{"id":7208,"date":"2002-11-15T21:11:00","date_gmt":"2002-11-15T20:11:00","guid":{"rendered":"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/?p=7208"},"modified":"2021-11-07T21:14:01","modified_gmt":"2021-11-07T20:14:01","slug":"szczypta-wyobrazni-2","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/2002\/11\/15\/szczypta-wyobrazni-2\/","title":{"rendered":"SZCZYPTA WYOBRA\u0179NI"},"content":{"rendered":"\n<p>Szczupaki lubi\u0105 je\u015b\u0107, co zauwa\u017camy zw\u0142aszcza p\u00f3\u017an\u0105 jesieni\u0105 i zim\u0105. Nie znaczy to, \u017ce tylko wtedy maj\u0105 dobry apetyt, ale \u017ce w\u00f3wczas naj\u0142atwiej je z\u0142owi\u0107. Dwie s\u0105 tego przyczyny: podwodna ro\u015blinno\u015b\u0107 obumiera i ods\u0142ania kryj\u00f3wki, a ma\u0142e i \u015brednie ryby, b\u0119d\u0105ce dla szczupak\u00f3w g\u0142\u00f3wn\u0105 pozycj\u0105 w ich jad\u0142ospisie, s\u0105 teraz ma\u0142o ruchliwe i nie pchaj\u0105 si\u0119 drapie\u017cnikom pod pyski, jak to robi\u0142y przez ca\u0142e lato.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"730\" height=\"286\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/zszczypta2.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-7209\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/zszczypta2.jpg 730w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/zszczypta2-300x118.jpg 300w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/zszczypta2-696x273.jpg 696w\" sizes=\"(max-width: 730px) 100vw, 730px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>O wyborze stanowiska decyduje przede wszystkim dost\u0119pno\u015b\u0107 po\u017cywienia. Ta zasada odnosi si\u0119 do wszystkich zwierz\u0105t. Drapie\u017cniki musz\u0105 ponadto uwzgl\u0119dnia\u0107 sw\u00f3j spos\u00f3b polowania. O szczupaku wiemy, \u017ce nie goni swoich ofiar zbyt daleko, lecz rzuca si\u0119 na nie z zasadzki. Musi wi\u0119c zajmowa\u0107 takie miejsca, obok kt\u00f3rych przep\u0142ywaj\u0105 ryby i gdzie jest troch\u0119 wolnej przestrzeni, umo\u017cliwiaj\u0105cej obserwacj\u0119 i atak. Wyj\u0105tek stanowi\u0105 szczupaki z sielawowych jezior. Na sta\u0142e przebywaj\u0105 one w pobli\u017cu dna, a kiedy poluj\u0105, podnosz\u0105 si\u0119 w to\u0144 na taki poziom, \u017ceby si\u0119 znale\u017a\u0107 poni\u017cej \u0142awic ryb pelagicznych (to te, kt\u00f3re \u017cyj\u0105 w wodach otwartych i do szcz\u0119\u015bcia nie jest im potrzebny ani brzeg, ani dno, np. stynki, sielawy, ukleje). Tam czekaj\u0105 na \u0142atwy k\u0105sek, to znaczy na ryb\u0119, kt\u00f3ra z jakiego\u015b powodu, na przyk\u0142ad choroby, oddali\u0142a si\u0119 od stada. Takie szczupaki \u0142owi\u0107 jest najtrudniej, cho\u0107 ostatnio troch\u0119 \u0142atwiej, bo wolno ju\u017c w wodach \u015br\u00f3dl\u0105dowych stosowa\u0107 troling i &#8211; co jeszcze wa\u017cniejsze &#8211; niemal powszechnie s\u0105 ju\u017c u\u017cywane echosondy. Nadal jednak potrzebne jest do\u015bwiadczenie, na kt\u00f3re sk\u0142ada si\u0119 umiej\u0119tno\u015b\u0107 przetwarzania informacji dostarczanych przez przyrz\u0105dy, znajomo\u015b\u0107 akwenu, w kt\u00f3rym \u0142owimy, wiedza o trasach w\u0119dr\u00f3wek sielawy i porach \u017cerowania drapie\u017cnik\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"536\" height=\"650\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/zszczypta5.