{"id":2995,"date":"2001-07-05T00:39:00","date_gmt":"2001-07-04T22:39:00","guid":{"rendered":"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/?p=2995"},"modified":"2021-09-14T00:41:32","modified_gmt":"2021-09-13T22:41:32","slug":"barton","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/2001\/07\/05\/barton\/","title":{"rendered":"BARTON"},"content":{"rendered":"\n<p>Du\u017ce leszcze bior\u0105 bardzo delikatnie. Czasami s\u0105 to zaledwie dwu-, trzymilimetrowe drgni\u0119cia sp\u0142awika. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nas na to nie reaguje, a to du\u017cy b\u0142\u0105d, gdy\u017c po zaci\u0119ciu taki delikatny sygna\u0142 zamienia si\u0119 w pot\u0119\u017cne odbicie i wspania\u0142e trzymanie przy dnie.<\/p>\n\n\n\n<p>To odby\u0142o si\u0119 na tarlisku. Wiem, to jest wbrew etyce, ale s\u0142owo w\u0119dkarza, \u017ce \u017cadnej krzywdy im nie wyrz\u0105dzi\u0142em. Przeciwnie, kilkadziesi\u0105t rybek nawet uratowa\u0142em. Mo\u017ce to te same, z kt\u00f3rymi si\u0119 teraz si\u0142uj\u0119 w g\u0142\u0119binach?<\/p>\n\n\n\n<p>\u0141owi\u0119 w 700-hektarowym jeziorze Szczytno Du\u017ce ko\u0142o Przechlewa. Przep\u0142ywa przez nie Brda. Wiemy, \u017ce leszcz trze si\u0119 w miejscach p\u0142ytkich i zaro\u015bni\u0119tych. W Szczytnie Du\u017cym tar\u0142o odbywa si\u0119 prawie co roku tam, gdzie rzeka wp\u0142ywa do jeziora. \u201ePrawie\u201d, bo to zale\u017cy od pogody. Wystarczy, by przez trzy &#8211; cztery dni woda mia\u0142a oko\u0142o 18 st. C, a ju\u017c stada \u201elecholi\u201d wal\u0105 na tarlisko spe\u0142ni\u0107 sw\u00f3j \u017cyciowy obowi\u0105zek. Zaobserwowa\u0142em na w\u0142asne oczy, \u017ce wystarczy ma\u0142e za\u0142amanie pogody i och\u0142odzenie wody, by te same stada natychmiast znik\u0142y. Wracaj\u0105 dopiero wtedy, gdy temperatura wody zn\u00f3w si\u0119 podniesie.<\/p>\n\n\n\n<p>W takim w\u0142a\u015bnie pierwszym okresie tar\u0142a &#8211; a dzia\u0142o si\u0119 to 15 lat temu &#8211; zahaczy\u0142em b\u0142ystk\u0105 du\u017c\u0105 \u0142odyg\u0119 wodorostu. By\u0142a oblepiona ikr\u0105. Nie wiedzia\u0142em, czy jest ju\u017c zap\u0142odniona, ale umie\u015bci\u0142em j\u0105 w odosobnionym miejscu i czeka\u0142em do wyl\u0119gu. Nast\u0105pi\u0142 on po tygodniu. Nie wiem, czy kt\u00f3ry\u015b w\u0119dkarz ju\u017c to kiedy\u015b obserwowa\u0142, ale daj\u0119 s\u0142owo, \u017ce jest to bardzo podniecaj\u0105ce. Gdy tylko te moje dzieci pozby\u0142y si\u0119 p\u0119cherzyk\u00f3w, od razu schowa\u0142y si\u0119 w przybrze\u017cnych trzcinach. Ci\u0105gle trzyma\u0142y si\u0119 razem. Co jaki\u015b czas kilkana\u015bcie sztuk