{"id":7523,"date":"2006-05-10T04:01:00","date_gmt":"2006-05-10T02:01:00","guid":{"rendered":"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/?p=7523"},"modified":"2021-11-08T04:03:38","modified_gmt":"2021-11-08T03:03:38","slug":"krzynia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/2006\/05\/10\/krzynia\/","title":{"rendered":"KRZYNIA"},"content":{"rendered":"\n<p>Krztynia jest lewobrze\u017cnym dop\u0142ywem Pilicy. Ma oko\u0142o 30 km d\u0142ugo\u015bci. To typowa rzeka pstr\u0105gowa, jakich wiele na obrze\u017cach Wy\u017cyny Krakowsko-Cz\u0119stochowskiej. Ze znanych \u0142owisk pstr\u0105gowych najbardziej przypomina g\u00f3rn\u0105 Mierzaw\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>\u0179r\u00f3d\u0142a Krztyni znajduj\u0105 si\u0119 w okolicach \u017berkowic ko\u0142o Zawiercia. W g\u00f3rnym biegu jest to niewielki strumyk, gdzie miarowe pstr\u0105gi zagl\u0105daj\u0105 tylko w okresie tar\u0142a. Zasilana wydajnymi \u017ar\u00f3d\u0142ami niesie bardzo czyst\u0105 i ch\u0142odn\u0105 wod\u0119. Dopiero w okolicach Prad\u0142a Krztynia nieco si\u0119 powi\u0119ksza. Jej szeroko\u015b\u0107 dochodzi tam miejscami do trzech metr\u00f3w. Na tym odcinku Krztynia jest jednak uregulowana i o pstr\u0105ga tam trudno.<br><br>Zaczynaj\u0105c od Prad\u0142a, na d\u0142ugo\u015bci oko\u0142o pi\u0119tnastu kilometr\u00f3w, Krztynia p\u0142ynie wzd\u0142u\u017c drogi nr 78 Zawiercie &#8211; J\u0119drzej\u00f3w. Kilometr poni\u017cej mostu drogowego wp\u0142ywa w las i zaczyna si\u0119 jeden z jej naj\u0142adniejszych i najtrudniejszych technicznie odcink\u00f3w. Nie ma tu zbyt wielu miarowych pstr\u0105g\u00f3w, wi\u0119c i w\u0119dkarze zagl\u0105daj\u0105 tu rzadko. Pojawiaj\u0105 si\u0119 pierwsze do\u0142ki, zwalone drzewa i obiecuj\u0105ce zakr\u0119ty.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"340\" height=\"543\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-KOPRZYWIANKA-4.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-7527\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-KOPRZYWIANKA-4.jpg 340w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-KOPRZYWIANKA-4-188x300.jpg 188w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-KOPRZYWIANKA-4-263x420.jpg 263w\" sizes=\"(max-width: 340px) 100vw, 340px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Dopiero gdy rzeka wraca na \u0142\u0105ki, na obu brzegach pojawiaj\u0105 si\u0119 wydeptane \u015bcie\u017cki. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 w\u0119dkarzy zaczyna jednak \u0142owi\u0107 dopiero przy mo\u015bcie drogowym w Zawadzie. Z Krztyni\u0105 \u0142\u0105czy si\u0119 tam rzeczka Bia\u0142ka, nios\u0105ca prawie tyle samo wody. Od tego miejsca szeroko\u015b\u0107 Krztyni si\u0119ga ju\u017c pi\u0119ciu metr\u00f3w, a g\u0142\u0119boko\u015b\u0107 wielu do\u0142k\u00f3w przekracza p\u00f3\u0142tora metra. Dno jest piaszczyste. Trafiaj\u0105 si\u0119 ciekawe podmyte zakola i zwalone do wody drzewa. Wida\u0107 wyniki regularnych zarybie\u0144.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"517\" height=\"479\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-KOPRZYWIANKA-3.