f3b, bo tyle mieli\u015bmy miejsc noclegowych. Ostatecznie na zawody przyjecha\u0142o 85 w\u0119dkarzy. Nie to nas jednak zdziwi\u0142o. Z Pucharem w\u0119drujemy po ca\u0142ej Polsce. Chcieli\u015bmy bowiem, i nadal chcemy, \u017ceby w ten spos\u00f3b stwarza\u0107 okazj\u0119 do spotka\u0144 z coraz to innym w\u0119dkarskim \u015brodowiskiem. Podczas pucharowych imprez na Mazurach, w Kwidzynie, G\u0142\u0119binowie, Cedyni, S\u0142ubicach itp. poznawali\u015bmy w\u0119dkarzy, kt\u00f3rych wiedza i umiej\u0119tno\u015bci godne by\u0142y rozpropagowania.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"443\" height=\"587\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-3.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-8644\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-3.jpg 443w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-3-226x300.jpg 226w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-3-317x420.jpg 317w\" sizes=\"(max-width: 443px) 100vw, 443px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Kiedy wi\u0119c zacz\u0119\u0142y nap\u0142ywa\u0107 zg\u0142oszenia os\u00f3b, kt\u00f3re w tegorocznych zawodach chcia\u0142yby uczestniczy\u0107, nasze zdziwienie nie mia\u0142o granic. Z tego bowiem rejonu Polski, gdzie mia\u0142y si\u0119 one odby\u0107 (i si\u0119 odby\u0142y), na udzia\u0142 w nich zdecydowa\u0142o si\u0119 zaledwie kilkoro w\u0119dkarzy &#8211; czw\u00f3rka z Buska-Zdroju (w tym jedna pani) i czterech z Nowej D\u0119by, z klubu spiningowego Zander, kt\u00f3ry podj\u0105\u0142 si\u0119 organizacji 14. Pucharu WP.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"886\" height=\"585\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-11.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-8635\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-11.jpg 886w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-11-300x198.jpg 300w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-11-768x507.jpg 768w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-11-696x460.jpg 696w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-11-636x420.jpg 636w\" sizes=\"(max-width: 886px) 100vw, 886px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Przyczyny tej ni\u017c\u00f3wki trudno jednoznacznie okre\u015bli\u0107, ale mo\u017cna s\u0105dzi\u0107, \u017ce okoliczni w\u0119dkarze dobrze to wi\u015blane \u0142owisko znali albo przynajmniej o nim s\u0142yszeli. Wiedzieli zatem, \u017ce jest ono trudno dost\u0119pne i ma\u0142o rybne. Na odcinku od Po\u0142a\u0144ca do Zawichostu zawody odbywa\u0142y si\u0119 bardzo cz\u0119sto, ale rzadko osi\u0105gano na nich dobre wyniki wagowe. Co nas zatem sk\u0142oni\u0142o, \u017ceby tu w\u0142a\u015bnie wyznaczy\u0107 kolejne pucharowe spotkanie? Po pierwsze &#8211; mieli\u015bmy informacje, \u017ce jest tu sporo ryb ma\u0142ych i \u015brednich, a jest dobre, bo z\u0142owienie jednej du\u017cej ryby nie powoduje wypaczenia ostatecznego wyniku. Po drugie \u2013 i ten motyw by\u0142 dla nas wa\u017cniejszy &#8211; chcieli\u015bmy z nasz\u0105 imprez\u0105 wej\u015b\u0107 tam, gdzie nas jeszcze nie by\u0142o. C\u00f3\u017c, jedno i drugie nie wypali\u0142o.<br><br>Wody w Wi\u015ble by\u0142o niewiele. \u017beby zaj\u0105\u0107 wygodne stanowisko, trzeba si\u0119 by\u0142o przedrze\u0107 przez wiklinowe chaszcze. Nadzieja by\u0142a taka, \u017ce w opaskach i bystrych nurtach mi\u0119dzy piaszczystymi wyspami i p\u0142yciznami da si\u0119 \u0142owi\u0107 klenie, okonie i bolenie. Niestety, woda by\u0142a martwa. Gdzieniegdzie prysn\u0119\u0142a drobnica, od czasu do czasu zaoczkowa\u0142a jaka\u015b rybka. \u0141owi\u0142o si\u0119 dos\u0142ownie jak w studni.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"861\" height=\"410\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-15.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-8639\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-15.jpg 861w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-15-300x143.jpg 300w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-15-768x366.jpg 768w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-15-696x331.jpg 696w\" sizes=\"(max-width: 861px) 100vw, 861px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Drugiego dnia, w niedziel\u0119, by\u0142o jeszcze gorzej. Wprawdzie poziom wody wyra\u017anie si\u0119 podnosi\u0142, ale po powierzchni p\u0142yn\u0119\u0142y r\u00f3\u017cnorakie bytowe nieczysto\u015bci oraz fragmenty drzew, wiklinowych krzak\u00f3w i traw zabrane przez nurt z brzeg\u00f3w. Spiningowanie by\u0142o wi\u0119c bardzo trudne, a do tego ryby by\u0142y tak samo nieaktywne jak dnia poprzedniego.<\/p>\n\n\n\n<p>Wis\u0142\u0119 ujarzmiaj\u0105 kamienne opaski. Tak zwane materace, uplecione z wikliny, uk\u0142ada si\u0119 jak najdalej od brzegu, p\u00f3\u017aniej przytwierdza je do dna zasypuj\u0105c kamieniami. Tym sposobem nurt si\u0119 zaw\u0119\u017ca i rzeka staje si\u0119 na jaki\u015b czas sp\u0142awna. W zamian za to gdzie\u015b dalej pr\u0105d wyrzuca ogromne ilo\u015bci piachu i i\u0142\u00f3w tworz\u0105c wyspy, przykosy i wymia\u0142y.<\/p>\n\n\n\n<p>Opaski to najlepsze wi\u015blane \u0142owiska dost\u0119pne z brzegu. Niekt\u00f3re kamienie, z kt\u00f3rych je usypywano, s\u0105 ogromne. Je\u017celi znajduj\u0105 si\u0119 pod wod\u0105, tworz\u0105 pieczary, w kt\u00f3rych kryj\u0105 si\u0119 ryby drapie\u017cne. Sama za\u015b opaska, najcz\u0119\u015bciej kilkusetmetrowa, silnie zaburza przep\u0142yw. Dzi\u0119ki temu niekt\u00f3re ryby, np. kle\u0144, ja\u017a, bole\u0144, maj\u0105 \u015bwietne warunki do \u017cerowania (opasek trzyma si\u0119 r\u00f3wnie\u017c drobnica).