{"id":7551,"date":"2006-05-11T04:07:00","date_gmt":"2006-05-11T02:07:00","guid":{"rendered":"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/?p=7551"},"modified":"2021-11-08T04:09:13","modified_gmt":"2021-11-08T03:09:13","slug":"jas-i-malgosia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/2006\/05\/11\/jas-i-malgosia\/","title":{"rendered":"JA\u015a I MA\u0141GOSIA"},"content":{"rendered":"\n<p>Dniami i nocami, z p\u00f3\u0142nocy na po\u0142udnie ci\u0105gn\u0119\u0142y klucze rozg\u0119ganych dzikich g\u0119si. Zdarza\u0142o si\u0119, \u017ce w nocy kt\u00f3ry\u015b klucz obni\u017ca\u0142 pu\u0142ap nieco nad wierzcho\u0142ki drzew i z przera\u017aliwym wrzaskiem okr\u0105\u017ca\u0142 jezioro a\u017c do \u015bwitu. Stale mia\u0142em w uszach to g\u0142o\u015bne g\u0119ganie i cz\u0119sto si\u0119 zastanawia\u0142em, o co si\u0119 te g\u0119si tak zawzi\u0119cie k\u0142\u00f3c\u0105 lub o czym tak ha\u0142a\u015bliwie rozprawiaj\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Kilka lat wcze\u015bniej w tym samym domku i w takiej samej scenerii mieszka\u0142em z moim nieod\u017ca\u0142owanym koleg\u0105, kt\u00f3rego szcz\u0105tki niedawno \u017cegna\u0142em po tragicznym po\u017carze na statku. Tego popo\u0142udnia nie zamierza\u0142em w\u0119dkowa\u0107. Usadowi\u0142em si\u0119 w sfatygowanym fotelu z zamiarem, by doko\u0144czy\u0107 lektur\u0119 powie\u015bci mojego ulubionego autora, ale czytanie wyra\u017anie mi nie sz\u0142o. Odsun\u0105\u0142em firank\u0119 i przez wychodz\u0105ce na jezioro okno patrzy\u0142em na ci\u0105gn\u0105ce na po\u0142udnie g\u0119si. Zatraci\u0142em si\u0119 we wspomnieniach i wyda\u0142o mi si\u0119, \u017ce on zn\u00f3w siedzi wraz ze mn\u0105 i w milczeniu razem ogl\u0105damy to fascynuj\u0105ce zjawisko na niebosk\u0142onie.<\/p>\n\n\n\n<p>Z zamy\u015blenia wyrwa\u0142o mnie pukanie do drzwi. To przyszed\u0142 Ja\u015b, od niedawna cz\u0142onek naszego ko\u0142a, zapalony spiningista. Nieco odstawa\u0142 od towarzystwa i w\u0142a\u015bciwie nikt specjalnie za nim nie przepada\u0142. W firmie powozi\u0142 bryk\u0105 jednego z mniej wa\u017cnych \u201cwice\u201d i r\u00f3wnie\u017c dlatego nie znalaz\u0142 pewnego miejsca w dru\u017cynie.<\/p>\n\n\n\n<ul><li>Usi\u0105d\u017a, zaraz co\u015b przygotuj\u0119 &#8211; wita\u0142em go z zadowoleniem. &#8211; Z przyjemno\u015bci\u0105 &#8211; odpowiedzia\u0142. &#8211; Przyszed\u0142em, \u017ceby ci zaproponowa\u0107 wsp\u00f3ln\u0105 wypraw\u0119 na szczupaki. Jezioro znasz dobrze, facet z ciebie sympatyczny, wi\u0119c mogliby\u015bmy razem spr\u00f3bowa\u0107.<br>Nie posiedzia\u0142 d\u0142ugo, ale zd\u0105\u017cyli\u015bmy znale\u017a\u0107 wsp\u00f3lny j\u0119zyk. Stan\u0119\u0142o na tym, \u017ce pop\u0142yniemy razem.