{"id":5935,"date":"2004-08-28T16:58:00","date_gmt":"2004-08-28T14:58:00","guid":{"rendered":"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/?p=5935"},"modified":"2021-11-02T16:59:18","modified_gmt":"2021-11-02T15:59:18","slug":"nikt-nie-rodzi-sie-wedkarzem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/2004\/08\/28\/nikt-nie-rodzi-sie-wedkarzem\/","title":{"rendered":"NIKT NIE RODZI SI\u0118 W\u0118DKARZEM"},"content":{"rendered":"\n<p>Nie ka\u017cdy w\u0119dkarz odnosi same sukcesy.<br>S\u0105 i tacy, kt\u00f3rym si\u0119 nie udaje. Nie maj\u0105 \u0142owieckiego talentu albo po prostu szcz\u0119\u015bcia.<\/p>\n\n\n\n<p>Pierwsze kroki<br>Kij z leszczyny, szpagat, korek od butelki, ma\u0142a agrafka. To by\u0142a moja w\u0119dka.<br>Sta\u0142em w parku schowany przed czujnym okiem str\u00f3\u017ca za k\u0119p\u0105 krzew\u00f3w i psu\u0142em branie za braniem. Wreszcie si\u0119 uda\u0142o! Ryba polecia\u0142a nad moj\u0105 g\u0142ow\u0105 i uwolniona z \u201chaczyka\u201d spad\u0142a w krzewy. Z\u0142apa\u0142em j\u0105 (k\u0142u\u0142a niemi\u0142osiernie) i mocno trzyma\u0142em. By\u0142a pi\u0119kna, kolorowa\u2026 Pierwsza ryba w moim \u017cyciu. Nie zd\u0105\u017cy\u0142em si\u0119 ni\u0105 nacieszy\u0107, kiedy poczu\u0142em silny uchwyt na przedramieniu, a g\u0142os str\u00f3\u017ca oznajmi\u0142: \u201cWyrzu\u0107 tego okonia do wody, zabierz w\u0119dk\u0119, idziemy!\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Komisariat MO by\u0142 tu\u017c przy wej\u015bciu do parku. Kar\u0105 za moje wykroczenie by\u0142o czyszczenie milicyjnych rower\u00f3w. Potem by\u0142y nast\u0119pne ryby i wci\u0105\u017c te same rowery. Ale za ka\u017cdym razem z komisariatu wychodzi\u0142em z w\u0119dk\u0105(!).<\/p>\n\n\n\n<p>A\u017c wreszcie maj\u0105c lat chyba jedena\u015bcie dosta\u0142em od ojca prawdziw\u0105, rozk\u0142adan\u0105 bambusow\u0105 w\u0119dk\u0119 z prawdziwym haczykiem i przenios\u0142em si\u0119 na prawdziwe \u0142owiska, na kt\u00f3rych nikt nie urz\u0105dza\u0142 na mnie polowa\u0144 i nikt mnie z nich nie wygania\u0142. Tam pozna\u0142em i podpatrzy\u0142em prawdziwych w\u0119dkarzy. Kt\u00f3rego\u015b dnia m\u00f3j ojciec przyprowadzi\u0142 do domu pana E. On mnie nauczy\u0142 niezb\u0119dnych w w\u0119dkarstwie umiej\u0119tno\u015bci i zabiera\u0142 na dalsze, czasami kilkudniowe wyprawy. W czasie d\u0142ugich pobyt\u00f3w nad wod\u0105 wys\u0142uchiwa\u0142em jego ciekawych wywod\u00f3w t\u0142umi\u0105cych we mnie m\u0142odzie\u0144cz\u0105 pazerno\u015b\u0107 i niecierpliwo\u015b\u0107. Nigdy nie zapomn\u0119 jego s\u0142ynnych powiedzonek, po kt\u00f3rych zawsze czu\u0142em si\u0119 wyluzowany. Kiedy przez d\u0142ugi czas nie mieli\u015bmy bra\u0144, a ja zaczyna\u0142em si\u0119 niecierpliwi\u0107, z chochlikiem w oczach mawia\u0142: \u201cFala do brzegu, ryba od brzegu\u201d albo \u201cFala od brzegu, ryba do brzegu\u201d lub \u201cNie ma fali, nie ma ryby\u201d. Jak m\u00f3g\u0142bym si\u0119 nie u\u015bmiechn\u0105\u0107 i nie odpr\u0119\u017cy\u0107?