odrywa\u0142o si\u0119 od stada i ucieka\u0142o po spadzie w d\u00f3\u0142, lecz po chwili wraca\u0142y. Niejedne spodnie mi si\u0119 zmoczy\u0142y, gdy je tak w\u015br\u00f3d trzcin podchodzi\u0142em i podgl\u0105da\u0142em. Obserwacja moich przyszywanych dzieci trwa\u0142a ponad miesi\u0105c. Potem znikn\u0119\u0142y, ale jeszcze co kilka dni wraca\u0142y do miejsca, w kt\u00f3rym si\u0119 urodzi\u0142y, i z\u017cera\u0142y to, co by\u0142o na \u0142odygach ro\u015blin.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"540\" height=\"650\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/09\/z-BARTON-1-2.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2996\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/09\/z-BARTON-1-2.jpg 540w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/09\/z-BARTON-1-2-249x300.jpg 249w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/09\/z-BARTON-1-2-349x420.jpg 349w\" sizes=\"(max-width: 540px) 100vw, 540px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Bardzo mnie interesowa\u0142o, dlaczego nie pobieraj\u0105 pokarmu z dna, przecie\u017c to leszcze! Co tydzie\u0144 od\u0142awia\u0142em wi\u0119c kilkana\u015bcie sztuk jasnozielonym kaszorkiem (inny kolor by je p\u0142oszy\u0142). Nie by\u0142o to zreszt\u0105 \u0142atwe, bo mi przecie\u017c na d\u0142ugo znika\u0142y, ale zadowolenia mia\u0142em du\u017co. I wtedy zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce pokarm z dna zacz\u0119\u0142y zbiera\u0107 dopiero wtedy, gdy mia\u0142y oko\u0142o 5 cm. Zjada\u0142y przede wszystkim j\u0119tki i o\u015bliczki, kt\u00f3rych wczesn\u0105 wiosn\u0105 jest na wyp\u0142yceniach do\u015b\u0107 du\u017co. Nast\u0119pnej wiosny zrobi\u0142em takie samo do\u015bwiadczenie z ikr\u0105, ale w innym tarlisku. Wszystko powt\u00f3rzy\u0142o si\u0119 co do grama. Ryby rodzi\u0142y si\u0119 w podobnych porach, w tym samym okresie ich \u017cycia po kilkana\u015bcie sztuk odrywa\u0142o si\u0119 od stada i znika\u0142y w g\u0142\u0119bi.<\/p>\n\n\n\n<p>Mo\u017ce si\u0119 kto\u015b dziwi\u0107, sk\u0105d ja wszystko tak dobrze pami\u0119tam, skoro si\u0119 to dzia\u0142o kilkana\u015bcie lat temu. Odpowied\u017a jest prosta robi\u0142em wtedy &#8211; i robi\u0119 nadal &#8211; dok\u0142adne notatki. Zach\u0119cam wszystkich, by te\u017c notowali, i to bardzo szczeg\u00f3\u0142owo, wszystkie zdarzenia i obserwacje. To jest potem bardzo pomocne. Lepsze ni\u017c niejedna ksi\u0105\u017cka.