{"id":7893,"date":"2006-10-16T13:09:00","date_gmt":"2006-10-16T11:09:00","guid":{"rendered":"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/?p=7893"},"modified":"2021-11-11T13:11:59","modified_gmt":"2021-11-11T12:11:59","slug":"nie-mozna-przechodzic-obojetnie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/2006\/10\/16\/nie-mozna-przechodzic-obojetnie\/","title":{"rendered":"NIE MO\u017bNA PRZECHODZI\u0106 OBOJ\u0118TNIE"},"content":{"rendered":"\n<p>Nieraz mijamy takich w\u0119dkarzy, kt\u00f3rzy s\u0105 ubrani bardzo skromnie, mo\u017cna powiedzie\u0107: niestarannie. Siedz\u0105 w kucki, skuleni, wpatrzeni w bujaj\u0105cy si\u0119 na wodzie sp\u0142awiczek przywieszony do kiepskiej w\u0119dki budz\u0105cej co najwy\u017cej politowanie. Za cz\u0142owiekiem, kt\u00f3ry przechodzi im za plecami, nawet si\u0119 nie obejrz\u0105. Oni s\u0105 na rybach. Kieruje nimi mocny atawistyczny zew my\u015bliwego, kt\u00f3ry w ich dzisiejszym \u015bwiecie brzmi tak samo dosadnie jak u zarania dziej\u00f3w. Maj\u0105 przynie\u015b\u0107 do domu jedzenie!<\/p>\n\n\n\n<p>Stoj\u0119 nad Bugiem. Brzeg mocno wydeptany. Wida\u0107, \u017ce w\u0119dkarze korzystali z tego stanowiska ju\u017c dziesi\u0105tki razy. Zawsze ci sami, przynajmniej w tygodniu. Taki tu bowiem zwyczaj. Wody du\u017co, ryb nie brakuje, szanuje si\u0119 wi\u0119c czyje\u015b zan\u0119cone \u0142owisko. Wyj\u0105tek robi si\u0119 tylko w soboty i niedziele. Wtedy nad wod\u0105 jest wielu przyjezdnych. Je\u017celi oni zjawi\u0105 si\u0119 pierwsi, to niech sobie siedz\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>W\u015br\u00f3d miejscowych, zreszt\u0105 tak jak wsz\u0119dzie, s\u0105 r\u00f3\u017cni w\u0119dkarze. Nowocze\u015bni i bardzo tradycjonalni. Tradycjonalni, cz\u0119sto dlatego, \u017ce nie sta\u0107 ich na nic wi\u0119cej co podstawowe. Ich w\u0119dkowanie, tych przykucni\u0119tych, co pilnuj\u0105 ka\u017cdego drgnienia sp\u0142awika, z natury musi by\u0107 inne. My si\u0119 na ryby wyprawiamy w wolnej chwili, zajmujemy jakie\u015b tam stanowisko, rozk\u0142adamy sprz\u0119t, siedziska i sypiemy do wody zan\u0119t\u0119, \u017ceby jak najszybciej przyci\u0105gn\u0105\u0107 ryby. Oni s\u0105 nad wod\u0105 cz\u0119sto i ma\u0142o rzeczy ujdzie ich uwadze. Na ich oczach wali si\u0119 do wody drzewo. Nieraz trwa to kilka lat, nim padnie. Dostrzegaj\u0105 tak\u017ce drobne zmiany. Pod nachylaj\u0105c\u0105 si\u0119 koron\u0105 drzewa inaczej zacz\u0119\u0142y si\u0119 uk\u0142ada\u0107 pr\u0105dy. Woda co rusz w innym miejscu wymywa do\u0142ek i tworzy now\u0105 p\u0142ycizn\u0119. Oni id\u0105 za zmianami. Widz\u0105 wod\u0119, patrz\u0105, gdzie przez ca\u0142y czas rybki hasaj\u0105, a gdzie tylko od czasu do czasu co\u015b g\u0142o\u015bno plu\u015bnie. Drapie\u017cniki ich nie interesuj\u0105, bo musieliby mie\u0107 mocny i nowoczesny sprz\u0119t. Nastawieni s\u0105 na leszcze, bo to ryby du\u017ce i smaczne.