{"id":353,"date":"1997-12-13T15:02:30","date_gmt":"1997-12-13T14:02:30","guid":{"rendered":"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/?p=353"},"modified":"2021-04-28T19:54:58","modified_gmt":"2021-04-28T17:54:58","slug":"pierwsze-glowacice","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/1997\/12\/13\/pierwsze-glowacice\/","title":{"rendered":"PIERWSZE G\u0141OWACICE"},"content":{"rendered":"\n<p>Ca\u0142a ta historia zacz\u0119\u0142a si\u0119 dla mnie na pocz\u0105tku lat sze\u015b\u0107dziesi\u0105tych. Szwagier, kt\u00f3ry wy\u0142ama\u0142 si\u0119 z naszego klanu muszkarzy i zacz\u0105\u0142 je\u017adzi\u0107 nad Dunajec ze spiningiem, obudzi\u0142 mnie kt\u00f3rej\u015b nocy, \u017ceby si\u0119 pochwali\u0107 dwoma pi\u0119knymi rybami z\u0142owionymi ko\u0142o D\u0119bna. Jedna mia\u0142a 50, a druga 55 cm. \u017baden z nas wtedy nawet nie s\u0142ysza\u0142 o istnieniu g\u0142owacicy. Uznali\u015bmy te ryby za pstr\u0105gi, cho\u0107 by\u0142y jakie\u015b takie dziwne.<br><br>Pracowa\u0142em wtedy w\u00a0Akademii G\u00f3rniczo-Hutniczej w Krakowie i\u00a0nawet nie podejrzewa\u0142em, \u017ce dwaj profesorowie tej uczelni, Dominik Wajszel i Emil Iwanciw, regularnie je\u017cd\u017c\u0105 do D\u0119bna na uj\u015bcie Bia\u0142ki i przywo\u017c\u0105 stamt\u0105d g\u0142owacice. Potrafili o drugiej w nocy jecha\u0107 na ryby, \u0142owi\u0107 do sz\u00f3stej, a o \u00f3smej, nic nikomu nie m\u00f3wi\u0105c, zaczyna\u0107 prac\u0119 na uczelni. Rzecz si\u0119 wyda\u0142a w roku 1964. Id\u0105c do pracy natrafi\u0142em na zbiegowisko. W baga\u017cniku ich samochodu le\u017ca\u0142y dwie wspania\u0142e ryby. Ka\u017cda po jakie\u015b 6 \u2013 8 kg. Przy moich \u00f3wczesnych trzydziestokilkucentymetrowych pstr\u0105\u017ckach \u0142owionych na much\u0119 by\u0142y to prawdziwe olbrzymy. Wtedy si\u0119 dowiedzia\u0142em jak wygl\u0105da g\u0142owacica.<\/p>\n\n\n\n<p>Zacz\u0105\u0142em je\u017adzi\u0107 do D\u0119bna na wakacje. Latem 1969 r. trafi\u0142o si\u0119 takie parne popo\u0142udnie przed burz\u0105, \u017ce ryby zacz\u0119\u0142y bra\u0107 jak zwariowane. Na\u0142owili\u015bmy z\u00a0kolegami pi\u0119knych pstr\u0105g\u00f3w, lipieni \u2013 jak nigdy. Wieczorem przyjecha\u0142 szwagier spiningista, kt\u00f3ry sp\u0119dza\u0142 urlop w Czorsztynie i\u00a0przywi\u00f3z\u0142 nam 65-centymetrow\u0105 g\u0142owacic\u0119. Nast\u0119pnego dnia Dunajec wyst\u0105pi\u0142 z brzeg\u00f3w. To by\u0142a dla mnie pierwsza wa\u017cna informacja: g\u0142owacica intensywnie \u017ceruje przed powodzi\u0105.