{"id":3104,"date":"2001-09-02T03:06:00","date_gmt":"2001-09-02T01:06:00","guid":{"rendered":"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/?p=3104"},"modified":"2021-09-14T03:07:33","modified_gmt":"2021-09-14T01:07:33","slug":"kumple","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/2001\/09\/02\/kumple\/","title":{"rendered":"KUMPLE"},"content":{"rendered":"\n<p>Wyp\u0142yn\u0119li\u015bmy przed \u015bwitem, cichutko, \u017ceby nie budzi\u0107 reszty towarzystwa. Jezioro by\u0142o jeszcze czarne, cho\u0107 gdzie\u015b w lesie s\u0142ycha\u0107 ju\u017c by\u0142o ptaki. P\u0142yn\u0119li\u015bmy star\u0105 motor\u00f3wk\u0105 pozbawion\u0105 silnika, za to stabiln\u0105 i \u015bwietnie nadaj\u0105c\u0105 si\u0119 do w\u0119dkowania. Za nap\u0119d s\u0142u\u017cy\u0142y w\u0142asne mi\u0119\u015bnie, co nie pozwala\u0142o osi\u0105ga\u0107 imponuj\u0105cej pr\u0119dko\u015bci. Celem by\u0142a podwodna g\u00f3rka, a bohaterami opisywanych tu wydarze\u0144 nasza tr\u00f3jka: wytrawni w\u0119dkarze Leszek i Zbyszek oraz ja, te\u017c w\u0119dkarz, ale nie a\u017c tak wytrawny. Jednoczy\u0142 nas wsp\u00f3lny cel &#8211; leszcze. Poza tym byli\u015bmy kumplami od serca.<\/p>\n\n\n\n<p>By\u0142a to ju\u017c kolejna w ci\u0105gu ostatnich dni wyprawa, wi\u0119c g\u00f3rk\u0119 znale\u017ali\u015bmy bez trudu. Troch\u0119 wi\u0119cej k\u0142opotu sprawi\u0142 podzia\u0142 stanowisk na \u0142odzi, bo jak to zwykle bywa, ka\u017cdy mia\u0142 swoje upodobania. Szybko jednak doszli\u015bmy do zgody. W\u0119dki przygotowane, zan\u0119ta do wody, a \u017ce na \u0142owienie by\u0142o jeszcze zbyt ciemno, to herbatka i papierosek, no i \u201ecisza na okr\u0119cie\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Zrobi\u0142o si\u0119 ja\u015bniej i zestawy cicho posz\u0142y do wody. Ju\u017c po chwili by\u0142 pierwszy leszcz, do tego m\u00f3j, skwitowany lekkim zdziwieniem Zbyszka. Drugi leszcz, bardzo \u0142adny, bo ju\u017c lekko z\u0142oty, znowu m\u00f3j! Do\u015b\u0107 d\u0142ugo go wyhacza\u0142em i gdy chcia\u0142em ponownie zarzuci\u0107 zestaw, w moim miejscu by\u0142 ju\u017c inny sp\u0142awik. &#8211; Guzdrzesz si\u0119 jak zwykle, zaraz przerzuc\u0119 &#8211; us\u0142ysza\u0142em. &#8211; Atmosfera na \u0142odzi robi\u0142a si\u0119 jaka\u015b dziwna. Niby to co zawsze, a jednak inaczej!<\/p>\n\n\n\n<p>Dwie godziny starczy\u0142y, by si\u0119 siatka zape\u0142ni\u0142a rybami. Leszcze by\u0142y z\u0142ote, a par\u0119 nawet miedzianych. Pr\u00f3cz tego kilka dorodnych p\u0142oci. W tym dniu mia\u0142em wyj\u0105tkowe szcz\u0119\u015bcie, prawie po\u0142owa ryb by\u0142a moja. &#8211; No to co, ko\u0144czymy &#8211; pad\u0142o kwa\u015bne has\u0142o. Od paru dni mia\u0142em ochot\u0119 na spiningowanie, wi\u0119c poprosi\u0142em o chwil\u0119 zw\u0142oki. Kilkana\u015bcie metr\u00f3w od naszej g\u00f3rki by\u0142a druga, tyle \u017ce mniejsza i kamienna. Pierwszy rzut i zaczep, tak pomy\u015bla\u0142em, lecz w chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej ju\u017c wiedzia\u0142em, \u017ce to ryba. I to niema\u0142a. Trwa\u0142o dobr\u0105 chwil\u0119, nim w \u0142odzi wyl\u0105dowa\u0142 ogromny oko\u0144.