{"id":8365,"date":"2007-04-06T00:32:00","date_gmt":"2007-04-05T22:32:00","guid":{"rendered":"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/?p=8365"},"modified":"2021-11-12T00:35:10","modified_gmt":"2021-11-11T23:35:10","slug":"o-zarzucaniu-i-o-klipsie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/2007\/04\/06\/o-zarzucaniu-i-o-klipsie\/","title":{"rendered":"O ZARZUCANIU I O KLIPSIE"},"content":{"rendered":"\n<p>Wroc\u0142awska szko\u0142a \u0142owienie z koszyczkiem.<\/p>\n\n\n\n\n\n<p>Niekt\u00f3rzy w\u0119dkarze nie chc\u0105 zak\u0142ada\u0107 \u017cy\u0142ki za klips na szpuli. Boj\u0105 si\u0119, \u017ce przy zarzucaniu zestaw si\u0119 urwie, a po zaci\u0119ciu du\u017cej ryby, \u017cy\u0142ka p\u0119knie bo nie b\u0119dzie mog\u0142a si\u0119 wysnuwa\u0107 ze szpuli. Te obawy s\u0105 ca\u0142kiem niepotrzebne.<\/p>\n\n\n\n<p>Zacznijmy od zarzucania<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"709\" height=\"611\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/rzucanie-2.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-8367\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/rzucanie-2.jpg 709w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/rzucanie-2-300x259.jpg 300w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/rzucanie-2-696x600.jpg 696w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/rzucanie-2-487x420.jpg 487w\" sizes=\"(max-width: 709px) 100vw, 709px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Odleg\u0142o\u015b\u0107, na jak\u0105 rzucamy koszyczek, musi by\u0107 za ka\u017cdym razem taka sama. Przecie\u017c zawarto\u015bci\u0105 koszyczka zan\u0119camy \u0142owisko. Im mniejszy b\u0119dzie obszar, na kt\u00f3ry koszyczek upada, tym bardziej skupione b\u0119d\u0105 ryby, kt\u00f3re do zan\u0119ty przyp\u0142yn\u0105. \u017beby rozrzut by\u0142 jak najmniejszy, trzeba troch\u0119 potrenowa\u0107. Dosy\u0107 szybko nauczymy si\u0119 rzuca\u0107 koszyczek w tym samym kierunku, ale z odleg\u0142o\u015bci\u0105 b\u0119d\u0105 problemy. Koszyczek nie sp\u0142awik, kt\u00f3ry zawsze rzuca si\u0119 troch\u0119 za daleko, \u017ceby go p\u00f3\u017aniej \u015bci\u0105gn\u0105\u0107 i ulokowa\u0107 zestaw we w\u0142a\u015bciwym miejscu. Koszyczek musimy zostawi\u0107 tam, gdzie upad\u0142, poniewa\u017c cz\u0119\u015b\u0107 zan\u0119ty wysypuje si\u0119 z niego ju\u017c wtedy, gdy uderzy o wod\u0119. Gdyby\u015bmy go p\u00f3\u017aniej \u015bci\u0105gali, powi\u0119kszaliby\u015bmy pole n\u0119cenia. Gdy po treningach dojdziemy do tego, \u017ce odchy\u0142ki w lewo lub prawo nie przekrocz\u0105 trzech metr\u00f3w, to b\u0119dzie mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce ju\u017c jest bardzo dobrze. Taki rozrzut nie b\u0119dzie mia\u0142 wielkiego znaczenia, bo przyn\u0119ta na d\u0142ugim przyponie zawsze znajdzie si\u0119 w n\u0119conym polu.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"408\" height=\"631\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/rzucanie-1.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-8366\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/rzucanie-1.jpg 408w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/rzucanie-1-194x300.jpg 194w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/rzucanie-1-272x420.jpg 272w\" sizes=\"(max-width: 408px) 100vw, 408px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Problemem pozostanie odleg\u0142o\u015b\u0107 rzut\u00f3w. \u017beby za ka\u017cdym razem by\u0142a taka sama, zak\u0142adamy \u017cy\u0142k\u0119 za klips znajduj\u0105cy si\u0119 na szpuli ko\u0142owrotka.