<\/p>\n\n\n\n<p>Inny rodzaj wi\u015blanych umocnie\u0144 brzegowych to tak zwane klatki. Powsta\u0142y z g\u0142\u00f3wek wybudowanych po to, \u017ceby zaw\u0119zi\u0107 nurt rzeki. P\u00f3\u017aniej szczyty tych g\u0142\u00f3wek po\u0142\u0105czono kamiennymi groblami. Stworzono tym samym opask\u0119, kt\u00f3ra ma za plecami baseny, jakby ma\u0142e jeziorka. Ilo\u015b\u0107 wody w nich zale\u017cy od stanu wody w rzece. Je\u017celi jest on wysoki, woda przelewa si\u0119 do basenu razem z rybami. Kiedy opadnie, ryby zostaj\u0105 w basenie jak w klatce.<\/p>\n\n\n\n<p>Opaski i klatki to najlepsze \u0142owiska, wiec nic dziwnego, \u017ce interesowali si\u0119 nimi prawie wszyscy uczestnicy Pucharu. Jedni pokonywali wiele kilometr\u00f3w pr\u00f3buj\u0105c coraz to nowych miejsc\u00f3wek, inni pozostawali na jednym stanowisku, bo zauwa\u017cyli na powierzchni, \u017ce jaka\u015b ryba tam \u017ceruje i byli \u015bwi\u0119cie przekonani, \u017ce w ci\u0105gu tych kilku godzin uda im si\u0119 j\u0105 z\u0142owi\u0107.<br>Jak by\u0142o naprawd\u0119 i kt\u00f3ra taktyka okaza\u0142a si\u0119 lepsza, opowiedz\u0105 sami zawodnicy. Przedtem jednak o kilku sprawach bardzo wa\u017cnych i mniej wa\u017cnych.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"332\" height=\"372\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-4.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-8645\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-4.jpg 332w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-4-268x300.jpg 268w\" sizes=\"(max-width: 332px) 100vw, 332px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Rafa\u0142 Cieszy\u0144ski<br>Knur\u00f3w<br>zdobywca 14. pucharu \u201cw\u0119dkarza polskiego\u201d<br>Wiedzia\u0142em, \u017ce na tych zawodach ryb b\u0119dzie niewiele, a kiedy si\u0119 jeszcze dowiedzia\u0142em, \u017ce woda jest niska, postanowi\u0142em \u0142owi\u0107 jazie i klenie. Na ka\u017cdym stanowisku stosowa\u0142em spos\u00f3b sprawdzony w sytuacjach kiedy z rybami by\u0142o kiepsko. Zaczyna\u0142em \u0142owi\u0107 ma\u0142\u0105 obrot\u00f3wk\u0105 z seledynowym skrzyde\u0142kiem w czarne paski, tak\u0105, jak si\u0119 to m\u00f3wi, \u017car\u00f3w\u0105. Dopiero kiedy zobaczy\u0142em, \u017ce b\u0142ystk\u0119 odprowadza jaka\u015b ryba, dobiera\u0142em przyn\u0119t\u0119 odpowiedni\u0105 do jej wielko\u015bci i gatunku. Do obrot\u00f3wki wychodzi\u0142y tylko ma\u0142e okonie i klenie. Szed\u0142em w coraz to inne miejsce z nadziej\u0105, \u017ce gdzie\u015b trafi mi si\u0119 wymiarowa ryba.<\/p>\n\n\n\n<p>Od rana woda by\u0142a martwa, oznak \u017cerowania nie by\u0142o wida\u0107, chocia\u017c ma\u0142e rybki p\u0142ywa\u0142y pod powierzchni\u0105. W pewnym miejscu moj\u0105 uwag\u0119 zwr\u00f3ci\u0142o dziwne ich zachowanie. Nie wyskakiwa\u0142y na powierzchni\u0119, tylko bardzo szybko ucieka\u0142y na boki, jakby pod nimi p\u0142yn\u0119\u0142a jaka\u015b du\u017ca ryba. Zanim zaj\u0105\u0142em stanowisko dogodne do rzutu, to zjawisko kilka razy si\u0119 powtarza\u0142y. Nabra\u0142em w\u00f3wczas przekonania, \u017ce drobnic\u0119 atakuje jaki\u015b drapie\u017cnik. Pomy\u015bla\u0142em nawet, \u017ce to mo\u017ce by\u0107 w\u0119gorz, bo te spokojne ataki w niczym nie przypomina\u0142y okonia, szczupaka, ani tym bardziej bolenia.<\/p>\n\n\n\n<p>Po drugim rzucie poczu\u0142em uderzenie. Walka by\u0142a dziwna i po chwili wyci\u0105gn\u0105\u0142em na piasek dorodnego leszcza! By\u0142 zapi\u0119ty za pyszczek. Z\u0142owi\u0142em go na t\u0119 obrot\u00f3wk\u0119, kt\u00f3ra by\u0142a sond\u0105. T\u0105 sam\u0105 przyn\u0119t\u0105 rzuca\u0142em nadal. Za kt\u00f3rym\u015b razem mia\u0142em podobne branie i znowu holowa\u0142em \u0142adnego leszcza. Niestety, kiedy by\u0142 ju\u017c w miejscu p\u0142ytkim, na kilka centymetr\u00f3w, odbi\u0142 si\u0119 od dna i wyczepi\u0142. On te\u017c przyn\u0119t\u0119 mia\u0142 w pysku. Tej wielko\u015bci leszcze w pojedynk\u0119 nie p\u0142ywaj\u0105, wi\u0119c musia\u0142o tam by\u0107 ca\u0142e stado. Zerwany leszcz widocznie je wyp\u0142oszy\u0142, bo bra\u0144 wi\u0119cej nie by\u0142o. Miejsce, w kt\u00f3rym \u017cerowa\u0142y leszcze, by\u0142o charakterystyczne. Oko\u0142o 10 metr\u00f3w poni\u017cej g\u0142\u00f3wki nurt Wis\u0142y spowalnia\u0142y dwa g\u0142azy, kt\u00f3rych szczyty wystawa\u0142y nad powierzchni\u0119. Przyn\u0119t\u0119 prowadzi\u0142em powoli tu\u017c obok g\u0142az\u00f3w. Brania nast\u0119powa\u0142y w odleg\u0142o\u015bci oko\u0142o 2-3 metr\u00f3w od nich, w miejscu w kt\u00f3rym tworzy\u0142 si\u0119 wsteczny pr\u0105d.<\/p>\n\n\n\n<p>Drugiego dnia zawod\u00f3w nastawi\u0142em si\u0119 wy\u0142\u0105cznie na ma\u0142e ryby. W takiej sytuacji zawsze pojawia si\u0119 obawa, kt\u00f3ra i teraz mnie nie opuszcza\u0142a. Co b\u0119dzie, je\u017celi przyn\u0119t\u0119 zaatakuje du\u017ca ryba. Ale im d\u0142u\u017cej w\u0119dkowa\u0142em, tym ta obawa by\u0142a coraz mniejsza. Godziny chodzenia, w zasadzie przedzierania si\u0119 przez mokry wiklinowy busz i wsz\u0119dzie tylko ma\u0142e, niewymiarowe rybki. W ko\u0144cu dotar\u0142em do kamiennej opaski. W g\u0119stych krzakach wikliny znalaz\u0142em kilka stanowisk. Z zegarmistrzowsk\u0105 dok\u0142adno\u015bci\u0105 ob\u0142awia\u0142em z nich kamie\u0144 po kamieniu. W ko\u0144cu moja szcz\u0119\u015bliwa obrot\u00f3wka sprowokowa\u0142a okonia. Garbus przynosi szcz\u0119\u015bcie, wi\u0119c go poklepa\u0142em po garbie, \u017ceby mnie te\u017c nim obdarzy\u0142. Widocznie pos\u0142ucha\u0142, bo zdoby\u0142em 14 Puchar.