{"id":3054,"date":"2001-07-14T00:58:00","date_gmt":"2001-07-13T22:58:00","guid":{"rendered":"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/?p=3054"},"modified":"2021-09-14T01:00:31","modified_gmt":"2021-09-13T23:00:31","slug":"lowimy-sandacze-w-ich-domach","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/2001\/07\/14\/lowimy-sandacze-w-ich-domach\/","title":{"rendered":"\u0141OWIMY SANDACZE W ICH DOMACH"},"content":{"rendered":"\n<p>Do najbardziej warto\u015bciowych ksi\u0105\u017cek, jakie ukaza\u0142y si\u0119 w naszym kraju, nale\u017cy czterotomowa seria Multico po\u015bwi\u0119cona nowoczesnemu w\u0119dkarstwu. W pozycji \u201eW\u0119dkarskie sekrety mistrz\u00f3w\u201d, w rozdziale po\u015bwi\u0119conym po\u0142owom sandaczy, wydawca przedstawi\u0142 Claytona Foldena \u0142owi\u0105cego w zbiornikach zaporowych P\u00f3\u0142nocnej Dakoty, Dicka Grzywi\u0144skiego, kt\u00f3ry upodoba\u0142 sobie jeziorowe sandacze w Stanie Minnesota oraz Johna McDonalda, kt\u00f3ry \u0142owi g\u0142\u00f3wnie w rzece Kolumbia w Stanie Waszyngton. Przedstawiaj\u0105c ich informuje najpierw, czym si\u0119 poprzednio zajmowali, gdzie \u0142owi\u0105, ile du\u017cych okaz\u00f3w z\u0142owili w swoim \u017cyciu.<\/p>\n\n\n\n<p>S\u0105 do siebie bardzo podobni. Ich hobby przerodzi\u0142o si\u0119 w zaw\u00f3d przewodnika w\u0119dkarskiego. Ka\u017cdy z nich \u0142owi od ponad dwudziestu lat i jest uznanym autorytetem w konkretnej technice. Wszyscy maj\u0105 na rozk\u0142adzie po kilkaset rekordowych sandaczy, a John McDonald m\u00f3wi, \u017ce od czasu, kiedy wzi\u0105\u0142 si\u0119 powa\u017cnie do w\u0119dkowania, z\u0142owi\u0142 ponad dwie\u015bcie sandaczy o wadze od 5 do 7 kilogram\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"738\" height=\"478\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/09\/z-sandacze-1.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-3055\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/09\/z-sandacze-1.jpg 738w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/09\/z-sandacze-1-300x194.jpg 300w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/09\/z-sandacze-1-696x451.jpg 696w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/09\/z-sandacze-1-648x420.jpg 648w\" sizes=\"(max-width: 738px) 100vw, 738px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Gdy przeczyta\u0142em o tamtych w\u0119dkarzach, pomy\u015bla\u0142em o W\u0142adku Kondrackim z Nysy. Pozna\u0142em go na naszych zawodach, I Pucharze \u201eW\u0119dkarza Polskiego\u201d, kt\u00f3re zorganizowali\u015bmy na Zbiorniku Zaporowym G\u0142\u0119bin\u00f3w. Puchar wygra\u0142 bez problemu. Po zawodach, w rozmowie, kt\u00f3rej fragment opublikowali\u015bmy, powiedzia\u0142 nam o swoim \u0142owieniu. O tym, jak poznawa\u0142 dno zbiornika, jak sam wymy\u015bla\u0142 przyn\u0119ty, wreszcie &#8211; jak dochodzi\u0142 do tego, kiedy i w jaki spos\u00f3b nale\u017cy je stosowa\u0107. Wierzy niezbicie &#8211; tak nam powiedzia\u0142 &#8211; \u017ce w zbiorniku p\u0142ywa sandacz, kt\u00f3ry ma ponad dwadzie\u015bcia kilogram\u00f3w, i on go musi upolowa\u0107. Na pytanie, ile z\u0142owi\u0142 sandaczy wa\u017c\u0105cych powy\u017cej 4 kilogram\u00f3w, odpowiedzia\u0142, \u017ce 700, mo\u017ce 800. Kiedy podnios\u0142em poprzeczk\u0119 prosz\u0105c o sprecyzowanie, ile w\u015br\u00f3d nich by\u0142o takich, kt\u00f3re wa\u017cy\u0142y ponad sze\u015b\u0107 kilogram\u00f3w, bez namys\u0142u poda\u0142 po\u0142ow\u0119 wymienionej liczby.