{"id":4347,"date":"2003-01-15T20:27:00","date_gmt":"2003-01-15T19:27:00","guid":{"rendered":"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/?p=4347"},"modified":"2021-10-31T20:28:38","modified_gmt":"2021-10-31T19:28:38","slug":"rykowisko","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/2003\/01\/15\/rykowisko\/","title":{"rendered":"RYKOWISKO"},"content":{"rendered":"\n<p>Po\u0142owa wrze\u015bnia. Umawiam si\u0119 z koleg\u0105 na szczupaki. Pop\u0142yniemy w sobot\u0119, bez wzgl\u0119du na pogod\u0119. Trzy dni prawie ci\u0105gle la\u0142o, ale deszcz nam niestraszny, mamy przecie\u017c wojskowe OP-1 (tym, kt\u00f3rzy w wojsku nie s\u0142u\u017cyli, wyja\u015bniam, \u017ce to podgumowane ubranie do obrony chemicznej, kt\u00f3re niegdy\u015b cieszy\u0142o si\u0119 te\u017c szerokim uznaniem w kr\u0119gach cywilnych).<\/p>\n\n\n\n<p>Ju\u017c o 4 nad ranem jeste\u015bmy przy \u0142odzi. Chcemy na zw\u0119\u017ceniu jeziora by\u0107 pierwsi. Wiadomo, w woln\u0105 sobot\u0119 konkurencja jest du\u017ca. Pakujemy sprz\u0119t do \u0142odzi i ruszamy. W po\u0142owie drogi od strony lasu nadchodzi mg\u0142a. W\u0142a\u015bciwie nie tak nale\u017ca\u0142oby powiedzie\u0107, to by\u0142o mleko. W ostatniej chwili podp\u0142ywamy bardzo blisko brzegu. Jeszcze trzy ruchy wios\u0142ami i jeste\u015bmy przy trzcinach. Chocia\u017c znamy to jezioro bardzo dobrze, we mgle zdarza\u0142o nam si\u0119 pob\u0142\u0105dzi\u0107. Wolno p\u0142yniemy do pierwszego zw\u0119\u017cenia. Tafla g\u0142adka, brzegi podmok\u0142e, z szerokim pasem trzcin i torfowisk. Cisza, s\u0142ycha\u0107 tylko prac\u0119 wiose\u0142. Nagle przerywa j\u0105 g\u0142o\u015bne st\u0119kni\u0119cie i ryk. Obaj ze strachu nieruchomiejemy. To zacz\u0119\u0142o si\u0119 rykowisko.<\/p>\n\n\n\n<p>Przypomnia\u0142a mi si\u0119 dziwaczna przygoda z jeleniem, kt\u00f3ra wydarzy\u0142a si\u0119 dwadzie\u015bcia siedem lat temu. Z s\u0105siadem Eugeniuszem Zawadzkim, w\u00f3wczas wykonuj\u0105cym egzotyczny dzi\u015b zaw\u00f3d maszynisty parowozu (takiego z tendrem i w\u0119glem), wyruszyli\u015bmy na szczupaki. Obaj mieli\u015bmy spiningi wykonane ze szpady i rapiera. By\u0142a to znaleziona przez Eugeniusza pozosta\u0142o\u015b\u0107 po dawnych mieszka\u0144cach Mazur. Po skuciu tego or\u0119\u017ca na okr\u0105g\u0142o<br>i oszlifowaniu Gienek przylutowa\u0142 do niego wewn\u0119trzne pier\u015bcienie ma\u0142ych \u0142o\u017cysk kulkowych.<\/p>\n\n\n\n<p>S\u0142u\u017cy\u0142y nam jako przelotki. Do drewnianych r\u0105czek przymocowali\u015bmy, dwustronnie klej\u0105c\u0105 izolacj\u0105, ko\u0142owrotki zwijaki (katuszki). Da\u0142o si\u0119 \u0142owi\u0107, ale r\u0119ce od tego wynalazku mieli\u015bmy brudne i lepkie. Wyp\u0142yn\u0119li\u015bmy du\u017c\u0105 drewnian\u0105 \u0142odzi\u0105 na Jezioro Ornowskie, kt\u00f3re le\u017cy w g\u0142\u0119bokim jarze. Dlatego prawie ka\u017cdego ranka znad wody unosi si\u0119 tu g\u0119sta mg\u0142a. Gienek by\u0142 o 35 lat starszy, zaproponowa\u0142em wi\u0119c, \u017ce to ja powios\u0142uj\u0119. Mniej wi\u0119cej w po\u0142owie d\u0142ugo\u015bci jeziora znajdowa\u0142 si\u0119 cypel. P\u0142yn\u0105\u0142em przy trzcinach. Za cyplem rozleg\u0142o si\u0119 chlapanie. Troszk\u0119 przyspieszy\u0142em. \u0141\u00f3d\u017a przebi\u0142a si\u0119 przez k\u0119p\u0119 trzcin i nagle m\u00f3j towarzysz krzykn\u0105\u0142: \u201eUwa\u017caj!