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-7212\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/zszczypta5.jpg 536w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/zszczypta5-247x300.jpg 247w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/zszczypta5-346x420.jpg 346w\" sizes=\"(max-width: 536px) 100vw, 536px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Tak zwane szczupaki sielawowe zawsze stanowi\u0142y \u0142akomy w\u0119dkarski k\u0105sek, bo s\u0105 du\u017ce i maj\u0105 bardzo smaczne mi\u0119so. Dawniej, kiedy w\u0119dkarze jeszcze nie mieli echosond, sukces zale\u017ca\u0142 przede wszystkim od obserwacji. Samo za\u015b \u0142owienie sprowadza\u0142o si\u0119 do nawijania kilkuset metr\u00f3w cienkiego sznurka albo \u017cy\u0142ki. Nagrod\u0105 za ten nudny trud by\u0142y jednak \u0142adne szczupaki i dosy\u0107 cz\u0119sto bardzo du\u017ce okonie. Wiele o takim w\u0119dkowaniu s\u0142ysza\u0142em, ale tylko raz, na jeziorze Pile, spotka\u0142em w\u0119dkarza, kt\u00f3ry t\u0119 metod\u0119 stosowa\u0142. \u0141owi\u0142 du\u017cymi, 20-centymetrowymi woblerami. Na przew\u0119\u017ceniu jeziora zarzuca\u0142 je pod trzciny w obu kierunkach (u\u017cywa\u0142 dw\u00f3ch w\u0119dek) i odp\u0142ywa\u0142 tak daleko, na ile starczy\u0142o \u017cy\u0142ki na szpulach. Tam si\u0119 kotwiczy\u0142 i nawija\u0142 \u017cy\u0142k\u0119 na katuszki (ko\u0142owrotek o sta\u0142ej szpuli, na kt\u00f3ry wchodzi od 300 do 500 metr\u00f3w \u017cy\u0142ki w zale\u017cno\u015bci od jej grubo\u015bci). Kiedy sko\u0144czy\u0142 z jedn\u0105 w\u0119dk\u0105, bra\u0142 si\u0119 do drugiej. O kiju nigdy nie wraca\u0142. M\u00f3wi\u0142, \u017ce wybiera przew\u0119\u017cenie, bo du\u017ce jezioro pozna\u0107 trudno, a w takim miejcu zawsze s\u0105 du\u017ce okonie i szczupaki, kiedy przep\u0142ywa sielawa.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"690\" height=\"650\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/zszczypta3.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-7210\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/zszczypta3.jpg 690w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/zszczypta3-300x283.jpg 300w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/zszczypta3-446x420.jpg 446w\" sizes=\"(max-width: 690px) 100vw, 690px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>O wiele \u0142atwiej znale\u017a\u0107 szczupaki zajadaj\u0105ce si\u0119 rybami z litoralu (strefy przybrze\u017cnej). Szukaj\u0105 sobie miejsca na pograniczu pr\u0105d\u00f3w i wsz\u0119dzie tam, gdzie jest jaka\u015b podwodna przeszkoda, im wi\u0119ksza i bardziej urozmaicona, tym lepsza. Ceni\u0105 sobie uj\u015bcia dop\u0142yw\u00f3w, uskoki dna oraz pogranicze ro\u015blinno\u015bci i otwartej wody. Wiele z tych miejsc wida\u0107 go\u0142ym okiem, je\u017celi tylko woda jest wystarczaj\u0105co przejrzysta. Zobaczymy wtedy dno i pogranicze trzcin, ale w mozaice cieni i kolor\u00f3w nawet najbardziej wprawne oko nie zawsze wypatrzy szczupaka. Mimo to z ob\u0142awiania takich miejsc nie powinni\u015bmy rezygnowa\u0107, bo przez wi\u0119ksz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 roku szczupaki wybieraj\u0105 wody p\u0142ytkie. Tak jest nawet na pocz\u0105tku zimy. Niejeden raz \u0142owi\u0142em szczupaki na p\u0142yciznach, gdy wia\u0142y zimne, p\u00f3\u017anojesienne wiatry, kt\u00f3re na jeziorze wzbudza\u0142y wysok\u0105 fal\u0119, a wod\u0119 m\u0105ci\u0142y podrywane z dna namu\u0142y. I nie by\u0142o w tym nic dziwnego.