{"id":6683,"date":"2005-05-07T01:32:00","date_gmt":"2005-05-06T23:32:00","guid":{"rendered":"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/?p=6683"},"modified":"2021-11-06T01:33:48","modified_gmt":"2021-11-06T00:33:48","slug":"trudne-lowisko","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/2005\/05\/07\/trudne-lowisko\/","title":{"rendered":"TRUDNE \u0141OWISKO"},"content":{"rendered":"\n<p>No to si\u0119 nas\u0142ucha\u0142em od sympatycznego w\u0119dkarza z Poznania. \u201cPanie Bogdanie, co pan opisuje o tym Jeziorze Ko\u0144skim, sk\u0105d pan wzi\u0105\u0142 te ryby na zdj\u0119ciach? Zesz\u0142ego lata trzy dni przesiedzieli\u015bmy we tr\u00f3jk\u0119 i nie z\u0142owili\u015bmy nic. Fakt, \u017ce jezioro jest przepi\u0119knie po\u0142o\u017cone i postanowili\u015bmy i tak tu wr\u00f3ci\u0107, ale gdzie te ryby?\u201d.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"308\" height=\"650\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-konskie-2.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-6685\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-konskie-2.jpg 308w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-konskie-2-142x300.jpg 142w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-konskie-2-199x420.jpg 199w\" sizes=\"(max-width: 308px) 100vw, 308px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Nie wiem dlaczego, ale je\u017celi poka\u017c\u0119 si\u0119 na zdj\u0119ciu z du\u017c\u0105 ryb\u0105, to w\u0119dkarze od razu my\u015bl\u0105, \u017ce takie okazy \u0142owi\u0119 na co dzie\u0144. Pewnie, \u017ce rekordowych ryb mam czasami i kilka w sezonie, ale ci\u0119\u017cko nad tym pracuj\u0119. Na leszcze, po pi\u0119\u0107 kilo, cz\u0119sto czekam dwa &#8211; trzy sezony, a czasami trafia mi si\u0119 kilka w miesi\u0105cu. Ale Bo\u017ce kochany, nie w rynnowym jeziorze i to w \u015brodku lata! Je\u017celi s\u0105 gdzie\u015b jeszcze u nas w kraju jeziora, gdzie od razu po zan\u0119ceniu \u0142owi si\u0119 p\u0142ocie po p\u00f3\u0142 kilo albo p\u00f3\u0142torakilowe leszcze, to tamtejszym w\u0119dkarzom tylko pozazdro\u015bci\u0107, bo maj\u0105 u siebie raj.<\/p>\n\n\n\n<p>Swoje jeziora znam jak w\u0142asn\u0105 kiesze\u0144, ale i tak one mnie co roku zaskakuj\u0105. Dzi\u015b jednak wiem, \u017ce to nie marna znajomo\u015b\u0107 \u0142owiska decyduje o moich niepowodzeniach. Ich przyczyn\u0105 jest przede wszystkim ci\u0105gle ma\u0142a znajomo\u015b\u0107 \u017cycia i zwyczaj\u00f3w ryb w danym jeziorze. One si\u0119 ci\u0105gle dostosowuj\u0105 do warunk\u00f3w (zmiennych), kt\u00f3re w ich \u015brodowisku panuj\u0105. W\u0119dkarz musi po\u015bwi\u0119ci\u0107 du\u017co trudu i czasu, \u017ceby rozszyfrowa\u0107, co si\u0119 akurat dzieje w du\u017cym zamkni\u0119tym jeziorze rynnowym, w kt\u00f3rym prawie nie ma zatok i wi\u0119kszych wyp\u0142yce\u0144, a ju\u017c na pewno nie ma \u017cadnych podwodnych g\u00f3rek. A co dopiero m\u00f3wi\u0107 o rynnie przep\u0142ywowej! Przez Jezioro Ko\u0144skie, kt\u00f3re tak rozsierdzi\u0142o moich Czytelnik\u00f3w, przep\u0142ywa spora rzeka, a ryby ci\u0105gle si\u0119 w nim przenosz\u0105 z miejsca na miejsce.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"709\" height=\"490\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-konskie-3.