{"id":4830,"date":"2003-06-01T00:47:00","date_gmt":"2003-05-31T22:47:00","guid":{"rendered":"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/?p=4830"},"modified":"2021-11-01T00:50:48","modified_gmt":"2021-10-31T23:50:48","slug":"otropiony","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/2003\/06\/01\/otropiony\/","title":{"rendered":"OTROPIONY"},"content":{"rendered":"\n<p>List by\u0142 lakoniczny: \u201ePrzyje\u017cd\u017caj, wytropi\u0142em wielkiego pstr\u0105ga. Ma przynajmniej dwa kilo. Jest tw\u00f3j, je\u017celi przyjedziesz szybko, bo d\u0142ugo nie wytrzymam. Leszek\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Takiej propozycji odrzuci\u0107 nie spos\u00f3b. Co wi\u0119cej, trzeba si\u0119 spieszy\u0107. Nie tylko wspania\u0142omy\u015blno\u015b\u0107 ma granice przy tak wielkiej pokusie. Inni zreszt\u0105 te\u017c w\u0119druj\u0105 brzegami rzek, wi\u0119c mo\u017ce si\u0119 zdarzy\u0107, \u017ce kto\u015b przypadkiem trafi na tego pstr\u0105ga i go wyci\u0105gnie.<\/p>\n\n\n\n<p>W dwa dni upora\u0142em si\u0119 z najwa\u017cniejszymi sprawami, reszt\u0119 odk\u0142adaj\u0105c na p\u00f3\u017aniej, trzeciego siedzia\u0142em ju\u017c w nocnym poci\u0105gu. Leszek czeka\u0142 na mnie na peronie. My\u015bla\u0142em, \u017ce od razu pojedziemy nad wod\u0119, ale on nie podziela\u0142 mojej niecierpliwo\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<ul><li>Najpierw \u015bniadanie &#8211; powiedzia\u0142. I musia\u0142 dojrze\u0107 b\u0142ysk zawodu w moich oczach, bo doda\u0142: &#8211; Nie ucieknie. Miejsce jest takie, \u017ce w\u0119dkarz rzadko tam trafia, wi\u0119c mo\u017cesz by\u0107 spokojny. Poza tym mam w\u0119dzon\u0105 tro\u0107 i lipienia po japo\u0144sku z zielonym groszkiem. Sam te\u017c od rana nic nie jad\u0142em. Nie mo\u017cesz wymaga\u0107, \u017ceby takie smakowite potrawy odk\u0142ada\u0107 na potem.<\/li><\/ul>\n\n\n\n<p>Wiedzia\u0142em, \u017ce \u017cadne argumenty nie zdo\u0142aj\u0105 go przekona\u0107. By\u0142 uparty, a do tego jeszcze kocha\u0142 si\u0119 w dobrym jedzeniu.<\/p>\n\n\n\n<ul><li>Zreszt\u0105 &#8211; kontynuowa\u0142 Leszek &#8211; dom mamy i tak po drodze. Od\u015bwie\u017cysz si\u0119, zjemy, pojedziemy nad wod\u0119. Czy to przystoi, \u017ceby dw\u00f3ch d\u017centelmen\u00f3w w \u015brednim wieku biega\u0142o o suchym pysku niczym jakie\u015b m\u0142okosy?<br>Moje wystarczaj\u0105co ju\u017c napi\u0119te oczekiwanie rzeki i ryby zosta\u0142o poddane ci\u0119\u017ckiej pr\u00f3bie. Leszek zachowywa\u0142 si\u0119 jak cz\u0142owiek pewny swego, ja bieg\u0142bym tam zaraz, cho\u0107by w\u0142a\u015bnie jak m\u0142okos. Musia\u0142 widzie\u0107 moj\u0105 niecierpliwo\u015b\u0107, lecz traktowa\u0142 j\u0105 z \u0142agodn\u0105 wyrozumia\u0142o\u015bci\u0105, kt\u00f3ra mnie rozbraja\u0142a.<\/li><li>Jedziemy na ca\u0142y dzie\u0144 &#8211; zapyta\u0142 po \u015bniadaniu. &#8211; Czy tylko po tego pstr\u0105ga?<\/li><li>To zale\u017cy wy\u0142\u0105cznie od ciebie. Je\u015bli masz czas i ch\u0119\u0107, mo\u017cemy na ca\u0142y dzie\u0144.<\/li><li>U\u0142o\u017cy\u0142em sobie wszystko tak, \u017ceby m\u00f3c ci towarzyszy\u0107.<\/li><li>Czy s\u0105dzisz, \u017ce on tam jeszcze jest? &#8211; zapyta\u0142em.