{"id":3043,"date":"2001-07-12T00:55:00","date_gmt":"2001-07-11T22:55:00","guid":{"rendered":"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/?p=3043"},"modified":"2021-09-14T00:56:38","modified_gmt":"2021-09-13T22:56:38","slug":"wiele-lat-temu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/2001\/07\/12\/wiele-lat-temu\/","title":{"rendered":"WIELE LAT TEMU&#8230;"},"content":{"rendered":"\n<p>W\u0119dkarz nie wiedzia\u0142, czy nadziana na haczyk kukurydza &#8211; rzucona w wod\u0119 jeszcze przy s\u0142o\u0144cu, kiedy m\u00f3g\u0142 zobaczy\u0107, jak opad\u0142a na wolny od zaro\u015bli skrawek dna &#8211; le\u017cy ci\u0105gle na \u017c\u00f3\u0142tym piasku, bo przecie\u017c mog\u0142o si\u0119 zdarzy\u0107, \u017ce j\u0105 obskuba\u0142a jaka\u015b drobna rybka lub\u2026.<\/p>\n\n\n\n<p>Zapada\u0142 ciep\u0142y, letni zmierzch. Nad wod\u0105 przemkn\u0119\u0142a ostatnia jask\u00f3\u0142ka. Jeszcze przez moment w powietrzu wibrowa\u0142 jej po\u017cegnalny krzyk i nasta\u0142a cisza. Przyczajony na brzegu starorzecza w\u0119dkarz wpatrywa\u0142 si\u0119 w coraz bardziej widoczne w t\u0119\u017cej\u0105cym mroku zielone \u015bwiate\u0142ko sp\u0142awika. Zatar\u0142y si\u0119 kontury drzew po drugiej stronie wody, g\u0142osy z odleg\u0142ej wsi zdawa\u0142y si\u0119 coraz bli\u017csze, \u0142agodne podmuchy wiatru nios\u0142y pomieszane zapachy dojrza\u0142ych zb\u00f3\u017c i s\u0142odkich lip. W\u0119dkarz patrzy\u0142 z niepokojem, czy aby sp\u0142awik nie przesuwa si\u0119 w bok, nie niknie wci\u0105gany w wod\u0119 przez jak\u0105\u015b przypadkow\u0105 i ca\u0142kiem mu teraz niepotrzebn\u0105 ryb\u0119. Nie chcia\u0142 tego, bo jakikolwiek plusk na wodzie m\u00f3g\u0142 sp\u0142oszy\u0107 nadp\u0142ywaj\u0105ce ku nadbrze\u017cnej mieli\u017anie ostro\u017cne i p\u0142ochliwe Czerwone Oko. A czu\u0142 ca\u0142ym sob\u0105, \u017ce jest Ono blisko &#8211; ale jeszcze w g\u0142\u0119bi, kt\u00f3r\u0105 opu\u015bci dopiero z nastaniem pe\u0142nej, smolistej nocy.<\/p>\n\n\n\n<p>Wreszcie szaro\u015b\u0107 przesz\u0142a w czer\u0144 i w\u0119dkarz widzia\u0142 ju\u017c tylko \u015bwiec\u0105cy sp\u0142awik. Im d\u0142u\u017cej si\u0119 w niego wpatrywa\u0142, tym bardziej przypomina\u0142 mu on zielonkawy i delikatnie l\u015bni\u0105cy brylant. Ten blask go niepokoi\u0142, bo m\u00f3g\u0142 przecie\u017c ostrzec Czerwone Oko przed zasadzk\u0105. By\u0142o ju\u017c jednak za p\u00f3\u017ano, aby jako\u015b temu zaradzi\u0107. Mia\u0142 nadziej\u0119, \u017ce Ono wp\u0142ynie na p\u0142ycizn\u0119 tu\u017c przy brzegu, tam, gdzie od wielu dni rzuca\u0142 gar\u015bciami kukurydz\u0119 mi\u0119dzy k\u0119py podwodnych ro\u015blin wyrastaj\u0105cych z jasnego, piaszczystego dna. Teraz m\u00f3g\u0142 tylko czeka\u0107 i \u015bledzi\u0107 samotny w