{"id":7748,"date":"2006-09-11T02:09:00","date_gmt":"2006-09-11T00:09:00","guid":{"rendered":"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/?p=7748"},"modified":"2021-11-11T02:10:45","modified_gmt":"2021-11-11T01:10:45","slug":"stary-czlowiek-i-rzeka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/2006\/09\/11\/stary-czlowiek-i-rzeka\/","title":{"rendered":"STARY CZ\u0141OWIEK I RZEKA"},"content":{"rendered":"\n<p>Schodzi\u0142em wolno, rozgl\u0105daj\u0105c si\u0119 po okolicy. Moja w\u015bciek\u0142o\u015b\u0107 powoli mija\u0142a, chocia\u017c tak trudno pogodzi\u0107 si\u0119 z w\u0142asn\u0105 g\u0142upot\u0105. Rzeka p\u0142yn\u0119\u0142a w tym miejscu szerokim zakolem, wcinaj\u0105c si\u0119 \u0142ukiem w stromy brzeg. Spieniona, pe\u0142na zawirowa\u0144, uderza\u0142a swym rozp\u0119dzonym nurtem, podmywaj\u0105c skarp\u0119. Po kilkunastu metrach, pod k\u0119p\u0105 olch, ucisza\u0142a si\u0119 i zwalnia\u0142a. Woda wygl\u0105da\u0142a jak czarna smo\u0142a i pomy\u015bla\u0142em, \u017ce musi by\u0107 tam bardzo g\u0142\u0119boko. I w\u0142a\u015bnie przy olchach go zauwa\u017cy\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>Siedzia\u0142 przykucni\u0119ty pod drzewem. Mia\u0142 na sobie czarn\u0105 marynark\u0119, kt\u00f3ra kolorem zlewa\u0142a si\u0119 z pniem olchy. Podchodzi\u0142em ze\u015blizguj\u0105c si\u0119 po trawie, jak umia\u0142em najciszej, lecz staruszek do\u015b\u0107 wcze\u015bnie odwr\u00f3ci\u0142 g\u0142ow\u0119 i mnie zobaczy\u0142. Podszed\u0142em bli\u017cej i usiad\u0142em.<br>By\u0142 siwy jak go\u0142\u0105bek, a jego twarz pokrywa\u0142a siateczka drobnych zmarszczek. Przez kilka minut nie odzywali\u015bmy si\u0119 do siebie. On spogl\u0105da\u0142 tylko co jaki\u015b czas na mnie swymi b\u0142\u0119kitnymi oczami. By\u0142 to dziwny b\u0142\u0119kit: bardzo blady, przechodz\u0105cy w siwizn\u0119. Tak\u0105 sam\u0105 jak kolor jego w\u0142os\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Po chwili staruszek si\u0119 poruszy\u0142 i mocniej \u015bcisn\u0105\u0142 w\u0119dk\u0119 zrobion\u0105 z leszczynowej ga\u0142\u0119zi. Sp\u0142awik skoczy\u0142 i szybko znikn\u0105\u0142 pod wod\u0105. W\u0119dkarz zaci\u0105\u0142 energicznie i ma\u0142y okonek strosz\u0105cy grzebie\u0144 znalaz\u0142 si\u0119 na trawie.<\/p>\n\n\n\n<ul><li>Bior\u0105 dzisiaj &#8211; zauwa\u017cy\u0142em.<\/li><li>Eeee, takie tam branie &#8211; uwolni\u0142 haczyk i wrzuci\u0142 ryb\u0119 do sznurowanej siatki zanurzonej w wodzie. &#8211; Takie tam branie &#8211; powt\u00f3rzy\u0142. &#8211; Ca\u0142y czas takie szkraby bior\u0105. \u2013 Za\u0142o\u017cy\u0142 robaka i delikatnie zarzuci\u0142 w\u0119dk\u0119.<\/li><li>Takie ma\u0142e, zawsze jednak co\u015b.<\/li><\/ul>\n\n\n\n<p>Min\u0119\u0142a chwila zanim staruszek odpowiedzia\u0142.