<\/li><li>Nie by\u0142em tam od tygodnia &#8211; powiedzia\u0142. &#8211; Ale c\u00f3\u017c mog\u0142oby si\u0119 z nim sta\u0107? O tej porze roku pstr\u0105gi nie zmieniaj\u0105 stanowiska, a prawdopodobie\u0144stwo, \u017ce kto\u015b go z\u0142owi\u0142, jest ma\u0142e. Tam rzadko kto chodzi. Po za tym to cwana sztuka. Wychodzi\u0142 mi do blachy trzy razy i ani razu nie pobi\u0142. Nie wiem, czym zamierzasz go kusi\u0107, ale pami\u0119taj, \u017ce przyn\u0119t\u0119 skompromitowa\u0107 \u0142atwo, trudniej wywabi\u0107 pstr\u0105ga z jamy.<br>Smuga w\u0105tpliwo\u015bci, ca\u0142y czas snuj\u0105ca si\u0119 w moich my\u015blach, zg\u0119stnia\u0142a. Optymizm Leszka wynika\u0142 z jego poczciwej niefrasobliwo\u015bci, jednak tydzie\u0144 to kawa\u0142 czasu, a dwukilowy pstr\u0105g nale\u017cy ju\u017c dzi\u015b do rzadko\u015bci. Nie wiedzia\u0142em jeszcze czym b\u0119d\u0119 go kusi\u0142. To zale\u017ca\u0142o od miejsca i teraz jeszcze nie zaprz\u0105ta\u0142o mojej wyobra\u017ani.<\/li><li>Przygotuj sprz\u0119t &#8211; powiedzia\u0142 Leszek, gdy przyjechali\u015bmy na miejsce &#8211; zosta\u0142o nam jeszcze sto metr\u00f3w. Przejdziemy je na piechot\u0119.<br>Ruszamy cichutko, staraj\u0105c si\u0119 st\u0105pa\u0107 skrajem po trawie. Po kilkudziesi\u0119ciu metrach rzeka oddala si\u0119 od drogi. Jeszcze kr\u00f3tki marsz i wychodzimy nad szerokie rozlewisko. U g\u00f3ry koryto przegradza zapora z granitowych prostok\u0105t\u00f3w z podniszczon\u0105 koron\u0105. Kiedy\u015b musia\u0142 tu by\u0107 m\u0142yn. Dno jest piaszczyste, a woda p\u0142ytka, w najg\u0142\u0119bszym miejscu nie ma chyba metra. Leszek pokazuje mi dolny koniec tej p\u0142ani, zamkni\u0119ty pot\u0119\u017cnym pniem zwalonego drzewa, przegradzaj\u0105cym prawie ca\u0142e koryto.<\/li><\/ul>\n\n\n\n<p>Tylko pod przeciwnym brzegiem jest wolny przesmyk szeroko\u015bci p\u00f3\u0142tora, mo\u017ce dw\u00f3ch metr\u00f3w. Przy pniu, od naszego brzegu, prze\u015bwituje dnem p\u0142ycizna, ale ju\u017c troch\u0119 dalej woda staje si\u0119 coraz bardziej ciemnozielona, a przed w\u0105skim uj\u015bciem jest ciemny d\u00f3\u0142, nie wiadomo jak g\u0142\u0119boki.<\/p>\n\n\n\n<ul><li>Tam stoi &#8211; szepce Leszek. &#8211; Podejd\u017a bli\u017cej i spr\u00f3buj rzuca\u0107 tu\u017c przy kraw\u0119dzi nurtu.<\/li><\/ul>\n\n\n\n<p>Cofam si\u0119 za nadbrze\u017cne krzewy i id\u0119 opodal brzegu wznosz\u0105cego si\u0119 znacznie ponad wod\u0119. Wchodz\u0119 ostro\u017cnie w przerw\u0119 mi\u0119dzy dwoma sosnami. Do lustra wody jest ostry spad na d\u0142ugo\u015b\u0107 kija, ale miejsca na rzut wystarcza. Wypuszczam ma\u0142\u0105 srebrn\u0105 obrot\u00f3wk\u0119 kr\u00f3tko, najwy\u017cej dwadzie\u015bcia centymetr\u00f3w od szczytowej przelotki, i rzucam spod siebie. Spada dobrze, p\u00f3\u0142 metra od nurtu, p\u00f3\u0142 od pnia. Szybko znika w ciemnej g\u0142\u0119bi. Zamykam kab\u0142\u0105k troch\u0119 za wcze\u015bnie i wolno prowadz\u0119 blach\u0119 czuj\u0105c, \u017ce idzie niedostatecznie g\u0142\u0119boko. Rzut jest pusty. To obawa przed zaczepem. Boj\u0119 si\u0119 nie o blach\u0119, lecz by szarpanin\u0105 nie spali\u0107 \u0142owiska.