{"id":5807,"date":"2004-06-14T15:43:00","date_gmt":"2004-06-14T13:43:00","guid":{"rendered":"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/?p=5807"},"modified":"2021-11-02T15:45:31","modified_gmt":"2021-11-02T14:45:31","slug":"sezon-na-gieldzie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/2004\/06\/14\/sezon-na-gieldzie\/","title":{"rendered":"SEZON NA GIE\u0141DZIE"},"content":{"rendered":"\n<p>Jezioro Gie\u0142d, nazywane przez miejscowych w\u0119dkarzy Jelitem lub Komorami, znajduje si\u0119 na Pojezierzu Lubuskim na terenie Gry\u017cy\u0144skiego Parku Krajobrazowego. Jest to typowy niewielki zbiornik rynnowy. Przep\u0142ywa przez niego odnoga rzeki Gry\u017cynki \u0142\u0105cz\u0105ca je z jeziorem Jatnik. Gie\u0142d jest zaliczany do jezior typu leszczowego. Wod\u0119 ma czyst\u0105. Jego brzegi w du\u017cej cz\u0119\u015bci s\u0105 strome. W p\u00f3\u0142nocnej cz\u0119\u015bci znajduje si\u0119 wyspa o powierzchni 0,3 ha. Jezioro otaczaj\u0105 g\u0142\u00f3wnie lasy iglaste. W pobli\u017cu wp\u0142ywu i wyp\u0142ywu Gry\u017cynki utworzy\u0142y si\u0119 bagna i mokrad\u0142a, na kt\u00f3rych ro\u015bnie las mieszany.<\/p>\n\n\n\n<p>Gie\u0142d to jedno z atrakcyjniejszych \u0142owisk lubuskich w\u0119dkarzy. Opr\u00f3cz powszechnie spotykanych gatunk\u00f3w ryb s\u0105 tu te\u017c sieje i sielawy, a tak\u017ce pozosta\u0142o\u015b\u0107 po dawnych zarybieniach &#8211; ogromne to\u0142pygi, wa\u017c\u0105ce po kilkadziesi\u0105t kilogram\u00f3w. Jezioro obfituje w dorodne p\u0142ocie, wzdr\u0119gi, karpie, liny i du\u017ce leszcze. Sporo jest okoni (niekt\u00f3re przekraczaj\u0105 kilogram) i szczupak\u00f3w. Najwi\u0119ksze z nich, tzw. sielawowce, bardzo trudno z\u0142owi\u0107. S\u0105 tak\u017ce sandacze i sumy, ale na w\u0119dk\u0119 trafiaj\u0105 do\u015b\u0107 rzadko.<\/p>\n\n\n\n<p>Sta\u0142e po\u0142\u0105czenie z Gry\u017cynk\u0105, prawobrze\u017cnym dop\u0142ywem Odry, sprawia, \u017ce w jeziorze \u0142owione s\u0105 przyp\u0142ywaj\u0105ce z Odry rozpi\u00f3ry. Zdarza si\u0119 te\u017c z\u0142owi\u0107 klenia lub jazia.<\/p>\n\n\n\n<p>Moim przewodnikiem po jeziorze Gie\u0142d jest Artur Weber, cz\u0142onek klubu Wzdr\u0119ga Cib\u00f3rz. Wchodzi\u0142 w sk\u0142ad dru\u017cyny, kt\u00f3ra w 1999 r. zdoby\u0142a klubowe mistrzostwo Polski w spiningu. Od urodzenia mieszka w Ciborzu, pi\u0119knej miejscowo\u015bci odleg\u0142ej od Gie\u0142du tylko o 10 km. Oddaj\u0119 mu g\u0142os.<\/p>\n\n\n\n<p>W latach 70. w Ciborzu, kt\u00f3ry te\u017c le\u017cy nad jeziorem, w\u0119dkarzy by\u0142o wielu. Blisko\u015b\u0107 wody sprawia\u0142a, \u017ce po pracy sz\u0142o si\u0119 na ryby. Mnie jednak intrygowa\u0142 s\u0105siad, pan Kazimierz, kt\u00f3ry \u0142owi\u0142 nie z wszystkimi na miejscu, ale gdzie\u015b dalej. Na swoje wyprawy je\u017adzi\u0142 strasznie rycz\u0105c\u0105 rozklekotan\u0105 jaw\u0105. Mia\u0142em wtedy 10 lat. Kiedy p\u00f3\u017anym wieczorem s\u0142ysza\u0142em ryk silnika, wychodzi\u0142em przed blok i z zazdro\u015bci\u0105 podziwia\u0142em efekty po\u0142ow\u00f3w s\u0105siada. Czego tam nie by\u0142o: dorodne karpie, liny, parokilowe leszcze, olbrzymie szczupaki\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Wiele razy