<\/p>\n\n\n\n<p>Uczy\u0142em si\u0119 \u0142owi\u0107 ryby korzystaj\u0105c z nauk i do\u015bwiadczenia pana E. i innych w\u0119dkarzy, du\u017co czyta\u0142em, a mimo to w wieku kilkunastu lat, kiedy wielu dzisiejszych m\u0142odych ludzi uwa\u017ca si\u0119 za do\u015bwiadczonych w\u0119dkarzy, ja zaledwie raczkowa\u0142em. W odr\u00f3\u017cnieniu od nich mia\u0142em \u015bwiadomo\u015b\u0107 niemal kompletnego braku wiedzy w og\u00f3le oraz w\u0119dkarskiego do\u015bwiadczenia.<\/p>\n\n\n\n<p>W\u0119gorz<br>Wypad\u0142a mi za burt\u0119 oryginalna nakr\u0119tka szpuli ko\u0142owrotka, kt\u00f3ry w tamtym czasie by\u0142 na polskim rynku nieosi\u0105galny. Z konieczno\u015bci zast\u0105pi\u0142em j\u0105 jak\u0105\u015b inn\u0105 nakr\u0119tk\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Wiecz\u00f3r by\u0142 ciep\u0142y i bezwietrzny. Pachnia\u0142o mi\u0119t\u0105. S\u0142o\u0144ce leniwie zmierza\u0142o ku zachodowi. Dwana\u015bcie wyrzutek sta\u0142o w jednym szeregu, w r\u00f3wnych odst\u0119pach od siebie, odgradzaj\u0105c tym oryginalnym parkanem tafl\u0119 jeziora od wolnego od drzew i krzew\u00f3w odcinka brzegu. Sze\u015bciu w\u0119dkarzy prowadzi\u0142o o\u017cywion\u0105 dyskusj\u0119, racz\u0105c si\u0119 produkowan\u0105 w pobliskiej wiosce agrest\u00f3wk\u0105. Mija\u0142y godziny.<\/p>\n\n\n\n<p>W\u0119dzisko osadzone w rurce PCW, dzwoneczek na ostatniej przelotce, \u017cy\u0142ka napi\u0119ta, hamulec ko\u0142owrotka dokr\u0119cony. Wtedy w w\u0119dkarstwie powszechnie obowi\u0105zywa\u0142a zasada, \u017ce w\u0119gorz zacina si\u0119 sam, w\u0119dkarz tylko poprawia i w czasie holu nie daje mu ani chwili wytchnienia. Zgodnie z t\u0105 zasad\u0105 post\u0105pi\u0142em te\u017c po szale\u0144czym braniu, kt\u00f3re niemal zdemolowa\u0142o mi sprz\u0119t. Moi koledzy natychmiast byli przy mnie. \u015awiecili latarkami i podekscytowani podpowiadali: \u201cCi\u0105gnij bez przerwy i wchod\u017a do wody jak daleko mo\u017cesz\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Trzyma\u0142em kij oparty dolnikiem na klatce piersiowej i z wysi\u0142kiem kr\u0119ci\u0142em korbk\u0105 ko\u0142owrotka. Bola\u0142o jak diabli. Holowa\u0142em du\u017cy ci\u0119\u017car. Nagle us\u0142ysza\u0142em trzask, przesta\u0142em czu\u0107 ci\u0119\u017car wleczony po dnie i si\u0142\u0119 wyginaj\u0105c\u0105 w\u0119dzisko. Na ko\u0142owrotku ujrza\u0142em du\u017cy p\u0119k \u017cy\u0142ki, na wodzie d\u0142ug\u0105 g\u0119st\u0105 spiral\u0119. Pod p\u0119kiem \u017cy\u0142ki brakowa\u0142o g\u00f3rnego ko\u0142nierza plastikowej szpuli. Reszta szpuli i nakr\u0119tka tkwi\u0142y na swoich miejscach. Gdy zaskoczony i bezradny ogl\u0105da\u0142em skutki tej awarii, jeden z koleg\u00f3w wszed\u0142 do wody, chwyci\u0142 \u017cy\u0142k\u0119 wychodz\u0105c\u0105 z ostatniej przelotki i zacz\u0105\u0142 j\u0105 nawija\u0107 na przedrami\u0119 lewej r\u0119ki, za\u015b praw\u0105 d\u0142oni\u0105, nie zwracaj\u0105c uwagi na b\u00f3l, podci\u0105ga\u0142 do siebie du\u017cy ci\u0119\u017car.<\/p>\n\n\n\n<p>W pewnym momencie ci\u0119\u017car zapar\u0142 si\u0119 w g\u0105szczu ro\u015blinno\u015bci, \u017cy\u0142ka strzeli\u0142a i by\u0142o po wszystkim. Pami\u0119tam, co potem powiedzia\u0142: \u201cMog\u0142em skoczy\u0107 po wios\u0142a, podp\u0142yn\u0105\u0107 \u0142\u00f3dk\u0105 do \u017cy\u0142ki i ci\u0105gn\u0105\u0107 j\u0105 w pionie, ale my\u015bla\u0142em, \u017ce sobie poradz\u0119. Straci\u0142e\u015b cholernie du\u017cego w\u0119gorza!\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Do ko\u0144ca \u017cycia b\u0119d\u0119 pami\u0119ta\u0107 s\u0142owa, kt\u00f3re po tym zdarzeniu wypowiedzia\u0142 senior naszej grupy: \u201cNie wychodzi si\u0119 na w\u0119gorza z g\u00f3wnianym sprz\u0119tem\u201d. Ura\u017cony jego s\u0142owami i nie\u015bwiadomy powodu awarii zam\u00f3wi\u0142em do w\u0119gorzowych ko\u0142owrotk\u00f3w szpule aluminiowe. Po latach si\u0119 okaza\u0142o, \u017ce niepotrzebnie, bo przyczyn\u0105 ca\u0142ego wydarzenia nie by\u0142 rodzaj materia\u0142u, z jakiego wykonano oryginaln\u0105 szpul\u0119 pechowego ko\u0142owrotka. Po prostu pod nakr\u0119tk\u0105 zabrak\u0142o odpowiednio du\u017cej podk\u0142adki zwi\u0119kszaj\u0105cej powierzchni\u0119 docisku szpuli.<\/p>\n\n\n\n<p>Szczupak<br>Spiningowa\u0142em z \u0142odzi zakotwiczonej od strony rufy, niedaleko kraw\u0119dzi stoku \u0142agodnie schodz\u0105cego na g\u0142\u0119boko\u015b\u0107 oko\u0142o sze\u015bciu metr\u00f3w, g\u0119sto poro\u015bni\u0119tego osok\u0105. Co jaki\u015b czas przesuwa\u0142em si\u0119 wzd\u0142u\u017c stoku, przeczesuj\u0105c srebrn\u0105 wahad\u0142\u00f3wk\u0105 coraz to nowe po\u0142acie jeziora. Po godzinie mia\u0142em dwukilowca. Po nast\u0119pnych dw\u00f3ch poczu\u0142em na w\u0119dce kolosa. \u0141\u00f3dka od razu ustawi\u0142a si\u0119 dziobem do zapi\u0119tego szczupaka i chodzi\u0142a to w lewo, to w prawo. Holuj\u0105c szczupaka by\u0142em przygotowany na to, \u017ce b\u0119d\u0119 go wyjmowa\u0142 z wody chwytem za oczy, bo nie mia\u0142em ani odpowiednio du\u017cego podbieraka, ani os\u0119ki.