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-6686\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-konskie-3.jpg 709w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-konskie-3-300x207.jpg 300w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-konskie-3-218x150.jpg 218w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-konskie-3-696x481.jpg 696w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-konskie-3-608x420.jpg 608w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-konskie-3-100x70.jpg 100w\" sizes=\"(max-width: 709px) 100vw, 709px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Wiele razy ju\u017c pisa\u0142em, \u017ce w takim jeziorze wiosn\u0105, i to ju\u017c bardzo wczesn\u0105, \u0142owi\u0119 w pobli\u017cu wp\u0142ywu i wyp\u0142ywu rzeki. Jednak wp\u0142yw jest zdecydowanie lepszy. Z kilku powod\u00f3w, ale dwa z nich s\u0105 najwa\u017cniejsze. Po pierwsze &#8211; ryby najcz\u0119\u015bciej p\u0142yn\u0105 pod pr\u0105d, bo wtedy zdobywaj\u0105 najwi\u0119cej pokarmu. Po drugie &#8211; koryto, kt\u00f3re si\u0119 tworzy w jeziorze, jest porz\u0105dnie wyp\u0142ukane i ma strome spady. Ju\u017c kilka metr\u00f3w od brzegu jest g\u0142\u0119boko i ryby czuj\u0105 si\u0119 tam bezpiecznie. W tych w\u0142a\u015bnie miejscach \u0142owi\u0119 na bata pierwsze grube p\u0142ocie, kt\u00f3re pchaj\u0105 si\u0119 do rzeki w takich ilo\u015bciach, \u017ce a\u017c trudno to sobie wyobrazi\u0107. \u017beby zapewni\u0107 sobie dobre i nieustaj\u0105ce brania, trzeba tylko znale\u017a\u0107 odpowiedni spad z nie najszybszym pr\u0105dem wody.<\/p>\n\n\n\n<p>Na kraw\u0119dzi takiego podwodnego rowu mog\u0119 siedzie\u0107 i do po\u0142owy czerwca. Wprawdzie zaraz po tarle, pod koniec kwietnia, p\u0142ocie si\u0119 st\u0105d zrywaj\u0105, ale kiedy woda osi\u0105gnie temperatur\u0119 14 stopni, podchodz\u0105 tu ca\u0142ymi stadami leszcze i te\u017c bardzo ochoczo \u017ceruj\u0105. Mi\u0119dzy jednym szczytem a drugim mog\u0119, nie ruszaj\u0105c si\u0119 z miejsca, z\u0142owi\u0107 i szczupaka, i w\u0119gorza, a p\u00f3\u017aniej g\u0142\u00f3wnym nurtem pop\u0142yn\u0105 jeszcze pot\u0119\u017cne liny. Warunkiem, \u017ceby te wszystkie gatunki pozalicza\u0107, jest cierpliwo\u015b\u0107 i du\u017ca ilo\u015b\u0107 porz\u0105dnej zan\u0119ty. Gdy si\u0119 to wszystko powyciera, czyli na pocz\u0105tku lata, zwykle mnie ju\u017c tu nie ma (ca\u0142y czas m\u00f3wi\u0119 o Ko\u0144skim). Nie odmawiam sobie jednak chwilowych powrot\u00f3w, \u017ceby sprawdzi\u0107, co si\u0119 dzieje z rybami.<\/p>\n\n\n\n<p>Znale\u017a\u0107 w takim du\u017cym jeziorze ci\u0105gle w\u0119druj\u0105ce ryby to zadanie bardzo trudne. Wiosn\u0105 nie wida\u0107 ani rankiem, ani o zmierzchu, \u017ceby si\u0119 gdzie\u015b co\u015b konkretnego sp\u0142awia\u0142o. Gdybym to jezioro zobaczy\u0142 pierwszy raz, by\u0142bym przekonany, \u017ce jest puste. Mam te\u017c w swojej okolicy przepi\u0119kne jezioro rynnowe o powierzchni oko\u0142o 50 ha. Jest to zbiornik zamkni\u0119ty i oczywi\u015bcie g\u0142\u0119boki. Przewioz\u0142em tam nawet na kilka sezon\u00f3w \u0142\u00f3d\u017a, bo wiosn\u0105 widzia\u0142em sp\u0142awiaj\u0105ce si\u0119 ryby, kt\u00f3rych moja wyobra\u017ania nie ogarnia\u0142a. Leszczy nie dawa\u0142o si\u0119 przeliczy\u0107 na wag\u0119, tyle ich by\u0142o i takie by\u0142y du\u017ce. Daleko od brzegu widzia\u0142em sun\u0105ce po powierzchni okonie, kt\u00f3rych waga, jak mi m\u00f3wili stali bywalcy, przekracza trzy kilogramy. Nie chc\u0119 ju\u017c opisywa\u0107 lin\u00f3w i szczupak\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Wszystko to widzia\u0142em, a co potem \u0142owi\u0142em? Od po\u0142owy czerwca kilowe leszczyki z toni i czasami okonki