<\/p>\n\n\n\n<ul><li>Ma pan racj\u0119. Zawsze to co\u015b \u2013 odwr\u00f3ci\u0142 g\u0142ow\u0119 w moj\u0105 stron\u0119 i zapyta\u0142: &#8211; A pan bez w\u0119dki?<\/li><li>Nie umiem \u0142owi\u0107 ryb.<br>Jego twarz nie potrafi\u0142a ukry\u0107 zdziwienia.<\/li><li>I nigdy pana nie ci\u0105gn\u0119\u0142o?<\/li><li>Kiedy\u015b pr\u00f3bowa\u0142em, wie pan, z kolegami chodzili\u015bmy, ale nic si\u0119 nam nie udawa\u0142o z\u0142owi\u0107 i si\u0119 zniech\u0119ci\u0142em.<\/li><li>No tak &#8211; stary cz\u0142owiek pokiwa\u0142 g\u0142ow\u0105.<\/li><li>Ta zabawa wymaga cierpliwo\u015bci, a rzeka tylko cierpliwym wynagradza.<\/li><li>Panu wynagrodzi\u0142a?<br>Staruszek u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119.<\/li><li>Wie pan, jaka to by\u0142a kiedy\u015b rzeka? Czasami to musia\u0142em ko\u0144czy\u0107 z \u0142owieniem, chocia\u017c bra\u0142y, bo ju\u017c nie mia\u0142em gdzie wk\u0142ada\u0107 ryb.<\/li><li>A teraz?<\/li><li>Teraz? &#8211; staruszek si\u0119 zas\u0119pi\u0142. &#8211; Teraz to ju\u017c nie jest dobra rzeka. Brudna jest, panie. A ryby nie lubi\u0105 brudnej wody. Uciekaj\u0105 od takiej.<\/li><li>Ma\u0142o tlenu maj\u0105.<\/li><li>O, tak. Z pewno\u015bci\u0105 ma\u0142o tlenu.<\/li><\/ul>\n\n\n\n<p>S\u0142o\u0144ce ju\u017c przesz\u0142o nad rzek\u0105. Jego \u017c\u00f3\u0142toczerwone promienie dotyka\u0142y wierzcho\u0142k\u00f3w sosen po drugiej stronie. By\u0142o bardzo cicho. \u017baden d\u017awi\u0119k nie przerwa\u0142 p\u00f3\u017anosierpniowego uspokojenia. Tylko rzeka szemra\u0142a swoj\u0105 odwieczn\u0105 mow\u0119, p\u0142yn\u0105c w nieznane.<\/p>\n\n\n\n<ul><li>Cicho tutaj &#8211; zauwa\u017cy\u0142em.<br>Staruszek pokroi\u0142 ma\u0142ego ziemniaka i wrzuci\u0142 kostki do wody, obok sp\u0142awika.<\/li><li>O tej porze zawsze tak cicho. Koniec lata, panie.<\/li><li>I ludzi wcale nie ma.<\/li><li>Teraz nie, ale przy niedzieli to jest tu troch\u0119 w\u0119dkarzy.<\/li><li>Ka\u017cdy przychodzi odpocz\u0105\u0107.<\/li><li>Bardzo s\u0142usznie pan zauwa\u017cy\u0142 &#8211; spojrza\u0142 na mnie przenikliwie. &#8211; To najlepszy odpoczynek na \u015bwiecie. &#8211; Przerwa\u0142, by po chwil doko\u0144czy\u0107. &#8211; Wie pan, tu ju\u017c nie chodzi o to, czy na\u0142api\u0119 tych ryb na kolacj\u0119, czy nie. Kiedy\u015b to bardzo chcia\u0142em. Nie by\u0142o tak dobrze jak teraz. Zdarza\u0142o si\u0119, \u017ce tygodniami jedli\u015bmy ryby. Teraz nie musz\u0119 ich \u0142owi\u0107, bo mam co je\u015b\u0107, wi\u0119c tak bardziej powspomina\u0107 przychodz\u0119 i pomy\u015ble\u0107 nad tym moim \u017cywotem. Ot co. \u2013 Staruszek u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 nieco za\u017cenowany. Ba\u0142 si\u0119 chyba, \u017ce go wy\u015bmiej\u0119.<\/li><li>Rzeka to chyba dobre miejsce na takie rzeczy?