prosi\u0142em p. Kazimierza, \u017ceby i mnie zabra\u0142 na swoje tajemnicze \u0142owisko, ale zawsze zbywa\u0142 mnie obietnicami. Pewnego razu go przechytrzy\u0142em. Pan Kazimierz co noc chodzi\u0142 zbiera\u0107 ros\u00f3wki, ale lato by\u0142o suche i robaki pochowa\u0142y si\u0119 g\u0142\u0119boko, na powierzchni\u0119 nie wychodzi\u0142y. Ja jednak codziennie podlewa\u0142em ogr\u00f3dek i przez tydzie\u0144 nazbiera\u0142em kilkadziesi\u0105t sztuk. Kiedy w pi\u0105tek p. Kazimierz jak zwykle szykowa\u0142 si\u0119 na ryby, mia\u0142 bardzo markotn\u0105 min\u0119. Wtedy wyci\u0105gn\u0105\u0142em z kieszeni s\u0142oik pe\u0142en ros\u00f3wek. Panu Kazimierzowi a\u017c si\u0119 oczy za\u015bwieci\u0142y, bo ros\u00f3wki by\u0142y jego g\u0142\u00f3wn\u0105 przyn\u0119t\u0105.<\/p>\n\n\n\n<ul><li>Sk\u0105d ich tyle masz? &#8211; zapyta\u0142.<\/li><li>Jak mnie pan zabierze ze sob\u0105, to si\u0119 podzielimy &#8211; odpowiedzia\u0142em.<\/li><\/ul>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"678\" height=\"551\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-GIELDA-9.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-5811\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-GIELDA-9.jpg 678w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-GIELDA-9-300x244.jpg 300w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-GIELDA-9-517x420.jpg 517w\" sizes=\"(max-width: 678px) 100vw, 678px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>I tak, za zgod\u0105 matki, za chwil\u0119 siedzia\u0142em ju\u017c na tylnym siedzeniu jego motocykla. Po dziesi\u0119ciu kilometrach jazdy le\u015bnymi duktami stara jawa dowioz\u0142a nas na miejsce. Wtedy po raz pierwszy stan\u0105\u0142em nad brzegiem jeziora Gie\u0142d. Pan Kazimierz da\u0142 mi do r\u0119ki bambusowy kij, kt\u00f3rego szczyt\u00f3wka mia\u0142a grubo\u015b\u0107 wskazuj\u0105cego palca, do tego gorzowsk\u0105 t\u0119cz\u00f3wk\u0119 0,35 mm, kuty haczyk nr 4, sp\u0142awik z indyczego pi\u00f3ra i wielki ko\u0142owrotek o ruchomej szpuli.<\/p>\n\n\n\n<p>Nad wod\u0105 pan Kazimierz uczy\u0142 mnie podstawowych zasad zasiadki na grub\u0105 ryb\u0119. I tak dowiedzia\u0142em si\u0119, \u017ce kartofel za\u0142o\u017cony na haczyk nie mo\u017ce by\u0107 mniejszy ni\u017c pude\u0142ko zapa\u0142ek, a ros\u00f3wka ma w wodzie \u017cy\u0107 jak najd\u0142u\u017cej, dlatego haczykiem trzeba j\u0105 przebi\u0107 w odpowiednim miejscu. \u0141owisko trzeba zan\u0119ca\u0107 gotowanymi ziemniakami z kukurydz\u0105, bo gruba karma nie przyci\u0105gnie drobnicy.<\/p>\n\n\n\n<p>Nasze \u0142owisko znajdowa\u0142o si\u0119 w p\u00f3\u0142nocnej cz\u0119\u015bci jeziora, za wysp\u0105. Jego g\u0142\u0119boko\u015b\u0107 nie przekracza\u0142a dw\u00f3ch metr\u00f3w. Doko\u0142a ros\u0142y gr\u0105\u017cele i moczarka. Kiedy nast\u0119powa\u0142o branie, musia\u0142em si\u0119 na k\u0142adce mocno trzyma\u0107, bo karpie o wadze 3 &#8211; 4 kg mog\u0142y mnie wci\u0105gn\u0105\u0107 do wody. Mimo grubych \u017cy\u0142ek, zaci\u0119te ryby cz\u0119sto si\u0119 zrywa\u0142y, opl\u0105tawszy zestaw o podwodne zaczepy i ro\u015bliny.