{"id":4730,"date":"2003-06-06T00:13:00","date_gmt":"2003-06-05T22:13:00","guid":{"rendered":"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/?p=4730"},"modified":"2021-11-01T00:14:27","modified_gmt":"2021-10-31T23:14:27","slug":"sandacz-na-troling","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/2003\/06\/06\/sandacz-na-troling\/","title":{"rendered":"SANDACZ NA TROLING"},"content":{"rendered":"\n<p>Jezioro jest rozleg\u0142e, ale bardzo p\u0142ytkie (maksymalna g\u0142\u0119boko\u015b\u0107 wynosi 7 m), okr\u0105g\u0142e jak miska i bardzo zamulone. Pod wod\u0105, korzystaj\u0105c z echosondy, odnalaz\u0142em trzy wzniesienia, ale tylko jedno z nich mo\u017cna nazwa\u0107 g\u00f3rk\u0105. W zasadzie jest to podwodny wa\u0142 o d\u0142ugo\u015bci oko\u0142o 200 m, wznosz\u0105cy si\u0119 do wysoko\u015bci dw\u00f3ch metr\u00f3w poni\u017cej lustra wody i dziel\u0105cy jezioro na cz\u0119\u015b\u0107 p\u0142ytk\u0105 i g\u0142\u0119bok\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Ten podwodny wa\u0142 jest jedynym miejscem, gdzie na dnie le\u017cy \u017cwir oraz kilka du\u017cych kamieni. Dwa pozosta\u0142e wzniesienia s\u0105 du\u017co mniejsze i nie tak wysokie. Znajduj\u0105 si\u0119 mniej wi\u0119cej po\u015brodku g\u0142\u0119bszej misy i s\u0105 od siebie odleg\u0142e o 70 m. Jest nad nimi cztery metry wody, ich stoki opadaj\u0105 \u0142agodnie i s\u0105 zaro\u015bni\u0119te. Troch\u0119 innych zawad jest jeszcze tylko przy brzegu (zatopione krzaki i resztki zatopionych pomost\u00f3w).<\/p>\n\n\n\n<p>W sumie jezioro jest ma\u0142o urozmaicone, lecz \u017cyje w nim sporo sandaczy, kt\u00f3re w m\u0119tnej, niemal ca\u0142y rok kwitn\u0105cej wodzie znalaz\u0142y dobre warunki i wypar\u0142y szczupaki. Sandacze \u0142owi\u0119 g\u0142\u00f3wnie na trolling. Tutaj ta metoda okaza\u0142a si\u0119 du\u017co skuteczniejsza od spiningu. Pozwala stosunkowo szybko namierzy\u0107 ryby, kt\u00f3re w zasadzie nie maj\u0105 sta\u0142ych kryj\u00f3wek i \u017cerowisk, wi\u0119c ci\u0105gle zmieniaj\u0105 swe stanowiska. Moj\u0105 przyn\u0119t\u0105 s\u0105 wy\u0142\u0105cznie woblery. Nic specjalnego, klasyczne troci\u00f3wki krajowych producent\u00f3w. Zanurzaj\u0105 si\u0119 wystarczaj\u0105co g\u0142\u0119boko (3 &#8211; 4 m), wi\u0119c nie musz\u0119 ich doci\u0105\u017ca\u0107. Je\u017celi wyczuwam, \u017ce przyn\u0119ta uderza o dno, zak\u0142adam egzemplarz schodz\u0105cy troch\u0119 p\u0142ycej. Sandacze \u017ceruj\u0105 w toni (w\u0142a\u015bnie w takim czasie \u0142owi si\u0119 je na trolling), wi\u0119c wystarczy, \u017ce przyn\u0119ta p\u0142ynie dwa &#8211; trzy metry nad dnem.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"755\" height=\"291\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/TROLSANDACZ-2.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-4732\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/TROLSANDACZ-2.jpg 755w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/TROLSANDACZ-2-300x116.jpg 300w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/TROLSANDACZ-2-696x268.jpg 696w\" sizes=\"(max-width: 755px) 100vw, 755px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>U\u017cywam w\u0119dziska o d\u0142ugo\u015bci 2,1 m i ci\u0119\u017carze wyrzutu do 40 g. Kr\u00f3tki, sztywny kij podczas brania tylko nieznacznie si\u0119 ugina, potem natychmiast prostuje i samoczynnie podcina ryb\u0119 (\u0142owi\u0105c parabolikiem mia\u0142em z zaci\u0119ciem du\u017ce k\u0142opoty). Na ko\u0142owrotek zak\u0142adam \u017cy\u0142k\u0119 o \u015brednicy 0,30 mm. Jest lepsza od plecionki, bo gdy hamulec ko\u0142owrotka ustawi\u0119 na granicy jej wytrzyma\u0142o\u015bci, nie musz\u0119 si\u0119 obawia\u0107, \u017ce na zaczepie lub przy niespodziewanym ataku du\u017cej ryby w\u0119dka mi si\u0119 z\u0142amie. Przyn\u0119t\u0119 wypuszczam na odleg\u0142o\u015b\u0107 oko\u0142o 30 metr\u00f3w. To wystarcza, \u017ceby nieobci\u0105\u017cony wobler dostatecznie si\u0119 zanurzy\u0142. W\u0119dk\u0119 wk\u0142adam w uchwyt z plastykowej rurki przytwierdzony do burty \u0142odzi. Jest w zasi\u0119gu r\u0119ki, a przy tym lekko odchylony w bok, zatem wios\u0142uj\u0105c (silnika nie u\u017cywam), mog\u0119 swobodnie obserwowa\u0107 szczyt\u00f3wk\u0119. \u0141\u00f3dk\u0105 poruszam si\u0119 z pr\u0119dko\u015bci\u0105 2 &#8211; 3 km\/godz. Gdy jezioro jest spokojne, przyn\u0119t\u0119 ci\u0105gn\u0119 w obu kierunkach, przy du\u017cej fali tylko pod wiatr. To konieczne, \u017ceby \u017cy\u0142ka by\u0142a stale napr\u0119\u017cona, a zaci\u0119cie udane.