<\/li><li>Najlepsze, panie, najlepsze. &#8211; Chcia\u0142 jeszcze co\u015b powiedzie\u0107, ale pochyli\u0142 si\u0119 i mocniej \u015bcisn\u0105\u0142 w\u0119dk\u0119. Zauwa\u017cy\u0142em, jak korkowy sp\u0142awik zanurza si\u0119 do po\u0142owy i wyskakuje, zn\u00f3w si\u0119 zanurza i wyskakuje.<\/li><li>Teraz to p\u0142otka &#8211; szepn\u0105\u0142 staruszek.<\/li><li>Sk\u0105d pan wie?<\/li><li>P\u0142otki tak bior\u0105.<\/li><\/ul>\n\n\n\n<p>Poczeka\u0142, a\u017c sp\u0142awik znajdzie si\u0119 pod wod\u0105 i energicznie zaci\u0105\u0142.<br>W\u0119dka wygi\u0119\u0142a si\u0119 do\u015b\u0107 mocno, lecz staruszek pochyli\u0142 si\u0119 umiej\u0119tnie w bok, w kierunku wody. Ryba zakosami zmierza\u0142a ku k\u0119pie trzcin. Gdy ju\u017c mia\u0142a j\u0105 osi\u0105gn\u0105\u0107, uni\u00f3s\u0142 w\u0119dk\u0119 i du\u017ca srebrzysta p\u0142o\u0107 wyl\u0105dowa\u0142a na trawie. By\u0142a gruba, t\u0142usta i g\u0142\u0119boko wdycha\u0142a powietrze, kt\u00f3re nie by\u0142o ju\u017c dla niej powietrzem.<\/p>\n\n\n\n<ul><li>\u0141adna. Ta jest \u0142adna.<\/li><li>Tak &#8211; staruszek odczepi\u0142 haczyk i przez chwil\u0119 trzyma\u0142 ryb\u0119 w d\u0142oniach.<\/li><li>To dobra p\u0142o\u0107. W sam raz na patelni\u0119. Do ziemniak\u00f3w skubane przysz\u0142y. Widzisz pan? &#8211; by\u0142 wyra\u017anie podochocony.<\/li><li>No rzeczywi\u015bcie. Zaraz wzi\u0119\u0142a, jak im pan podrzuci\u0142.<\/li><li>Ryby s\u0105 bardzo m\u0105dre &#8211; rzek\u0142 staruszek zarzucaj\u0105c w\u0119dk\u0119. &#8211; Naprawd\u0119 bardzo trudno je przechytrzy\u0107.<\/li><li>D\u0142ugo ju\u017c pan \u0142owi ryby? &#8211; zapyta\u0142em.<\/li><li>Oj\u2026 &#8211; u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119, a\u017c oczy zmala\u0142y mu do w\u0105skich, b\u0142\u0119kitnych szparek. &#8211; Ojciec mnie zabiera\u0142 nad t\u0119 rzek\u0119, jak tylko zacz\u0105\u0142em chodzi\u0107. Ja nad t\u0105 rzek\u0105 wychowany. Znam tu, panie, ka\u017cdy do\u0142ek, ka\u017cde wyp\u0142ycenie. Tu si\u0119 urodzi\u0142em. &#8211; Spojrza\u0142 na mnie i zapyta\u0142: &#8211; Ale pana to ja tu widz\u0119 pierwszy raz. Pewnie nietutejszy?<\/li><li>Chwilowo tu jestem. Przejazdem &#8211; doda\u0142em pospiesznie.<\/li><li>Aaaa\u2026.<br>S\u0142o\u0144ce zn\u00f3w przesun\u0119\u0142o si\u0119 na horyzoncie i nieco zapad\u0142o. Po\u0142owa czerwonej kuli zanurzona by\u0142a w szczytach sosen. T\u0119 przedwieczorn\u0105 cisz\u0119 przeci\u0105\u0142 nagle wysoki, jakby zagrany na flecie, trel ptaka.<\/li><li>Co to tak \u015bpiewa?- zapyta\u0142em. &#8211; Ju\u017c taki g\u0142os gdzie\u015b s\u0142ysza\u0142em.<br>Staruszek spojrza\u0142 za rzek\u0119, na korony sosen.<\/li><li>To wilga. Taki \u017c\u00f3\u0142ty ptak. Bardzo dziwne, \u017ce ona \u015bpiewa. Ba\u2026 Dziwne, \u017ce ona tu jest jeszcze.