<\/p>\n\n\n\n<p>Od tamtych zasiadek min\u0119\u0142o ponad 30 lat. Nie ma ju\u017c w\u015br\u00f3d nas pana Kazimierza, nie ma ju\u017c tylu ryb co wtedy, w Gie\u0142dzie jednak nadal \u0142owi\u0119. Pokocha\u0142em to jezioro i sp\u0119dzam nad nim ka\u017cd\u0105 woln\u0105 chwil\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Okonie zim\u0105<br>W Gie\u0142dzie mo\u017cna \u0142owi\u0107 przez ca\u0142y rok. Zim\u0105 dobrze jest wybra\u0107 si\u0119 na okonie. Na pierwszym lodzie najlepsze \u0142owiska s\u0105 we wschodniej cz\u0119\u015bci jeziora. Trzeba tam znale\u017a\u0107 kraw\u0119d\u017a stoku ze spadem z 8 na 15 metr\u00f3w. Okonie \u0142owi\u0119 na du\u017ce mormyszki, a jako przyn\u0119ty u\u017cywam ma\u0142ych czerwonych gnojak\u00f3w (w tym czasie ochotka si\u0119 nie sprawdza).<br>Garbusy przebywaj\u0105 pod stadami sielawy, dlatego to\u0144 trzeba dok\u0142adnie ob\u0142owi\u0107 metr po metrze, bo nigdy nie wiadomo, na jakiej akurat s\u0105 g\u0142\u0119boko\u015bci. A okonie bywaj\u0105 dorodne, powy\u017cej kilograma. Bli\u017cej wiosny przenosz\u0105 si\u0119 na p\u0142ytsz\u0105 wod\u0119, od 3 do 5 m. Bardzo dobre wyniki uzyskuje si\u0119 w\u00f3wczas ko\u0142o wyspy i w pobli\u017cu trzcin przy brzegu. O tej porze stosuj\u0119 mniejsze mormyszki, a na haczyk zak\u0142adam ochotk\u0119.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"385\" height=\"526\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-GIELDA-8.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-5810\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-GIELDA-8.jpg 385w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-GIELDA-8-220x300.jpg 220w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-GIELDA-8-307x420.jpg 307w\" sizes=\"(max-width: 385px) 100vw, 385px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Okonie wiosn\u0105<br>Bardzo dobrym okresem na okonie jest te\u017c wczesna wiosna, po zej\u015bciu lodu. Okonie stoj\u0105 wtedy w 5-metrowej wodzie. Przed tar\u0142em s\u0105 oci\u0119\u017ca\u0142e i powolne, ale \u017ceruj\u0105 intensywnie, przy dnie. Dlatego najlepsz\u0105 o tej porze metod\u0105 jest boczny trok. \u0141owi\u0119 wtedy mikrosem firmy Konger. W\u0119dka ma 2,10 m d\u0142ugo\u015bci i bardzo delikatn\u0105 szczyt\u00f3wk\u0119, na kt\u00f3rej wida\u0107 ka\u017cde przytrzymanie. Ci\u0119\u017car oliwki przy bocznym troku nie mo\u017ce by\u0107 wi\u0119kszy ni\u017c 5 &#8211; 6 gram\u00f3w. Na haczyk muchowy nr 10 zak\u0142adam twistera Mannsa d\u0142ugo\u015bci 2,5 cm, w kolorze atramentu lub motor-oil. Wczesn\u0105 wiosn\u0105 \u017cy\u0142ka, na kt\u00f3rej uwi\u0105zany jest haczyk, powinna mie\u0107 co najmniej 50 cm. Przyn\u0119ta na d\u0142ugim troku zachowuje si\u0119 bardziej naturalnie i mo\u017cna j\u0105 prowadzi\u0107 powoli.<\/p>\n\n\n\n<p>Okonie jesieni\u0105<br>Z brzegu \u0142adne okonie trafia\u0142y mi si\u0119 rzadko. Dopiero gdy sta\u0142em si\u0119 posiadaczem \u0142odzi, k\u0142opoty si\u0119 sko\u0144czy\u0142y. Latem przewa\u017cnie \u0142owi\u0119 dwudziestaki, na wi\u0119ksze wybieram si\u0119 dopiero p\u00f3\u017an\u0105 jesieni\u0105. Szukam ich na blatach, na g\u0142\u0119boko\u015bci 10 &#8211; 15 metr\u00f3w. Jesieni\u0105 najlepsz\u0105 przyn\u0119t\u0105 jest 5-centymetrowe kopyto Relaksa (w kolorze motor-oil albo \u017c\u00f3\u0142te z czerwonym grzbietem) na g\u0142\u00f3wce o wadze 8 &#8211; 10 gram\u00f3w. Do spiningowania u\u017cywam w\u0119dziska Tango Kongera o d\u0142ugo\u015bci 2,40 m, ze sztywnym dolnikiem i mi\u0119kk\u0105 szczyt\u00f3wk\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Okonie p\u0142ywaj\u0105 pod stadami sielawy i p\u0142oci na r\u00f3\u017cnej g\u0142\u0119boko\u015bci, ale najcz\u0119\u015bciej na 5 &#8211; 8 metrach. Brania zazwyczaj nie s\u0105 agresywne, wygl\u0105da to nieraz tak, jakby haczyk zaczepi\u0142 o traw\u0119, szczyt\u00f3wka tylko lekko si\u0119 ugina. Trzeba wtedy natychmiast lekko zaci\u0105\u0107. Je\u017celi ryby nie ma, dalej prowadzimy przyn\u0119t\u0119, ale wolniej, du\u017cy oko\u0144 powt\u00f3rzy atak.<\/p>\n\n\n\n<p>S\u0105 dni, kiedy okonie bior\u0105 tylko z opadu. Dlatego uwa\u017cnie obserwuj\u0119 \u017cy\u0142k\u0119, kt\u00f3ra wtedy raptownie wiotczeje. Je\u017celi tego momentu nie przegapi\u0119, to oko\u0144 na pewno jest m\u00f3j, bo z opadu przyn\u0119ty s\u0105 po\u0142ykane bardzo g\u0142\u0119boko.<\/p>\n\n\n\n<p>P\u0142ocie<br>W marcu, kiedy znika l\u00f3d, zaczyna si\u0119 najlepszy okres po\u0142owu p\u0142oci. Wiosenne p\u0142ocie z\u0142owi\u0107 \u0142atwo, ale trudno je znale\u017a\u0107. Dlatego tak wa\u017cna jest dok\u0142adna obserwacja jeziora. Wczesn\u0105 wiosn\u0105 p\u0142ocie w nocy podnosz\u0105 si\u0119 bli\u017cej powierzchni, bo t\u0119 warstw\u0119 wody wiosenne s\u0142o\u0144ce nagrzewa najmocniej. Najlepiej przyjecha\u0107 wtedy nad jezioro o \u015bwicie i popatrze\u0107, gdzie si\u0119 ryby sp\u0142awiaj\u0105. Tam w\u0142a\u015bnie trzeba zan\u0119ci\u0107 i cierpliwie czeka\u0107 na pierwsze brania. W marcu na p\u0142ocie mo\u017cna i\u015b\u0107 z zegarkiem w r\u0119ku. Brania zaczynaj\u0105 si\u0119 zwykle ko\u0142o godziny 16, a ko\u0144cz\u0105 po 18.<\/p>\n\n\n\n<p>\u0141owi\u0119 je na dwa sposoby. Je\u017celi przebywaj\u0105 daleko od brzegu, u\u017cywam feedera o d\u0142ugo\u015bci 3,60 m. Reszta wyposa\u017cenia to \u017cy\u0142ka g\u0142\u00f3wna 0,18, przypon 0,10, haczyk nr 14 &#8211; 16, koszyczek zan\u0119towy okr\u0105g\u0142y z otwartym dnem o ci\u0119\u017carze do 15 gram\u00f3w. Przyn\u0119t\u0105 jest kolorowa pinka. Koszyczek nape\u0142niam zan\u0119t\u0105 \u201eSuper du\u017ca p\u0142o\u0107\u201d, kt\u00f3ra w Gie\u0142dzie sprawdza si\u0119 rewelacyjnie. Je\u017celi jednak p\u0142ocie przebywaj\u0105 w toni, to nieodzowna jest odleg\u0142o\u015bci\u00f3wka, ma\u0142y ko\u0142owrotek z ton\u0105c\u0105 \u017cy\u0142k\u0105 0,16 mm, sp\u0142awik waggler o wyporno\u015bci 4 gram\u00f3w z dobrze widoczn\u0105 antenk\u0105, \u017cy\u0142ka przyponowa 0,09 &#8211; 0,10 i haczyk nr 16.<br>Wa\u017cne jest prawid\u0142owe n\u0119cenie. Na pocz\u0105tku wrzucam w \u0142owisko dwie kule wielko\u015bci pi\u0119\u015bci i\u2026 czekam. Je\u017celi brania nast\u0119puj\u0105 co jaki\u015b czas, systematycznie dorzucam w \u0142owisko tzw. orzeszka (kulk\u0119 wielko\u015bci orzecha w\u0142oskiego), \u017ceby utrzyma\u0107 ryby w \u0142owisku. Nie nale\u017cy od razu wrzuca\u0107 du\u017co zan\u0119ty, bo po z\u0142owieniu kilku ryb brania ustan\u0105. Zan\u0119t\u0119 trzeba dozowa\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>W kwietniu, kiedy woda dostatecznie si\u0119 nagrzeje, p\u0142ocie zaczynaj\u0105 \u017cerowa\u0107 przez ca\u0142y dzie\u0144. Zbli\u017caj\u0105ce si\u0119 tar\u0142o wzmaga ich apetyt. Doskona\u0142\u0105 przyn\u0119t\u0105 na kwietniowe p\u0142ocie jest konserwowa kukurydza i gotowana pszenica.