<\/p>\n\n\n\n<p>JAK JE ZNALE\u0179\u0106<br>Wczesn\u0105 wiosn\u0105, zaraz po tarle, jest bardzo kr\u00f3tki okres, kiedy leszcze \u017ceruj\u0105 na p\u0142ytkiej wodzie, takiej do pi\u0119ciu metr\u00f3w (w nocy potrafi\u0105 wyj\u015b\u0107 nawet na g\u0142\u0119boko\u015b\u0107 metra, to znaczy pod sam brzeg). Du\u017ce sztuki szybko st\u0105d odp\u0142ywaj\u0105 na swoje sta\u0142e \u015bcie\u017cki. Dlatego ju\u017c od pocz\u0105tku lata du\u017cych leszczy szukam w g\u0142\u0119binach.<\/p>\n\n\n\n<p>Najpierw obserwuj\u0119 przez lornetk\u0119 b\u0105belki na wodzie. Mo\u017cna po tym pozna\u0107, jakie ryby \u017ceruj\u0105, du\u017ce czy ma\u0142e. Jak wiadomo, du\u017ce leszcze \u017cyj\u0105 w ma\u0142ych stadach, licz\u0105cych kilka lub kilkana\u015bcie sztuk. B\u0105ble s\u0105 wtedy skupione na ma\u0142ej przestrzeni. Osobniki ma\u0142e i \u015brednie tworz\u0105 du\u017ce stada, wi\u0119c b\u0105ble s\u0105 rozsypane i zajmuj\u0105 du\u017c\u0105 powierzchni\u0119 na wodzie.<\/p>\n\n\n\n<p>Wczesnym latem obserwowa\u0142em leszcze, kt\u00f3re si\u0119 sp\u0142awiaj\u0105. Ma\u0142e robi\u0105 to ca\u0142kiem inaczej ni\u017c du\u017ce. Te ma\u0142e potrafi\u0105 wyskoczy\u0107 z wody nawet bardziej widowiskowo ni\u017c p\u0142o\u0107, natomiast du\u017cy leszcz porusza si\u0119 z gracj\u0105, jak dyrygent prowadz\u0105cy powa\u017cny utw\u00f3r muzyczny. \u015aledzi\u0142em trasy, kt\u00f3rymi on si\u0119 sp\u0142awia, maj\u0105c nadziej\u0119, \u017ce b\u0119dzie to te\u017c jego \u015bcie\u017cka \u017cerowania. By\u0142 to jednak b\u0142\u0105d, kt\u00f3ry zbi\u0142 mnie z tropu na ca\u0142y rok.<\/p>\n\n\n\n<p>Dobrym wska\u017anikiem s\u0105 tak\u017ce perkozy poluj\u0105ce na otwartej wodzie. One prawie nigdy mnie nie zawiod\u0142y, ale dlaczego, jeszcze tak do ko\u0144ca nie wiem. Wyobra\u017ania mi podpowiada, \u017ce leszcz, podnosz\u0105c przy \u017cerowaniu tuman mu\u0142u, zwabia tym inne, mniejsze ryby, kt\u00f3re p\u0142ywaj\u0105c nad nim wy\u0142apuj\u0105 co\u015b dla siebie. Wiele razy si\u0119 o tym przekona\u0142em, zmniejszaj\u0105c na pr\u00f3b\u0119 grunt o dwa metry. Zaraz bra\u0142a p\u0142o\u0107. Wi\u0119c i perkozy maj\u0105 wtedy dobr\u0105 wy\u017cerk\u0119. Cz\u0119sto tam, gdzie s\u0105 leszcze, kr\u0119ci ich si\u0119 po kilka. Nigdy ich nie p\u0142osz\u0119, nawet gdy po nurkowaniu wy-p\u0142ywaj\u0105 tu\u017c przy samej \u0142odzi. Zreszt\u0105 wtedy one same &#8211; skoro tylko wystawi\u0105 z wody g\u0142ow\u0119 i zorientuj\u0105 si\u0119, gdzie s\u0105 &#8211; rzucaj\u0105 si\u0119 gwa\u0142townie do ucieczki. To pi\u0119kne tak im si\u0119 przygl\u0105da\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Zanim zaczn\u0119 \u0142owi\u0107 sprawdzam, czy naprawd\u0119 jakakolwiek ryba wesz\u0142a w zan\u0119t\u0119. Najprostszy spos\u00f3b to umie\u015bci\u0107 nad dnem haczyk z bia\u0142ymi robakami. Przewa\u017cnie na tych samych trasach, co leszcze \u017ceruje kr\u0105p i to on pierwszy rzuca si\u0119 na \u017carcie. Jest tak pazerny, \u017ce nawet hak nr 2 wpakuje sobie do pyska (a wygl\u0105da tak niewinnie!).