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"341\" height=\"395\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-6.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-8647\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-6.jpg 341w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-6-259x300.jpg 259w\" sizes=\"(max-width: 341px) 100vw, 341px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Tomasz Sendal<br>O\u0142awa<br>Drugie miejsce<br>Wis\u0142\u0119 znam jedynie z opowiada\u0144 ojca, kt\u00f3ry kilka razy bra\u0142 udzia\u0142 w zawodach w tym regionie. Nastawi\u0142em si\u0119 na \u0142owienie boleni i kleni, przygotowa\u0142em mn\u00f3stwo wobler\u00f3w, ojca i mojej produkcji. Zacz\u0105\u0142em pechowo. S\u0119dzia mi \u017ale wyt\u0142umaczy\u0142 i po kilkukilometrowej w\u0119dr\u00f3wce zamiast na dobre miejsce wpad\u0142em na piaszczyste i p\u0142ytkie \u0142achy, gdzie ryb ani \u015bladu. Na ten spacer, w miejsce, kt\u00f3rego \u017cadna w\u0119dkarska stopa nie skazi\u0142a, straci\u0142em trzy godziny. W powrotnej drodze zatrzyma\u0142em si\u0119 w pierwszym miejscu obiecuj\u0105cym ryb\u0119. By\u0142a to stara, niewielka, mocno rozmyta g\u0142\u00f3wka. Pierwszy rzut na nap\u0142yw i mam zaczep. Po kr\u00f3tkiej szarpaninie udaje mi si\u0119 uwolni\u0107 przyn\u0119t\u0119. To 4-cm, wiele razy sprawdzony wobler, kt\u00f3ry zrobi\u0142 m\u00f3j ojciec. Czarny ze srebrn\u0105 \u0142usk\u0105. Drugi rzut i historia si\u0119 powtarza. Kln\u0119 w duchu i pr\u00f3buj\u0119 uwolni\u0107 przyn\u0119t\u0119. Nagle czuj\u0119, \u017ce to nie zaczep. Silne szarpni\u0119cie du\u017cej ryby. To kle\u0144 albo bole\u0144. Ryba zaczyna ucieka\u0107 z nurtem i po kilkunastu metrach si\u0119 wypina. Szcz\u0119\u015bcie dopisa\u0142o mi na kolejnej g\u0142\u00f3wce. Na taki sam wobler, ciut wi\u0119kszy, m\u00f3wimy na niego p\u0142otka, z\u0142owi\u0142em p\u00f3\u0142kilowego bolenia. Mia\u0142em szcz\u0119\u015bcie. Wyj\u0105\u0142em go pi\u0119\u0107 minut przed ko\u0144cem pierwszej tury zawod\u00f3w. W drugim dniu \u0142owi\u0142em w Szczucinie. Po d\u0142ugiej w\u0119dr\u00f3wce dotar\u0142em do d\u0142ugich, nowo usypanych g\u0142\u00f3wek. W takich miejscach zawsze kr\u0119ci si\u0119 sporo ryb. Ju\u017c w trzecim rzucie z\u0142owi\u0142em \u0142adnego okonia na wobler prowadzony wzd\u0142u\u017c g\u0142\u00f3wki. Na drugiej g\u0142\u00f3wce zobaczy\u0142em uciekaj\u0105c\u0105 w powietrze drobnic\u0119. Podejrzewaj\u0105c, \u017ce zamieszanie robi szczupak za\u0142o\u017cy\u0142em stalk\u0119 i srebrn\u0105 gum\u0119 z kolorowym brokatem. Pierwszy rzut, zaci\u0119cie i siedzi. Du\u017ca ryba posz\u0142a na \u015brodek klatki, tam straci\u0142a si\u0142y i przyci\u0105gn\u0105\u0142em j\u0105 do brzegu. Zdziwi\u0142em si\u0119, kiedy zobaczy\u0142em ponad 1,5 kg leszcza. Ostro\u017cnie go wyholowa\u0142em, bo by\u0142 zapi\u0119ty za sk\u00f3rk\u0119. P\u00f3\u017aniej d\u0142ugo nie mia\u0142em \u017cadnej ryby, dopiero pod koniec zawod\u00f3w na wobler, te\u017c na p\u0142otk\u0119, z\u0142owi\u0142em sporego okonia.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"367\" height=\"357\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-5.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-8646\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-5.jpg 367w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-5-300x292.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 367px) 100vw, 367px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Krzysztof Kozak \u015awidnica<br>(III miejsce)<br>W niedalekiej Koprzywnicy mam rodzin\u0119 i cz\u0119sto j\u0105 odwiedzam, ale tutejsz\u0105 Wis\u0142\u0119 znam s\u0142abo, bo wola\u0142em wyprawia\u0107 si\u0119 nad okoliczne rzeczki pstr\u0105gowe. Po treningach na pocz\u0105tku maja postanowi\u0142em, \u017ce podczas zawod\u00f3w o Puchar WP b\u0119d\u0119 ma\u0142ymi gumkami \u0142owi\u0107 okonie przy opaskach i w licznych na mi\u0119dzywalu kaczych do\u0142kach.<\/p>\n\n\n\n<p>Zacz\u0105\u0142em \u0142owi\u0107 z opadu na bia\u0142e paproszki zak\u0142adane na g\u0142\u00f3wki o wadze 2 i 2,5 g. U\u017cywa\u0142em w\u0119dziska Robinson Titanium o d\u0142ugo\u015bci 2,75 m i ci\u0119\u017carze wyrzutowym do 5 g. \u017by\u0142ka g\u0142\u00f3wna mia\u0142a \u015brednic\u0119 0,14 mm. Na wypadek, gdybym si\u0119 spotka\u0142 ze szczupakiem, za\u0142o\u017cy\u0142em cienki wolframowy przypon o d\u0142ugo\u015bci 30 cm.<\/p>\n\n\n\n<p>Okaza\u0142o si\u0119 jednak, \u017ce przy tym stanie wody wykonanie planu (okonie!) nie jest proste. Wyj\u0105\u0142em tylko kr\u00f3tkiego okonka i szczupaczka. Poniewa\u017c opaska przy mo\u015bcie kolejowym by\u0142a g\u0119sto obstawiona, zszed\u0142em w d\u00f3\u0142 Wis\u0142y. Zaj\u0119\u0142o mi to p\u00f3\u0142torej godziny. By\u0142y tam pi\u0119kne g\u0142\u00f3wki i druga du\u017ca opaska. Tu te\u017c \u0142owi\u0142em tylko pojedyncze ma\u0142e ryby.<\/p>\n\n\n\n<p>Zaskoczy\u0142a mnie niewielka ilo\u015b\u0107 miarowych ryb przy g\u0142\u00f3wkach. Mo\u017cna by\u0142o na\u0142owi\u0107 ca\u0142\u0105 siatk\u0119 klenik\u00f3w i okonk\u00f3w, ale do wagi nie bardzo by\u0142o co przynie\u015b\u0107. Przez ca\u0142y dzie\u0144 wyd\u0142uba\u0142em pi\u0119\u0107 miarowych okonk\u00f3w, najwi\u0119kszy mia\u0142 ledwie 20 cm. Razem wa\u017cy\u0142y nieca\u0142e p\u00f3\u0142 kilograma, czyli tyle co jeden kle\u0144 albo ma\u0142y bole\u0144.