<br><br>Badamy dno. Ustalamy, w jakiej odleg\u0142o\u015bci zamierzamy \u0142owi\u0107. Gdy uznamy, \u017ce kt\u00f3ry\u015b kolejny rzut (jego odleg\u0142o\u015b\u0107) najbardziej nam odpowiada, to zanim zestaw \u015bci\u0105gniemy, zak\u0142adamy \u017cy\u0142k\u0119 za klips. Teraz po ka\u017cdym nast\u0119pnym rzucie koszyczek upadnie r\u00f3wnie daleko. Obawa, \u017ce kiedy machniemy w\u0119dk\u0105 troch\u0119 mocniej, to \u017cy\u0142ka na klipsie si\u0119 urwie, nie jest uzasadniona. \u017beby do tego dosz\u0142o, trzeba, by po wyrzuceniu zestawu w szczeg\u00f3lny spos\u00f3b trzyma\u0107 w\u0119dk\u0119. Wida\u0107 to na zdj\u0119ciach pokazuj\u0105cych kolejne etapy rzutu.<br><br>Najpierw nale\u017cy ustabilizowa\u0107 w\u0142asn\u0105 pozycj\u0119, p\u00f3\u017aniej u\u0142o\u017cy\u0107 kij za g\u0142ow\u0105 i poczeka\u0107, a\u017c koszyczek przestanie si\u0119 ko\u0142ysa\u0107. To musi chwil\u0119 potrwa\u0107, ale innego wyj\u015bcia nie ma. Pami\u0119tajmy, \u017ce w wi\u0119kszo\u015bci przypadk\u00f3w nasze \u0142owisko b\u0119dzie odleg\u0142e o kilkadziesi\u0105t metr\u00f3w od brzegu. Kilkunastocentymetrowe wahni\u0119cie koszyczka spowoduje, \u017ce znajdzie si\u0119 on par\u0119 metr\u00f3w od celu.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"709\" height=\"349\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/rzucanie-4.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-8368\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/rzucanie-4.jpg 709w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/rzucanie-4-300x148.jpg 300w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/rzucanie-4-696x343.jpg 696w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/rzucanie-4-324x160.jpg 324w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/rzucanie-4-533x261.jpg 533w\" sizes=\"(max-width: 709px) 100vw, 709px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Gdy koszyczek ju\u017c si\u0119 nie ko\u0142ysze, zarzucamy zestaw. P\u0142ynnym ruchem, bez tak zwanego poci\u0105gni\u0119cia, bo ten ruch ze szczyt\u00f3wki robi katapult\u0119. Nale\u017cy wykorzysta\u0107 energi\u0119 ca\u0142ego kija, a nie tylko szczyt\u00f3wki. Po zarzuceniu kij uk\u0142ada si\u0119 niemal r\u00f3wnolegle do powierzchni wody. W tej pozycji nie mo\u017ce pozosta\u0107. Natychmiast podnosimy go do pionu. W tym czasie koszyczek leci do celu i \u017cy\u0142ka wysnuwa si\u0119 ze szpuli. To trwa, wi\u0119c na podniesienie kija mamy sporo czasu.<\/p>\n\n\n\n<p>Podczas zarzucania trzymali\u015bmy dolnik w dw\u00f3ch r\u0119kach. Teraz, kiedy kij jest w pozycji pionowej, trzymamy go delikatnie jedn\u0105 r\u0119k\u0105. \u017by\u0142ka wysnuwa si\u0119 z ko\u0142owrotka tak d\u0142ugo, a\u017c zatrzyma j\u0105 klips. Gdyby kij by\u0142 r\u00f3wnoleg\u0142y do wody lub znajdowa\u0142 si\u0119 w pozycji pionowej, ale mocno trzymaliby\u015bmy go w obu r\u0119kach, szarpni\u0119cie by\u0142oby na tyle mocne, \u017ce urwa\u0142oby \u017cy\u0142k\u0119 przy klipsie. Ale my trzymamy kij delikatnie w jednej r\u0119ce i w pozycji pionowej. Kij to nasz amortyzator.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"709\" height=\"212\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/rzucanie-5.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-8369\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/rzucanie-5.jpg 709w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/rzucanie-5-300x90.jpg 300w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/rzucanie-5-696x208.jpg 696w\" sizes=\"(max-width: 709px) 100vw, 709px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Koszyczek leci i napina \u017cy\u0142k\u0119. R\u0119ka instynktownie zaciska si\u0119 na dolniku kija, bo koszyczek go ci\u0105gnie. Ale mi\u0119kka szczyt\u00f3wka, przestawienie kija z godziny dwunastej na dziewi\u0105t\u0105 oraz wyczucie w r\u0119ce amortyzuj\u0105 jego energi\u0119. Nie ma wi\u0119c obawy, \u017ce \u017cy\u0142ka si\u0119 na klipsie urwie.