<\/p>\n\n\n\n<p>Liny i karpie<br>Maj i czerwiec to czas lin\u00f3w i karpi. Wtedy z otwartej wody jeziora przenosz\u0119 si\u0119 do p\u0142ytkiej zatoki za wysp\u0105, gdzie dawniej \u0142owi\u0142 m\u00f3j s\u0105siad pan Kazimierz. G\u0142\u0119boko\u015b\u0107 waha si\u0119 tam od 2 do 3 m. N\u0119c\u0119 kukurydz\u0105, a \u0142owi\u0119 na kanapk\u0119 sk\u0142adaj\u0105c\u0105 si\u0119 z kukurydzy i bia\u0142ych robak\u00f3w. Najlepsze brania s\u0105 o brzasku i zmierzchu. Kiedy liny wchodz\u0105 w \u0142owisko, zaczynaj\u0105 ry\u0107 w dnie. Na powierzchni wida\u0107 wtedy charakterystyczne b\u0105belki. Prawie zawsze nast\u0119puj\u0105 wtedy pierwsze brania. Hol musi by\u0107 si\u0142owy, bo lin to mocna ryba, a jego sprzymierze\u0144cem jest g\u0119sta ro\u015blinno\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"788\" height=\"498\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-GIELDA-7.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-5809\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-GIELDA-7.jpg 788w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-GIELDA-7-300x190.jpg 300w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-GIELDA-7-768x485.jpg 768w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-GIELDA-7-696x440.jpg 696w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/z-GIELDA-7-665x420.jpg 665w\" sizes=\"(max-width: 788px) 100vw, 788px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Wieczorna zasiadka jest zazwyczaj gorsza od porannej. Przesiedzia\u0142em wiele nocy \u0142owi\u0105c na sp\u0142awiki ze \u015bwietlikami, ale wyniki by\u0142y raczej mizerne. Ot, par\u0119 karpi i krasnopi\u00f3r.<\/p>\n\n\n\n<p>Sprz\u0119t do \u0142owienia lin\u00f3w i karpi musi by\u0107 mocny i solidny: w\u0119dka do\u015b\u0107 sztywna o ci\u0119\u017carze wyrzutowym od 40 do 80 gram\u00f3w; mocny ko\u0142owrotek najlepiej z wolnym biegiem; 200 m dobrej \u017cy\u0142ki o \u015brednicy od 0,22 do 0,28 mm; haczyki nr od 4 do 8, twarde, mocne, o kr\u00f3tkim trzonku i szerokim \u0142uku kolankowym; sp\u0142awiki pod\u0142u\u017cne, tzw. o\u0142\u00f3wki, do 4 g.<\/p>\n\n\n\n<p>Leszcze<br>Du\u017ce leszcze najlepiej \u0142owi\u0107 tu latem z \u0142\u00f3dki. Dobre \u0142owiska znajduj\u0105 si\u0119 przy przew\u0119\u017ceniu jeziora naprzeciwko wyspy. Ich g\u0142\u0119boko\u015b\u0107 musi wynosi\u0107 od 10 do 15 metr\u00f3w. N\u0119ci\u0107 trzeba systematycznie, najlepiej makaronem (kolanka) lub sam\u0105 kukurydz\u0105. Moj\u0105 przyn\u0119t\u0105 s\u0105 dwa lub trzy kolanka albo kluski sporz\u0105dzane z m\u0105ki i ziemniak\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Najlepsz\u0105 por\u0105 jest noc. Na \u0142odzi lepiej by\u0107 samemu. Dwie osoby to dwa razy wi\u0119cej ha\u0142asu, a w nocy leszcze te\u017c s\u0105 bardzo ostro\u017cne. Niekt\u00f3rzy w\u0119dkarze, by wyt\u0142umi\u0107 ha\u0142asy i wszelkie przypadkowe stuki, wyk\u0142adaj\u0105 \u0142odzie czym\u015b mi\u0119kkim, np. starymi ko\u0142drami. Na wcze\u015bniej zan\u0119cone \u0142owisko dop\u0142ywamy, gdy jeszcze widno, \u017ceby dok\u0142adnie ustawi\u0107 \u0142\u00f3d\u017a i wygruntowa\u0107 zestaw. N\u0119cimy tylko raz z wieczora i cierpliwie czekamy.