{"id":8326,"date":"2007-03-11T23:37:00","date_gmt":"2007-03-11T22:37:00","guid":{"rendered":"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/?p=8326"},"modified":"2021-11-11T23:38:24","modified_gmt":"2021-11-11T22:38:24","slug":"lokalizacja-zadanie-numer-jeden","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/2007\/03\/11\/lokalizacja-zadanie-numer-jeden\/","title":{"rendered":"LOKALIZACJA \u2013 ZADANIE NUMER JEDEN"},"content":{"rendered":"\n<p>Na pierwsze w sezonie sandacze zawsze wybieram si\u0119 nad wod\u0119 stoj\u0105c\u0105. Najcz\u0119\u015bciej jest to jezioro Wonie\u015b\u0107 niedaleko Leszna.<\/p>\n\n\n\n<p>Wonie\u015b\u0107, jedno z ca\u0142ego \u0142a\u0144cucha jezior przep\u0142ywowych, ma powierzchni\u0119 oko\u0142o 120 ha. Kiedy\u015b cz\u0119\u015b\u0107 jego brzeg\u00f3w podwy\u017cszono wa\u0142ami i wod\u0119 w jeziorze podpi\u0119trzono. Ca\u0142a strefa przybrze\u017cna jeziora si\u0119 przesun\u0119\u0142a, gdzieniegdzie nawet o kilkadziesi\u0105t metr\u00f3w. Dawne trzcinowiska znalaz\u0142y si\u0119 w g\u0142\u0119binie i obumar\u0142y. Pozosta\u0142y po nich pojedyncze zgni\u0142e \u0142odygi i ca\u0142e po\u0142acie twardego dna wybrukowanego butwiej\u0105cymi k\u0142\u0105czami i korzeniami. Te stare trzcinowiska okaza\u0142y si\u0119 doskona\u0142ymi wiosennymi \u0142owiskami sandaczy.<\/p>\n\n\n\n<p>Wiosn\u0105 zawsze \u0142owi\u0119 sandacze na p\u0142ytkich blatach i stokach o niewielkim nachyleniu i g\u0142\u0119boko\u015bci mniej wi\u0119cej trzech metr\u00f3w. Wybieram takie, kt\u00f3re maj\u0105 dno twarde z du\u017c\u0105 ilo\u015bci\u0105 zaczep\u00f3w. Stare trzcinowiska wszystkie te warunki znakomicie spe\u0142niaj\u0105. S\u0105 p\u0142ytkie, r\u00f3wne, o twardym dnie i pe\u0142ne zaczep\u00f3w. Na og\u00f3\u0142 zaczepy nie s\u0105 dla mnie szkodliwe, bo wi\u0119kszo\u015b\u0107 przyn\u0119t uwalniam szarpi\u0105c za \u017cy\u0142k\u0119. Straty mam wi\u0119c niewielkie. \u017beby przyn\u0119t\u0119 odzyska\u0107, nie musz\u0119 te\u017c nad zaczep nap\u0142ywa\u0107, co przewa\u017cnie ko\u0144czy si\u0119 tym, \u017ce sp\u0142oszone sandacze uciekaj\u0105.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"692\" height=\"506\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/Z-lokalizacja-1-1.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-8327\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/Z-lokalizacja-1-1.jpg 692w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/Z-lokalizacja-1-1-300x219.jpg 300w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/Z-lokalizacja-1-1-574x420.jpg 574w\" sizes=\"(max-width: 692px) 100vw, 692px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Wraz z kolegami ob\u0142awiali\u015bmy kilka takich trzcinowisk. Na wszystkich bra\u0142y sandacze o wadze oko\u0142o trzech kilogram\u00f3w. Jedno, cho\u0107 na poz\u00f3r niczym si\u0119 nie r\u00f3\u017cni\u0142o od pozosta\u0142ych, okaza\u0142o si\u0119 nadzwyczajne. Co roku pada\u0142o tam przynajmniej kilkana\u015bcie sandaczy wa\u017c\u0105cych 6-8 kg, a podobno trafia\u0142y si\u0119 jeszcze wi\u0119ksze.