\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie bardzo wiedzia\u0142em o co chodzi, ale poczu\u0142em, \u017ce \u0142\u00f3d\u017a w co\u015b waln\u0119\u0142a. Odwr\u00f3ci\u0142em si\u0119 do przodu \u0142odzi i oniemia\u0142em. Przed nami jele\u0144, pot\u0119\u017cny byk z pi\u0119knym wie\u0144cem, usi\u0142owa\u0142 si\u0119 wdrapa\u0107 do \u0142odzi. Kopytami uderza\u0142 w burt\u0119. \u0141\u00f3d\u017a kiwa\u0142a si\u0119 na boki i dryfowa\u0142a ku trzcinom. Jele\u0144 nie dawa\u0142 za wygran\u0105 i dalej napiera\u0142. Gienek chwyci\u0142 za wios\u0142o, kt\u00f3re zablokowa\u0142o si\u0119 w dulce. Przechyli\u0142 przy tym \u0142\u00f3d\u017a. W\u0142a\u015bnie w tym momencie jele\u0144 zn\u00f3w spr\u00f3bowa\u0142 wej\u015b\u0107 do \u0142odzi i\u2026 sta\u0142o si\u0119. Znale\u017ali\u015bmy si\u0119 w wodzie do pasa. Wszystko to wydarzy\u0142o si\u0119 w mgnieniu oka. Gdy stan\u0119li\u015bmy na dnie, po zwierzu nie by\u0142o ju\u017c \u015bladu. Nogami namacali\u015bmy w\u0119dki i worek z rybami. Kapoki i wios\u0142a p\u0142ywa\u0142y. Pozbyli\u015bmy si\u0119 wody z \u0142odzi i \u0142owili\u015bmy nadal. Z jakim skutkiem, ju\u017c nie pami\u0119tam.<\/p>\n\n\n\n<p>Od wspomnie\u0144 wracam do rzeczywisto\u015bci. W pobli\u017cu nas rykowisko w pe\u0142ni. Niezdarnie na\u015bladuj\u0119 g\u0142os jelenia, kt\u00f3ry &#8211; o dziwo &#8211; nie cichnie. Nasz dialog trwa par\u0119 minut, ale moje struny g\u0142osowe wysiadaj\u0105 szybciej. Mg\u0142a troch\u0119 si\u0119 rozesz\u0142a. Przez godzin\u0119 nie mamy brania. Jest p\u0142ytko i du\u017co ro\u015blin. Przypominam sobie, \u017ce mam w pude\u0142ku par\u0119 hak\u00f3w z antyzaczepem.<\/p>\n\n\n\n<p>Na zaro\u015bni\u0119t\u0105 wod\u0119 s\u0105 naprawd\u0119 dobre. Nak\u0142adam na hak per\u0142owe kopyto i polewam je swoj\u0105 mikstur\u0105 na bazie tranu. Najpierw \u0142owi\u0119 \u015bredniego okonia. Wp\u0142ywamy w mocno zaro\u015bni\u0119te rozlewisko. Jest rogatek, rdestnica, gr\u0105\u017cele. Obrzucam k\u0119p\u0119 sitowia. Po pi\u0105tym rzucie lekkie przytrzymywanie. Nic nie m\u00f3wi\u0119, nie powtarzam rzutu. Ob\u0142awiam inny rejon. Po kilku minutach poprawiam w to samo miejsce. Jest zdecydowany atak i przytrzymanie. Za chwil\u0119 mam szczupaka, oko\u0142o 2,5 kg. Na tym wypraw\u0119 ko\u0144czymy. W latach przygody z jeleniem o takim szczupaku nawet si\u0119 nie wspomina\u0142o. Jestem jednak optymist\u0105. Skoro zosta\u0142y jelenie, to zapewne w g\u0142\u0119binach czaj\u0105 si\u0119 te\u017c wielkie z\u0119bacze.<\/p>\n\n\n\n<p>Edward Dzier\u017cek<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Po\u0142owa wrze\u015bnia.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":4348,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[49],"tags":[],"aioseo_notices":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4347"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4347"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4347\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4349,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4347\/revisions\/4349"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4348"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4347"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4347"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4347"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}