<\/p>\n\n\n\n<p>Jest jeszcze jeden spos\u00f3b sprawdzenia, czy leszcze s\u0105 w \u0142owisku i jakie s\u0105, ale wtedy to ju\u017c koniecznie tylko jedna w\u0119dka, kt\u00f3rej nie wypuszczamy z d\u0142oni. Ot\u00f3\u017c cz\u0119sto wida\u0107 du\u017co b\u0105bli na wodzie, a bra\u0144 \u017cadnych. T\u0142umacz\u0119 to sobie tak, \u017ce ryba zmienia g\u0142\u0119boko\u015b\u0107 i reguluje zawarto\u015b\u0107 p\u0119cherza p\u0142awnego. Wtedy delikatnie poruszam zestawem raz do g\u00f3ry, raz do do\u0142u. Potem jeszcze delikatniej wyjmuj\u0119 go z wody. Leszcze &#8211; nawet je\u015bli tylko si\u0119 kr\u0119c\u0105 ko\u0142o zan\u0119ty, ale nie \u017ceruj\u0105 &#8211; zawsze ocieraj\u0105 si\u0119 o \u017cy\u0142k\u0119 (sp\u0142awik si\u0119 wtedy porusza, ale inaczej ni\u017c przy braniu). Na \u017cy\u0142ce zostaje szlam. Mo\u017cemy z tego odczyta\u0107, na jakiej g\u0142\u0119boko\u015bci znajduje si\u0119 stado, a nawet jak du\u017ce s\u0105 leszcze &#8211; to z kolei po szeroko\u015bci szlamu na \u017cy\u0142ce. Trzeba wtedy \u0142owi\u0107 nie z gruntu, ale nad nim. Zdarza\u0142o si\u0119, \u017ce w taki w\u0142a\u015bnie spos\u00f3b wyjmowa\u0142em po trzy &#8211; cztery sztuki powy\u017cej trzech kilogram\u00f3w. Warunkiem by\u0142a zmiana haczyka na mniejszy, z delikatnie przek\u0142ut\u0105 przyn\u0119t\u0105. Mog\u0142y ni\u0105 by\u0107 np. dwa &#8211; trzy bia\u0142e robaki albo jeden czerwony. Brania by\u0142y wtedy wyj\u0105tkowo agresywne i przewa\u017cnie sp\u0142awik jecha\u0142 w d\u00f3\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>CZYM KUSI\u0106<br>Du\u017ce leszcze na og\u00f3\u0142 przebywaj\u0105 w g\u0142\u0119bokich partiach wody, gdzie od\u017cywiaj\u0105 si\u0119 przede wszystkim pokarmem zwierz\u0119cym. Dlatego nasz\u0105 broni\u0105 te\u017c musi by\u0107 bia\u0142ko zwierz\u0119ce, ale w odpowiednich proporcjach, zale\u017cnie od pory roku i pogody.<\/p>\n\n\n\n<p>Do n\u0119cenia leszczy przewa\u017cnie u\u017cywam kulek proteinowych w\u0142asnej roboty, ale bardziej mi\u0119kkich ni\u017c na karpie. Robi\u0119 je z m\u0105ki i kaszy manny z dodatkiem m\u0105czki rybnej. Bia\u0142ko zwierz\u0119ce okaza\u0142o si\u0119 najskuteczniejszym dodatkiem nawet do zan\u0119t gotowanych, takich jak np. p\u0119czak. Bia\u0142ka jednak nie wolno gotowa\u0107, trzeba je dodawa\u0107 na samym ko\u0144cu, \u017ceby si\u0119 nie \u015bci\u0119\u0142o.