<\/p>\n\n\n\n<p>Do brzegu podchodz\u0105 tak, \u017ce gdyby ryby \u017cy\u0142y na samej powierzchni, to te\u017c by ich ani nie us\u0142ysza\u0142y, ani nie zobaczy\u0142y. Ha\u0142asu nie robi\u0105, bo nie maj\u0105 czym. Rytua\u0142 rozk\u0142adania w\u0119dki jest powtarzany od dziesi\u0105tk\u00f3w lat, podobnie jak wsypywanie w \u0142owisko garstki parzonej pszenicy przed pierwszym zarzuceniem w\u0119dki. Drug\u0105 tak\u0105 porcj\u0119 trzymaj\u0105 w kieszeni, ale wrzuc\u0105 j\u0105 dopiero wtedy, gdy sko\u0144cz\u0105 \u0142owi\u0107, \u017ceby jutro te\u017c ryby przysz\u0142y.<\/p>\n\n\n\n<p>Piotr Kocz\u0105b akurat by\u0142 w pracy, w stadninie koni, kiedy przyszed\u0142em um\u00f3wi\u0107 si\u0119 z nim na ryby. Skromny to cz\u0142owiek i nie by\u0142em pewien, czy moj\u0105 propozycj\u0119 przyjmie. Wzi\u0105\u0142em wi\u0119c ze sob\u0105 dwa zaczepne granaty, \u017bubr. Jeden poda\u0142em Piotrowi, w drugim, dla siebie, wyrwa\u0142em zawleczk\u0119. My\u015bla\u0142em, \u017ce Piotr i sw\u00f3j odbezpieczy, ale on si\u0119 tylko rozejrza\u0142 i w\u0142o\u017cy\u0142 go do przydro\u017cnego kosza na \u015bmieci. &#8211; U nas w pracy nie mo\u017cna pi\u0107 \u2013 powiedzia\u0142. &#8211; Kierownik to za alkoholem nawet szafki przegl\u0105da.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"532\" height=\"650\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ZEW-1.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-7894\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ZEW-1.jpg 532w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ZEW-1-246x300.jpg 246w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ZEW-1-344x420.jpg 344w\" sizes=\"(max-width: 532px) 100vw, 532px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Pogadali\u015bmy jeszcze troch\u0119 o rybach, o najlepszych \u0142owiskach, po- czym ustalili\u015bmy miejsce i czas jutrzejszego spotkania. Bo jednak si\u0119 zgodzi\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Piotr pojawi\u0142 si\u0119 ze Sta\u015bkiem \u0141azeb\u0105. Stasiek nie ma karty, ale w\u0119dkowa\u0107 bardzo lubi. To jedyne zaj\u0119cie, kt\u00f3re jego i Piotra trzyma si\u0119 od najm\u0142odszych lat. Dopiero niedawno zacz\u0119li na w\u0119dkowanie patrze\u0107 jak na spos\u00f3b zdobywania jedzenia. Jeden ma niewystarczaj\u0105ce zarobki, drugi od wielu lat pracy znale\u017a\u0107 nie mo\u017ce. Przyda\u0142o si\u0119 wi\u0119c to umi\u0142owane zaj\u0119cie.<\/p>\n\n\n\n<ul><li>Jak przychodzi kontrola, to mamy wyt\u0142umaczenie \u2013 m\u00f3wi Piotr. &#8211; Ja op\u0142acam za \u0142owienie dwoma kijami. No to mam zarzucone dwa, oba tu\u017c przy sobie. Dla kontroli wszystko jest w porz\u0105dku. A dla nas jest tak, \u017ce ja pilnuj\u0119 jednego kija, a drugi jest Sta\u015bka. Stra\u017cnicy wiedz\u0105, \u017ce to jest lipa &#8211; dodaje &#8211; ale te\u017c wiedz\u0105, \u017ce my nigdy nie k\u0142usowali\u015bmy i do domu zabieramy tylko po dwa, czasami trzy leszczyki.<br>Dzisiaj jednak kij\u00f3w nie b\u0119d\u0105 musieli pilnowa\u0107.<\/li><li>Nie b\u0119d\u0105 bra\u0142y \u2013 powiedzia\u0142 Piotr patrz\u0105c na wod\u0119.