ciemno\u015bci zielony punkt, a tak\u017ce wierzy\u0107, \u017ce ta wypatrzona przed tygodniami Ryba istnieje i do niego przyjdzie\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>\u2026Wiele lat temu pewien ch\u0142opiec z\u0142owi\u0142 w Warcie ogromn\u0105 p\u0142o\u0107. Przyni\u00f3s\u0142 j\u0105 do wsi i wszyscy si\u0119 dziwili, jaka to du\u017ca i niespotykana ryba. &#8211; Nie, takich p\u0142oci nie ma &#8211; m\u00f3wili, kr\u0119cili g\u0142owami i grubymi, spracowanymi paluchami szturchali w \u0142uski przypominaj\u0105ce srebrne monety. &#8211; To pewnie bardzo du\u017ca ja\u017awica albo jaki\u015b pomiot, do diab\u0142a z tym, daj to \u015bwiniom &#8211; tak mu poradzili. Ludzie w ko\u0144cu rozeszli si\u0119 do w\u0142asnych spraw i ch\u0142opiec ju\u017c sam nie wiedzia\u0142, co my\u015ble\u0107 o swojej zdobyczy. I wtedy przyszed\u0142 do niego zgarbiony, zniszczony latami i bimbrem ch\u0142op, co \u017cycie sp\u0119dzi\u0142 stawiaj\u0105c siatki i sznury w Warcie. Wzi\u0105\u0142 wzgardzon\u0105 przez wie\u015b ryb\u0119 w d\u0142onie, d\u0142ugo na ni\u0105 patrzy\u0142 i delikatnie od\u0142o\u017cy\u0142 na blat sto\u0142u. &#8211; Ino si\u0119 nie ciesz, ch\u0142opak, bo to z\u0142y znak dla ciebie. Zabi\u0142e\u015b matk\u0119 wszystkich ryb w rzece, zabi\u0142e\u015b Czerwone Oko, co\u015b ty narobi\u0142! &#8211; i nie czekaj\u0105c na odpowied\u017a, znikn\u0105\u0142 w otwartych drzwiach\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>W\u0119dkarz nie wiedzia\u0142, czy nadziana na haczyk kukurydza &#8211; rzucona w wod\u0119 jeszcze przy s\u0142o\u0144cu, kiedy m\u00f3g\u0142 zobaczy\u0107, jak opad\u0142a na wolny od zaro\u015bli skrawek dna &#8211; le\u017cy ci\u0105gle na \u017c\u00f3\u0142tym piasku, bo przecie\u017c mog\u0142o si\u0119 zdarzy\u0107, \u017ce j\u0105 obskuba\u0142a jaka\u015b drobna rybka lub niepostrze\u017cenie po\u017car\u0142 flegmatyczny lin. Najm\u0105drzej by\u0142o jednak nie rusza\u0107 niczego i tkwi\u0107 wytrwale w tej g\u0119stej czerni, pod niewidoczn\u0105 kopu\u0142\u0105 z chmur. Patrzy\u0142 na sp\u0142awik.<\/p>\n\n\n\n<p>\u015awiate\u0142ko jakby drgn\u0119\u0142o. Po\u0142o\u017cy\u0142 d\u0142o\u0144 na r\u0119koje\u015bci w\u0119dziska. Sp\u0142awik przesun\u0105\u0142 si\u0119 odrobin\u0119, znieruchomia\u0142 i z nag\u0142a pocz\u0105\u0142 odp\u0142ywa\u0107 w bok, drga\u0107, podskakiwa\u0107. W\u0119dkarz poderwa\u0142 si\u0119 ze sto\u0142eczka i szerokim, mi\u0119kkim ruchem zaci\u0105\u0142 ryb\u0119. Op\u00f3r, uderzenie w w\u0119dzisko, terkot ko\u0142owrotka, dziki taniec sp\u0142awikowego \u015bwiate\u0142ka\u2026 Po paru sekundach wiedzia\u0142, \u017ce to nie karp, kt\u00f3ry pomkn\u0105\u0142by w czer\u0144 na dziesi\u0105tki metr\u00f3w od brzegu, i nie leszcz, bo