<br>Wrzucaj\u0105c do wody kulki r\u00f3\u017cnej wielko\u015bci mo\u017cna sprawi\u0107, \u017ce w \u0142owisku znajd\u0105 si\u0119 ryby takich rozmiar\u00f3w, na jakich nam zale\u017cy. Je\u015bli bior\u0105 tak\u017ce \u015bredniaki, a mnie interesuj\u0105 tylko \u201edechy\u201d, to u\u017cywam kulek bardzo du\u017cych.<\/p>\n\n\n\n<p>Dobrze jest zmierzy\u0107 ci\u0119\u017carkiem g\u0142\u0119boko\u015b\u0107 mu\u0142u. B\u0119dziemy wtedy wiedzie\u0107, jakiej zan\u0119ty u\u017cy\u0107, \u017ceby si\u0119 nie pogr\u0105\u017ca\u0142a g\u0142\u0119boko. Wprawdzie leszcze maj\u0105 w\u00f3wczas wi\u0119cej do szukania, ale zan\u0119ty te\u017c o wiele wi\u0119cej wychodzi.<\/p>\n\n\n\n<p>3 kg p\u0119czaku i 0,5 kg kaszy kukurydzianej wystarcza na ca\u0142e wiadro zan\u0119ty. Np. wczesnym latem rzucam dziennie oko\u0142o 10 kilogram\u00f3w i wszystko jest wyjedzone (gdyby jakie\u015b resztki zostawa\u0142y, to by do nast\u0119pnego dnia skwa\u015bnia\u0142y i bra\u0144 by nie by\u0142o, a s\u0105).<br>Bywa, \u017ce du\u017ce lechole si\u0119 sp\u0142awiaj\u0105, a do brania w \u017caden spos\u00f3b nie mo\u017cna ich zmusi\u0107. Stosuj\u0119 wtedy zan\u0119t\u0119 smu\u017c\u0105c\u0105 i bardzo mokr\u0105 (ju\u017c w wiadrze). Po wrzuceniu do wody daje ona du\u017cy s\u0142up zapachowy rozchodz\u0105cy si\u0119 z pr\u0105dem bardzo daleko. Za tak\u0105 zan\u0119t\u0105 id\u0105 twardsze kulki. Bardzo cz\u0119sto udawa\u0142o mi si\u0119 tym sposobem zaprosi\u0107 stado na d\u00f3\u0142, do sto\u0142u. Je\u017celi po dw\u00f3ch &#8211; trzech godzinach leszcze nie bior\u0105, to rozsypuj\u0119 zan\u0119t\u0119 wok\u00f3\u0142 \u0142odzi i to jak najdalej. Bo mo\u017ce w\u0142a\u015bnie tam przep\u0142ywa ten du\u017cy i to go zach\u0119ci do zmiany trasy.<\/p>\n\n\n\n<p>Pocz\u0105tkuj\u0105cym poleci\u0142bym na du\u017cego leszcza bardzo dobre ciasto. Bierze si\u0119 p\u00f3\u0142 szklanki wody i tyle samo kaszy manny, do kt\u00f3rej dosypujemy 2 &#8211; 3 \u0142y\u017ceczki ciasta proteinowego (kupnego). Wod\u0119 trzeba zagotowa\u0107, wsypa\u0107 do niej kaszk\u0119 z proteinami i ugniata\u0107 a\u017c wystygnie. Zan\u0119ta zrobi si\u0119 wtedy taka jak kauczuk i mo\u017cna z niej formowa\u0107 kulki.<\/p>\n\n\n\n<p>Za najlepsz\u0105 przyn\u0119t\u0119 uwa\u017cam p\u0119czak, zw\u0142aszcza za\u0142o\u017cony na haczyk nr 2 z d\u0142ugim trzonkiem (mustad). P\u0119czak wygl\u0105da na nim jak larwa. Wol\u0119, \u017ceby by\u0142 raczej rozgotowany ni\u017c za twardy, bo przy zacinaniu ziarenka kaszy natychmiast spadaj\u0105 i hak wbija si\u0119 bardzo g\u0142\u0119boko.