<\/p>\n\n\n\n<p>Drugiego dnia postanowi\u0142em szuka\u0107 opasek i \u0142owi\u0107 tam na woblery, bo s\u0142ysza\u0142em od innych w\u0119dkarzy, \u017ce bolenie ob\u017ceraj\u0105 si\u0119 wyl\u0119giem. Od mostu w Szczucinie schodzi\u0142em w d\u00f3\u0142 praw\u0105 stron\u0105 rzeki. Po godzinie przedzierania si\u0119 przez krzaki i zaro\u015bla dotar\u0142em do jakiej\u015b opaski. Rzuca\u0142em na skos w d\u00f3\u0142 rzeki srebrzystym storkiem o d\u0142ugo\u015bci 2 cm. Po rzucie go przytrzymywa\u0142em licz\u0105c na klenia, a potem podci\u0105ga\u0142em skokami wzd\u0142u\u017c opaski. Nieoczekiwanie w trzecim rzucie trzymanego w miejscu woblera zaatakowa\u0142 p\u00f3\u0142torakilowy bole\u0144. To jedno branie da\u0142o trzy razy lepszy wynik wagowy ni\u017c ca\u0142a sobotnia d\u0142ubanina. Liczy\u0142em, \u017ce mo\u017ce mi si\u0119 uda taki po\u0142\u00f3w powt\u00f3rzy\u0107, ale nie bra\u0142y ju\u017c ani bolenie, ani klenie. Dopiero pod sam koniec tury przy kamieniach opaski z\u0142owi\u0142em jeszcze okonia.<\/p>\n\n\n\n<p>Po tej dwudniowej lekcji nauczy\u0142em si\u0119 bardziej docenia\u0107 wi\u015blane opaski. W Odrze zawsze \u0142owi\u0119 na g\u0142\u00f3wkach, a tutaj opaski okaza\u0142y si\u0119 du\u017co ciekawsze.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"573\" height=\"650\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-16.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-8640\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-16.jpg 573w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-16-264x300.jpg 264w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-16-370x420.jpg 370w\" sizes=\"(max-width: 573px) 100vw, 573px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Ireneusz Miechowicz<br>S\u0141AWACINEK STARY<br>Nastawi\u0142em si\u0119 wy\u0142\u0105cznie na du\u017ce ryby i niebawem si\u0119 przekona\u0142em, \u017ce post\u0105pi\u0142em s\u0142usznie. Zaraz po sygnale z\u0142owi\u0142em ma\u0142ego szczupaka i zaci\u0105\u0142em du\u017cego suma, kt\u00f3ry jednak spi\u0105\u0142 si\u0119 ju\u017c po kilku minutach holu. S\u0142uszno\u015b\u0107 przechodzi\u0142a w zw\u0105tpienie, kiedy przez nast\u0119pne cztery godziny biczowa\u0142em wod\u0119 bez \u017cadnego rezultatu.<\/p>\n\n\n\n<p>Wtedy postanowi\u0142em zastosowa\u0107 mniejsz\u0105 przyn\u0119t\u0119. Za\u0142o\u017cy\u0142em cykad\u0119 i w drugim rzucie z\u0142apa\u0142em garbusa. I na tym znowu si\u0119 sko\u0144czy\u0142o. Prawdopodobne mia\u0142bym wi\u0119cej bra\u0144, ale zapomnia\u0142em szpuli z cie\u0144sz\u0105 \u017cy\u0142k\u0105. Dlatego ma\u0142e przyn\u0119ty na plecionce nie pracowa\u0142y optymalnie.<br>Po godzinie zacz\u0105\u0142 pada\u0107 deszcz. Nie mia\u0142em peleryny, wi\u0119c schowa\u0142em si\u0119 pod mostem, a tam na p\u0142yci\u017anie, co chwil\u0119 woda o\u017cywa\u0142a po atakach ma\u0142ych kleni i okoni. W pewnym momencie przep\u0142yn\u0119\u0142a barka. Wzbudzi\u0142a ma\u0142\u0105 fal\u0119, kt\u00f3ra wdar\u0142a si\u0119 na piaszczyste wyp\u0142ycenie. Rzuci\u0142em swoj\u0105 ulubion\u0105 srebrn\u0105 wahad\u0142\u00f3wk\u0105 tam, gdzie wylana na piasek fala wody wraca\u0142a w nurt, i z\u0142owi\u0142em okonka.<\/p>\n\n\n\n<p>Drugiego dnia zmieni\u0142em taktyk\u0119 i nastawi\u0142em si\u0119 na \u0142apanie ma\u0142ych ryb. W poszukiwaniu ciekawych miejsc przedziera\u0142em si\u0119 przez wikliny. W ko\u0144cu dotar\u0142em do miejsca, w kt\u00f3rym w wyniku po\u0142\u0105czenia g\u0142\u00f3wek powsta\u0142y charakterystyczne klatki. Woda w nich by\u0142a spokojna oraz du\u017co cieplejsza ni\u017c w rzece, jednak oznak \u017cerowania ryb nie zauwa\u017cy\u0142em. Obrzuca\u0142em to miejsce r\u00f3\u017cnymi przyn\u0119tami bez efekt\u00f3w.<br>Postanowi\u0142em wi\u0119c ponownie wr\u00f3ci\u0107 nad rzek\u0119. Tu przy opasce, w szybkim nurcie, na cykad\u0119 z\u0142apa\u0142em okonia. By\u0142a to moja jedyna, a zarazem ostatnia ryba drugiego dnia.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"785\" height=\"650\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-14.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-8638\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-14.jpg 785w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-14-300x248.jpg 300w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-14-768x636.jpg 768w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-14-696x576.jpg 696w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-14-507x420.jpg 507w\" sizes=\"(max-width: 785px) 100vw, 785px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Pawe\u0142 Grzesiak<br>Busko-Zdr\u00f3j<br>Znam Wis\u0142\u0119, bo mieszkam zaledwie 20 km od miejsca, gdzie by\u0142y rozgrywane zawody. Wiedzia\u0142em, \u017ce przy niskim stanie wody ryby b\u0119d\u0105 bra\u0107 s\u0142abo. Postanowi\u0142em wi\u0119c ob\u0142awia\u0107 opaski i szuka\u0107 tam jazi i kleni. Jako przyn\u0119ty u\u017cywa\u0142em wobler\u00f3w w\u0142asnej produkcji.<\/p>\n\n\n\n<p>Ryby trudno by\u0142o znale\u017a\u0107, poniewa\u017c si\u0119 nie sp\u0142awia\u0142y. Szuka\u0142em ich tam, gdzie nurt spowalnia\u0142y podwodne przeszkody. W pewnym miejscu moj\u0105 uwag\u0119 zwr\u00f3ci\u0142a du\u017ca ilo\u015b\u0107 drobnicy. Postanowi\u0142em poprowadzi\u0107 tam woblera. W trzecim rzucie poczu\u0142em pobicie. Ryba szybko uciek\u0142a w nurt, jednak z ka\u017cd\u0105 chwil\u0105 s\u0142ab\u0142a. Wkr\u00f3tce wyci\u0105gn\u0105\u0142em j\u0105 na kamienisty brzeg. Moj\u0105 zdobycz\u0105 okaza\u0142 si\u0119 dorodny ja\u017a o d\u0142ugo\u015bci 45 cm.