<br>Kiedy szczupak by\u0142 ju\u017c dostatecznie zm\u0119czony, dokr\u0119ci\u0142em hamulec i zacz\u0105\u0142em wolno i delikatnie podprowadza\u0107 go do \u0142odzi. Moje zmagania z ryb\u0105 zauwa\u017cy\u0142 w\u0119dkarz \u0142owi\u0105cy przy przeciwleg\u0142ym brzegu i krzykn\u0105\u0142, \u017ce spieszy mi z pomoc\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Widzia\u0142em, jak wyjmowa\u0142 ci\u0119\u017carki z wody, a potem zamaszy\u015bcie wios\u0142owa\u0142 w moim kierunku. Mia\u0142 jednak do przep\u0142yni\u0119cia kilkadziesi\u0105t metr\u00f3w, a m\u00f3j szczupak by\u0142 ju\u017c niedaleko. Poniewa\u017c wym\u0119czony walczy\u0142 anemicznie, pomy\u015bla\u0142em, \u017ce lepiej b\u0119dzie poczeka\u0107 na pomoc, i spokojnie operuj\u0105c w\u0119dk\u0105 trzyma\u0142em szczupaka na napi\u0119tej \u017cy\u0142ce. I kiedy si\u0119 wydawa\u0142o, \u017ce ju\u017c niebawem nast\u0105pi szcz\u0119\u015bliwy fina\u0142, zupe\u0142nie nieoczekiwanie przesta\u0142em go czu\u0107 na w\u0119dce. Sta\u0142em os\u0142upia\u0142y, po chwili krzykn\u0105\u0142em do nadp\u0142ywaj\u0105cego w\u0119dkarza, \u017ce szczupaka zerwa\u0142em, po czym zrezygnowany usiad\u0142em w \u0142odzi. Tamten w\u0119dkarz przybi\u0142 do mojej burty i dopiero wtedy nawin\u0105\u0142em na szpul\u0119 \u017cy\u0142k\u0119 ci\u0105gle jeszcze zanurzon\u0105 w wodzie. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce rozerwa\u0142 si\u0119 kr\u0119tlik. Renomowanej firmy. Solidny, nierdzewny i teoretycznie wytrzymuj\u0105cy bardzo du\u017ce obci\u0105\u017cenia!<\/p>\n\n\n\n<p>Tro\u0107<br>\u0141owi\u0142em dwucz\u0119\u015bciowym w\u0119dziskiem spiningowym, na pierwszy rzut oka solidnym i o nie najgorszej akcji. Jego wad\u0105 by\u0142 du\u017cy ci\u0119\u017car, kt\u00f3ry w po\u0142\u0105czeniu z ci\u0119\u017ckim i r\u00f3wnie solidnym ko\u0142owrotkiem nazbyt m\u0119czy\u0142 r\u0119k\u0119. Ale wtedy w\u015br\u00f3d trociowych spiningist\u00f3w takie w\u0142a\u015bnie zestawy by\u0142y cenione. W\u0119dka bowiem mia\u0142a gwarantowa\u0107, \u017ce du\u017ca i wojownicza tro\u0107 zostanie wyj\u0119ta.<\/p>\n\n\n\n<p>To by\u0142 pi\u0119kny srebrniak. Dwa razy pr\u00f3bowa\u0142 mnie urzec swoj\u0105 urod\u0105, wyskakuj\u0105c wysoko nad powierzchni\u0119 wody. Jego ci\u0119\u017car szacowa\u0142em na sze\u015b\u0107 kilogram\u00f3w. Walka z nim by\u0142a trudna i trwa\u0142a ju\u017c kilka minut, ale nic nie wskazywa\u0142o na to, \u017ce mo\u017ce si\u0119 zako\u0144czy\u0107 moj\u0105 przegran\u0105. Wcze\u015bniej pad\u0142y trzy inne trocie i jak na razie nikt \u017cadnej nie zerwa\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Srebrniak by\u0142 zapi\u0119ty jak nale\u017cy, a za wytrzyma\u0142o\u015b\u0107 mojego sprz\u0119tu by\u0142em got\u00f3w zar\u0119czy\u0107 w\u0142asn\u0105 g\u0142ow\u0105. W pewnym momencie w\u0119dzisko jednak nie wytrzyma\u0142o, w dolnej jego