dwudziestki na \u017cywca. W\u0119dkarzom na brzegu liny \u0142ama\u0142y w\u0119dziska i rwa\u0142y \u017cy\u0142ki, ale to si\u0119 zdarza\u0142o bardzo rzadko. Przez ca\u0142e lato, a tak\u017ce du\u017co p\u00f3\u017aniej, na powierzchni nie widzia\u0142em \u017cadnego leszcza. Ryby jakby si\u0119 zapad\u0142y nie w to\u0144, ale pod ziemi\u0119. Kiedy jednak przysz\u0142a jesie\u0144, od po\u0142owy pa\u017adziernika, nie wcze\u015bniej, leszcze bra\u0142y jak oszala\u0142e, tyle \u017ce ma\u0142e. Szczupaki uderza\u0142y w \u017cywca na ka\u017cdej g\u0142\u0119boko\u015bci, ale to by\u0142y 50-centymetrowe pistolety. Gdzie si\u0119 podzia\u0142y te wielkie, przekraczaj\u0105ce wyobra\u017ani\u0119 ryby? Nikt nie wiedzia\u0142, nawet rybacy nie mogli ich dosta\u0107 w sieci.<\/p>\n\n\n\n<p>W mojej przep\u0142ywowej rynnie jest podobnie, a cz\u0119sto nawet gorzej. Tu du\u017co ryb rozmaitych gatunk\u00f3w migruje do rzeki. To w\u0142a\u015bnie w rzece cz\u0119sto \u0142owi si\u0119 p\u00f3\u0142kilowe p\u0142ocie na p\u00f3\u0142torametrowym gruncie i kilowe leszcze na trzech &#8211; czterech metrach w spokojniejszych rozlewiskach. A w jeziorze cz\u0119sto sypi\u0119 przez tydzie\u0144 i mam wszystkiego kilka p\u0142otek i leszczyk\u00f3w po trzydzie\u015bci deko.<\/p>\n\n\n\n<p>Du\u017ca p\u0142o\u0107 to du\u017cy problem, ale z leszczem nawet z brzegu nie jest tragicznie. Na okazy raczej liczy\u0107 nie mog\u0119, chocia\u017c akurat one pozosta\u0142y w jeziorze. Niestety, tylko z sobie znanych powod\u00f3w nie maj\u0105 zamiaru je\u015b\u0107 z zastawionego przeze mnie sto\u0142u. A mo\u017ce jedz\u0105, tylko ja nie wiem kiedy. Jest jeden spos\u00f3b, \u017ceby latem dobra\u0107 si\u0119 do leszczy w g\u0142\u0119bokim przep\u0142ywowym jeziorze. Po parodniowym n\u0119ceniu na przynajmniej dwunastu metrach trzeba je \u0142owi\u0107 z toni. Ale skutek i tak b\u0119dzie r\u00f3\u017cny. Tak ju\u017c zostanie przez ca\u0142e lato. Co innego w du\u017cych jeziorach obfituj\u0105cych w podwodne g\u00f3rki, g\u0142\u0119bokie zatoki i spore za\u0142amania dna daleko od brzeg\u00f3w. Z kilku zan\u0119conych miejsc, w kt\u00f3rym\u015b na pewno b\u0119d\u0105 ryby. Przy dnie i to du\u017ce.<\/p>\n\n\n\n<p>Tutaj, w moich rynnach, mam swoje sposoby, \u017ceby \u0142owi\u0107 porz\u0105dne p\u0142ocie i nawet leszcze tradycyjn\u0105 metod\u0105 z dna. Ale to wymaga du\u017cego nak\u0142adu pracy. Je\u017celi wiem, \u017ce nad takim jeziorem zostan\u0119 przez lato, a nie za bardzo to lubi\u0119, to zaczynam karmi\u0107 ryby ju\u017c od po\u0142owy czerwca i to wy\u0142\u0105cznie z brzegu. Nie, nie zan\u0119cam wybranego miejsca, tylko dos\u0142ownie karmi\u0119 ryby du\u017c\u0105 ilo\u015bci\u0105 \u0142ubinu, grochu i ziemniak\u00f3w z dodatkiem niedu\u017cej ilo\u015bci makaronu. Jednak podstaw\u0105 jest \u0142ubin. Przez miesi\u0105c sypi\u0119 do wody ca\u0142y worek, czyli 50 kg.<\/p>\n\n\n\n<p>Po dw\u00f3ch tygodniach zaczynaj\u0105 bra\u0107 p\u00f3\u0142kilowe p\u0142ocie, kt\u00f3re jeszcze nie przenios\u0142y si\u0119 w to\u0144. W kolejnym tygodniu, je\u017celi miejsce jest codziennie n\u0119cone \u0142ubinem, \u0142owi\u0119 ju\u017c p\u0142ocie prawie kilowe. O leszczu na razie tylko marz\u0119, ale wiem, \u017ce je\u017celi ka\u017cdego dnia sypn\u0119 wiadro \u0142ubinu z grochem, to sukces mnie nie minie. Pot\u0119\u017cne p\u0142ocie bior\u0105 na \u0142ubin od godziny dziewi\u0105tej do jedenastej non stop. To dow\u00f3d, \u017ce miejsce wybra\u0142em