<\/p>\n\n\n\n<p>Postanowi\u0142em pozosta\u0107 tam d\u0142u\u017cej, jednak bra\u0144 ju\u017c wi\u0119cej nie by\u0142o. S\u0105dz\u0119, \u017ce walcz\u0105cy ja\u017a, kt\u00f3rego z\u0142owi\u0142em, sp\u0142oszy\u0142 wszystkie inne ryby. Zmienia\u0142em co chwil\u0119 przyn\u0119ty, ale bezskutecznie, wr\u00f3ci\u0142em wi\u0119c do szcz\u0119\u015bliwego woblerka. Po jednym z kolejnych rzut\u00f3w nast\u0105pi\u0142o uderzenie, po chwili wyholowa\u0142em klenia. Wracaj\u0105c do punktu s\u0119dziowskiego co chwil\u0119 ob\u0142awia\u0142em rzek\u0119. W ten spos\u00f3b uda\u0142o mi si\u0119 z\u0142owi\u0107 jeszcze okonia.<br>Nazajutrz taktyka z pierwszego dnia zupe\u0142nie mnie zawiod\u0142a. Cho\u0107 zdo\u0142a\u0142em ob\u0142owi\u0107 trzy kilometry Wis\u0142y, do wagi wr\u00f3ci\u0142em o kiju.<\/p>\n\n\n\n<p>Czes\u0142aw Sowi\u0144ski<br>ZI\u0118BICE<br>Zamierza\u0142em \u0142owi\u0107 tylko na opasce i tylko jednym woblerem w\u0142asnej produkcji. Id\u0105c w g\u00f3r\u0119 rzeki co chwil\u0119 rzuca\u0142em, ale bez \u017cadnego rezultatu. W ko\u0144cu upatrzy\u0142em sobie ciekawe miejsce. Obok nurtu by\u0142y tam wsteczne pr\u0105dy, a nad powierzchni\u0119 wystawa\u0142y kamienie. Prawie po ka\u017cdym rzucie mia\u0142em pobicie, jednak \u017cadnej ryby nie mog\u0142em zaci\u0105\u0107. Dopiero po d\u0142u\u017cszym czasie z\u0142owi\u0142em okonia, a zaraz potem klenia. By\u0142y tam te\u017c jazie, ale nie mog\u0142em ich upolowa\u0107. Natomiast co chwil\u0119 do mojego woblera dobiera\u0142y si\u0119 ma\u0142e klenie i okonie. Pod koniec uda\u0142o mi si\u0119 z\u0142owi\u0107 \u015bwink\u0119 (36 cm) oraz kr\u0105pia.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"825\" height=\"436\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-9.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-8650\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-9.jpg 825w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-9-300x159.jpg 300w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-9-768x406.jpg 768w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-9-696x368.jpg 696w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-9-795x420.jpg 795w\" sizes=\"(max-width: 825px) 100vw, 825px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Gabriel Doma\u0144ski<br>Bia\u0142a Podlaska<br>Znalaz\u0142em ryby, ale nie potrafi\u0142em sk\u0142oni\u0107 ich do brania. Na d\u0142ugiej i dosy\u0107 g\u0142\u0119bokiej opasce trafi\u0142em na miejsce, gdzie woda dos\u0142ownie si\u0119 gotowa\u0142a, tak zaciekle bolenie atakowa\u0142y drobnic\u0119. \u0141owi\u0142em przez d\u0142ugi czas bo widzia\u0142em kilka boleni grasuj\u0105cych w zasi\u0119gu rzutu. Widzia\u0142em, \u017ce atakowa\u0142y jakie\u015b srebrne rybki, pr\u00f3bowa\u0142em wi\u0119c je \u0142owi\u0107 na podobne do nich woblery. Bez skutku. Ju\u017c mia\u0142em i\u015b\u0107 w inne miejsce, ale jaka\u015b przekora kaza\u0142a mi za\u0142o\u017cy\u0107 wobler pomalowany jak oko\u0144. W pierwszym rzucie wyj\u0105\u0142em bolenia, a w chwil\u0119 potem 46-cm szczupaczka. Brania si\u0119 sko\u0144czy\u0142y, bolenie znikn\u0119\u0142y.<\/p>\n\n\n\n<p>Monika Gorgo\u0143<br>Busko-Zdr\u00f3j<br>Wis\u0142a to moje ulubione \u0142owisko, ale w tym rejonie nie by\u0142am. Niby podobna do tej, kt\u00f3ra jest kilkana\u015bcie kilometr\u00f3w dalej patrz\u0105c pod pr\u0105d, ale jednak jest inna. Kiedy trafi\u0142am na g\u0142\u0119bok\u0105 opask\u0119, postanowi\u0142am dok\u0142adnie j\u0105 ob\u0142owi\u0107, bo takie miejsca to jedne z lepszych wi\u015blanych \u0142owisk. \u0141owi\u0142am g\u0142\u0119boko schodz\u0105cym srebrnoczarnym woblerem, kt\u00f3ry przed zawodami dosta\u0142am od kolegi. Z\u0142owi\u0142am dwie ryby. Najpierw 36-cm jazia, potem dok\u0142adnie dwa razy mniejszego 18-cm klenia. Oba zaatakowa\u0142y, kiedy wobler bardzo wolno ci\u0105gn\u0119\u0142am pod pr\u0105d. Ale, co wa\u017cne, wobler by\u0142 tak zrobiony, \u017ce si\u0119 g\u0142\u0119boko zanurza\u0142 i ca\u0142y czas czu\u0142am jak stuka sterem w kamienie.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"767\" height=\"511\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-12.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-8636\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-12.jpg 767w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-12-300x200.jpg 300w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-12-696x464.jpg 696w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-12-630x420.jpg 630w\" sizes=\"(max-width: 767px) 100vw, 767px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Marek Rolnik<br>Szklarska Por\u0119ba<br>Na kiju mia\u0142em suma, nawet nie wiem jaki by\u0142 du\u017cy, bo go nie zobaczy\u0142em. Przez kilka minut zachowywa\u0142 si\u0119 spokojnie, kr\u0105\u017cy\u0142 w do\u0142ku za g\u0142\u00f3wk\u0105. Ju\u017c my\u015bla\u0142em, \u017ce mo\u017ce uda mi si\u0119 go wyj\u0105\u0107, ale nagle si\u0119 zdenerwowa\u0142 i ruszy\u0142 w Wis\u0142\u0119. Wyci\u0105gn\u0105\u0142 z ko\u0142owrotka kilkadziesi\u0105t metr\u00f3w \u017cy\u0142-ki i j\u0105 urwa\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Tadeusz Furmaniuk<br>Toru\u0144<br>Szczupaka z\u0142owi\u0142em na opasce. Wzi\u0105\u0142 w przybrze\u017cnych kamieniach, metr ode mnie, kiedy ju\u017c mia\u0142em wyci\u0105ga\u0107 przyn\u0119t\u0119 z wody. Nawet go nie zaci\u0105\u0142em i \u015blizgiem wyj\u0105\u0142em na brzeg, gdzie si\u0119 wypi\u0105\u0142. Skusi\u0142 si\u0119 na tr\u00f3jkolorowego twistera, czarno-bia\u0142o-czerwonego, za\u0142o\u017conego na 10-g g\u0142\u00f3wk\u0119.