<\/p>\n\n\n\n<p>Na p\u0142yciznach przebywa najwi\u0119cej drobnicy, wi\u0119c to, \u017ce s\u0105 tam tak\u017ce drapie\u017cniki, nie powinno nikogo dziwi\u0107. Ba, by\u0142y nawet mniej ostro\u017cne, bo w zm\u0105conej wodzie widzia\u0142y o wiele gorzej sztuczne przyn\u0119ty. Zapewne opini\u0119, \u017ce szczupaki najch\u0119tniej przebywaj\u0105 na p\u0142yciznach, niejeden do\u015bwiadczony \u0142owca przyjmie z niedowierzaniem. Przecie\u017c najcz\u0119stsze brania mamy w wodzie g\u0142\u0119bokiej i daleko od brzegu! To prawda, ale tylko tam, gdzie w\u0119dkarzy du\u017co<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"729\" height=\"287\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/zszczypta4.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-7211\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/zszczypta4.jpg 729w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/zszczypta4-300x118.jpg 300w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/zszczypta4-696x274.jpg 696w\" sizes=\"(max-width: 729px) 100vw, 729px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>i szczupaki s\u0105 po prostu sp\u0142oszone. Na odludziu wszystkie szczupaki \u0142owi si\u0119 w p\u0142yciznach blisko brzegu. Stoj\u0105 tam, obok siebie, kilogramowe \u015bredniaki i 10-kilowe okazy. Przekona\u0142 si\u0119 o tym ka\u017cdy, kto ma tajemne \u0142owiska w kraju albo \u0142owi\u0142 w dzikich jeziorach w Szwecji. Regu\u0142y \u017cycia w podwodnym \u015bwiecie wida\u0107 tam jak na d\u0142oni. Dobre stanowisko, na przyk\u0142ad przy kamieniu, zwalonym drzewie lub g\u0142\u0119boczku na p\u0142yci\u017anie zajmuj\u0105 najwi\u0119ksze sztuki. Mniejsze chowaj\u0105 si\u0119 przy ma\u0142ych k\u0119pach ro\u015blinno\u015bci i w nier\u00f3wno\u015bciach dna. Od tej zasady odst\u0119pstw prawie nie ma, a to, \u017ce w dobrych stanowiskach \u0142owi si\u0119 czasem ma\u0142e szczupaki, niczego nie zmienia. Ich brania czuje si\u0119 zwykle jak uderzenie m\u0142otem w nadgarstek. Ot, zap\u0119dzi\u0142 si\u0119 taki intruz do cudzej spi\u017carni i szybko, pod strachem, rzuca si\u0119 na co popadnie. Branie du\u017cej ryby w dobrym stanowisku odczuwa si\u0119 zupe\u0142nie inaczej, spokojniej. Tak, jakby kto\u015b na w\u0119dce zawiesi\u0142 co\u015b bardzo ci\u0119\u017ckiego.<\/p>\n\n\n\n<p>Ciekawe obserwacje o stanowiskach i zachowaniu ryb poczyni\u0142 Henryk Gajda z Wroc\u0142awia, znany \u0142owca du\u017cych odrza\u0144skich drapie\u017cnik\u00f3w. W artykule opublikowanym kilka lat temu w \u201eW\u0119dkarzu Polskim\u201d wyzna\u0142: \u201eKiedy nad rzek\u0105 jestem sam, ryby \u0142owi\u0119 pod nogami, ale kiedy widz\u0119 przed sob\u0105, nawet daleko, innego w\u0119dkarza i wiem, \u017ce id\u0119 jego \u015bladem, zmieniam przyn\u0119t\u0119 i ryb szukam w nurcie\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Szczupaki nie zawsze odp\u0142ywaj\u0105 z miejsc, w kt\u00f3rych s\u0105 p\u0142oszone. Jednak