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-7526\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-KOPRZYWIANKA-3.jpg 517w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-KOPRZYWIANKA-3-300x278.jpg 300w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-KOPRZYWIANKA-3-453x420.jpg 453w\" sizes=\"(max-width: 517px) 100vw, 517px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Pstr\u0105g\u00f3w jest sporo, cho\u0107 wi\u0119kszo\u015b\u0107 nie przekracza wymiaru ochronnego. W \u015brodkowym i dolnym biegu Krztynia p\u0142ynie na og\u00f3\u0142 swobodnie. Umocnione brzegi i zakr\u0119ty pojawiaj\u0105 si\u0119 tylko w okolicach wsi. Interesuj\u0105cy jest odcinek w pobli\u017cu Bonowic. Jest tam stary m\u0142yn. Poni\u017cej spi\u0119trzenia Krztynia rozdziela si\u0119 na koryto g\u0142\u00f3wne i m\u0142yn\u00f3wk\u0119. Obie odnogi s\u0105 niewielkie, ale warto je ob\u0142owi\u0107. Wbrew pozorom rzeka p\u0142yn\u0105ca mi\u0119dzy domami kryje niejednego wyro\u015bni\u0119tego pstr\u0105ga. W \u015brodku wsi najlepiej \u0142owi\u0107 o \u015bwicie, zw\u0142aszcza w niedziel\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Tu\u017c poni\u017cej Bonowic do Krztyni uchodzi z prawej strony drugi du\u017cy dop\u0142yw &#8211; \u017bebr\u00f3wka. Od tego miejsca rzeka ma ju\u017c pi\u0119\u0107 do sze\u015bciu metr\u00f3w szeroko\u015bci. Cho\u0107 nadal jest p\u0142ytka, zaczyna przypomina\u0107 najlepsze rzeki pstr\u0105gowe tego rejonu.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"745\" height=\"512\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-KOPRZYWIANKA-2.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-7525\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-KOPRZYWIANKA-2.jpg 745w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-KOPRZYWIANKA-2-300x206.jpg 300w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-KOPRZYWIANKA-2-218x150.jpg 218w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-KOPRZYWIANKA-2-696x478.jpg 696w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-KOPRZYWIANKA-2-611x420.jpg 611w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-KOPRZYWIANKA-2-100x70.jpg 100w\" sizes=\"(max-width: 745px) 100vw, 745px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Po mini\u0119ciu uregulowanego odcinka w pobli\u017cu staw\u00f3w hodowlanych dochodzimy do mostu na drodze nr 46 Szczekociny &#8211; Cz\u0119stochowa. Ni\u017cej zaczyna si\u0119 ostatni, najbardziej atrakcyjny odcinek Krztyni. Na d\u0142ugo\u015bci oko\u0142o 4 km rzeka p\u0142ynie dziko przez \u0142\u0105ki. Jest g\u0142\u0119boka na 1,2 &#8211; 1,5 m. Du\u017co tu do\u0142k\u00f3w, kt\u00f3rych g\u0142\u0119boko\u015b\u0107 si\u0119ga trzech metr\u00f3w. Tam jest najwi\u0119ksza szansa na du\u017cego pstr\u0105ga. Sporo jest te\u017c lipieni oraz okoni, zdarzaj\u0105 si\u0119 tak\u017ce pojedyncze szczupaki, klenie i p\u0142otki.<\/p>\n\n\n\n<p>Ostatni kilometr swego biegu Krztynia p\u0142ynie malowniczo skrajem lasu. Uchodzi do Pilicy w okolicach wsi T\u0119gob\u00f3rze. Po\u0142\u0105czenie obu rzek warto dok\u0142adnie ob\u0142owi\u0107, bo cz\u0119sto wchodz\u0105 tu wyro\u015bni\u0119te pstr\u0105gi z Pilicy.<\/p>\n\n\n\n<p>Krztynia jest p\u0142ytka i przewa\u017cnie niesie bardzo czyst\u0105 wod\u0119. Najlepsze wyniki mam na pocz\u0105tku sezonu, pod koniec wiosennego wezbrania, albo po deszczach, kiedy woda jest zm\u0105cona. Niezale\u017cnie od stanu wody podchodz\u0119 do rzeki jak najostro\u017cniej i kl\u0119kam o 2 &#8211; 3 metry od brzegu. Zim\u0105 i na wiosn\u0119 schodz\u0119 w d\u00f3\u0142 rzeki. \u0141owi\u0119 wtedy najcz\u0119\u015bciej na p\u0142ywaj\u0105ce, g\u0142\u0119boko nurkuj\u0105ce woblerki w\u0142asnej roboty, o d\u0142ugo\u015bci 5 &#8211; 6 cm. Przewa\u017cnie srebrzyste, br\u0105zowe lub na\u015bladuj\u0105ce strzebl\u0119. Poni\u017cej Bonowic, gdzie jest sporo okoni, du\u017co bra\u0144 mam na podobne do nich woblerki. Dobre s\u0105 te\u017c gumowe \u017cabki o d\u0142ugo\u015bci oko\u0142o 4 cm. Naj\u0142owniejszymi przyn\u0119tami s\u0105 tu jednak bia\u0142e i czarne twistery o d\u0142ugo\u015bci 3 &#8211; 5 cm. Niestety, bior\u0105 na nie g\u0142\u00f3wnie niewymiarowe pstr\u0105gi. Zar\u00f3wno \u017cabki, jak i twistery uzbrajam w g\u0142\u00f3wki o wadze 3 lub 3,5 g.