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"844\" height=\"448\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-17.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-8641\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-17.jpg 844w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-17-300x159.jpg 300w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-17-768x408.jpg 768w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-17-696x369.jpg 696w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-17-791x420.jpg 791w\" sizes=\"(max-width: 844px) 100vw, 844px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>S\u0142awomir Ko\u0142odziejski <br>Trzcianka<br>Ciekaw\u0105 przygod\u0119 mia\u0142em z r\u00f3\u017cowym woblerem. Wcze\u015bniej rzadko na niego \u0142owi\u0142em, bo ryby go omija\u0142y szerokim \u0142ukiem. Teraz, kiedy przez d\u0142ugi czas nic nie mog\u0142em z\u0142owi\u0107, cz\u0119sto zmienia\u0142em miejsca i przyn\u0119ty. W ko\u0144cu na agrafk\u0119 trafi\u0142 w\u0142a\u015bnie ten r\u00f3\u017cowy wobler. Ju\u017c w pierwszym rzucie waln\u0105\u0142 w niego spory oko\u0144, chyba z ciekawo\u015bci, bo czego\u015b takiego pewnie w \u017cyciu nie widzia\u0142. W miejscu, gdzie go z\u0142owi\u0142em by\u0142o na dnie kilka du\u017cych kamieni bo nad nimi marszczy\u0142a si\u0119 woda. Po prostu obiecuj\u0105ce \u0142owisko. Po kilku rzutach w ten sam r\u00f3\u017cowy wobler uderzy\u0142 bole\u0144. Du\u017cy, bo na pocz\u0105tku nic nie mog\u0142em zrobi\u0107, to on dyktowa\u0142 warunki. Walczy\u0142em z nim przez kilka minut. Na pocz\u0105tku najpierw poszed\u0142 daleko z nurtem, a kiedy uda\u0142o mi si\u0119 go zatrzyma\u0107, wtedy ruszy\u0142 w stron\u0119 brzegu. Powoli \u015bci\u0105ga\u0142em go metr po metrze w swoj\u0105 stron\u0119. Nagle poczu\u0142em jak \u017cy\u0142ka szoruje chyba po ga\u0142\u0119ziach. Tak mi si\u0119 wydawa\u0142o bo by\u0142o to pod powierzchni\u0105. Podci\u0105gn\u0105\u0142em bolenia jeszcze kilka metr\u00f3w i \u017cy\u0142ka si\u0119 przetar\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"841\" height=\"346\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-18.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-8642\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-18.jpg 841w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-18-300x123.jpg 300w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-18-768x316.jpg 768w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-18-696x286.jpg 696w\" sizes=\"(max-width: 841px) 100vw, 841px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Dariusz Ferens<br>Szczytno<br>Przyda\u0142 si\u0119 wobler Bonito, kt\u00f3ry otrzyma\u0142em w prezencie przed zawodami. Na opasce, na g\u0142\u0119boko schodz\u0105cy model, z\u0142owi\u0142em klenia.<\/p>\n\n\n\n<p>J\u00f3zef Wyspia\u0144ski<br>Zi\u0119bice<br>\u0141owi\u0142em tutaj na mistrzostwach Polski w 2002 r., dlatego przyjecha\u0142em tylko z pude\u0142kiem ma\u0142ych wobler\u00f3w. Zamierza\u0142em przy opaskach \u0142owi\u0107 jazie i klenie. Przy\u0142owem mia\u0142 by\u0107 szczupak, ale uzna\u0142em, \u017ce przy tym jego wymiarze (50 cm) szanse z\u0142owienia miarowej sztuki s\u0105 mizerne i ze stalek zrezygnowa\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>Na opask\u0119 w pobli\u017cu mostu kolejowego ruszy\u0142o kilku w\u0119dkarzy, wola\u0142em jednak \u0142owi\u0107 tam z nimi ni\u017c przedziera\u0107 si\u0119 przez g\u0105szcz krzak\u00f3w i szuka\u0107 nieprzep\u0142oszonego \u0142owiska. Widzia\u0142em pojedyncze ryby tu\u017c przy kamieniach. Za\u0142o\u017cy\u0142em 4-cm woblera, per\u0142owego z czarnym grzbietem. Po rzucie podci\u0105ga\u0142em go wzd\u0142u\u017c opaski pod pr\u0105d, powoli i jednostajnie. Cho\u0107 klenie zbiera\u0142y muszki z powierzchni, branie nast\u0105pi\u0142o na g\u0142\u0119boko\u015bci co najmniej metra w momencie, gdy woblerek stuka\u0142 o kamie\u0144. Ob\u0142owi\u0142em opask\u0119 trzy razy r\u00f3\u017cnymi woblerkami, jednak ani klenie, ani jazie ju\u017c mi si\u0119 nie trafi\u0142y. Bra\u0142y okonie, ale najwi\u0119kszy mia\u0142 tylko 17,5 cm.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"754\" height=\"514\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-10.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-8651\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-10.jpg 754w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-10-300x205.jpg 300w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-10-218x150.jpg 218w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-10-696x474.jpg 696w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-10-616x420.jpg 616w\" sizes=\"(max-width: 754px) 100vw, 754px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>J\u00f3zef Sendal<br>O\u0142awa<br>Na opasce by\u0142y dwie poprzeczne rafki. Zw\u0142aszcza pierwsza z nich wydawa\u0142a mi si\u0119 bardzo ciekawa. \u0141owi\u0142em tylko ma\u0142ymi, zrobionymi przez siebie woblerami o wygl\u0105dzie p\u0142otki. By\u0142y to jedyne przyn\u0119ty dobre i na to \u0142owisko, i na s\u0142abo \u017ceruj\u0105ce ryby. Jedne pracowa\u0142y mocno, inne s\u0142abo, u\u017cywa\u0142em ich na zmian\u0119. Najpierw ob\u0142owi\u0142em nap\u0142yw rafki podaj\u0105c przyn\u0119t\u0119 w taki spos\u00f3b, \u017ceby penetrowa\u0142a coraz g\u0142\u0119bsz\u0105 wod\u0119. Liczy\u0142em na to, \u017ce tym sposobem uda mi si\u0119 z\u0142owi\u0107 z nap\u0142ywu kilka ryb, bo je\u017celi kt\u00f3r\u0105\u015b z nich zatn\u0119 blisko brzegu, to ona nie wyp\u0142oszy tych, kt\u00f3re p\u0142ywaj\u0105 g\u0142\u0119biej i dalej. I rzeczywi\u015bcie, z\u0142owi\u0142em z nap\u0142ywu trzy okonki.