<\/p>\n\n\n\n<p>Pewnego upalnego lata zaobserwowa\u0142em, \u017ce najwi\u0119cej 3- i 4-kilo-gramowych leszczy z\u0142owi\u0142em na przyn\u0119ty ro\u015blinne, tylko bardzo lekko zaprawione bia\u0142kiem zwierz\u0119cym. Ale wystarczy\u0142o lekkie och\u0142odzenie i ju\u017c na t\u0119 przyn\u0119t\u0119 bra\u0142y tylko sztuki najwy\u017cej do dw\u00f3ch kilo. Zastosowa\u0142em wtedy zan\u0119t\u0119 bardzo pylist\u0105, kt\u00f3ra w takie ch\u0142odniejsze dni zatrzymywa\u0142a w \u0142owisku bardzo du\u017ce sztuki. Ta zan\u0119ta sprawdzi\u0142a si\u0119 na g\u0142\u0119boko\u015bci 13 &#8211; 15 metr\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>JAK \u0141OWI\u0106<br>Na przypon u\u017cywam \u017cy\u0142ek najwy\u017cej 0,16, na g\u0142\u00f3wn\u0105 0,20. Przypon bardzo kr\u00f3tki, do 15 cm. Obci\u0105\u017cenie rozk\u0142adam zale\u017cnie od pogody (falowania wody). M\u00f3j zestaw jest przegruntowany. Gdy haczyk tylko dotyka dna, sp\u0142awik jest r\u00f3wno z wod\u0105. Gdy natomiast haczyk wraz z przyponem le\u017cy na dnie, to sp\u0142awik lekko wystaje nad powierzchni\u0119. W ten spos\u00f3b mo\u017cna zauwa\u017cy\u0107 nawet najdelikatniejsze branie. W tym samym celu ostatni\u0105 \u015brucin\u0119 zawsze umieszczam na przyponie, czasem nawet 4 cm od haczyka. Przy spokojniejszej wodzie zdaje to egzamin nawet bardzo daleko od \u0142odzi.<\/p>\n\n\n\n<p>W\u0119dziska u\u017cywam do\u015b\u0107 sztywnego, \u017cy\u0142ki te\u017c bardzo sztywnej, przede wszystkim ze wzgl\u0119du na g\u0142\u0119boko\u015b\u0107, na jakiej \u0142owi\u0119. Pozwala to nawet po najkr\u00f3tszym zaci\u0119ciu poczu\u0107 ryb\u0119. Du\u017cy op\u00f3r leszcza trzeba powstrzyma\u0107 na napr\u0119\u017conej \u017cy\u0142ce, a\u017c ruszy kilka metr\u00f3w po dnie. Wtedy ju\u017c mo\u017cna \u015bmia\u0142o pompowa\u0107 go do g\u00f3ry. B\u0142\u0119dne jest przekonanie, \u017ce leszcz na powierzchni chwyci powietrze, b\u0119dzie ju\u017c le\u017ca\u0142 jak deska. W\u0142a\u015bnie trzeba mie\u0107 dobrze wyregulowany hamulec, bo du\u017cy potrafi odjecha\u0107 kilkana\u015bcie metr\u00f3w pionowo w d\u00f3\u0142 i wtedy przewa\u017cnie co\u015b w sprz\u0119cie trza\u015bnie. P\u00f3\u0142 biedy, gdy to si\u0119 stanie u g\u00f3ry, ale je\u015bli na dole albo w \u015brodku wody, to po\u017cegnajmy si\u0119 w tym dniu z du\u017cymi okazami. Je\u015bli uda si\u0119 nie sp\u0142oszy\u0107 tego stada, to s\u0142owo daj\u0119, mo\u017cna wyrwa\u0107 z dna nawet kilkana\u015bcie sztuk powy\u017cej czterech kilogram\u00f3w ka\u017cda.