pozostaj\u0105c tam, mog\u0105 na d\u0142ugi czas zaprzesta\u0107 \u017cerowania. Ale jest to tylko jeden z mo\u017cliwych powod\u00f3w, dla kt\u00f3rych nie mo\u017cemy ich z\u0142owi\u0107. Niew\u0142a\u015bciwe podanie przyn\u0119ty to r\u00f3wnie\u017c istotne uchybienie w sztuce spiningowania. Wydawa\u0142oby si\u0119, \u017ce taki b\u0142\u0105d \u0142atwo naprawi\u0107, ale kiedy si\u0119 wiele razy rzuca w jedno miejsce, to ryby te\u017c si\u0119 p\u0142osz\u0105. Jest bardzo wa\u017cne, by podaj\u0105c przyn\u0119t\u0119 uwzgl\u0119dnia\u0107 pozycj\u0119, jak\u0105 ryby akurat zajmuj\u0105. Przekona\u0142em si\u0119 o tym na jednym z jezior, przez kt\u00f3re przep\u0142ywa Brda.<\/p>\n\n\n\n<p>Miejscowy w\u0119dkarz wskaza\u0142 mi tam interesuj\u0105ce miejsce. By\u0142a to piaszczysto-ilasta g\u00f3rka par\u0119set metr\u00f3w od wp\u0142ywu rzeki. Szczyt porasta\u0142a uboga ro\u015blinno\u015b\u0107, a \u0142agodne spady pozostawa\u0142y go\u0142e. By\u0142 to okoniowy pewniak. \u0141owi\u0142em tam kilka razy w roku. Z pocz\u0105tku kotwiczy\u0142em \u0142\u00f3d\u017a, kilka razy rzuca\u0142em i je\u017celi bra\u0144 nie by\u0142o, przestawia\u0142em \u0142\u00f3dk\u0119 tak, \u017ceby przyn\u0119ta sz\u0142a w drug\u0105 stron\u0119. Ju\u017c w pierwszym rzucie mia\u0142em branie. D\u0142ugo nie mog\u0142em tego poj\u0105\u0107, a\u017c kiedy\u015b, z powodu bardzo s\u0142abego \u017cerowania, zacz\u0105\u0142em \u0142owi\u0107 p\u00f3\u0142gramowym jigiem. Gdy po przestawieniu \u0142odzi zarzuci\u0142em t\u0119 ultralekk\u0105 przyn\u0119t\u0119, zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce tonie ona inaczej ni\u017c poprzednim razem. Wtedy \u017cy\u0142ka si\u0119 napina\u0142a, teraz luzowa\u0142a. Najpierw my\u015bla\u0142em, \u017ce tak objawiaj\u0105 si\u0119 delikatne brania. Dopiero p\u00f3\u017aniej zrozumia\u0142em, \u017ce sprawc\u0105 tego dziwnego na poz\u00f3r zjawiska jest ledwo zauwa\u017calny pr\u0105d wody. Ryby bra\u0142y tylko z okre\u015blonego kierunku, bo si\u0119, po prostu, ustawia\u0142y g\u0142owami pod pr\u0105d!<\/p>\n\n\n\n<p>Takie rzeczy \u0142atwo jest zauwa\u017cy\u0107 na zbiorniku zaporowym, ale na jeziorach naturalnych jest to prawie niemo\u017cliwe. Tam bowiem w pewnych okoliczno\u015bciach, na przyk\u0142ad po deszczu, do jeziora wlewa si\u0119 troch\u0119 wi\u0119cej wody. Jej poziom wzrasta nieznacznie, ale to wystarczy, \u017ceby si\u0119 na jakim\u015b obszarze zmieni\u0142y pr\u0105dy. Ryby natychmiast na to reaguj\u0105, a my musimy szuka\u0107 dla siebie takiego stanowiska (ustawienia \u0142\u00f3dki), \u017ceby przyn\u0119ta mog\u0142a im by\u0107 podana we w\u0142a\u015bciwy spos\u00f3b. Te obserwacje poczyni\u0142em \u0142owi\u0105c okonie, ale jestem przekonany, \u017ce szczupaki zachowuj\u0105 si\u0119 tak samo, trudniej to jednak dostrzec, bo jest ich o wiele mniej i nie \u017cyj\u0105 w takich skupiskach jak okonie.