<br><br>Zarzucanie trzeba troch\u0119 potrenowa\u0107. Dzisiaj wszyscy cz\u0142onkowie naszego klubu \u0142owi\u0105 \u017cy\u0142kami bardzo cienkimi. Na \u0142owiskach z wod\u0105 stoj\u0105c\u0105 stosujemy \u017cy\u0142ki nie grubsze ni\u017c 0,18 mm, ale gdy brania s\u0105 bardzo s\u0142abe, a silny wiatr dmucha w twarz, to nawet 0,14 i nie zdarza si\u0119, \u017ceby kto\u015b z nas urwa\u0142 zestaw przy zarzucaniu. Wi\u0119c to tylko kwestia techniki rzutu, a nie wytrzyma\u0142o\u015bci \u017cy\u0142ki.<br><br>Pozostaje jeszcze sprawa ewentualnego urywania \u017cy\u0142ki na klipsie po zaci\u0119ciu du\u017cej ryby. \u0141owimy \u017cy\u0142kami cienkimi, kt\u00f3re s\u0105 bardzo rozci\u0105gliwe. Dzi\u0119ki temu tu\u017c po zaci\u0119ciu mamy nieco czasu na to, by zrzuci\u0107 \u017cy\u0142k\u0119 z klipsa. Niestety, to si\u0119 nie zawsze udaje. Czasami odp\u0142yni\u0119cia ryby s\u0105 tak dynamiczne, \u017ce nie wystarcza czasu na zrzucenie \u017cy\u0142ki z klipsa. Innym razem palce mog\u0105 si\u0119 tak popl\u0105ta\u0107, pomimo \u017ce te same czynno\u015bci wykonujemy setki razy, i nie nad\u0105\u017cy si\u0119 ze zrzuceniem \u017cy\u0142ki z klipsa. Wymy\u015blili\u015bmy wi\u0119c unikalne zabezpieczenie.<\/p>\n\n\n\n<p>Z \u017cy\u0142ki o grubo\u015bci takiej jak przypon robimy p\u0119telk\u0119. Zak\u0142adamy j\u0105 na klips i na \u017cy\u0142k\u0119. Je\u017celi wi\u0119c na haczyku jest du\u017ca ryba, kt\u00f3ra natychmiast po zaci\u0119ciu zaczyna odp\u0142ywa\u0107, to \u017cy\u0142ka g\u0142\u00f3wna z \u0142atwo\u015bci\u0105 przecina p\u0119telk\u0119 i swobodnie odwija si\u0119 ze szpuli. Przyponu ryba nie urwie, cho\u0107 ma on tak\u0105 sam\u0105 wytrzyma\u0142o\u015b\u0107 jak p\u0119telka. Dzieje si\u0119 tak z prostego powodu. Z \u017cy\u0142k\u0105 g\u0142\u00f3wn\u0105 i haczykiem przypon jest zwi\u0105zany wytrzyma\u0142ym w\u0119z\u0142em. Tymczasem \u017cy\u0142ka g\u0142\u00f3wna dzia\u0142a na p\u0119telk\u0119 si\u0142\u0105 tn\u0105c\u0105. Dlatego p\u0119telka przy klipsie zawsze p\u0119ka pierwsza. Ma\u0142o kiedy za\u015b p\u0119telka p\u0119knie przy zarzucaniu pod warunkiem, \u017ce si\u0119 stosuje amortyzacj\u0119 upadku, tak\u0105 jak opisana i pokazana jest na zdj\u0119ciu.<br><br>Po nabraniu wprawy jedna p\u0119telka wystarcza przez kilka dni \u0142owienia.<\/p>\n\n\n\n<p>Wies\u0142aw D\u0119bicki<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Niekt\u00f3rzy w\u0119dkarze nie chc\u0105 zak\u0142ada\u0107 \u017cy\u0142ki za klips na szpuli. <\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":8370,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[55],"tags":[],"aioseo_notices":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8365"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8365"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8365\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8371,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8365\/revisions\/8371"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/8370"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8365"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8365"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8365"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}