<\/li><li>Dlaczego? \u2013 zapyta\u0142em.<\/li><\/ul>\n\n\n\n<p>Nie odpowiedzia\u0142 od razu. Jeszcze si\u0119 troch\u0119 porozgl\u0105da\u0142, pokr\u0119ci\u0142, ja w tym czasie kilka razy nagabywa\u0142em go o odpowied\u017a.<\/p>\n\n\n\n<ul><li>Dzisiaj nie b\u0119d\u0105 bra\u0142y \u2013 odpowiedzia\u0142.<br>Wtedy przypomnia\u0142 mi si\u0119 g\u00f3ralski dowcip, jak to juhas pyta\u0142 bac\u0119, kto to niebo im nad g\u0142owami trzyma, \u017ce na nich nie spada.<br>Wiesz \u2013 odpowiada baca \u2013 to ca\u0142e niebo to owieczki na grzbiecie trzymaj\u0105.<\/li><li>A te owieczki \u2013 pyta juhas \u2013 to na czym stoj\u0105?<\/li><li>Stoj\u0105 one na s\u0142oniach \u2013 pewnym tonem zawyrokowa\u0142 baca.<\/li><li>A te s\u0142onie to na czym? \u2013 pyta\u0142 juhas.<\/li><li>Na ziemi stoj\u0105 \u2013 odpar\u0142 baca<\/li><li>A ta ziemia? \u2013 juhas nie dawa\u0142 bacy spokoju.<\/li><li>Tu jednak bacy zabrak\u0142o konceptu i poirytowanym g\u0142osem odni\u00f3s\u0142 si\u0119 do juhasa:<\/li><li>Ty\u015b g\u00f3wniarzu na redyk przyjecha\u0142, czy mam ci\u0119 w sw\u0119dz\u0105cy pysk \u0142upn\u0105\u0107?<\/li><\/ul>\n\n\n\n<p>Pomny tych m\u0105dro\u015bci, wi\u0119cej ju\u017c nie pyta\u0142em, ale &#8211; o Bo\u017ce &#8211; jak bardzo chcia\u0142bym zna\u0107 odpowied\u017a! Musia\u0142bym jednak wiele \u017bubr\u00f3w przep\u0119dzi\u0107 po pi\u0119knych nadbu\u017ca\u0144skich \u0142\u0105kach, \u017ceby Piotrowi na kilka dni rozwi\u0105za\u0107 j\u0119zyk, bo w paru zdaniach odpowiedzie\u0107 na to pytanie si\u0119 nie da.<br>Mo\u017ce Piotr o tym wiedzia\u0142, mo\u017ce pomy\u015bla\u0142, \u017ce nie podo\u0142a, bo s\u0142\u00f3w zabraknie, a mo\u017ce mu si\u0119 po prostu gada\u0107 nie chcia\u0142o. Bo i o czym tu m\u00f3wi\u0107? O tym, \u017ce dzisiaj ptaki inaczej graj\u0105, \u017ce wiatr idzie z pr\u0105dem wody, \u017ce p\u0142yn\u0105 jakie\u015b badyle, a przecie\u017c woda si\u0119 nie podnios\u0142a, \u017ce wir wygl\u0105da inaczej ni\u017c wygl\u0105da\u0142 zawsze wtedy, kiedy ryby bra\u0142y? Wszystko to drobiazgi, ale jest ich niezliczona ilo\u015b\u0107. Chcia\u0142bym us\u0142ysze\u0107 po kilka s\u0142\u00f3w o ka\u017cdym. Piotr zapewne wiele z nich rejestruje instynktownie, a tych zauwa\u017calnych jest tak du\u017co, \u017ce jak o nich m\u00f3wi\u0107?<br>Dla Piotra ka\u017cdy szczeg\u00f3\u0142 jest wa\u017cny, bardzo wa\u017cny, ale gdy si\u0119 go przy\u0142o\u017cy do innego szczeg\u00f3\u0142u, a potem do jeszcze innych, to powstaje pi\u0119kna mozaika spostrze\u017ce\u0144, kt\u00f3r\u0105 mo\u017cna by opatrzy\u0107 tytu\u0142em \u201cDzisiaj b\u0119d\u0105\u2026\u201d albo \u201cDzisiaj nie b\u0119d\u0105 bra\u0142y\u201d. I ju\u017c.<br>Siadamy. Nie rozk\u0142adaj\u0105 w\u0119dek (mia\u0142y przecie\u017c nie bra\u0107), ale moj\u0105 uwag\u0119 zwraca sp\u0142awiczek. Jest zrobiony z g\u0119siego pi\u00f3ra, a wystaj\u0105c\u0105 z wody ko\u0144c\u00f3wk\u0119 ma pomalowan\u0105 na czarno.