<\/li><li>Dlaczego?<\/li><\/ul>\n\n\n\n<p>Stary cz\u0142owiek przymkn\u0105\u0142 oczy, ws\u0142uchuj\u0105c si\u0119 w \u015bpiew ptaka.<\/p>\n\n\n\n<ul><li>One nigdy o tej porze roku nie \u015bpiewaj\u0105. W czerwcu, w lipcu to si\u0119 je s\u0142yszy, ale \u017ceby w ko\u0144cu sierpnia\u2026<\/li><li>A mo\u017ce to nie jest wilga?<\/li><li>Wilga. Na pewno wilga.<br>Ptak umilk\u0142 nagle i wi\u0119cej nie za\u015bpiewa\u0142. W tym momencie staruszek poderwa\u0142 swoj\u0105 w\u0119dk\u0119 i po chwili trzepota\u0142a na niej p\u0142otka.<\/li><li>Mniejsza od tamtej &#8211; zauwa\u017cy\u0142em<\/li><li>Tak. Tamta by\u0142a du\u017co wi\u0119ksza, ale dobre i to &#8211; za\u015bmia\u0142 si\u0119 do mnie i wpu\u015bci\u0142 ryb\u0119 do siatki. &#8211; Wie pan nad czym my\u015bl\u0119?<\/li><li>Tak?<\/li><li>Zastanawiam si\u0119, czemu to pan przychodzi nad rzek\u0119, nie \u0142owi\u0105c ryb. No dlaczego?<br>Staruszek zaskoczy\u0142 mnie tym pytaniem. Ju\u017c chcia\u0142em mu powiedzie\u0107, ale wzrusza\u0142em ramionami i odrzek\u0142em:<\/li><li>Bo ja wiem? Chyba lubi\u0119 tak przyj\u015b\u0107, posiedzie\u0107, popatrze\u0107, jak inni \u0142owi\u0105. Pos\u0142ucha\u0107 ptak\u00f3w, pooddycha\u0107 czystym powietrzem.<br>Stary cz\u0142owiek pokiwa\u0142 g\u0142ow\u0105.<\/li><li>To dobrze, \u017ce ma pan co\u015b, co lubi. Ka\u017cdy powinien co\u015b lubi\u0107. Jak cz\u0142owiek niczego na tym \u015bwiecie nie lubi, to jako\u015b ci\u0119\u017cko mu chyba.<br>Starzeje si\u0119 szybko, taki gorzki si\u0119 robi i wsz\u0119dzie mu \u017ale. &#8211; pomilcza\u0142 chwil\u0119. &#8211; Tak sobie my\u015bl\u0119.<\/li><li>Ma pan \u015bwi\u0119t\u0105 racj\u0119. Pan lubi \u0142owi\u0107, ja lubi\u0119 przyj\u015b\u0107 i popatrze\u0107\u2026<\/li><li>A wie pan &#8211; przerwa\u0142 mi, unosz\u0105c palec ku g\u00f3rze. \u2013 Te\u017c powinien si\u0119 pan nauczy\u0107. To dobre zaj\u0119cie dla m\u0119\u017cczyzny.<\/li><li>A to dlaczego?<br>Wyj\u0105\u0142 z wewn\u0119trznej kieszeni marynarki ogromn\u0105, kraciast\u0105 chustk\u0119, roz\u0142o\u017cy\u0142 i g\u0142o\u015bno wytar\u0142 nos.<\/li><li>Zazi\u0119bi\u0142em si\u0119 ja, panie, nad t\u0105 wod\u0105. Ju\u017c nie te lata, nie te. No, ale o czym to ja chcia\u0142em\u2026 Aaa, ju\u017c wiem. Dlaczego tak my\u015bl\u0119? To tak trudno od razu powiedzie\u0107, jakby chcia\u0142 pan us\u0142ysze\u0107. To niby taka wojna. No\u2026 wojna. Widzi pan &#8211; popatrzy\u0142 na mnie uwa\u017cnie i zacz\u0105\u0142 m\u00f3wi\u0107 dalej.