{"id":5538,"date":"2004-03-26T02:01:00","date_gmt":"2004-03-26T01:01:00","guid":{"rendered":"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/?p=5538"},"modified":"2021-11-02T02:02:04","modified_gmt":"2021-11-02T01:02:04","slug":"na-odludziu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/2004\/03\/26\/na-odludziu\/","title":{"rendered":"NA ODLUDZIU"},"content":{"rendered":"\n<p>Gdy tak rozmy\u015bla\u0142em, czy to tro\u0107, czy niewielki i wyj\u0105tkowo mu\u0142owaty sum albo zab\u0142\u0105kana sieja (jedna z ostatnich w tym jeziorze), czy mo\u017ce po prostu kt\u00f3ra\u015b z innych dobrze mi znanych ryb drapie\u017cnych\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>By\u0142a moj\u0105 latarni\u0105 na oceanie bagiennej i przybrze\u017cnej ro\u015blinno\u015bci i bu\u0144czukiem dzikiej przyrody. W jej bliskim s\u0105siedztwie mia\u0142em swoje stanowisko w\u0119dkarskie. Po tygodniu znikn\u0119\u0142a, wyci\u0119ta przez w\u0142a\u015bciciela pobliskiej daczy. Do\u0142\u0105czy\u0142a do kilkudziesi\u0119ciu swoich towarzyszek zdobi\u0105cych hol jego tandetnego przybytku. Pa\u0142ka zwana tak\u017ce rogo\u017c\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Tego ranka dziki buszowa\u0142y daleko ode mnie. Siedzia\u0142em wpatrzony w kontur lasu widoczny na przeciwleg\u0142ym brzegu, na tle ja\u015bniej\u0105cego nieba, i wspomina\u0142em wydarzenia sprzed lat.<\/p>\n\n\n\n<p>A mia\u0142a by\u0107 tro\u0107\u2026<br>Ko\u0144czy\u0142 si\u0119 pi\u0119kny wrze\u015bniowy dzie\u0144. Od dw\u00f3ch godzin mieszka\u0142em w domku kempingowym z widokiem na malownicze jezioro. Ten widok oraz od dawna niezaspokojony instynkt \u0142owiecki ci\u0105gn\u0119\u0142y mnie nad wod\u0119. Na dodatek brzeg jeziora wydawa\u0142 si\u0119 wprost wymarzony do spiningowania. Nie by\u0142bym sob\u0105, gdybym tej pokusie nie uleg\u0142. Wszelkie przyjemno\u015bci zwi\u0105zane z nawi\u0105zywaniem kontakt\u00f3w towarzyskich postanowi\u0142em od\u0142o\u017cy\u0107 do nast\u0119pnego wieczora.<br>Na szczupaka wybieram si\u0119 zawsze z g\u0142\u0119bokim przekonaniem, \u017ce nie wr\u00f3c\u0119 o kiju. Rzeczywisto\u015b\u0107 na og\u00f3\u0142 to przekonanie weryfikuje.<\/p>\n\n\n\n<p>Ju\u017c si\u0119 zacz\u0119\u0142o \u015bciemnia\u0107, a ja nie mia\u0142em \u017cadnego brania. Wreszcie po d\u0142ugim biczowaniu wody doczeka\u0142em si\u0119 wyra\u017anego przytrzymania. Natychmiast zaci\u0105\u0142em. Poczu\u0142em ryb\u0119, kt\u00f3ra konsekwentnie par\u0142a w kierunku jeziora. Bez szarpni\u0119\u0107, zryw\u00f3w i murowania. Z takim zachowaniem zapi\u0119tej ryby spotka\u0142em si\u0119 po raz pierwszy. By\u0142em przekonany, \u017ce na pewno jej nie strac\u0119. Przede wszystkim dlatego, \u017ce nie wariowa\u0142a. Poza tym z mojego do\u015bwiadczenia wynika\u0142o, \u017ce by\u0142a solidnie zapi\u0119ta, za\u015b m\u00f3j sprz\u0119t dzia\u0142a\u0142 niezawodnie. Spokojny i opanowany konsekwentnie j\u0105 m\u0119czy\u0142em. Przypuszcza\u0142em, \u017ce wa\u017cy dobre dwa kilogramy. I chocia\u017c jej zachowanie do tego nie pasowa\u0142o, \u017cywi\u0142em nadziej\u0119, \u017ce to tro\u0107. Nie pierwszy raz marzy\u0142o mi si\u0119 z\u0142owi\u0107 ryb\u0119 niecodzienn\u0105, kt\u00f3rej po\u017c\u0105da tak wielu w\u0119dkarzy.<\/p>\n\n\n\n<p>Gdy tak rozmy\u015bla\u0142em, czy to tro\u0107, czy niewielki i wyj\u0105tkowo mu\u0142owaty sum albo zab\u0142\u0105kana sieja (jedna z ostatnich w tym jeziorze), czy mo\u017ce po prostu kt\u00f3ra\u015b z innych dobrze mi znanych ryb drapie\u017cnych, nagle pojawi\u0142 si\u0119 przy mnie, jak si\u0119 p\u00f3\u017aniej okaza\u0142o, sympatyczny i bardzo rozmowny w\u0119dkarz. Wracaj\u0105c ze spaceru z \u017con\u0105 dostrzeg\u0142, jak zmagam si\u0119 z ryb\u0105, i pospieszy\u0142 mi z duchowym wsparciem. Rasowy w\u0119dkarz nie m\u00f3g\u0142 post\u0105pi\u0107 inaczej.