cz\u0119\u015bci z\u0142ama\u0142a si\u0119 skuwka. Uci\u0119\u0142o j\u0105 r\u00f3wno jak pi\u0142k\u0105 do metalu. Szczyt\u00f3wka \u015blizgiem po \u017cy\u0142ce zsun\u0119\u0142a si\u0119 do wody i ko\u0144cow\u0105 przelotk\u0105 opar\u0142a na b\u0142ystce. Nie wierzy\u0142em w\u0142asnym oczom. To by\u0142 prawdziwy wstrz\u0105s! Od tego momentu g\u00f3r\u0105 by\u0142a tro\u0107, ja pozosta\u0142em bez szans. Za pomoc\u0105 sztywnej i kr\u00f3tkiej dolnej cz\u0119\u015bci w\u0119dziska nie mog\u0142em ani manewrowa\u0107 troci\u0105, ani amortyzowa\u0107 jej szale\u0144czych zryw\u00f3w. Po kr\u00f3tkiej chwili srebrniak urwa\u0142 si\u0119 razem z b\u0142ystk\u0105, za\u015b szczyt\u00f3wka, pozbawiona oparcia na \u017cy\u0142ce, zosta\u0142a na dnie rzeki.<\/p>\n\n\n\n<p>Brzana?<br>By\u0142 ciep\u0142y, lekko zachmurzony dzie\u0144 sierpniowy. Wskaz\u00f3wki zegarka pokazywa\u0142y godzin\u0119 osiemnast\u0105. Mi\u0119dzy g\u0142\u00f3wkami nic si\u0119 nie dzia\u0142o. Ani szczupaka, ani sandacza, nawet oko\u0144 nie pogoni\u0142 za blach\u0105. Spr\u00f3bowa\u0142em szcz\u0119\u015bcia na \u015brodku g\u0142\u00f3wnego nurtu. Od razu w pierwszym rzucie b\u0142ystka si\u0119 zatrzyma\u0142a. Zaci\u0105\u0142em. Du\u017ca ryba mozolnie ora\u0142a dno rzeki pod pr\u0105d. W ci\u0105gu kilku minut tylko raz odskoczy\u0142a w d\u00f3\u0142 rzeki na metr, mo\u017ce dwa, po czym zn\u00f3w par\u0142a w g\u00f3r\u0119. Mia\u0142a niespo\u017cyte si\u0142y. Mimo to troch\u0119 j\u0105 zlekcewa\u017cy\u0142em, bo zamiast konsekwentnie z ni\u0105 walczy\u0107, pr\u00f3bowa\u0142em logicznie wyt\u0142umaczy\u0107 sobie jej dziwne zachowanie. Zamy\u015blony, odruchowo dokr\u0119ci\u0142em hamulec ko\u0142owrotka. P\u00f3\u017aniej si\u0119 okaza\u0142o, \u017ce ten b\u0142\u0105d pozbawi\u0142 mnie szans.<\/p>\n\n\n\n<p>Mojej niedosz\u0142ej zdobyczy nawet nie zobaczy\u0142em, bo po dziesi\u0119ciu minutach uporczywego si\u0119 ze mn\u0105 mocowania wygra\u0142a nier\u00f3wn\u0105 walk\u0119 i zostawi\u0142a mnie z moimi domys\u0142ami. A domy\u015bla\u0142em si\u0119 mi\u0119dzy innymi, \u017ce straci\u0142em du\u017c\u0105 brzan\u0119. By\u0142y to jednak tylko przypuszczenia, bo nigdy wcze\u015bniej brzany nie z\u0142owi\u0142em, wi\u0119c te\u017c nie wiedzia\u0142em, jak si\u0119 te ryby zachowuj\u0105 na w\u0119dce. Wyj\u0105\u0142em b\u0142ystk\u0119 bez kotwiczki i bez drugiego k\u00f3\u0142ka \u0142\u0105cznikowego, a pierwsze k\u00f3\u0142ko by\u0142o rozci\u0105gni\u0119te.<\/p>\n\n\n\n<p>Zszed\u0142em z ostrogi i przygotowa\u0142em sprz\u0119t do drogi powrotnej. \u015acie\u017ck\u0105 wzd\u0142u\u017c brzegu jecha\u0142 na rowerze mieszkaniec pobliskiej wioski. Zatrzyma\u0142 si\u0119, poprosi\u0142 o papierosa i zagadn\u0105\u0142 o wyniki. Opowiedzia\u0142em mu o zerwanej przed chwil\u0105 rybie i o swoich przypuszczeniach, \u017ce to mog\u0142a by\u0107 brzana.