<\/p>\n\n\n\n<p>Przyn\u0119ty rzucam przewa\u017cnie w poprzek rzeki. Kiedy chc\u0119 ob\u0142owi\u0107 miejsce pod w\u0142asnym brzegiem, wypuszczam woblera z pr\u0105dem i sp\u0142awiam go po \u0142uku dok\u0142adnie na stanowisko pstr\u0105ga. Gdy przyn\u0119ta w naturalny spos\u00f3b zbli\u017ca si\u0119 do niego z boku, atak nast\u0119puje o wiele cz\u0119\u015bciej ni\u017c wtedy, gdy podci\u0105gam j\u0105 pod pr\u0105d. Gumami cz\u0119sto rzucam r\u00f3wnie\u017c w d\u00f3\u0142 rzeki, pod drugi brzeg. Gdy opadn\u0105, lekko je podrywam i czekam, a\u017c znowu osi\u0105d\u0105 na dnie. Powtarzam to tak d\u0142ugo, a\u017c twister lub \u017cabka zejdzie pod m\u00f3j brzeg. Cz\u0119sto w ten spos\u00f3b wpuszczam przyn\u0119t\u0119 pod zwalone drzewa, w jamy pod korzeniami lub pod zatory utworzone przez naniesione nurtem patyki i pian\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>\u0141owi\u0105c na imitacje \u017cab od czasu do czasu podnosz\u0119 je powoli a\u017c do samej powierzchni i dopiero wtedy opuszczam do dna. Na\u015bladuj\u0119 w ten spos\u00f3b prawdziw\u0105 \u017cab\u0119, kt\u00f3ra co jaki\u015b czas musi przecie\u017c zaczerpn\u0105\u0107 powietrza. Brania s\u0105 na og\u00f3\u0142 w momencie poderwania przyn\u0119ty z dna.<\/p>\n\n\n\n<p>Mniej wi\u0119cej w po\u0142owie marca, kiedy ust\u0119puje wiosenne wezbranie i pstr\u0105gi w ogrzanej wodzie nabieraj\u0105 wigoru, zmieniam taktyk\u0119 \u0142owienia. Zaczynam podchodzi\u0107 w g\u00f3r\u0119 rzeki i \u015bci\u0105gam przyn\u0119ty z pr\u0105dem w p\u00f3\u0142 wody. U\u017cywam do tego p\u0142ytko schodz\u0105cych wobler\u00f3w oraz gumowych \u017cabek i twister\u00f3w na g\u0142\u00f3wkach o wadze 2,5 g. Tylko gdy \u0142owi\u0119 w najg\u0142\u0119bszych do\u0142kach, zak\u0142adam gumy z ci\u0119\u017cszymi g\u0142\u00f3wkami. Do \u0142owienia z pr\u0105dem w p\u00f3\u0142 wody cz\u0119sto zbroj\u0119 gumy w g\u0142\u00f3wki bez wtopionych hak\u00f3w, za to przegubowo po\u0142\u0105czone z kotwiczk\u0105. Dzi\u0119ki takiemu uzbrojeniu mam wi\u0119kszy odsetek udanych zaci\u0119\u0107 i mniej ryb spada mi w czasie holu.<\/p>\n\n\n\n<p>Pawe\u0142 Grzesiak<br>Busko-Zdr\u00f3j<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Krztynia jest lewobrze\u017cnym dop\u0142ywem Pilicy. <\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":7528,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[53],"tags":[],"aioseo_notices":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7523"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7523"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7523\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7529,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7523\/revisions\/7529"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/7528"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7523"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7523"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7523"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}