<\/li><li>Pan ma swoje stanowisko i ryba ma swoje. Ona pana nie widzi, jak si\u0119 pan oczywi\u015bcie dobrze schowa, i pan jej nie widzi. Ona ma rzek\u0119 i swoj\u0105 szybko\u015b\u0107, pan haczyk i przyn\u0119t\u0119. Rozpoczyna si\u0119 wtedy walka. Kto kogo przechytrzy. A jak ju\u017c pan j\u0105 przechytrzy, to zaczyna si\u0119 inna walka. Si\u0142owa. Bo musi pan wiedzie\u0107, \u017ce taki karp, co to ma dziesi\u0119\u0107 funt\u00f3w, to on w wodzie chodzi jak szatan. A jaki mocny! Tak, tak \u2013 staruszek nabra\u0142 powietrza, jakby si\u0119 nieco zm\u0119czy\u0142. &#8211; Dlatego ja to tak widz\u0119. Taki m\u0119ski sport.<\/li><li>To bardzo ciekawe, co pan powiedzia\u0142, ale chyba nie przychodzi pan tu tylko dla samej walki. Mam racj\u0119?<\/li><li>No tak &#8211; pokiwa\u0142 g\u0142ow\u0105. &#8211; To by nie by\u0142o to, tylko tak przyj\u015b\u0107 i \u0142apa\u0107. Bo ja bym m\u00f3g\u0142, panie, do do\u0142ka, co go mam na podw\u00f3rku dla kaczek, sobie te ryby wpu\u015bci\u0107, usi\u0105\u015b\u0107 na zydelku i po\u0142apa\u0107. No nie?<\/li><li>Zgadza si\u0119.<\/li><li>Ale to by nie by\u0142o to samo &#8211; pokr\u0119ci\u0142 g\u0142ow\u0105. &#8211; Ja ju\u017c bym, panie, nie m\u00f3g\u0142 bez tej rzeki, bez tej \u0142\u0105ki, co tu nad g\u0142ow\u0105, bez tego s\u0142oneczka, co zachodzi za lasem. Bez tego wszystkiego to by nie by\u0142o to. Jak tu sobie siedz\u0119 i patrz\u0119, to wydaje mi si\u0119, \u017ce kto\u015b to musia\u0142 kiedy\u015b pouk\u0142ada\u0107.<\/li><li>Co zrobi\u0107?<\/li><li>Pouk\u0142ada\u0107, panie, pouk\u0142ada\u0107 &#8211; milcza\u0142 przez chwil\u0119. &#8211; Ta rzeka p\u0142ynie akurat tu, a nie gdzie indziej, s\u0142o\u0144ce wschodzi nad wsi\u0105, a zachodzi za rzek\u0105. P\u0142otka, panie, bierze w kwietniu, a szczupak w pa\u017adzierniku i zawsze by\u0142o i jest tak samo. \u0179le m\u00f3wi\u0119?<\/li><li>No tak. Teraz pana rozumiem. Co\u015b w tym jest.<\/li><li>A jest, jest\u2026 &#8211; przerwa\u0142 na chwil\u0119, obserwuj\u0105c sp\u0142awik, lecz widocznie pr\u0105d przesun\u0105\u0142 go troch\u0119 w bok, bo wyprostowa\u0142 si\u0119 i zacz\u0105\u0142 m\u00f3wi\u0107 dalej:<\/li><li>Jak tutaj siedz\u0119 ca\u0142ymi popo\u0142udniami, to wydaje mi si\u0119, \u017ce jestem taki ma\u0142y. To wszystko dooko\u0142a jest takie wielkie i zawsze by\u0142o. A ja? Umr\u0119 nied\u0142ugo, a to zostanie przecie\u017c. D\u0142ugo po mnie zostanie i prze\u017cyje nawet pana.<\/li><\/ul>\n\n\n\n<p>Nie odezwa\u0142em si\u0119, obserwuj\u0105c czarn\u0105 wod\u0119 op\u0142ywaj\u0105c\u0105 sp\u0142awik. Po raz pierwszy zrobi\u0142o mi si\u0119 g\u0142upio, \u017ce oszuka\u0142em staruszka, nie m\u00f3wi\u0105c, \u017ce jestem w\u0119dkarzem. Udaj\u0105c laika, wci\u0105\u017c ci\u0105gn\u0105\u0142em go za j\u0119zyk, a on si\u0119 zwierza\u0142 my\u015bl\u0105c, \u017ce nic o rybach nie wiem. Chcia\u0142em mu nawet powiedzie\u0107, \u017ce m\u00f3j samoch\u00f3d stoi na drodze dwie\u015bcie metr\u00f3w st\u0105d, \u017ce