<br>Poniewa\u017c zachowanie si\u0119 ryby kontrolowa\u0142em i nie mia\u0142em z ni\u0105 \u017cadnych k\u0142opot\u00f3w, mog\u0142em swobodnie rozmawia\u0107. Zagadn\u0105\u0142em go o tro\u0107 jeziorow\u0105. Okaza\u0142 si\u0119 cz\u0142owiekiem oczytanym w fachowej literaturze ichtiologicznej i wytrawnym znawc\u0105 tego jeziora. O tutejszej troci wiedzia\u0142 wszystko. Owszem, m\u00f3wi\u0142, czasem wychodzi ona na przybrze\u017cne p\u0142ycizny i nierzadko wpada w zastawiane tam sieci, ale ryba na mojej w\u0119dce to, jego zdaniem, nie by\u0142a tro\u0107. Obserwowa\u0142 jej zachowanie i przyzna\u0142, \u017ce te\u017c, jak i ja, jest zdezorientowany.<\/p>\n\n\n\n<p>By\u0142o ju\u017c prawie zupe\u0142nie ciemno. Zacz\u0105\u0142em si\u0119 niecierpliwi\u0107, a ryba nie wykazywa\u0142a zm\u0119czenia. Ca\u0142y czas uparcie odp\u0142ywa\u0142a w kierunku \u015brodka jeziora. Dokr\u0119ci\u0142em hamulec i zdecydowanie, cho\u0107 ryzykownie, holowa\u0142em j\u0105 do brzegu. Kiedy szcz\u0119\u015bliwie wyl\u0105dowa\u0142a na trawie, zaskoczenie moje i mojego rozm\u00f3wcy by\u0142o ca\u0142kowite. Zahaczony grotem kotwiczki od strony ogona sun\u0105\u0142 po trawie kilogramowy w\u0119gorz!<\/p>\n\n\n\n<p>Na tak\u0105 ewentualno\u015b\u0107 nie by\u0142em przygotowany, nie mia\u0142em ze sob\u0105 nic pr\u00f3cz w\u0119dki. Skorzysta\u0142em z rady mojego rozm\u00f3wcy i ubezpieczany przez niego wlok\u0142em w\u0119gorza po trawie do samego domku. Tam, w pe\u0142nym o\u015bwietleniu, si\u0119 okaza\u0142o, \u017ce grot kotwiczki, kt\u00f3ry tkwi\u0142 w ciele w\u0119gorza, by\u0142 odgi\u0119ty do granic wytrzyma\u0142o\u015bci. To odgi\u0119cie z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 nie nast\u0105pi\u0142o w czasie p\u0142ynnego przeci\u0105gania go po trawie. By\u0107 mo\u017ce du\u017co nie brakowa\u0142o, aby moje zmagania z ryb\u0105 zako\u0144czy\u0142y si\u0119 niepowodzeniem. Wtedy nigdy bym si\u0119 nie dowiedzia\u0142, \u017ce moim przeciwnikiem w nier\u00f3wnej walce o swoje \u017cycie by\u0142 w\u0119gorz wa\u017c\u0105cy 1,27 kg.<\/p>\n\n\n\n<p>Wreszcie mogli\u015bmy spokojnie usi\u0105\u015b\u0107. Delikatnie zabrz\u0119cza\u0142o szk\u0142o. Na nast\u0119pny dzie\u0144 um\u00f3wili\u015bmy si\u0119 na wsp\u00f3lne w\u0119dkowanie i na uroczyst\u0105 degustacj\u0119 w\u0119gorza.<\/p>\n\n\n\n<p>Wyprawa po \u015bmier\u0107<br>Wczesnym rankiem, pe\u0142ni optymizmu i wiary w sukces, maszerowali\u015bmy nad nieznane mi \u015br\u00f3dle\u015bne jezioro, znacznie oddalone od miejsca naszego zakwaterowania. Po d\u0142u\u017cszym marszu le\u015bn\u0105 drog\u0105 zeszli\u015bmy na w\u0105sk\u0105 \u015bcie\u017ck\u0119, kt\u00f3ra doprowadzi\u0142a nas do wody. Jezioro i jego otoczenie tworzy\u0142y pi\u0119kny krajobraz. Usiedli\u015bmy na mchu, na kraw\u0119dzi podmytego brzegu. Odpoczywali\u015bmy. Milczeli\u015bmy zas\u0142uchani w poranny \u015bwiergot ptak\u00f3w.<br>Spiningowa\u0142em jako pierwszy, za mn\u0105 w odst\u0119pie kilku metr\u00f3w przesuwa\u0142 si\u0119 m\u00f3j wczoraj poznany partner. W pewnej chwili zahaczy\u0142em nog\u0105 o rozci\u0105gni\u0119t\u0105 \u017cy\u0142k\u0119. Obaj wyszli\u015bmy z wody i na brzegu odkryli\u015bmy dwana\u015bcie samo\u0142\u00f3wek. Dwana\u015bcie nowych kleszek z nawini\u0119tymi nowymi \u017cy\u0142kami sta\u0142o wbitych w piasek. Oczywi\u015bcie natychmiast zacz\u0119li\u015bmy je zwija\u0107. Na w\u0119gorzowych haczykach wisia\u0142y \u017cywe i ca\u0142e ros\u00f3wki. Samo\u0142\u00f3wki robi\u0142y wra\u017cenie, jakby dopiero przed chwil\u0105 zosta\u0142y rozstawione.