<br><br>Zawzi\u0105\u0142em si\u0119, ba \u2013 za\u0142o\u017cy\u0142em, \u017ce z\u0142owi\u0119 tak\u0105 ryb\u0119 jeszcze przed ko\u0144cem roku. Kupi\u0142em spining z pe\u0142nego w\u0142\u00f3kna, jaki\u015b polski ko\u0142owrotek i we wrze\u015bniu 1969 r. z\u0142owi\u0142em u uj\u015bcia Bia\u0142ki swoj\u0105 pierwsz\u0105 g\u0142owacic\u0119. Mia\u0142a 63 cm i jakie\u015b 2,5 \u2013 3 kg wagi. \u0141owi\u0142em na pstr\u0105gow\u0105 obrotk\u0119 K\u0105ckiego, polecan\u0105 przez szwagra, kt\u00f3ra mia\u0142a t\u0119 zalet\u0119, \u017ce si\u0119 zawsze kr\u0119ci\u0142a, co w owych czasach nie by\u0142o regu\u0142\u0105. Zacz\u0105\u0142em coraz cz\u0119\u015bciej je\u017adzi\u0107 na Dunajec, g\u0142\u00f3wnie z Ma\u0107kiem Lachurem, ale specjalnych efekt\u00f3w nie mieli\u015bmy. Do\u015b\u0107 \u0142adn\u0105 g\u0142owatk\u0119 z\u0142owi\u0142 w\u00f3wczas W\u0119glarski, w Sromowcach.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"593\" height=\"780\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/04\/z-Glowa-2.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-355\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/04\/z-Glowa-2.jpg 593w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/04\/z-Glowa-2-228x300.jpg 228w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/04\/z-Glowa-2-319x420.jpg 319w\" sizes=\"(max-width: 593px) 100vw, 593px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Wci\u0105ga\u0142o nas to coraz bardziej. Dyskutowali\u015bmy o\u00a0tej rybie, wymieniali\u015bmy spostrze\u017cenia, teorie. Kto\u015b z nas si\u0119gn\u0105\u0142 po \u201cPolovnictwo a ryb\u00e1rstvo\u201d, gdzie by\u0142y zdj\u0119cia g\u0142owacicy na \u015bniegu i lodzie. I to by\u0142a nast\u0119pna wa\u017cna informacja: t\u0119 ryb\u0119 \u0142owi si\u0119 w ch\u0142odnych porach roku. Dlatego te\u017c, kiedy w\u00a0pi\u0105tek 15 pa\u017adziernika 1971 r. mieli\u015bmy jecha\u0107 z Lachurem do D\u0119bna, nie powstrzyma\u0142 nas ani mr\u00f3z, ani \u015bnie\u017cyca. Wprawdzie nigdy wcze\u015bniej nie \u0142owili\u015bmy w\u00a0takich warunkach, ale skoro Czesi mog\u0105, to my te\u017c.<br><br>Pojechali\u015bmy na najlepsze znane miejsce \u2013 \u201cPod Matk\u0105 Bosk\u0105\u201d, ko\u0142o Czorsztyna. Bania (d\u00f3\u0142) niesamowita, g\u0142\u0119boka. Kipiele, wlewy, kilka wstecznych pr\u0105d\u00f3w. To wszystko u podn\u00f3\u017ca ska\u0142y, na kt\u00f3rej sta\u0142a figurka Matki Boskiej. Je\u015bli gdzie\u015b mia\u0142a by\u0107 ryba, to na pewno tam. By\u0142 ju\u017c wiecz\u00f3r, szar\u00f3wka. Stan\u0105\u0142em na skalnym cyplu i dos\u0142ownie po 10 minutach wyj\u0105\u0142em do\u015b\u0107 \u0142adn\u0105 g\u0142owacic\u0119, tak na oko 4,5 kg. Ogl\u0105damy j\u0105 \u2013 ja oczywi\u015bcie ca\u0142y dumny i blady, a Lachur m\u00f3wi: \u201cNo to jedziemy. Nachlapa\u0142e\u015b przy wyci\u0105ganiu, miejsce ju\u017c przep\u0142oszone, nie warto rzuca\u0107!\u201d. Mimo wszystko przekona\u0142em go, \u017ceby spr\u00f3bowa\u0142. Czu\u0142em przez sk\u00f3r\u0119, \u017ce to jest dzie\u0144 na g\u0142owacice \u2013 g\u0142owacicowa pogoda. Min\u0119\u0142o mo\u017ce 20 minut i wyci\u0105gn\u0105\u0142 ryb\u0119 tylko troch\u0119 mniejsz\u0105 ni\u017c moja. Tego si\u0119 nie spodziewali\u015bmy. Tyle czasu nic, a\u00a0tu nagle dwie ryby naraz!