<\/p>\n\n\n\n<p>W\u0142adek mieszka w Nysie. Po\u0142udniowe peryferia tego miasta opieraj\u0105 si\u0119 na zaporze czo\u0142owej zbiornika. Cho\u0107 ryby \u0142owi prawie od dziecka, zbiornik, zalany wodami Nysy K\u0142odzkiej w pierwszych latach siedemdziesi\u0105tych, pocz\u0105tkowo go nie interesowa\u0142. Dopiero ostatnie dziesi\u0119\u0107 lat \u0142owi wy\u0142\u0105cznie w jego wodach.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy poprosi\u0142em W\u0142adka o spotkanie, zaproponowa\u0142 by odby\u0142o si\u0119 ono wsp\u00f3lnie z Januszem Kuku\u0142k\u0105, jego wieloletnim, nieod\u0142\u0105cznym przyjacielem na w\u0119dkarskich polowaniach. Janusz, zagorza\u0142y do niedawna w\u0119dkarz sp\u0142awikowy goszcz\u0105cy od wielu sezon\u00f3w w naj\u015bci\u015blejszej czo\u0142\u00f3wce nyskich wyczynowc\u00f3w, ma tak\u017ce na rozk\u0142adzie 400 &#8211; 450 sandaczy powy\u017cej czterech kilogram\u00f3w, z kt\u00f3rych co najmniej po\u0142owa to sztuki wa\u017c\u0105ce wi\u0119cej ni\u017c 6 kg.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"464\" height=\"650\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/09\/z-sandacze-3.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-3057\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/09\/z-sandacze-3.jpg 464w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/09\/z-sandacze-3-214x300.jpg 214w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/09\/z-sandacze-3-300x420.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 464px) 100vw, 464px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Spotkali\u015bmy si\u0119 w zimowy wiecz\u00f3r. Od pocz\u0105tku cieszy\u0142a mnie ta rozmowa. Sam od wielu lat \u0142owi\u0119 sandacze i wiem, \u017ce to, o czym opowiadaj\u0105, jest autentyczne. Wymieniamy do\u015bwiadczenia. Oni m\u00f3wi\u0105 o rybach i przyn\u0119tach rzeczy, kt\u00f3rych si\u0119 nie znajdzie w \u017cadnej ksi\u0105\u017cce. Ja skupiam si\u0119 na sprz\u0119cie, do kt\u00f3rego mam \u0142atwiejszy dost\u0119p, i kt\u00f3rego wiele przesz\u0142o przez moje r\u0119ce.<br>Pierwsze kroki w \u0142owieniu sandaczy to \u017cywiec. Taki by\u0142 pocz\u0105tek u W\u0142adka. Szybko jednak przeszed\u0142 na spining &#8211; co\u015b si\u0119 dzia\u0142o, by\u0142 ruch, a efekty mia\u0142 wcale nie gorsze ni\u017c \u017cywczarze. Kiedy par\u0119 lat temu przyszed\u0142 jaki\u015b dziwny kryzys i sandacze na spining nie chcia\u0142y bra\u0107, zamierza\u0142 nawet wr\u00f3ci\u0107 do \u0142owienia \u017cywcem. Janusz zaprotestowa\u0142: Za wiele osi\u0105gn\u0119li\u015bmy, aby si\u0119 teraz papra\u0107. M\u00f3wi\u0142 to w ko\u0144cu spiningista, kt\u00f3ry dopracowa\u0142 si\u0119 niespotykanych albo nie opisywanych technik \u0142owienia, a zarazem tw\u00f3rca jig\u00f3w (czyt. d\u017cig\u00f3w), jakich si\u0119 nie znajdzie w \u017cadnym katalogu. Do \u017cywca nie powr\u00f3cili, a z\u0142\u0105 pass\u0119 po prostu przetrzymali. Nie zostawili jednak tego okresu w spokoju. Dzie\u0144 po dniu by\u0142 poddawany analizie: w jakich miejscach \u0142owili, w kt\u00f3rych bra\u0142o, na co z\u0142owili, jak by\u0142a prowadzona przyn\u0119ta itd.