<\/li><\/ul>\n\n\n\n<p>Wykonali\u015bmy p\u0119tl\u0119 i zbli\u017cali\u015bmy si\u0119 do przystani. Ja\u015b ju\u017c by\u0142 zm\u0119czony, a ja, zdegustowany wyj\u0105tkowym bezrybiem, macha\u0142em w\u0119dk\u0105 bezmy\u015blnie nie wierz\u0105c w sukces. Patrzy\u0142em na przelatuj\u0105ce klucze dzikich g\u0119si. Nagle od jednego z nich oderwa\u0142a si\u0119 g\u0119\u015b, zawr\u00f3ci\u0142a i gwa\u0142townie obni\u017caj\u0105c lot siad\u0142a na tafli jeziora, wrzeszcz\u0105c przy tym wniebog\u0142osy. Natychmiast od klucza oderwa\u0142a si\u0119 druga i wykonuj\u0105c taki sam manewr siad\u0142a na wodzie obok niej. Teraz dar\u0142y si\u0119 obie. Po chwili zgodnie i ju\u017c w milczeniu poderwa\u0142y si\u0119 do lotu i wyprzedzaj\u0105c inne klucze dogania\u0142y sw\u00f3j, kt\u00f3ry by\u0142 ju\u017c daleko. To wydarzenie nas o\u017cywi\u0142o. Zacz\u0119li\u015bmy dyskutowa\u0107 o g\u0119siej ma\u0142\u017ce\u0144skiej wierno\u015bci i Jasiowi wyra\u017anie wr\u00f3ci\u0142a ch\u0119\u0107 do w\u0119dkowania.<\/p>\n\n\n\n<p>Uderzenie by\u0142o siarczyste! Widzia\u0142em, jak szczupak kr\u00f3tkim skokiem spod przewr\u00f3conego drzewa dopad\u0142 Jasiowego woblera i zapi\u0105\u0142 si\u0119 na amen.<br>Kiedy dobijali\u015bmy do pomostu, Ja\u015b z\u0142o\u017cy\u0142 mi propozycj\u0119 nie do odrzucenia.<\/p>\n\n\n\n<ul><li>Zapraszam do siebie na drinka &#8211; powiedzia\u0142.<\/li><li>Przyjmuj\u0119 zaproszenie z najwi\u0119ksz\u0105 przyjemno\u015bci\u0105 &#8211; odpowiedzia\u0142em. Obaj jak na komend\u0119 g\u0142o\u015bno\u015bmy si\u0119 roze\u015bmiali. Zawi\u0105zywa\u0142a si\u0119 mi\u0119dzy nami ni\u0107 sympatii.<br>Na wst\u0119pie do mi\u0142ego wieczoru Ja\u015b zaskoczy\u0142 mnie retorycznym w \u201clepszym towarzystwie\u201d pytaniem:<\/li><li>Koniak, whisky, czysta?<br>Oj, bracie, jednak ty nie nasz &#8211; pomy\u015bla\u0142em. &#8211; Czysta, kolego, czysta! Ja tutejszy i za granic\u0105 nie bywa\u0142 &#8211; odpowiedzia\u0142em \u017cartobliwie.<br>D\u0142ugo rozmawiali\u015bmy. Ja\u015b zaimponowa\u0142 mi rozleg\u0142\u0105 wiedz\u0105. To nie pasowa\u0142o do zwyk\u0142ego szofera. Zrozumia\u0142em, \u017ce nie z w\u0142asnej woli odstawa\u0142 od towarzystwa.<\/li><\/ul>\n\n\n\n<p>Nie prze\u017cyli\u015bmy razem \u017cadnej przygody godnej odnotowania. Nie by\u0142o ryzykownych wypraw ani rekordowych ryb. By\u0142a jedynie serdeczna znajomo\u015b\u0107. Okazj\u0105 do wspomnie\u0144 o Jasiu by\u0142y jego pozdrowienia oraz zdarzenie z pewnych uroczych wakacji.<\/p>\n\n\n\n<p>Sp\u0119dza\u0142em urlop u mojego serdecznego kolegi Marka. Mieszka\u0142em w starym, ci\u0105gle czynnym m\u0142ynie, kt\u00f3ry mimo pr\u00f3b podejmowanych przez zwolennik\u00f3w spo\u0142ecznej w\u0142asno\u015bci i uko\u0142chozowienia zawsze by\u0142 w\u0142asno\u015bci\u0105 jego rodziny. M\u0142yn sta\u0142 nad pi\u0119kn\u0105 i rybn\u0105 rzek\u0105, Marek mia\u0142 \u015bliczn\u0105 m\u0142odsz\u0105 siostr\u0119 Ma\u0142gosi\u0119, pogoda by\u0142a wymarzona, zdrowie jako tako dopisywa\u0142o\u2026 Same plusy.