<\/p>\n\n\n\n<p>Drugi rzut w to samo miejsce, ale ju\u017c wytrzymany, wi\u0119c blaszka schodzi przynajmniej na trzy metry. Prowadz\u0119 bardzo wolno, bo czuj\u0119 jej wirowanie. Stoj\u0119 na g\u00f3rce i b\u0142ystka idzie po skosie w stron\u0119 powierzchni. Kiedy jest na g\u0142\u0119boko\u015bci p\u00f3\u0142tora metra, tu\u017c za ni\u0105 pojawia si\u0119 torpedowaty kszta\u0142t. Idzie za blach\u0105, jest od niej o kilkana\u015bcie centymetr\u00f3w. Nie mog\u0119 zwolni\u0107, bo obrot\u00f3wka przerwie prac\u0119 i opadnie na dno. Mam tylko jedno wyj\u015bcie &#8211; lekko przy\u015bpieszam. Wtedy w\u0142a\u015bnie uderza. Zacinam. Ryba nie robi \u017cadnego zwrotu, nie przewija si\u0119, tylko gwa\u0142townie ci\u0105gnie w ty\u0142, szarpie na boki. Widz\u0119, \u017ce ca\u0142\u0105 kotwiczk\u0119 ma w pysku i jestem spokojny. Odpuszczam mu lekko i wielkie p\u00f3\u0142metrowe cielsko zn\u00f3w m\u0119tnieje w zielonej g\u0142\u0119bi.<\/p>\n\n\n\n<p>Cho\u0107 wiem ju\u017c, \u017ce dostan\u0119 tego pstr\u0105ga, pojawia si\u0119 niepok\u00f3j. Jak na t\u0119 wielko\u015b\u0107 jest niezwykle uleg\u0142y. D\u0105\u017cy do dna, rad by wr\u00f3ci\u0107 do swej kryj\u00f3wki, lecz wszystko to dzieje si\u0119 jak na zwolnionym filmie. Leszek tymczasem nie wiadomo sk\u0105d zjawi\u0142 si\u0119 tu\u017c przy mnie, wyj\u0105\u0142 m\u00f3j podbierak, zszed\u0142 nad sam\u0105 wod\u0119 i wo\u0142a do mnie ju\u017c nie \u015bciszaj\u0105c g\u0142osu:<\/p>\n\n\n\n<ul><li>Nie denerwuj si\u0119, spokojnie, b\u0119dzie nasz.<\/li><\/ul>\n\n\n\n<p>Z tego zbyt g\u0142o\u015bnego wo\u0142ania, bo stoimy od siebie o kilka metr\u00f3w, odczytuj\u0119 podniecenie, kt\u00f3re i jemu si\u0119 udzieli\u0142o. Pstr\u0105ga mam w odleg\u0142o\u015bci dziesi\u0119ciu &#8211; dwunastu metr\u00f3w od brzegu. Podbierak jest ju\u017c w wodzie. Kr\u0119c\u0119 wi\u0119c energicznie, a on idzie prawie bez oporu, potulny, jakby zm\u0119czony, cho\u0107 jeszcze nie pokaza\u0142 co potrafi. I dopiero na p\u0142ytkiej wodzie wszystko nagle staje si\u0119 jasne: on ma czerwone p\u0142etwy!<br>Ten kle\u0144 mia\u0142 pi\u0119\u0107dziesi\u0105t siedem centymetr\u00f3w i by\u0142 niew\u0105tpliwie ryb\u0105 medalow\u0105. A jednak go nie zg\u0142osi\u0142em. To by\u0142a nasza zemsta nad nim za to, \u017ce udawa\u0142 pstr\u0105ga. Niech idzie w zapomnienie.<\/p>\n\n\n\n<p>Piotr Calisty<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>List by\u0142 lakoniczny: \u201ePrzyje\u017cd\u017caj, wytropi\u0142em wielkiego pstr\u0105ga. Ma przynajmniej dwa kilo. Jest tw\u00f3j, je\u017celi przyjedziesz szybko, bo d\u0142ugo nie wytrzymam. Leszek\u201d.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":4837,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[49],"tags":[],"aioseo_notices":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4830"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4830"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4830\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4838,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4830\/revisions\/4838"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4837"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4830"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4830"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4830"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}