<\/p>\n\n\n\n<ul><li>Rekord Polski &#8211; zawyrokowa\u0142 Leszek uzbrajaj\u0105c nerwowo sw\u00f3j spining. Dwie godziny moi kumple biczowali wod\u0119, co w efekcie da\u0142o trzy patelniaki. Ja pauzowa\u0142em, bo przecie\u017c trzeci spining tylko by wadzi\u0142, a poza tym swoje ju\u017c mia\u0142em. Wracali\u015bmy. Triumfowa\u0142em, spogl\u0105daj\u0105c od czasu do czasu na swoje trofeum. Leszek i Zbyszek milczeli.<\/li><\/ul>\n\n\n\n<p>Rekord Polski &#8211; szumia\u0142o mi w g\u0142owie, gdy przycumowali\u015bmy. Troskliwie owin\u0105\u0142em okonia mokrym r\u0119cznikiem, wsiad\u0142em w moje rozlatuj\u0105ce si\u0119 uno i pogna\u0142em poln\u0105 drog\u0105 do le\u015bnicz\u00f3wki. Szcz\u0119\u015bliwie by\u0142a i waga, i pan le\u015bniczy. W chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej by\u0142em naprawd\u0119 rekordzist\u0105. Oko\u0144 wa\u017cy\u0142 2,20 kg, co le\u015bniczy potwierdzi\u0142 w\u0142asnor\u0119cznym podpisem. Teraz zdj\u0119cie. Niestety, dziwnym trafem z biwaku zgin\u0119\u0142y wszystkie aparaty, a w moim sko\u0144czy\u0142 si\u0119 film. Zostawi\u0142em wi\u0119c moj\u0105 zdobycz pod r\u0119cznikiem i pojecha\u0142em do miasteczka kupi\u0107 nowy. Wraca\u0142em uk\u0142adaj\u0105c pie\u015b\u0144 zwyci\u0119zcy.<\/p>\n\n\n\n<p>Na biwaku przywita\u0142 mnie cudowny zapach sma\u017conej ryby. Czu\u0142em g\u0142\u00f3d, ale szybko za\u0142adowa\u0142em film do aparatu i gdy by\u0142em ju\u017c gotowy, okaza\u0142o si\u0119, \u017ce nie mam co fotografowa\u0107. Z mojego okonia kochani kumple zostawili mi spore dzwonko dobrze wysma\u017cone, nie\u017ale przyprawione i jeszcze ciep\u0142e. Pychota! Czy jakikolwiek rekord wart jest takich kumpli?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wyp\u0142yn\u0119li\u015bmy przed \u015bwitem, cichutko, \u017ceby nie budzi\u0107 reszty towarzystwa. Jezioro by\u0142o jeszcze czarne, cho\u0107 gdzie\u015b w lesie s\u0142ycha\u0107 ju\u017c by\u0142o ptaki. P\u0142yn\u0119li\u015bmy star\u0105 motor\u00f3wk\u0105 pozbawion\u0105 silnika, za to stabiln\u0105 i \u015bwietnie nadaj\u0105c\u0105 si\u0119 do w\u0119dkowania. Za nap\u0119d s\u0142u\u017cy\u0142y w\u0142asne mi\u0119\u015bnie, co nie pozwala\u0142o osi\u0105ga\u0107 imponuj\u0105cej pr\u0119dko\u015bci. Celem by\u0142a podwodna g\u00f3rka, a bohaterami opisywanych tu wydarze\u0144 nasza tr\u00f3jka: wytrawni w\u0119dkarze Leszek i Zbyszek oraz ja, te\u017c w\u0119dkarz, ale nie a\u017c tak wytrawny. Jednoczy\u0142 nas wsp\u00f3lny cel &#8211; leszcze. Poza tym byli\u015bmy kumplami od serca.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[49],"tags":[],"aioseo_notices":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3104"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3104"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3104\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3105,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3104\/revisions\/3105"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3104"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3104"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3104"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}