<\/p>\n\n\n\n<p>Podobnie dzieje si\u0119 r\u00f3wnie\u017c tam, gdzie pr\u0105dy wody s\u0105 sta\u0142e lub prawie sta\u0142e. Gdy popatrzymy na p\u0142ywaj\u0105ce po p\u0142yciznach rybki, z pocz\u0105tku zobaczymy tylko chaos. Jednak d\u0142u\u017csza obserwacja nas przekona, \u017ce poruszaj\u0105 si\u0119 one po okre\u015blonej trasie, a sp\u0142oszone uciekaj\u0105 zawsze w tym samym kierunku. Drapie\u017cnik dostrzeg\u0142 to wcze\u015bniej od nas i teraz doskonale wie, z kt\u00f3rej strony mo\u017ce si\u0119 do niego zbli\u017cy\u0107 zdobycz. My te\u017c musimy si\u0119 tego dowiedzie\u0107, \u017ceby mu odpowiednio poda\u0107 przyn\u0119t\u0119. Gdy wi\u0119c znajdziemy si\u0119 na nowym, nieznanym nam w\u0119dkarskim stanowisku, pierwsze rzuty poprzed\u017amy wnikliw\u0105 obserwacj\u0105, a potem do jej wynik\u00f3w dodajmy szczypt\u0119 wyobra\u017ani. To jest tak samo wa\u017cne jak w\u0119dka i przyn\u0119ta.<\/p>\n\n\n\n<p>Drapie\u017cnik\u00f3w nie mo\u017cna wabi\u0107 zan\u0119t\u0105, tak jak ryb karpiowatych. Co najwy\u017cej mo\u017cna je do jakiej\u015b przyn\u0119ty zniech\u0119ci\u0107, je\u017celi si\u0119 j\u0105 stosuje zbyt cz\u0119sto. Zjawisko to, cho\u0107 zwane przeb\u0142yszczeniem, nie odnosi si\u0119 tylko do przyn\u0119t metalowych, takich jak wahad\u0142\u00f3wki i obrot\u00f3wki. Dotyczy tak\u017ce wobler\u00f3w i gumek. Jest znane r\u00f3wnie\u017c muszkarzom, kt\u00f3rzy wiedz\u0105, \u017ce na jakim\u015b odcinku rzeki nie mo\u017cna takiej samej muchy stosowa\u0107 przez ca\u0142y sezon, bo si\u0119 rybom po prostu opatrzy.<\/p>\n\n\n\n<p>Wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nas ma przyn\u0119t w nadmiarze, inni uwa\u017caj\u0105 to za b\u0142\u0105d. S\u0105 w\u0119dkarze, kt\u00f3rzy \u0142owi\u0105 jedn\u0105 przyn\u0119t\u0105 we wszystkich warunkach i ka\u017cdym \u0142owisku. Maj\u0105 sukcesy, ale wcale nie wi\u0119ksze od koleg\u00f3w r\u00f3wnie do\u015bwiadczonych, lecz stosuj\u0105cych rozmaite przyn\u0119ty. Przewa\u017cnie wybierany jest ten drugi wariant: du\u017co przyn\u0119t, \u017ceby by\u0107 przygotowanym na r\u00f3\u017cne sytuacje. P\u00f3\u0142 biedy, gdy na ryby wybieramy si\u0119 \u0142odzi\u0105, mo\u017cna sobie wtedy pozwoli\u0107 na wi\u0119kszy baga\u017c. Radzi\u0142bym jednak nie przesadza\u0107 z ilo\u015bci\u0105 przyn\u0119t, gdy \u0142owimy z brzegu i ca\u0142y majdan musimy z miejsca na miejsce przenosi\u0107. Selekcja jest wtedy bardzo wskazana. I niech nam wtedy nawet przez my\u015bl nie przejdzie, \u017ceby na tak\u0105 wypraw\u0119 zabiera\u0107 dwa kije. Nie bez powodu dawno ju\u017c wymy\u015blono przys\u0142owie o trzymaniu dw\u00f3ch srok za ogon.<\/p>\n\n\n\n<p>Waldemar Rychter<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Szczupaki lubi\u0105 je\u015b\u0107, co zauwa\u017camy zw\u0142aszcza p\u00f3\u017an\u0105 jesieni\u0105 i zim\u0105. <\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":7213,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[40],"tags":[],"aioseo_notices":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7208"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7208"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7208\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7214,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7208\/revisions\/7214"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/7213"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7208"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7208"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7208"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}