ten przewin\u0105\u0142by si\u0119 tu\u017c pod powierzchni\u0105 wody i bezradnie chlapn\u0105\u0142 ogonem. Czy\u017cby to jednak ta wielka p\u0142o\u0107, kt\u00f3r\u0105 widzia\u0142 przez chwil\u0119, kiedy sun\u0119\u0142a tu\u017c pod b\u0142yszcz\u0105c\u0105 tafl\u0105 starorzecza? Ryba szarpa\u0142a mocno w\u0119dziskiem, odskakiwa\u0142a na boki, wysnuwa\u0142a \u017cy\u0142k\u0119 z ko\u0142owrotka, pozwala\u0142a \u015bci\u0105gn\u0105\u0107 na szpul\u0119 par\u0119 metr\u00f3w \u017cy\u0142ki i zn\u00f3w ucieka\u0142a w ciemno\u015b\u0107. Zielone \u015bwiate\u0142ko sp\u0142awika biega\u0142o to w lewo, to w prawo, topi\u0142o si\u0119 w wodzie i wtedy zmienia\u0142o si\u0119 w mglist\u0105, drgaj\u0105c\u0105 kul\u0119\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>\u2026Wtedy, przed laty, ch\u0142opiec zosta\u0142 sam ze swoj\u0105 ryb\u0105. Przez ca\u0142\u0105 noc patrzy\u0142 na ni\u0105, dotyka\u0142 jej g\u0142owy i p\u0142etw, g\u0142adzi\u0142 \u0142uski i odkry\u0142, \u017ce pokrywa j\u0105 niewidoczna, ale wyczuwalna opuszkami palc\u00f3w &#8211; niby wata, niby chropowato\u015b\u0107, co\u015b, na co nie mia\u0142 okre\u015blenia. A kiedy przyszed\u0142 ranek, zakopa\u0142 Czerwone Oko w ziemi, za stodo\u0142\u0105\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Ryba si\u0119 poddawa\u0142a, by\u0142a coraz bli\u017cej brzegu, chlapn\u0119\u0142a ogonem raz i drugi. \u0141owca, trzymaj\u0105c teraz w\u0119dzisko jedn\u0105 r\u0119k\u0105, wyci\u0105gn\u0105\u0142 z kieszeni kurtki latark\u0119 i w jej \u015bwietle zobaczy\u0142 co\u015b, co si\u0119 w wodzie srebrzy\u0142o i opalizowa\u0142o. Jeszcze nie wiedzia\u0142, czy to aby nie kle\u0144 lub leszcz. Schyli\u0142 si\u0119 wi\u0119c\u2026 To by\u0142a p\u0142o\u0107! Ogromna, niewiarygodna, b\u0142yskaj\u0105ca czerwieni\u0105 p\u0142etw, le\u017ca\u0142a tu\u017c pod jego nogami, w b\u0142ocie rozdzielaj\u0105cym wod\u0119 i ziemi\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Wygra\u0142, mia\u0142 t\u0119 ryb\u0119. Ukucn\u0105\u0142 i \u015bwiec\u0105c sobie latark\u0105 patrzy\u0142 na zdobycz. Pr\u00f3bowa\u0142 oceni\u0107 jej wag\u0119, d\u0142ugo\u015b\u0107, ale ani tkn\u0105\u0142 j\u0105 palcem. M\u00f3g\u0142 j\u0105 zabi\u0107, wzi\u0105\u0107 do domu i rankiem sfotografowa\u0107, zmierzy\u0107 i zwa\u017cy\u0107, a potem uzyska\u0107 to, co mo\u017cna by nazwa\u0107 oficjalnym po\u015bwiadczeniem po\u0142owu. Ale przecie\u017c to nie by\u0142a zwyk\u0142a, du\u017ca p\u0142o\u0107, lecz bardzo stare Czerwone Oko, od wielu lat przemierzaj\u0105ce to\u0144 wody, zapadaj\u0105ce w g\u0142\u0119bie i cichymi nocami wp\u0142ywaj\u0105ce na p\u0142ycizny. Kiedy\u015b, tak bez prawdziwej potrzeby, zabi\u0142 ryb\u0119 i wzi\u0105\u0142 j\u0105 do