<\/p>\n\n\n\n<p>To, co im si\u0119 wydaje oczywiste, ja musz\u0119 rozbija\u0107 pytaniami na drobne szczeg\u00f3liki po to, by powsta\u0142 obraz z\u0142o\u017cony z ma\u0142ych, precyzyjnie wymalowanych punkt\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<ul><li>Co jest najwa\u017cniejsze w po\u0142owie sandaczy?<\/li><li>W 90 procentach precyzyjne dop\u0142yni\u0119cie na stanowisko. Jak si\u0119 ju\u017c dop\u0142ynie, to sukces zale\u017cy w 90 procentach od zakotwiczenia. Kiedy i to si\u0119 zrobi dobrze, to o powodzeniu w 90 procentach stanowi dob\u00f3r techniki. Po spe\u0142nieniu tych warunk\u00f3w trzeba jeszcze bez pud\u0142a dobra\u0107 kolor\u2026<\/li><\/ul>\n\n\n\n<p>Najlepiej zaczyna\u0107 od pocz\u0105tku. Precyzuj\u0119 pytania o miejsca, w jakich \u0142owi\u0105.<br>Opowiadaj\u0105 o notesie, kt\u00f3rego zazdro\u015bci im wielu koleg\u00f3w. Opisali w nim dok\u0142adnie ponad osiemdziesi\u0105t miejsc na zbiorniku. Ka\u017cde z nich jest tak precyzyjnie okre\u015blone, \u017ce \u0142\u00f3d\u017a mo\u017cna zakotwiczy\u0107 idealnie tak samo, jak na poprzednich wyprawach.<\/p>\n\n\n\n<ul><li>Je\u017celi dzi\u00f3b jest skierowany na konkretny punkt na jednym brzegu, to rufa musi si\u0119 pokrywa\u0107 z innym punktem na drugim brzegu. Kiedy dok\u0142adnie zakotwicz\u0119, to mam pewno\u015b\u0107, \u017ce wykonuj\u0105c trzydziestometrowy rzut trafi\u0119 jigiem r\u00f3wno trzy metry za najwi\u0119kszym krzakiem, kt\u00f3ry jest na pocz\u0105tku podwodnego spadu.<\/li><\/ul>\n\n\n\n<p>D\u0142ugie lata trwa\u0142o poznawanie topografii dna. Najcz\u0119\u015bciej sondowali je z \u0142\u00f3dki, ale najdok\u0142adniejsze dane maj\u0105 z zimy, podczas kt\u00f3rej chodz\u0105c po lodzie wiercili tysi\u0105ce dziur. Wpuszczanie przez przer\u0119bel ci\u0119\u017carka ma t\u0119 zalet\u0119, \u017ce bada si\u0119 nie tylko ukszta\u0142towanie dna, ale jego struktur\u0119 i precyzyjnie lokalizuje zaczepy.<\/p>\n\n\n\n<p>Pocz\u0105tkowo centymetr po centymetrze szukali dna twardego, kamienistego, kt\u00f3re by dodatkowo mia\u0142o fa\u0142dy lub niewielkie uskoki. Tam by\u0142y sandacze. \u0141owili je i latem, i zim\u0105, kiedy grudniowe mrozy \u015bcina\u0142y zbiornik lodem. Brania by\u0142y jednak nieregularne i &#8211; co najgorsze &#8211; w takich miejscach nie \u0142owi\u0142o si\u0119 du\u017cych sztuk.<\/p>\n\n\n\n<ul><li>Do jasnej cholery, przecie\u017c te miejsca nie mog\u0105 by\u0107 domem sandaczy! Tutaj na pewno przychodz\u0105 si\u0119 naje\u015b\u0107, dlatego \u0142apiemy je tylko w przelocie. Ich dom jest gdzie indziej. Szukamy domu sandaczy!