<\/p>\n\n\n\n<p>Na przeciwleg\u0142ym brzegu by\u0142o dzikie pole kempingowe. Prawdopodobnie stamt\u0105d przyp\u0142yn\u0119li k\u0142usownicy. Bardzo mo\u017cliwe, \u017ce teraz nas obserwowali. Przez chwil\u0119 nawet si\u0119 zastanawia\u0142em, do czego mo\u017ce doj\u015b\u0107, je\u017celi si\u0119 zg\u0142osz\u0105 po swoje samo\u0142\u00f3wki. Nie zg\u0142osili si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Sko\u0144czyli\u015bmy w\u0119dkowanie bez wynik\u00f3w, ale i bez mo\u017cliwych sensacji. Wracali\u015bmy do siebie le\u015bn\u0105, piaszczyst\u0105 drog\u0105. Szli\u015bmy po obu jej stronach i g\u0142o\u015bno rozwa\u017cali\u015bmy przyczyny naszych niepowodze\u0144. Obaj byli\u015bmy zadowoleni ze wsp\u00f3lnej wyprawy. Mieli\u015bmy podobne zainteresowania, a w\u0119dkarstwo dla \u017cadnego z nas nie by\u0142o sposobem na \u017cycie. Wszystko wskazywa\u0142o na to, \u017ce zostaniemy je\u017celi nie przyjaci\u00f3\u0142mi, to na pewno dobrymi kolegami.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy dochodzili\u015bmy do skrzy\u017cowania dr\u00f3g, nagle pojawi\u0142 si\u0119 przed nami p\u0119dz\u0105cy z szalon\u0105 pr\u0119dko\u015bci\u0105 samoch\u00f3d. Pami\u0119tam pot\u0119\u017cny huk, a potem ludzi, kt\u00f3rych tu wcze\u015bniej nie by\u0142o. Pami\u0119tam rozbity na drzewie samoch\u00f3d, zmasakrowane cia\u0142o mojego towarzysza, zakrwawion\u0105 i wykrzywion\u0105 grymasem b\u00f3lu, upiorn\u0105 twarz pijanego ma\u0142olata, kt\u00f3rego chwil\u0119 przedtem spostrzeg\u0142em za kierownic\u0105 auta. Pami\u0119tam, jak kto\u015b przy mnie powiedzia\u0142, \u017ce \u201etamten nie prze\u017cy\u0142\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Tu, na odludziu, od czasu do czasu wracam my\u015blami do tego tragicznego zdarzenia. Tu nikt nie widzi \u0142ez, kt\u00f3re czasami sp\u0142ywaj\u0105 po policzkach.<br>A swoj\u0105 drog\u0105 brakuje mi tej rogo\u017cy. Bez niej to miejsce wydaje si\u0119 szare i monotonne. Mo\u017ce dlatego coraz cz\u0119\u015bciej ogarnia mnie melancholia i wspominam interesuj\u0105cego cz\u0142owieka, kt\u00f3rego nie zd\u0105\u017cy\u0142em bli\u017cej pozna\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Andrzej Remlein<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Gdy tak rozmy\u015bla\u0142em, czy to tro\u0107, czy niewielki i wyj\u0105tkowo mu\u0142owaty sum albo zab\u0142\u0105kana sieja (jedna z ostatnich w tym jeziorze), czy mo\u017ce po prostu kt\u00f3ra\u015b z innych dobrze mi znanych ryb drapie\u017cnych&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":5539,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[49],"tags":[],"aioseo_notices":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5538"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5538"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5538\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5540,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5538\/revisions\/5540"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5539"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5538"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5538"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5538"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}