<\/p>\n\n\n\n<p>Tego dnia nie w\u0119dkowa\u0142em. Obaj z Markiem czekali\u015bmy na wsp\u00f3lnego koleg\u0119 Piotra, kt\u00f3ry obieca\u0142 do nas do\u0142\u0105czy\u0107. Przyjecha\u0142 po po\u0142udniu i ledwo zd\u0105\u017cy\u0142 si\u0119 przywita\u0107, powiedzia\u0142 do mnie:<\/p>\n\n\n\n<ul><li>Przywo\u017c\u0119 ci pozdrowienia od Jasia, szofera. Pami\u0119tasz go? Nie uwierzysz &#8211; ci\u0105gn\u0105\u0142 dalej nie daj\u0105c mi czasu na odpowied\u017a. &#8211; Spotka\u0142em go na jeziorze w fi\u0144skiej tajdze, ale o wszystkim opowiem ci podczas wieczoru wspomnie\u0144, je\u017celi oczywi\u015bcie obaj m\u00f3j pomys\u0142 zaakceptujecie. Gwarantuj\u0119 pe\u0142ne materia\u0142owe zabezpieczenie.<\/li><\/ul>\n\n\n\n<p>Ogl\u0105dali\u015bmy zdj\u0119cia z wyprawy do Finlandii, a Piotr opowiada\u0142 o Jasiu-szoferze, teraz jednym z dyrektor\u00f3w du\u017cej zagranicznej firmy. &#8211; Patrzcie, jak uk\u0142adaj\u0105 si\u0119 ludzkie losy &#8211; m\u00f3wi\u0142. &#8211; Cz\u0142owiek skazany przez lump\u00f3w na niebyt zdobywa nale\u017cn\u0105 mu pozycj\u0119 spo\u0142eczn\u0105 i szacunek ludzi, podczas gdy lumpy w\u0142\u00f3cz\u0105 si\u0119 po s\u0105dach i komisjach \u015bledczych, daj\u0105c \u017ca\u0142osne popisy arogancji, chamstwa i tch\u00f3rzostwa.<\/p>\n\n\n\n<ul><li>Nie brud\u017a si\u0119 nimi, Piotrze &#8211; powiedzia\u0142em. &#8211; Wracajmy do Finlandii i \u201cFinlandii\u201d, szkoda takiego pi\u0119knego wieczoru.<br>Rankiem nast\u0119pnego dnia wyszli\u015bmy nad staw m\u0142y\u0144ski, by pe\u0142n\u0105 piersi\u0105 wch\u0142ania\u0107 czyste i rze\u015bkie powietrze.<\/li><li>Dzie\u0144 dobry, Ma\u0142gosiu! &#8211; krzykn\u0105\u0142em zobaczywszy j\u0105 zaczajon\u0105 z w\u0119dk\u0105 na skraju k\u0119py krzew\u00f3w.<\/li><li>O Jezu, jaka du\u017ca i pi\u0119kna ryba! &#8211; us\u0142yszeli\u015bmy w odpowiedzi jej radosny okrzyk.<br>Szybko do niej podeszli\u015bmy. Ryba ju\u017c le\u017ca\u0142a na trawie.<\/li><li>Pi\u0119kny ja\u017a &#8211; powiedzia\u0142em z zachwytem.<\/li><li>Ja\u017a i Ma\u0142gosia &#8211; skomentowa\u0142 Piotr, szczerze zdziwiony swoj\u0105 b\u0142yskotliwo\u015bci\u0105.<\/li><\/ul>\n\n\n\n<p>Andrzej Remlein<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Z zamy\u015blenia wyrwa\u0142o mnie pukanie do drzwi. To przyszed\u0142 Ja\u015b, od niedawna cz\u0142onek naszego ko\u0142a, zapalony spiningista&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":7552,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[49],"tags":[],"aioseo_notices":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7551"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7551"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7551\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7553,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7551\/revisions\/7553"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/7552"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7551"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7551"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7551"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}