<\/p>\n\n\n\n<p>Na moim jeziorze nie spos\u00f3b przewidzie\u0107 (przynajmniej ja nie potrafi\u0119), gdzie tego dnia b\u0119d\u0105 sandacze. Nierzadko spotykam je nad mulistym dnem bez \u017cadnych zawad. Dlatego na pocz\u0105tku op\u0142ywam jezioro wzd\u0142u\u017c i wszerz, potem ograniczam si\u0119 do tych miejsc, gdzie mia\u0142em pobicia. Zaznaczam je styropianowymi p\u0142ywakami uwi\u0105zanymi do linki z ci\u0119\u017carkiem. Bia\u0142y punkt jest dobrze widoczny, nie pozwala si\u0119 zgubi\u0107 przy kolejnym nawrocie. Sporz\u0105dzi\u0142em te\u017c prost\u0105 mapk\u0119 jeziora i zaznaczy\u0142em na niej miejsca, gdzie si\u0119 z sandaczami cz\u0119sto spotyka\u0142em. Prawie zawsze mam brania na kra\u0144cach mniejszych wzniesie\u0144 i w siodle pomi\u0119dzy nimi. Bankowym \u0142owiskiem jest r\u00f3wnie\u017c podwodny wa\u0142. Te miejsca ob\u0142awiam ci\u0105gn\u0105c przyn\u0119t\u0119 wzd\u0142u\u017c stoku, co wymaga zmiany kierunku. Zakr\u0119ty bior\u0119 po du\u017cym \u0142uku, \u017ceby przyn\u0119ta nie wp\u0142yn\u0119\u0142a na g\u00f3rk\u0119, bo mog\u0142aby tam zagarn\u0105\u0107 ro\u015bliny lub zaczepi\u0107 o kamienie. Podczas skr\u0119tu \u017cy\u0142ka lekko si\u0119 luzuje, wobler wyp\u0142ywa do g\u00f3ry i wyk\u0142ada si\u0119 na bok. Po chwili dostaje przyspieszenia i wpada w intensywne drgania. Taka nag\u0142a zmiana prowokuje drapie\u017cnika do ataku.<\/p>\n\n\n\n<p>W czerwcu, a potem przez ca\u0142e lato, sandacze lepiej bior\u0105 wieczorem ni\u017c rano. Szczyt ich aktywno\u015bci przypada zazwyczaj na czas, gdy s\u0142o\u0144ce chowa si\u0119 za horyzont, i trwa jeszcze oko\u0142o godziny po zachodzie. Rankami sandacze s\u0105 aktywne bardzo kr\u00f3tko przed \u015bwitem. O zmierzchu na szczyt\u00f3wk\u0119 w\u0119dki zak\u0142adam \u015bwietlik. To pozwala mi kontrolowa\u0107 po\u0142o\u017cenie woblera i dostrzec moment brania. Po\u0142owom sprzyja umiarkowany wiatr i spokojna tafla jeziora.<br>Sandacz do 1,5 kg po zaci\u0119ciu natychmiast wychodzi na wierzch, wi\u0119c je\u017celi w\u0119dkuj\u0119 z koleg\u0105, nie ma potrzeby zatrzymywa\u0107 \u0142odzi. Wystarczy nieco zwolni\u0107, \u017ceby go wyholowa\u0107. Ma to sens, bo ryby poluj\u0105 w grupie i po chwili w tym samym miejscu mo\u017cna si\u0119 spodziewa\u0107 brania na drugiej w\u0119dce. Je\u017celi zaci\u0119ty sandacz uparcie trzyma si\u0119 dna, to znak, \u017ce na haczyku mamy spor\u0105 sztuk\u0119. Trzeba stan\u0105\u0107, zwin\u0105\u0107 drug\u0105 w\u0119dk\u0119 i dopiero wtedy przyst\u0105pi\u0107 do holowania. Sandacz o wadze 5 kg ci\u0105gnie do dna tak mocno, \u017ce utrzymanie \u0142odzi na kursie jest niemo\u017cliwe i grozi zerwaniem \u017cy\u0142ki. Po chwili zaczyna si\u0119 majestatyczne chodzenie, raz w jedn\u0105, raz w drug\u0105 stron\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>\u0141owienie sandaczy na trolling nie jest trudne. Przydaje si\u0119 troch\u0119 wyobra\u017ani, systematyczno\u015bci i du\u017co cierpliwo\u015bci. Tak samo, jak przy spiningowaniu.<\/p>\n\n\n\n<p>Robert Surmacz<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jezioro jest rozleg\u0142e, ale bardzo p\u0142ytkie (maksymalna g\u0142\u0119boko\u015b\u0107 wynosi 7 m), okr\u0105g\u0142e jak miska i bardzo zamulone. Pod wod\u0105, korzystaj\u0105c z echosondy, odnalaz\u0142em trzy wzniesienia, ale tylko jedno z nich mo\u017cna nazwa\u0107 g\u00f3rk\u0105. W zasadzie jest to podwodny wa\u0142 o d\u0142ugo\u015bci oko\u0142o 200 m, wznosz\u0105cy si\u0119 do wysoko\u015bci dw\u00f3ch metr\u00f3w poni\u017cej lustra wody i dziel\u0105cy [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":4731,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"aioseo_notices":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4730"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4730"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4730\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4733,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4730\/revisions\/4733"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4731"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4730"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4730"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4730"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}