<\/p>\n\n\n\n<p>M\u00f3j zestaw na leszcze to w\u0119dka o d\u0142ugo\u015bci do 3,60 m, niezbyt sztywna, \u017cy\u0142ka 0,20 &#8211; 0,22, haczyk 4 &#8211; 6, sp\u0142awik waggler o wyporno\u015bci 8 &#8211; 10 g z d\u0142ug\u0105 antenk\u0105 i ko\u0144c\u00f3wk\u0105 do \u015bwietlika. Sp\u0142awik jest lekko przeci\u0105\u017cony. Kiedy przyn\u0119ta spoczywa na dnie, nad wod\u0119 wystaje tylko sam \u015bwietlik. Gdy leszcz podnosi przyn\u0119t\u0119, \u015bwietlik si\u0119 wynurza i wtedy trzeba zacina\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Najlepiej \u0142owi\u0107 na jedn\u0105 w\u0119dk\u0119, bo branie leszcza jest nieraz tak delikatne, \u017ce tylko dzi\u0119ki wyt\u0119\u017conej uwadze mo\u017cemy prawid\u0142owo zareagowa\u0107. Zestaw wyrzucamy niedaleko \u0142odzi i uwa\u017cnie obserwujemy \u015bwietlik. Brania z 15 metr\u00f3w s\u0105 bardzo delikatne, a du\u017ce leszcze szczeg\u00f3lnie ostro\u017cne. Je\u017celi b\u0119dziemy cierpliwi, to prawie na pewno doczekamy si\u0119 leszcza o wadze od 4 do 6 kilogram\u00f3w. Hol wymaga od w\u0119dkarza ogromnej cierpliwo\u015bci i spokoju. Zerwana ryba bezpowrotnie wyprowadza stado poza nasze \u0142owisko.<\/p>\n\n\n\n<p>Jedyny dojazd do jeziora prowadzi drog\u0105 krajow\u0105 Krosno Odrza\u0144skie &#8211; \u015awiebodzin. W Szklarce Radnickiej skr\u0119camy na p\u00f3\u0142nocny wsch\u00f3d. Po mini\u0119ciu przejazdu kolejowego, czynnej ma\u0142ej elektrowni na Gry\u017cynce i le\u015bnicz\u00f3wki trafimy na parking PZW przy samym jeziorze. Ko\u0142o parkingu znajduje si\u0119 stanica w\u0119dkarska ko\u0142a nr 10 z Zielonej G\u00f3ry, kt\u00f3re si\u0119 tym jeziorem opiekuje.<\/p>\n\n\n\n<p>Jest to teren Gry\u017cy\u0144skiego Parku Krajobrazowego. Nie wolno biwakowa\u0107, pali\u0107 ognisk ani je\u017adzi\u0107 samochodem po duktach le\u015bnych.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jezioro Gie\u0142d, nazywane przez miejscowych w\u0119dkarzy Jelitem lub Komorami, znajduje si\u0119 na Pojezierzu Lubuskim na terenie Gry\u017cy\u0144skiego Parku Krajobrazowego.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":5808,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[53],"tags":[],"aioseo_notices":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5807"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5807"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5807\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5812,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5807\/revisions\/5812"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5808"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5807"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5807"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5807"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}