<\/p>\n\n\n\n<ul><li>Panie, na tej b\u0142onie jeden miastowy \u0142owi bolenie. Dzisiaj te\u017c tu by\u0142, widzia\u0142em, jak wrzuca\u0142 do wody kule &#8211; powiedzia\u0142.<\/li><\/ul>\n\n\n\n<p>Zrozumia\u0142em, \u017ce \u00f3w miastowy n\u0119ci\u0142 kulami zan\u0119towymi. Ale dlaczego bolenie? Kto zan\u0119ca bolenie?<br>Dopiero bardziej ode mnie do\u015bwiadczony kolega po kiju wyja\u015bni\u0142 mi, \u017ce w gwarze tamtego ch\u0142opa b\u0142ona oznacza\u0142a ostrog\u0119, za\u015b bole\u0144 po prostu brzan\u0119.<br>I wszystko sta\u0142o si\u0119 jasne, opr\u00f3cz jednej kwestii. Czy na pewno straci\u0142em du\u017c\u0105 brzan\u0119?<\/p>\n\n\n\n<p>Zamiast wniosk\u00f3w ko\u0144cowych<br>Na pewno przypadki to rzadkie i niezwyk\u0142e. Wszystkie zdarzy\u0142y si\u0119 bardzo dawno temu. Brakowa\u0142o mi wtedy do\u015bwiadczenia, a sprz\u0119t w\u0119dkarski, dost\u0119pny na polskim rynku, a tak\u017ce kupowany \u201cna wag\u0119\u201d na Zachodzie, przewa\u017cnie by\u0142 mizerny i nie zawsze gwarantowa\u0142 sukces podczas zmaga\u0144 z du\u017c\u0105 i siln\u0105 ryb\u0105. Od tego czasu jako\u015b\u0107 sprz\u0119tu bardzo si\u0119 poprawi\u0142a, a i moje w\u0119dkarskie kwalifikacje, jak s\u0105dz\u0119, nieco wzros\u0142y. Ale jeszcze dzisiaj, po prawie p\u00f3\u0142 wieku w\u0119dkowania, nie potrafi\u0119 wszystkiego przewidzie\u0107, czasem czego\u015b nie dopatrz\u0119, pope\u0142ni\u0119 b\u0142\u0105d &#8211; zdawa\u0142oby si\u0119 &#8211; niewybaczalny. Bowiem sytuacje, w jakich dotychczas si\u0119 znajdowa\u0142em i w jakich mog\u0119 si\u0119 jeszcze znale\u017a\u0107, s\u0105 nieprzewidywalne. I w tym r\u00f3wnie\u017c, a mo\u017ce przede wszystkim, tkwi urok prawdziwego w\u0119dkarstwa.<\/p>\n\n\n\n<p>Andrzej Remlain<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie ka\u017cdy w\u0119dkarz odnosi same sukcesy. <\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":5936,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[49],"tags":[],"aioseo_notices":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5935"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5935"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5935\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5937,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5935\/revisions\/5937"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5936"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5935"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5935"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5935"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}