<br><br>Pojechali\u015bmy na nocleg do znajomego gospodarza, kt\u00f3ry mieszka\u0142 u uj\u015bcia Bia\u0142ki. Oczywi\u015bcie zadowoleni, zacz\u0119li\u015bmy si\u0119 przechwala\u0107 rybami. Stary w\u0119dkarz, troch\u0119 zazdrosny (\u017cona mu ci\u0105gle powtarza\u0142a: \u201cStefan, ryby ci wy\u0142apuj\u0105!\u201d) poogl\u0105da\u0142, pochwali\u0142. Gadali\u015bmy do p\u00f3\u017ana w nocy. Budzik na rano nastawiony, wstajemy, za oknem ciemno. Puka kto\u015b. Gospodarz. \u201cPanie Zbyszku, chce pan zobaczy\u0107 g\u0142owacic\u0119? Z\u0142owi\u0142em wczoraj wiecz\u00f3r, ale nie chcia\u0142em wam nic m\u00f3wi\u0107\u201d. Patrzymy: pi\u0119kna, ponad 12-kilowa. Jeszcze mokra i\u00a0\u015bwie\u017ca. Skurczybyk \u2013 nie m\u00f3g\u0142 nerwowo wytrzyma\u0107 i jak my\u015bmy poszli spa\u0107, polecia\u0142 na ryby. Wniosek by\u0142 prosty: g\u0142owacica jest ryb\u0105 aktywn\u0105 w nocy.<br><br>Du\u017co do my\u015blenia da\u0142a nam te\u017c jego przyn\u0119ta. By\u0142a to rybka, kt\u00f3r\u0105 sobie wyci\u0105\u0142 czy wyt\u0142oczy\u0142 z mi\u0119kkiego kauczuku. W wodzie nie mia\u0142a \u017cadnej akcji, ale by\u0142a do\u015b\u0107 du\u017ca \u2013 ok. 12 cm. A\u00a0zatem na du\u017c\u0105 g\u0142owacic\u0119 musi by\u0107 du\u017ca przyn\u0119ta. \u017ba\u0142owali\u015bmy p\u00f3\u017aniej, \u017ce trafiwszy na moment tak wspania\u0142ego \u017cerowania poprzestali\u015bmy na ledwo miarowych rybach. Mo\u017ce gdyby\u015bmy wypu\u015bcili te pierwsze i \u0142owili dalej, wisia\u0142yby na p\u0142ocie trzy medalowe okazy?<br><br>Trzymaj\u0105c na r\u0119kach najpi\u0119kniejsz\u0105 ryb\u0119, jak\u0105 dot\u0105d widzia\u0142em, czu\u0142em, \u017ce znalaz\u0142em swoje drugie, obok muszkarstwa, w\u0119dkarskie powo\u0142anie.<br><br>Zbigniew Krzepowski<br>Kro\u015bcienko nad Dunajcem<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ca\u0142a ta historia zacz\u0119\u0142a si\u0119 dla mnie na pocz\u0105tku lat sze\u015b\u0107dziesi\u0105tych. Szwagier, kt\u00f3ry wy\u0142ama\u0142 si\u0119 z naszego klanu muszkarzy i zacz\u0105\u0142 je\u017adzi\u0107 nad Dunajec ze spiningiem, obudzi\u0142 mnie kt\u00f3rej\u015b nocy, \u017ceby si\u0119 pochwali\u0107 dwoma pi\u0119knymi rybami z\u0142owionymi ko\u0142o D\u0119bna.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":354,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"aioseo_notices":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/353"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=353"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/353\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":358,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/353\/revisions\/358"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/354"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=353"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=353"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=353"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}