<\/p>\n\n\n\n<p>P\u00f3\u017aniej ob\u0142awia\u0142em drug\u0105 rafk\u0119, ale bez skutku. Wr\u00f3ci\u0142em na pierwsz\u0105 i zn\u00f3w \u0142owi\u0142em z nap\u0142ywu. Poczu\u0142em na kiju du\u017c\u0105 ryb\u0119. Sz\u0142a pod pr\u0105d. My\u015bla\u0142em, \u017ce to \u0142adny kle\u0144, tymczasem by\u0142a to p\u00f3\u0142torakilowa brzana.<\/p>\n\n\n\n<p>W drugim dniu \u0142owi\u0142em w miejscu, w kt\u00f3rym nikogo przede mn\u0105 nie by\u0142o. Przedziera\u0142em si\u0119 tam przez g\u0119ste chaszcze. Dotar\u0142em nad rzek\u0119, w zasadzie strumyczek uchodz\u0105cy do Wis\u0142y. W takich miejscach zawsze kr\u0119ci si\u0119 drobnica i podchodz\u0105 drapie\u017cniki, postanowi\u0142em dok\u0142adnie je ob\u0142owi\u0107. Zobaczy\u0142em, \u017ce jaki\u015b drapie\u017cnik p\u0142oszy drobnic\u0119 i pos\u0142a\u0142em tam 3,5-cm wobler. W drugim rzucie poczu\u0142em delikatne przytrzymanie, a po zaci\u0119ciu spory op\u00f3r. Ryba z du\u017c\u0105 szybko\u015bci\u0105 posz\u0142a pod pr\u0105d, kiedy si\u0119 zatrzyma\u0142a nie chcia\u0142a p\u00f3j\u015b\u0107 w moj\u0105 stron\u0119, tylko przez pi\u0119\u0107 minut kr\u0105\u017cy\u0142a w jednym miejscu. By\u0142em pewny, \u017ce podobnie jak dzie\u0144 wcze\u015bniej zapi\u0105\u0142em brzan\u0119. Dopiero pod nogami zobaczy\u0142em du\u017cego jazia. Kiedy mnie zobaczy\u0142, wyszed\u0142 na powierzchni\u0119, zacz\u0105\u0142 szarpa\u0107 pyskiem i wytrzepa\u0142 z niego wobler.<\/p>\n\n\n\n<p>Grzegorz Sternik \u0106miel\u00f3w<br>Na tym odcinku Wis\u0142y \u0142owi\u0142em ju\u017c wiele razy, bo cz\u0119sto odbywaj\u0105 si\u0119 tu zawody spiningowe. Z g\u00f3ry wiedzia\u0142em, \u017ce jedynym sensownym \u0142owiskiem jest opaska. Na bia\u0142ego twisterka d\u0142ugo\u015bci 5 cm podawanego na \u017cy\u0142ce 0,18 mm z\u0142owi\u0142em przy niej kilka okonk\u00f3w. Jeden du\u017cy uciek\u0142 mi przy podbieraniu.<\/p>\n\n\n\n<p>Widz\u0105c, \u017ce okonie prawie nie bior\u0105, zaj\u0105\u0142em si\u0119 kleniami, z kt\u00f3rych ta opaska s\u0142ynie. Przyn\u0119t\u0105 by\u0142 3-centymetrowy zielono-bia\u0142y wobler. Nad w\u0119dkarzami, kt\u00f3rzy byli tu po raz pierwszy, mia\u0142em przewag\u0119, bo wiedzia\u0142em, \u017ce cz\u0119\u015b\u0107 opaski znajduje si\u0119 pod wod\u0105. Tego jej fragmentu nie wida\u0107, ale wiedzia\u0142em, gdzie go szuka\u0107. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce nikt tam jeszcze \u0142owi\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Przy skraju zatopionej opaski bra\u0144 nie by\u0142o, wi\u0119c zacz\u0105\u0142em stamt\u0105d rzuca\u0107 ukosem na nap\u0142yw zatopionej g\u0142\u00f3wki. Liczy\u0142em nie tylko na klenie, ale i na wszelkie inne drapie\u017cniki. Ju\u017c po kilku rzutach mia\u0142em branie, najprawdopodobniej by\u0142 to szczupak, ale mi b\u0142yskawicznie odpad\u0142. W nast\u0119pnym rzucie wzi\u0105\u0142 szczupak o d\u0142ugo\u015bci 52 cm. Wyholowa\u0142em go bez trudu, bo woblerka zabezpieczy\u0142em bardzo cienk\u0105 stalk\u0105. Na tym odcinku Wis\u0142y taka ostro\u017cno\u015b\u0107 jest konieczna. O p\u00f3\u0142metrowego szczupaka tutaj trudno, ale ma\u0142ych jest sporo. Szkoda ich m\u0119czy\u0107 obci\u0119tymi woblerkami, szkoda te\u017c traci\u0107 przyn\u0119ty.<\/p>\n\n\n\n<p>Jacek Mo\u0107ko<br>Busko-Zdr\u00f3j<br>Przyjecha\u0142em tu z takim zamiarem, \u017ce b\u0119d\u0119 \u0142owi\u0107 bolenie, klenie i jazie. Tymi trzema rybami zazwyczaj wygrywa si\u0119 tu zawody spiningowe. Szed\u0142em lewym brzegiem w g\u00f3r\u0119 rzeki. Po godzinie marszu znalaz\u0142em kilka ciekawych p\u0142ycizn. Przez gruby \u017cwir przelewa\u0142a si\u0119 po nich bystra woda. Jeszcze przedziera\u0142em si\u0119 przez wiklin\u0119, kiedy chlapn\u0105\u0142 bole\u0144. Nie widzia\u0142em gdzie, ale szybko wypatrzy\u0142em najbardziej prawdopodobne miejsce. \u017beby tam dorzuci\u0107, wszed\u0142em w woderach do wody.<\/p>\n\n\n\n<p>Na w\u0119dce wisia\u0142 ju\u017c specjalnie na t\u0119 okazj\u0119 przygotowany 6-centymetrowy srebrzysty wobler Stork. Trzonki jego kotwiczek owin\u0105\u0142em o\u0142owianym drutem. Dzi\u0119ki temu mog\u0119 go daleko rzuci\u0107 i prowadzi\u0107 bardzo szybko, bo nawet wtedy trzyma si\u0119 prosto. \u0141owi\u0142em szesnastk\u0105. Bole\u0144 wzi\u0105\u0142 w drugim rzucie dok\u0142adnie w miejscu, kt\u00f3re przewidzia\u0142em. Uderzy\u0142 w momencie, kiedy przytrzymany w nurcie wobler sp\u0142ywa\u0142 wzd\u0142u\u017c piaskowej \u0142achy.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"729\" height=\"562\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-8.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-8649\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-8.jpg 729w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-8-300x231.jpg 300w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-8-696x537.jpg 696w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-8-545x420.jpg 545w\" sizes=\"(max-width: 729px) 100vw, 729px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Robert Zollner<br>Nowa D\u0119ba<br>Mia\u0142em upatrzon\u0105 g\u0142\u00f3wk\u0119, przez kt\u00f3r\u0105 nawet podczas ni\u017c\u00f3wki przelewa si\u0119 woda, ale tym razem by\u0142 tam piasek. Stan\u0105\u0142em powy\u017cej g\u0142\u00f3wki i ob\u0142awia\u0142em jej szczyt 4-cm woblerem w\u0142asnej roboty. Po 10 minutach wzi\u0105\u0142 bole\u0144. Uderzy\u0142 tu\u017c pod nogami. Mia\u0142em ju\u017c w torbie dow\u00f3d, \u017ce bolenie \u017ceruj\u0105, wi\u0119c poszed\u0142em ob\u0142awia\u0107 pobliskie piaszczyste przykosy. Niestety, bicia boleni nie by\u0142o tam wida\u0107. Zszed\u0142em wi\u0119c 6 &#8211; 7 km w d\u00f3\u0142 rzeki. S\u0105 tam pi\u0119kne d\u0142ugie tamy, a w nich sporo szczupak\u00f3w. Nie \u017ca\u0142owa\u0142em d\u0142ugiego marszu. Szczupaki \u017cerowa\u0142y w najlepsze.