<\/li><\/ul>\n\n\n\n<p>Kolejne kilka lat szukania. Wprawdzie teraz przeszukiwali okolice znanych sobie \u0142owisk, ale to &#8211; wbrew pocz\u0105tkowej ocenie &#8211; zaj\u0119\u0142o du\u017co czasu oraz kosztowa\u0142o wiele wysi\u0142ku. Wiedzieli jednak, czego nale\u017cy szuka\u0107: miejsc o wiele g\u0142\u0119bszych. Tam, gdzie dotychczas \u0142owili, zarysowywa\u0142a si\u0119 wyra\u017ana prawid\u0142owo\u015b\u0107. W pobli\u017cu, nigdy nie dalej ni\u017c kilkadziesi\u0105t metr\u00f3w, by\u0142y g\u0142\u0119bsze o kilka metr\u00f3w zapadliny, do kt\u00f3rych dno schodzi\u0142o raptownymi uskokami. Dok\u0142adne badanie nowych miejsc zburzy\u0142o ich dotychczasow\u0105 wiedz\u0119 o tej rybie. Wed\u0142ug wszelkich dost\u0119pnych informacji sandacze powinny \u017cy\u0107 wy\u0142\u0105cznie tam, gdzie dno jest twarde. Tymczasem po twardych p\u0142yciznach po\u0142o\u017conych na g\u0142\u0119boko\u015bci 3 &#8211; 4 metr\u00f3w zacz\u0119li trafia\u0107 wy\u0142\u0105cznie na dno muliste. Pocz\u0105tkowo oceniali, \u017ce s\u0105 to miejsca \u017ale trafione, a jedyne, co kusi\u0142o, by tam w\u0142a\u015bnie \u0142owi\u0107, to by\u0142a du\u017ca ilo\u015b\u0107 zaczep\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Dno zbiornika, Bogu dzi\u0119kowa\u0107, prawie w og\u00f3le nie zosta\u0142o przed zalaniem wyczyszczone. Drzewa stoj\u0105 do dzisiaj pod wod\u0105 tak jak sta\u0142y kiedy\u015b na powietrzu. Najcz\u0119\u015bciej s\u0105 to drzewa owocowe, ale nie brakuje i innych, kt\u00f3re normalnie rosn\u0105 na miedzy, wzd\u0142u\u017c drogi lub w\u015br\u00f3d polnych garb\u00f3w i zag\u0142\u0119bie\u0144 terenu stanowi\u0105c ostoj\u0119 zwierzyny i ptactwa.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"470\" height=\"650\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/09\/z-sandacze-4.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-3058\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/09\/z-sandacze-4.jpg 470w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/09\/z-sandacze-4-217x300.jpg 217w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/09\/z-sandacze-4-304x420.jpg 304w\" sizes=\"(max-width: 470px) 100vw, 470px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Jeszcze pi\u0119\u0107 lat temu wyrywanie przyn\u0119t na zaczepach nie wchodzi\u0142o w rachub\u0119. Po prostu mia\u0142o si\u0119 jedn\u0105 lub dwie g\u0142\u00f3wki jigowe, dwa &#8211; trzy twistery i to wszystko. Ryby dobrze na to bra\u0142y, wi\u0119c o przyn\u0119t\u0119 si\u0119 dba\u0142o jak o oczko w g\u0142owie. Nawet wahad\u0142\u00f3wek szkoda by\u0142o rwa\u0107. Obmacywanie dna punkt po punkcie dawa\u0142o superdok\u0142adne jego opisy, a tym samym pewno\u015b\u0107, \u017ce rzuty nie b\u0119d\u0105 l\u0105dowa\u0142y w zaczepach. Oszcz\u0119dno\u015b\u0107 by\u0142a wi\u0119c kolejnym czynnikiem, kt\u00f3ry wp\u0142yn\u0105\u0142 na poznanie zachowa\u0144 sandaczy.<\/p>\n\n\n\n<p>Sandacze bra\u0142y na mule. Cz\u0119sto by\u0142 on tak g\u0142\u0119boki, \u017ce po po\u0142o\u017ceniu b\u0142ystki trudno j\u0105 by\u0142o z niego wyci\u0105gn\u0105\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Zacz\u0119li ob\u0142awia\u0107 obrze\u017ca podwodnych niecek. \u017by\u0142y tam sandacze wi\u0119ksze od tych, kt\u00f3re dotychczas \u0142owili na p\u0142yciznach. Pada\u0142y pierwsze \u201epi\u0105tki\u201d i \u201esi\u00f3demki\u201d, ale i to by\u0142o dla nich za ma\u0142o. Instynktownie czuli, \u017ce musz\u0105 by\u0107 wi\u0119ksze ryby, tylko jak i czym dobra\u0107 im si\u0119 do sk\u00f3ry? \u017by\u0142y przecie\u017c w pl\u0105taninie ga\u0142\u0119zi i korzeni.