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie jest pomalowana \u2013 prostuje Stasiek \u2013 tylko okopcona nad \u015bwieczk\u0105. Farba od\u0142azi, a \u015bwieczka trzyma przez p\u00f3\u0142 roku. A czarna dlatego, \u017ce tak\u0105 najlepiej wida\u0107. I pod wiecz\u00f3r, kiedy ju\u017c si\u0119 robi ciemno, bo wtedy nad Bugiem s\u0142o\u0144ce jest za plecami, i rano, jak od Ruskich prosto w \u015blepia grzeje. Przyjezdni to \u0142owi\u0105 na takie sp\u0142awiki, jakby papugi moczyli. Nic dziwnego, \u017ce bra\u0144 nie widz\u0105. Opowiadaj\u0105 mi o miejsc\u00f3wkach i n\u0119ceniu.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"827\" height=\"306\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ZEW-3.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-7896\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ZEW-3.jpg 827w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ZEW-3-300x111.jpg 300w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ZEW-3-768x284.jpg 768w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-ZEW-3-696x258.jpg 696w\" sizes=\"(max-width: 827px) 100vw, 827px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Ka\u017cda du\u017ca woda zmienia dno. Czasami nawet kilka razy w roku. A ze zmian\u0105 dna zwi\u0105zana jest zmiana stanowiska. Leszcze mo\u017cna z\u0142owi\u0107 niemal wsz\u0119dzie, tylko nie na wyp\u0142yceniach. Co prawda \u0142owili tak\u017ce w wodzie metrowej, ale za najlepsze uwa\u017caj\u0105 do\u0142y i rynny dwumetrowe lub jeszcze g\u0142\u0119bsze. Technika po\u0142owu to przystawka. Zestaw przegruntowany. O\u0142\u00f3w le\u017cy na dnie, a na powierzchni prawie swobodnie p\u0142ywa g\u0119sie pi\u00f3rko. O\u0142\u00f3w jest na tyle ci\u0119\u017cki, \u017ce po zarzuceniu nie muruje do dna, lecz uk\u0142ada si\u0119 tam, gdzie go nurt przesunie. Za o\u0142owiem idzie przecie\u017c haczyk i musi trafi\u0107 na gar\u015b\u0107 wcze\u015bniej posypanej pszenicy.<\/p>\n\n\n\n<p>W tym na poz\u00f3r prostym sposobie \u0142owienia jest kilka drobiazg\u00f3w. Kto ich nie zna, ten albo ryby nie z\u0142owi, albo nerwy straci w powodu wielu pustych zaci\u0119\u0107. Ryby niby takie same, a zawsze bior\u0105 jako\u015b inaczej. Raz wi\u0119c w przystawce trzeba postawi\u0107 sp\u0142awik, zmniejsza si\u0119 wi\u0119c grunt i napina \u017cy\u0142k\u0119. Niekiedy daje si\u0119 taki du\u017cy grunt, \u017ce sp\u0142awik p\u0142ywa sobie po wirze to tu, to tam. W ka\u017cdym takim zestawie inaczej wida\u0107 brania. Albo jest to zdecydowany odjazd, albo wok\u00f3\u0142 swobodnie p\u0142ywaj\u0105cego sp\u0142awika pojawiaj\u0105 si\u0119 prawie niezauwa\u017calne kr\u0119gi. I ju\u017c.