dobre. Skoro polubi\u0142y je du\u017ce p\u0142ocie, to z czasem pojawi\u0105 si\u0119 tak\u017ce leszcze. Pierwsze z nich przyp\u0142ywaj\u0105 mniej wi\u0119cej w po\u0142owie lipca, ale tylko z samego rana. S\u0105 tak \u0142apczywe, \u017ce niestrawiony \u0142ubin wycieka im z obu ko\u0144c\u00f3w. To dla mnie dobry znak. Odwa\u017cy\u0142y si\u0119 podej\u015b\u0107 blisko brzegu, a do tego s\u0105 bardziej \u0142akome ni\u017c ostro\u017cne. Nie przestaj\u0119 obficie sypa\u0107 zan\u0119ty i ryb w \u0142owisku przybywa. Rano leszcze s\u0105 coraz wi\u0119ksze, dochodz\u0105 nawet do czterech kilogram\u00f3w, ale bior\u0105 kr\u00f3tko. Przestaj\u0105, gdy si\u0119 ca\u0142kiem rozwidni.<\/p>\n\n\n\n<p>Zmieniam godziny \u0142owienia i zaczynam przyje\u017cd\u017ca\u0107 w nocy, kiedy jest ca\u0142kiem ciemno. Mija ca\u0142y miesi\u0105c sypania futru do wody i dopiero wtedy w \u0142owisko, kilka metr\u00f3w od brzegu, przychodz\u0105 leszczyska wa\u017c\u0105ce od dw\u00f3ch do czterech kilogram\u00f3w. Nawet tu zbieraj\u0105 rozsypany \u0142ubin. Ka\u017cde zarzucenie zestawu daleko w jezioro to ca\u0142kowita pustynia, ale na pi\u0119ciu metrach g\u0142\u0119boko\u015bci, czyli jakie\u015b 10 m od brzegu, brania s\u0105 natychmiastowe. Warunek tylko taki, \u017ce musz\u0119 si\u0119 zachowywa\u0107 cicho jak mysz. O \u015bwicie brania si\u0119 ko\u0144cz\u0105. W\u0142a\u015bciwie m\u00f3g\u0142bym si\u0119 zwija\u0107, ale zostaj\u0119, bo nied\u0142ugo zaczn\u0105 bra\u0107 p\u0142ocie tak grube, \u017ce nie da si\u0119 ich obj\u0105\u0107 d\u0142oni\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Takie \u0142owy o jednakowej porze trwaj\u0105 przewa\u017cnie do po\u0142owy sierpnia. Potem leszcze i p\u0142ocie bior\u0105 ju\u017c coraz rzadziej. Ale to dopiero pocz\u0105tek zabawy w przep\u0142ywowej rynnie. Z pocz\u0105tkiem wrze\u015bnia jakby si\u0119 w jeziorze worek z rybami rozwi\u0105za\u0142. Na \u015brodku skacz\u0105 pot\u0119\u017cne p\u0142ocie, a leszcze sp\u0142awiaj\u0105 si\u0119 na ca\u0142ej powierzchni. Tak wygl\u0105da powr\u00f3t ryb z rzeki do jeziora. Wsiadam do \u0142odzi i a\u017c mnie korci, \u017ceby spr\u00f3bowa\u0107 wsz\u0119dzie, gdzie tylko sp\u0142awia si\u0119 co\u015b wi\u0119kszego. Ale nie musz\u0119, bo wystarczy, \u017ce wyp\u0142yn\u0119 nieco dalej od brzegu, dwa razy porz\u0105dnie zan\u0119c\u0119 i ju\u017c na trzeci dzie\u0144 \u0142owi\u0119 z toni na przemian wielkie p\u0142ocie i leszcze. Z ka\u017cdym dniem p\u0142oci b\u0119dzie coraz wi\u0119cej i b\u0119d\u0105 coraz wi\u0119ksze. Na leszcze poczekam do nast\u0119pnej jesieni.<\/p>\n\n\n\n<p>Bogdan Barton<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>No to si\u0119 nas\u0142ucha\u0142em od sympatycznego w\u0119dkarza z Poznania. <\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":6684,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[53],"tags":[],"aioseo_notices":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6683"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6683"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6683\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6688,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6683\/revisions\/6688"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6684"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6683"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6683"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6683"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}