<\/p>\n\n\n\n<p>W sklepach zacz\u0119\u0142y si\u0119 pokazywa\u0107 twistery. Doskona\u0142a przyn\u0119ta, ale bardziej \u201eczepliwa\u201d od b\u0142ystek; jedynym jej uzbrojeniem w tamtym czasie by\u0142a kulista g\u0142\u00f3wka. \u017badnych dodatkowych informacji nie mieli sk\u0105d zdoby\u0107, spotykali si\u0119 wr\u0119cz z dezinformacj\u0105, co wychodzi\u0142o na jaw w miar\u0119 zdobywania do\u015bwiadcze\u0144.<\/p>\n\n\n\n<p>Ide\u0105 sta\u0142o si\u0119 skonstruowanie jiga, kt\u00f3ry by si\u0119 prze\u015blizgiwa\u0142 przez zaczepy.<\/p>\n\n\n\n<p>Zaj\u0119\u0142o to bodaj tyle czasu, ile przeszukiwanie dna. Sz\u0142o zar\u00f3wno o kszta\u0142t i wielko\u015b\u0107 obci\u0105\u017cenia, jak i usytuowanie w nim haczyka. Dzie\u0144 po dniu powstawa\u0142y nowe kombinacje. \u201eOdkryli\u201d, \u017ce najlepszy haczyk do \u0142owienia w zaczepach to taki, kt\u00f3ry ma oczko odgi\u0119te od trzonka. Napisa\u0142em s\u0142owo odkryli w cudzys\u0142owie, bo takie haczyki, stosowane w jigach, by\u0142y znane ju\u017c od kilku- dziesi\u0119ciu lat. Wymy\u015blali je ameryka\u0144scy w\u0119dkarze zawodowi, kt\u00f3rych najcz\u0119\u015bciej wspiera\u0142 przemys\u0142 lub pieni\u0105dze zarabiane na pokazowych wyprawach. W\u0142adek i Janek mieli jedynie si\u0142\u0119 woli. Pokonali ni\u0105 nie tylko problem kszta\u0142tu haczyka, bardzo istotny w jigach. Wymy\u015blili g\u0142\u00f3wk\u0119, jakiej nigdy nie mia\u0142em okazji ogl\u0105da\u0107 w \u017cadnym katalogu, nawet najbardziej renomowanej firmy produkuj\u0105cej tego typu przyn\u0119ty. Ich g\u0142\u00f3wka jigowa powsta\u0142a z konkretnej potrzeby &#8211; chcieli \u0142owi\u0107 w ga\u0142\u0119ziach zatopionych drzew.<\/p>\n\n\n\n<p>Przyznam, \u017ce z opisem takiego \u0142owienia zetkn\u0105\u0142em si\u0119 po raz pierwszy. Od blisko dziesi\u0119ciu lat, co miesi\u0105c, przechodzi przez moje r\u0119ce kilka czo\u0142owych na \u015bwiecie magazyn\u00f3w w\u0119dkarskich. W \u017cadnym nie widzia\u0142em podobnej g\u0142\u00f3wki, nie spotka\u0142em si\u0119 te\u017c z opisem takiego supertrudnego \u0142owienia. Wyczyn W\u0142adka i Janusza jest tym wi\u0119kszy, \u017ce potrafi\u0105 \u0142owi\u0107 okaza\u0142e sandacze w takich warunkach, o kt\u00f3rych niejednemu os\u0142awionemu \u0142owcy nawet si\u0119 nie \u015bni\u0142o. Nie stosuj\u0105 przy tym mocnego sprz\u0119tu, lecz 30-gramowe w\u0119dziska i \u017cy\u0142k\u0119 0,20 mm.<br>Oni mog\u0105 sobie na to pozwoli\u0107. Znaj\u0105 teren, w kt\u00f3rym \u0142owi\u0105, poznali zachowanie nawet najwi\u0119kszych sandaczy. Wiedz\u0105, jak si\u0119 ustawi\u0107, wiedz\u0105 te\u017c, na co mog\u0105 pozwoli\u0107 walcz\u0105cej rybie.