<\/p>\n\n\n\n<p>\u0141\u00f3dk\u0119 kotwiczyli\u015bmy kilka metr\u00f3w za pasem nowych trzcin i rzucali\u015bmy w kierunku \u015brodka jeziora. Wszystko po to, \u017ceby \u015bci\u0105ga\u0107 przyn\u0119ty \u201cpod g\u00f3rk\u0119\u201d, czyli w stron\u0119 brzegu. Gdy\u015bmy nap\u0142ywali z innych kierunk\u00f3w i rzucali r\u00f3wnolegle do brzegu lub skosem pod trzciny, wyniki by\u0142y gorsze, a najcz\u0119\u015bciej bra\u0144 nie by\u0142o wcale.<\/p>\n\n\n\n<p>Jesieni\u0105 sandacze maj\u0105 co chwila inne upodobania i ci\u0105gle trzeba pr\u00f3bowa\u0107 rozmaitych gum i sposob\u00f3w ich prowadzenia. Natomiast wiosenne \u0142owienie jest bardzo proste. W czerwcu zawsze \u0142owi\u0119 sandacze z opadu, przewa\u017cnie z niewielkiej wysoko\u015bci. Zazwyczaj podrywam przyn\u0119t\u0119 jednym obrotem korbki ko\u0142owrotka. Czasem i tego nie trzeba, wystarczy ruchem szczyt\u00f3wki podci\u0105gn\u0105\u0107 gum\u0119 30 centymetr\u00f3w nad dno. Dopiero gdy to zawodzi, zaczynam stopniowo podci\u0105ga\u0107 j\u0105 coraz wy\u017cej.<\/p>\n\n\n\n<p>Zdarza si\u0119 jednak, \u017ce i to nie pomaga. Przekona\u0142em si\u0119 o tym, kiedy razem z koleg\u0105 w najlepszym sprawdzonym miejscu przez p\u00f3\u0142 dnia nie mogli\u015bmy si\u0119 doczeka\u0107 nawet skubni\u0119cia, cho\u0107 podci\u0105gali\u015bmy przyn\u0119ty coraz wy\u017cej. W ko\u0144cu w akcie rozpaczy zacz\u0119li\u015bmy podrywa\u0107 gumy czterema obrotami korbki. Przyn\u0119ta podnosi\u0142a si\u0119 wtedy mniej wi\u0119cej metr nad dno, czyli penetrowa\u0142a prawie po\u0142ow\u0119 g\u0142\u0119boko\u015bci \u0142owiska. I znowu nic. W ko\u0144cu uznali\u015bmy, \u017ce w tym miejscu ryb w og\u00f3le nie ma i pora przenie\u015b\u0107 si\u0119 gdzie indziej.<\/p>\n\n\n\n<p>Zauwa\u017cy\u0142em wtedy, \u017ce w trakcie jednego z przytrzyma\u0144 \u017cy\u0142ka zluzowa\u0142a si\u0119 jakby troch\u0119 za wcze\u015bnie. Zacz\u0119li\u015bmy si\u0119 temu zjawisku bacznie przygl\u0105da\u0107 i\u2026 Dos\u0142ownie sypn\u0119\u0142o sandaczami. Przez godzin\u0119 naliczyli\u015bmy blisko dwadzie\u015bcia bra\u0144. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 uda\u0142o nam si\u0119 zaci\u0105\u0107 dzi\u0119ki dok\u0142adnej obserwacji \u017cy\u0142ki. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce sandacze bra\u0142y znakomicie, ale tym razem wyj\u0105tkowo uderza\u0142y w gum\u0119 od spodu i j\u0105 podnosi\u0142y.<br>Wiosn\u0105 sandacze maj\u0105 w \u017co\u0142\u0105dkach g\u0142\u00f3wnie drobne rybki, dlatego stosuj\u0119 rippery i kopytka d\u0142ugo\u015bci 5 cm. Zbroj\u0119 je w kuliste g\u0142\u00f3wki o wadze 5 g. W stosunku do g\u0142\u0119boko\u015bci \u0142owiska i wielko\u015bci gum g\u0142\u00f3wki s\u0105 mo\u017ce troch\u0119 za ci\u0119\u017ckie, ale za to pozwalaj\u0105 daleko rzuca\u0107. Pomaga w tym tak\u017ce \u017cy\u0142ka o grubo\u015bci 0,20 &#8211; 0,22 mm.