wsi, \u017ceby si\u0119 pochwali\u0107. Nic na tym nie zyska\u0142, a mo\u017ce bardzo wiele straci\u0142\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Pochylony nad Czerwonym Okiem patrzy\u0142 na rozwarty pysk, z kt\u00f3rego wystawa\u0142o \u017c\u00f3\u0142te rami\u0119 haczyka. Ryba by\u0142a zaci\u0119ta czysto i wystarcza\u0142 jeden jego ruch, aby j\u0105 uwolni\u0107. W\u0119dkarz nie zastanawia\u0142 si\u0119 d\u0142u\u017cej i delikatnie, dwoma tylko palcami wypchn\u0105\u0142 ten kawa\u0142 zakrzywionego drutu z wargi starego zwierz\u0119cia. P\u0142o\u0107 &#8211; czy to wystraszona dotykiem, czy czuj\u0105c ulg\u0119 &#8211; nag\u0142ym ruchem ogona odbi\u0142a si\u0119 od pod\u0142o\u017ca, rozchlapa\u0142a wod\u0119 i b\u0142oto, b\u0142ysn\u0119\u0142a srebrem \u0142usek i znikn\u0119\u0142a w toni starorzecza. W\u0119dkarz zgasi\u0142 latark\u0119 i nagle nie wiedz\u0105c, co dalej robi\u0107, sta\u0142 bez ruchu na brzegu.<\/p>\n\n\n\n<p>Pocz\u0119\u0142o m\u017cy\u0107. Bez po\u015bpiechu spakowa\u0142 sw\u00f3j sprz\u0119t i wolno ruszy\u0142 do samochodu. Na skutek zm\u0119czenia nie czu\u0142 rado\u015bci z przygody, ale te\u017c nie \u017ca\u0142owa\u0142, \u017ce wypu\u015bci\u0142 ryb\u0119 na wolno\u015b\u0107. C\u00f3\u017c z tego, \u017ce gdzie\u015b tam nie uka\u017ce si\u0119 jego fotografia z wielk\u0105 p\u0142oci\u0105? Przecie\u017c dobrze b\u0119dzie pomy\u015ble\u0107 czasami o Czerwonym Oku przemierzaj\u0105cym wody starorzecza, o starej Matce wszystkich ryb. Tych, kt\u00f3re z\u0142owi, i tych, kt\u00f3rych nigdy nie napotka.<\/p>\n\n\n\n<p>Stefan M. Krakowski<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W\u0119dkarz nie wiedzia\u0142, czy nadziana na haczyk kukurydza &#8211; rzucona w wod\u0119 jeszcze przy s\u0142o\u0144cu, kiedy m\u00f3g\u0142 zobaczy\u0107, jak opad\u0142a na wolny od zaro\u015bli skrawek dna &#8211; le\u017cy ci\u0105gle na \u017c\u00f3\u0142tym piasku, bo przecie\u017c mog\u0142o si\u0119 zdarzy\u0107, \u017ce j\u0105 obskuba\u0142a jaka\u015b drobna rybka lub&#8230;.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":3044,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[49],"tags":[],"aioseo_notices":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3043"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3043"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3043\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3045,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3043\/revisions\/3045"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3044"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3043"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3043"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3043"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}