<\/p>\n\n\n\n<p>Technika \u0142owienia stosowana przez W\u0142adka i Janusza polega na dostarczeniu przyn\u0119ty rybie pod pysk. Najpierw ob\u0142awiaj\u0105 najbli\u017csz\u0105 okolic\u0119 krzaka lub drzewa. Je\u017celi sandacze s\u0105 lekko aktywne, to na pewno si\u0119 ni\u0105 zainteresuj\u0105. Cz\u0119\u015bciej jest tak, \u017ce ryby siedz\u0105 w\u015br\u00f3d ga\u0142\u0119zi. Wtedy trzeba jigiem przez drzewo przerzuci\u0107 i bardzo powoli rozpocz\u0105\u0107 \u015bci\u0105ganie. Maj\u0105c dobry kij mo\u017cna w pewnym momencie wyczu\u0107, jak si\u0119 przyn\u0119ta odrywa od dna i ko\u0142ysze zawieszona w toni. Wtedy si\u0119 j\u0105 podci\u0105ga i opuszcza. Kiedy nie ma bra\u0144, przeskakuje si\u0119 na nast\u0119pn\u0105 ga\u0142\u0105\u017a i ponawia podci\u0105ganie. Oczko do mocowania \u017cy\u0142ki, umiejscowione w przedniej cz\u0119\u015bci jiga, oraz os\u0142ona antyzaczepowa nie pozwalaj\u0105 mu ugrz\u0119zn\u0105\u0107 w ga\u0142\u0119ziach.<\/p>\n\n\n\n<ul><li>Wyobra\u017a sobie, jak wygl\u0105da drzewo, kt\u00f3re od ponad dwudziestu lat stoi pod wod\u0105. Jego ga\u0142\u0119zie s\u0105 pokryte glonami, wodorostami, maj\u0105 na sobie jakie\u015b inne rzeczy, kt\u00f3re tworz\u0105 prawdziwy baldachim. Pod nim, jak we w\u0142asnym domu pod dach\u00f3wkami, \u017cyj\u0105 sobie sandacze. Maj\u0105 wiele kryj\u00f3wek i to, co dla nich najwa\u017cniejsze: dobr\u0105 os\u0142on\u0119 od s\u0142onecznego \u015bwiat\u0142a.<\/li><\/ul>\n\n\n\n<p>My \u0142owimy sandacze w ich w\u0142asnych mieszkaniach. Wyobra\u017a sobie teraz, \u017ce staniesz nad jego domem, rzucisz jakim\u015b \u017celastwem, zahaczysz o dach i b\u0119dziesz si\u0119 si\u0142owa\u0142 a\u017c do urwania \u017cy\u0142ki. Zrobisz w wodzie du\u017co szumu, z dachu pozrywasz dach\u00f3wki, a to na d\u0142ugo przep\u0142oszy ryby. Kiedy na samym pocz\u0105tku pope\u0142niali\u015bmy b\u0142\u0119dy, nie wiedzieli\u015bmy jeszcze, \u017ce je w og\u00f3le robimy, \u0142owili\u015bmy jedn\u0105, najwy\u017cej dwie sztuki z jednego stanowiska. Wydawa\u0142o nam si\u0119, \u017ce potrzeba czasu na to, by w to samo miejsce nap\u0142yn\u0119\u0142y nowe sandacze. Dzisiaj si\u0119 z tego \u015bmiejemy. Potrafimy z jednego miejsca wyci\u0105ga\u0107 dzie\u0144 w dzie\u0144 sztuk\u0119 po sztuce. \u017beby to osi\u0105gn\u0105\u0107, trzeba spe\u0142ni\u0107 kilka niezb\u0119dnych warunk\u00f3w: dok\u0142adnie nap\u0142yn\u0105\u0107, bardzo cicho zakotwiczy\u0107 \u0142\u00f3d\u017a, nie szarpa\u0107 si\u0119 z zaczepami i zn\u00f3w po cichu odp\u0142yn\u0105\u0107 z \u0142owiska, bo odpalanie silnika po sko\u0144czonym \u0142owieniu potrafi wyp\u0142oszy\u0107 ryby nawet na kilka dni.<\/p>\n\n\n\n<p>Rozmowa o rybach powoli przechodzi na zwyczaje panuj\u0105ce na zbiorniku, g\u0142\u00f3wnie na znajomych i koleg\u00f3w. To jest du\u017cy problem dla \u0142owc\u00f3w i obserwator\u00f3w. W\u0142adek i Janusz uciekaj\u0105 od ciekawskich oczu. Wielu ma im za z\u0142e, \u017ce nie chc\u0105 si\u0119 podzieli\u0107 swoj\u0105 w\u0119dkarsk\u0105 wiedz\u0105.