<\/p>\n\n\n\n<p>Na pocz\u0105tku sandacze bior\u0105 g\u0142\u00f3wnie w po\u0142udnie, a potem dopiero wieczorem, zwykle po godz. 20, ale zdarza si\u0119 te\u017c, \u017ce pierwsze skubni\u0119cia s\u0105 dopiero przed 22. Znajomo\u015b\u0107 p\u00f3r \u017cerowania u\u0142atwia \u0142owienie. W miejscach, gdzie sandacze s\u0105 na pewno, nie przejmuj\u0119 si\u0119, je\u017celi rano lub wczesnym popo\u0142udniem bra\u0144 w og\u00f3le nie mam. Dopiero gdy nie mog\u0119 si\u0119 ich doczeka\u0107 wieczorem, to zaczynam wraz z koleg\u0105 pr\u00f3bowa\u0107 ripper\u00f3w o r\u00f3\u017cnych kolorach i stosowa\u0107 r\u00f3\u017cne warianty \u0142owienia z opadu. Zwykle udaje si\u0119 nam do\u015b\u0107 pr\u0119dko odkry\u0107 w\u0142a\u015bciwy spos\u00f3b i wtedy obaj wracamy z rybami. Je\u017celi nie, to mamy pewno\u015b\u0107, \u017ce \u0142owi\u0105c w dobrym miejscu zrobili\u015bmy wszystko co trzeba, a sandacze najzwyczajniej w \u015bwiecie nie bra\u0142y.<\/p>\n\n\n\n<p>Pozosta\u0142o\u015bci starych trzcinowisk w Wonie\u015bciu ca\u0142kiem si\u0119 ju\u017c zatar\u0142y, resztki k\u0142\u0105czy i korzeni wygni\u0142y, wszystko pokry\u0142o si\u0119 warstewk\u0105 mu\u0142u. Kiedy ci\u0105g\u0142e zaczepy przesta\u0142y w \u0142owieniu przeszkadza\u0107, sko\u0144czy\u0142y si\u0119 te\u017c brania sandaczy. Obecnie w tych miejscach \u0142owi si\u0119 ju\u017c tylko pojedyncze sztuki, i to ma\u0142e. Cho\u0107 z wyszukiwaniem wiosennych miejsc\u00f3wek mam teraz nieco wi\u0119cej k\u0142opotu, to jednak prostota i skuteczno\u015b\u0107 tego w\u0119dkowania nieodparcie ci\u0105gnie mnie nad ukochane jezioro. Trwa to kilka tygodni. Pod koniec czerwca zaczynam sezon \u0142owienia w rzekach. Do jeziorowych sandaczy wracam dopiero jesieni\u0105. Ale to ju\u017c co\u015b zupe\u0142nie innego.<\/p>\n\n\n\n<p>Julian Dudzi\u0144ski, Leszno<br>notowa\u0142 Jaros\u0142aw Kurek<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Na pierwsze w sezonie sandacze zawsze wybieram si\u0119 nad wod\u0119 stoj\u0105c\u0105. Najcz\u0119\u015bciej jest to jezioro Wonie\u015b\u0107 niedaleko Leszna.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":8328,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[40],"tags":[],"aioseo_notices":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8326"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8326"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8326\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8329,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8326\/revisions\/8329"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/8328"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8326"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8326"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8326"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}