<br><br>Za\u0142o\u017cy\u0142em cienk\u0105 plecionk\u0119 i stalk\u0119, a jako przyn\u0119ty u\u017cy\u0142em wiele razy sprawdzonego woblera. Na obrzucenie trzech dobrych miejsc mia\u0142em tylko p\u00f3\u0142torej godziny. Najpierw szuka\u0142em ryby na nap\u0142ywie, potem na przelewie, a na koniec na skraju warkocza i w stoj\u0105cej wodzie za g\u0142\u00f3wk\u0105. Z\u0142owi\u0142em jednego szczupaka. Sta\u0142 przy samym szczycie g\u0142\u00f3wki, na skraju nurtu.<\/p>\n\n\n\n<p>Marek Kulesza<br>Ostro\u0142\u0119ka<br>Ryby \u017cerowa\u0142y bardzo s\u0142abo. Wypatrywa\u0142em boleni. Zacz\u0119\u0142y uderza\u0107 dopiero wtedy, gdy s\u0142o\u0144ce schowa\u0142o si\u0119 za chmury. Zaraz potem spad\u0142 obfity deszcz. By\u0142o to p\u00f3\u0142 godziny przed ko\u0144cem zawod\u00f3w. \u017berowa\u0142y na \u015brodku rzeki na wprost mnie. Po twardej piaskowej \u0142asze uda\u0142o mi si\u0119 wej\u015b\u0107 na tyle daleko w nurt, \u017ce by\u0142em w stanie dorzuci\u0107 do nich przyn\u0119t\u0119. By\u0142 to 9-cm srebrzysty wobler podarowany mi przez Piotrka Mo\u0142docha z Zamo\u015bcia.<br><br>Wkr\u00f3tce mia\u0142em uderzenie. Bole\u0144 zaatakowa\u0142, gdy tylko wobler upad\u0142 na wod\u0119. Wa\u017cy\u0142 1,5 kg. Po wyholowaniu pr\u00f3bowa\u0142em z\u0142owi\u0107 nast\u0119pnego, ale bolenie by\u0142y ju\u017c sp\u0142oszone i nie reagowa\u0142y na moj\u0105 przyn\u0119t\u0119. By\u0142y znacznie wi\u0119ksze od tego, kt\u00f3rego mia\u0142em ju\u017c w torbie, i pewnie dlatego bardziej ostro\u017cne. Brakowa\u0142o mi te\u017c czasu. Gdybym mia\u0142 jeszcze z p\u00f3\u0142 godziny, pewnie z\u0142owi\u0142bym jeszcze jedn\u0105 sztuk\u0119.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"436\" height=\"371\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-2.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-8643\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-2.jpg 436w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ok07-2007M-2-300x255.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 436px) 100vw, 436px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Rados\u0142aw Ga\u0142at<br>Szczecin<br>Najlepsze miejsca zaj\u0119li ju\u017c rano gruntowcy, a pozosta\u0142e prze\u0142owili spiningi\u015bci. Dlatego postanowi\u0142em poszuka\u0107 takiego miejsca, gdzie jeszcze nikt nie \u0142owi\u0142. Poszed\u0142em w najwi\u0119ksze chaszcze. Znalaz\u0142em niewielk\u0105 g\u0142\u00f3wk\u0119, do kt\u00f3rej nie wiod\u0142a \u017cadna \u015bcie\u017cka. Pokonanie stu metr\u00f3w zaj\u0119\u0142o mi p\u00f3\u0142 godziny, a jeszcze musia\u0142em przy tym uwa\u017ca\u0107, \u017ceby przedzieraj\u0105c si\u0119 przez suche trzciny nie wyp\u0142oszy\u0107 ryb.<\/p>\n\n\n\n<p>Ten trud op\u0142aci\u0142 mi si\u0119 sowicie. Kryj\u0105c si\u0119 za zielskiem, stan\u0105\u0142em u nasady g\u0142\u00f3wki. Na w\u0119dce mia\u0142em 7-centymetrowego woblera w\u0142asnej roboty. By\u0142 podobny do uklejki. \u017beby przy szybkim prowadzeniu dobrze trzyma\u0142 si\u0119 pod powierzchni\u0105, wklei\u0142em mu pod ster pasek o\u0142owiu. Pierwszy rzut na nap\u0142yw przyni\u00f3s\u0142 mi szczupaka. Chwil\u0119 odczeka\u0142em i rzuci\u0142em z drugiej strony g\u0142\u00f3wki. Natychmiast uderzy\u0142 bole\u0144. Dwa rzuty i dwie dobre ryby! Po d\u0142u\u017cszej chwili wypatrzy\u0142em du\u017cego bolenia, kt\u00f3ry \u017cerowa\u0142 na ko\u0144cu warkocza. \u017beby do niego dorzuci\u0107, musia\u0142em wej\u015b\u0107 na g\u0142\u00f3wk\u0119. Jeden &#8211; dwa rzuty, a potem bole\u0144 zapada\u0142 w g\u0142\u0105b albo odchodzi\u0142 poza zasi\u0119g w\u0119dki. Wraca\u0142 po p\u00f3\u0142godzinie i po kilku rzutach znowu odchodzi\u0142. Na pocieszenie z\u0142owi\u0142em drugiego, ale wypad\u0142 mi z siatki, kiedy si\u0119 w drodze powrotnej przedziera\u0142em przez krzaki. Wida\u0107 nie by\u0142 mi pisany.<\/p>\n\n\n\n<p>Relacj\u0119 przygotowali:<br>Szymon Ciach,<br>Wies\u0142aw D\u0119bicki,<br>Jaros\u0142aw Kurek,<br>Wojciech Sobota<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zg\u0142osze\u0144 by\u0142o  bardzo ma\u0142o, zaledwie 114, najmniej w czternastoletniej historii naszego Pucharu. <\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":8637,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[46],"tags":[],"aioseo_notices":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8634"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8634"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8634\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8652,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8634\/revisions\/8652"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/8637"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8634"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8634"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8634"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}