<\/p>\n\n\n\n<ul><li>Nie ukrywamy, na co i jak \u0142owimy. Pokazujemy twistery, rozdajemy g\u0142\u00f3wki, nie taimy kolor\u00f3w. Nie chcemy tylko, aby p\u0142ywali po naszych miejscach. Kiedy\u015b i na to nie zwracali\u015bmy uwagi, bo cz\u0119sto na jednym \u0142owisku, na kt\u00f3rym jest kilkaset metr\u00f3w kwadratowych zalanych krzak\u00f3w, tylko jedno, najwy\u017cej dwa ustawienia \u0142odzi s\u0105 takie, \u017ce mo\u017cna z nich po\u0142owi\u0107 ryby. Stali\u015bmy wi\u0119c w swoim miejscu, a obok nas kotwiczyli inni w\u0119dkarze. Konsekwencj\u0105 takich \u0142ow\u00f3w by\u0142o zdewastowane \u0142owisko: kilometry narwanych \u017cy\u0142ek, rozbite kotwicami dno, wodorosty pozrywane z ga\u0142\u0119zi drzew. Po kilkunastu takich przygodach z zapapraniem \u0142owiska teraz post\u0119pujemy inaczej: odp\u0142ywamy, ilekro\u0107 zobaczymy zbli\u017caj\u0105c\u0105 si\u0119 \u0142\u00f3dk\u0119. G\u0142\u0119bin\u00f3w jest du\u017cy. \u0141owimy w osiemdziesi\u0119ciu miejscach, bo tyle\u015bmy zbadali. Ale takich miejsc jest jeszcze osiem tysi\u0119cy. Zbiornik kryje pod swoj\u0105 powierzchni\u0105 wiele tajemnic. Nie do ko\u0144ca rozebrane \u015bciany wiejskich cha\u0142up, zalane drogi, sady i ogrody, pobie\u017cnie karczowane lasy i zagajniki &#8211; ca\u0142e jego dno by\u0142oby wspania\u0142\u0105 kryj\u00f3wk\u0105 dla sandaczy, gdyby nie ci\u0105gle wahaj\u0105cy si\u0119 poziom wody. Gromadzona tutaj woda stanowi rezerw\u0119 dla \u017ceglugi odrza\u0144skiej. Latem i jesieni\u0105, kiedy w rzekach s\u0105 ni\u017c\u00f3wki, w\u0142a\u015bnie st\u0105d nast\u0119puje jej du\u017cy zrzut. Raptownie spada poziom, nawet o kilka metr\u00f3w.<\/li><li>W wi\u0119kszo\u015bci miejsc, w kt\u00f3rych \u0142owimy, sandacze s\u0105 przez ca\u0142y rok z wyj\u0105tkiem czasu, kiedy odp\u0142ywaj\u0105 na tarliska. Mamy je obmacane na sze\u015bciu, siedmiu metrach. Je\u017celi woda opadnie nawet o cztery metry, to pochowaj\u0105 si\u0119 w swoich dziurach, ale z nich nie odp\u0142ywaj\u0105. Wtedy s\u0105 bardzo ostro\u017cne i trzeba wiele zachodu, \u017ceby si\u0119 do nich dobra\u0107, bo siedz\u0105 w swoich kryj\u00f3wkach.<\/li><\/ul>\n\n\n\n<p>DZIE\u0143 DOBRY<br>Jest ich w roku niewiele &#8211; mo\u017ce pi\u0119\u0107, mo\u017ce siedem. Ryby bior\u0105 wtedy na wszystko, co si\u0119 wrzuci do wody. W zasadzie nie odgrywa tak\u017ce roli spos\u00f3b prowadzenia przyn\u0119ty, byle si\u0119 porusza\u0142a w pobli\u017cu dna. S\u0142o\u0144ce jest r\u00f3wnomiernie przygaszone zas\u0142aniaj\u0105cymi ca\u0142e niebo chmurami. Dzie\u0144 dobry to tak\u017ce taki, w kt\u00f3rym jest \u0142adna pogoda i na grzbiecie nie siedz\u0105 nam inni w\u0119dkarze.<\/p>\n\n\n\n<p>DZIE\u0143 POWSZEDNI (ZWYCZAJNY)<br>Takich jest najwi\u0119cej. W zwyczajne dni \u0142owi si\u0119 najwi\u0119ksze ryby. Ka\u017cdy z nich zaczyna si\u0119 od g\u0142owy, gdzie powstaje plan. Oceniamy pogod\u0119, analizujemy poprzedni dzie\u0144. Przypominamy sobie, w jaki spos\u00f3b i w jakich miejscach bra\u0142y. Decydujemy, w jakiej kolejno\u015bci b\u0119dziemy op\u0142ywa\u0107 stanowiska. Najcz\u0119\u015bciej przez dwana\u015bcie godzin op\u0142ywamy pi\u0119\u0107 do siedmiu stanowisk. Zaczynamy, oczywi\u015bcie, od miejsc teoretycznie najlepszych, ale je\u017celi nic w nich nie z\u0142owimy, p\u0142yniemy tam, gdzie nas dawno nie by\u0142o. Z regu\u0142y jednak si\u0119 potwierdza, \u017ce bior\u0105 tam, gdzie bra\u0142y