<br><br>Sporo rozmawiamy o n\u0119ceniu, bo to rzecz przy \u0142owieniu leszczy najwa\u017cniejsza. Leszcze lubi\u0105 s\u0142odkie, dziwi\u0142o mnie wi\u0119c, \u017ce utrzymuj\u0105 je w \u0142owisku kilkoma garstkami parzonej pszenicy. Oni maj\u0105 na ten temat swoje zdanie. Mo\u017cna by napisa\u0107 po pierwsze, po drugie i po dziesi\u0105te, ale i tak w ka\u017cdym punkcie mieliby racj\u0119. Ich wiedza to m\u0105dro\u015b\u0107 pokole\u0144. Sprawdza si\u0119, bo dotyczy Bugu. Niezwykle bogatego w ryby, miejsc\u00f3wki i wiele innych rzeczy, ale jedynego. Wi\u0119c kiedy mowa by\u0142a o n\u0119ceniu i pszeniczce, przetr\u0105cili mnie tym, \u017ce oni nie \u015bci\u0105gaj\u0105 ryb do w\u0119dek, tylko w\u0119dki zarzucaj\u0105 tam, gdzie ryby ju\u017c s\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Z u\u015bmiechem, ale i troch\u0119 ze z\u0142o\u015bci\u0105, opowiadaj\u0105 o przyjezdnych, kt\u00f3rzy sypi\u0105 im do wody kupne zan\u0119ty. Nie m\u00f3wi\u0105, \u017ce te zan\u0119ty s\u0105 z\u0142e. Widzieli przecie\u017c, jak po zan\u0119ceniu przyjezdni \u0142owili nawet sporo ryb. N\u0119cili jednak tylko w miejscach, do kt\u00f3rych mo\u017cna wygodnie dojecha\u0107 motorem albo samochodem (cz\u0119\u015bciej). Dla nich, tych przyjezdnych, to by\u0142o oczywiste, zwabiali przecie\u017c ryby.<\/p>\n\n\n\n<ul><li>Ale jak takie kulki \u2013 m\u00f3wi Piotr \u2013 wrzuc\u0105 gdzie\u015b ko\u0142o naszego \u0142owiska, to od razu po rybach. Wyci\u0105gnie je tak daleko, \u017ce nawet za zakr\u0119tem znale\u017a\u0107 ich nie mo\u017cna. U nas nadaje si\u0119 tylko pszeniczka. Przyklei si\u0119 do dna i ryb nie przesyci, tyle \u017ce jak si\u0119 jej garstk\u0119 sypnie, to leszcze wiedz\u0105, \u017ce musz\u0105 bra\u0107. I tyle.<\/li><\/ul>\n\n\n\n<p>Wies\u0142aw D\u0119bicki<\/p>\n\n\n\n<p>W tym malutkim sp\u0142awiku wida\u0107 ich w\u0119dkarski kunszt. Nie tylko wypraktykowali, \u017ce czarne jest najlepiej widoczne, a wi\u0119c bez wzgl\u0119du na sytuacj\u0119 oko jest przyzwyczajone do jednego i dok\u0142adnie odbiera ka\u017cd\u0105 r\u00f3\u017cnic\u0119. R\u00f3wnie\u017c tak wywa\u017caj\u0105 sp\u0142awiczek, \u017ceby cz\u0119\u015b\u0107 stosiny, ta z powietrzem w \u015brodku, by\u0142a pod wod\u0105, a nie jak to robi wi\u0119kszo\u015b\u0107 w\u0119dkarzy, nad powierzchni\u0105. Tym sposobem najdelikatniejsze branie sprawia, \u017ce sp\u0142awik, kt\u00f3ry bez ma\u0142a ma zerow\u0105 p\u0142ywalno\u015b\u0107, zanurza si\u0119 pod powierzchni\u0119.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nieraz mijamy takich w\u0119dkarzy. <\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":7895,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[53],"tags":[],"aioseo_notices":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7893"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7893"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7893\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7897,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7893\/revisions\/7897"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/7895"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7893"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7893"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7893"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}