przyjecha\u0142em pospiningowa\u0107, ale zapomnia\u0142em b\u0142ystek, \u017ce od pierwszej chwili zachwyci\u0142 mnie swoj\u0105 osob\u0105 i gdybym si\u0119 przyzna\u0142, \u017ce \u0142owi\u0119 ryby, nasza rozmowa nie potoczy\u0142aby si\u0119 tak, jak si\u0119 potoczy\u0142a. Uzna\u0142em jednak, \u017ce nie zas\u0142u\u017cy\u0142 na to, aby zn\u00f3w go oszukiwa\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Gdzie\u015b tam, za zakr\u0119tem, odezwa\u0142y si\u0119 dzikie kaczki, we wsi zaszczeka\u0142y psy. Wolno zapada\u0142 zmierzch. Wzdrygn\u0105\u0142em si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<ul><li>Zimno troch\u0119.<\/li><li>Tak, panie. Wieczorami to ju\u017c ch\u0142odniej. Koniec sierpnia przecie\u017c.<\/li><li>No tak. Lato si\u0119 ko\u0144czy.<\/li><li>Wszystko si\u0119, panie, ko\u0144czy i zaczyna. Ko\u0144czy si\u0119 lato, zaczyna jesie\u0144, ko\u0144czy si\u0119 jesie\u0144, zaczyna zima i tak w k\u00f3\u0142ko. Na tym \u015bwiecie nie ma rzeczy nowych &#8211; westchn\u0105\u0142 cicho. &#8211; S\u0105 tylko stare, kt\u00f3re wci\u0105\u017c wracaj\u0105.<\/li><li>Pan tu jutro przyjdzie?<\/li><li>A pewnie. Co mia\u0142bym lepszego do roboty na stare lata?<br>Wsta\u0142em. Zrobi\u0142o si\u0119 ca\u0142kiem zimno.<\/li><li>Na mnie ju\u017c czas. No to do widzenia, niech pan jeszcze czego\u015b na\u0142apie.<br>Staruszek uni\u00f3s\u0142 g\u0142ow\u0119.<\/li><li>Eee, jeszcze chwil\u0119 posiedz\u0119, ale teraz to ju\u017c chyba nic nie we\u017amie. Niech pan zacznie \u0142apa\u0107 ryby. Jak pan lubi to wszystko, to jest pan na dobrej drodze.<\/li><li>Chyba spr\u00f3buj\u0119.<br>Po kilku krokach odwr\u00f3ci\u0142em si\u0119 jeszcze. Zacz\u0105\u0142 zapada\u0107 zmierzch i staruszek w swojej czarnej marynarce prawie zupe\u0142nie wtopi\u0142 si\u0119 w krajobraz. Na \u0142\u0105k\u0119 k\u0142ad\u0142a si\u0119 rosa.<\/li><\/ul>\n\n\n\n<p>Wies\u0142aw Stu\u0142ka<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>By\u0142 siwy jak go\u0142\u0105bek, a jego twarz pokrywa\u0142a siateczka drobnych zmarszczek. <\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":7749,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[49],"tags":[],"aioseo_notices":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7748"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7748"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7748\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7750,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7748\/revisions\/7750"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/7749"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7748"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7748"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7748"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}