poprzedniego dnia, cho\u0107 nie zawsze na ten sam kolor i nie zawsze przy tym samym sposobie prowadzenia. Ci\u015bnienie nie ma znaczenia &#8211; byle by\u0142o r\u00f3wne przez kolejnych kilka dni. Ale bywa\u0142o i tak, \u017ce sandacze nie bra\u0142y prawie w og\u00f3le w d\u0142ugim okresie stabilizacji, natomiast \u0142owili\u015bmy je, gdy potem nast\u0105pi\u0142 raptowny wzrost. Najwi\u0119ksze sandacze \u0142owi si\u0119 wtedy, gdy s\u0142o\u0144ce nie \u015bwieci ostro, a na powierzchni wody jest niewielka falka.<\/p>\n\n\n\n<p>DZIE\u0143 Z\u0141Y<br>To taki, w kt\u00f3rym zrywa si\u0119 dziesi\u0119\u0107, a czasami nawet wi\u0119cej przyn\u0119t. Z ka\u017cdej dziury sandacze si\u0119 dos\u0142ownie wyd\u0142ubuje. G\u0142owa boli od kombinowania, jak je przechytrzy\u0107. Odnosi si\u0119 wra\u017cenie, \u017ce twister tr\u0105ca ryb\u0119 w ogon, a ona i na to nie reaguje. Taki dzie\u0144 rozpoznajemy \u0142atwo po tym, \u017ce pierwszego sandacza \u0142owi Janusz. Jego technika prowadzenia polega na p\u0142ynnym poderwaniu jiga p\u00f3\u0142 metra nad dno i powolnym opuszczaniu go na napi\u0119tej \u017cy\u0142ce.<\/p>\n\n\n\n<p>W\u0142adek \u0142owi technik\u0105, kt\u00f3r\u0105 nazywa liczeniem kamieni. Jego jig ma wag\u0119 tak dobran\u0105 do g\u0142\u0119boko\u015bci wody i grubo\u015bci \u017cy\u0142ki, \u017ce mo\u017cna go nieznacznie poderwa\u0107, gdy zetknie si\u0119 z przeszkod\u0105. W dni z\u0142e tak prowadzony jig jest r\u00f3wnie\u017c atakowany, ale ko\u0144czy si\u0119 to na pukni\u0119ciu albo te\u017c ryba odpada po kr\u00f3tkim holu. W dzie\u0144 z\u0142y idealnie stajemy na stanowiskach. Rzucaj\u0105c mamy gwarancj\u0119, \u017ce jigi l\u0105duj\u0105 na konkretnej ga\u0142\u0105zce. Musi tak by\u0107, bo wtedy trzeba przyn\u0119t\u0105 trafi\u0107 rybie w pysk.<\/p>\n\n\n\n<p>DZIE\u0143 FATALNY<br>Fatalne s\u0105 dwa, a czasami trzy dni s\u0142oneczne, poprzedzone przez kilkudniowe wichury i deszcze.<\/p>\n\n\n\n<p>Mam \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce o wielu rzeczach, o kt\u00f3rych mi opowiedzieli W\u0142adys\u0142aw Kondracki i Janusz Kuku\u0142ka, nie napisa\u0142em. Pozosta\u0142e w moim notesie opowie\u015bci o sandaczach przeka\u017c\u0119 w nast\u0119pnych wydaniach \u201cW\u0119dkarza Polskiego\u201d.<br><br>Wies\u0142aw D\u0119bicki<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>D\u0142ugie lata trwa\u0142o poznawanie topografii dna.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":3056,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[40],"tags":[],"aioseo_notices":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3054"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3054"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3054\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3059,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3054\/revisions\/3059"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3056"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3054"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3054"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3054"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}