<\/p>\n\n\n\n<p>Wielu w\u0119dkarzy zna \u0142owienie z opadu. Ja to robi\u0119 w troch\u0119 inny spos\u00f3b, podobny do drgaj\u0105cej szczyt\u00f3wki. Wyrzucam zestaw jak najdalej od \u0142odzi, zamykam kab\u0142\u0105k i obserwuj\u0119 \u017cy\u0142k\u0119. Je\u017celi si\u0119 cho\u0107 troch\u0119 poluzuje, to pewne, \u017ce na haczyku mam leszcza. Czasem tylko przyn\u0119t\u0119 szarpi\u0105 p\u0142otki, ale jak si\u0119 trafi na w\u0142a\u015bciw\u0105 g\u0142\u0119boko\u015b\u0107, to odbicie jest natychmiastowe. Radz\u0119 stosowa\u0107 ten spos\u00f3b o \u015bwicie, kiedy leszcz si\u0119 sp\u0142awia.<\/p>\n\n\n\n<p>Du\u017ce leszcze bior\u0105 bardzo delikatnie. Czasami s\u0105 to zaledwie dwu-, trzymilimetrowe drgni\u0119cia sp\u0142awika. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nas na to nie reaguje, a to du\u017cy b\u0142\u0105d, gdy\u017c po zaci\u0119ciu taki delikatny sygna\u0142 zamienia si\u0119 w pot\u0119\u017cne odbicie i wspania\u0142e trzymanie przy dnie.<br>Wystarczy ma\u0142e falowanie wody, co na jeziorze zdarza si\u0119 cz\u0119sto, a ju\u017c trzeba inaczej wyregulowa\u0107 grunt, bo wtedy zestaw przesuwa si\u0119 po dnie. Troch\u0119 mo\u017ce si\u0119 przesuwa\u0107, ale nie za szybko, bo b\u0119dziemy wyci\u0105ga\u0107 same \u015bredniaki. Du\u017cy leszcz nie lubi, a nawet si\u0119 boi, kiedy co\u015b przed nim ucieka. Przyn\u0119t\u0119 trzeba mu da\u0107 pod sam nos, i to tak\u0105, kt\u00f3r\u0105 on dobrze zna, pami\u0119ta jej smak i zapach.<br>Natomiast przy du\u017cej fali to si\u0119 dopiero mo\u017cna ob\u0142owi\u0107! Leszcze s\u0105 wtedy bardzo ruchliwe, a to dzi\u0119ki powstaj\u0105cym pr\u0105dom podwodnym, kt\u00f3re wyp\u0142ukuj\u0105 z mu\u0142u du\u017co po\u017cywienia. B\u0119d\u0105 to jednak tylko \u015bredniaki.<\/p>\n\n\n\n<p>LESZCZOWE SZCZUPAKI<br>\u0141owi\u0105c na g\u0142\u0119binach leszcze mo\u017cna przy okazji podchodzi\u0107 tak\u017ce szczupaki. Przewa\u017cnie p\u00f3\u017an\u0105 jesieni\u0105, po drugich przymrozkach, metrowce sp\u0142awiaj\u0105 si\u0119 na otwartej wodzie. Jest to widok niesamowity. Wystarczy wtedy zrobi\u0107 p\u0142ytszy grunt, \u017ceby haczyk by\u0142 troch\u0119 nad dnem (\u017cywc\u00f3wka).<\/p>\n\n\n\n<p>Walka z du\u017cym szczupakiem na g\u0142\u0119boko\u015bci kilkunastu metr\u00f3w i przy leszczowym zestawie, to jak przeci\u0105ganie liny na gminnych zawodach. Potwierdzi\u0142o mi si\u0119 wtedy, \u017ce du\u017ce ryby wol\u0105 du\u017ce przyn\u0119ty. Szczupaki ignorowa\u0142y normalne \u017cywce, kt\u00f3re na leszczowisku puszcza\u0142em im pod nos, ale jak dosta\u0142y wymiarowego leszcza albo p\u0142o\u0107 wa\u017c\u0105c\u0105 co najmniej 30 dag, to wali\u0142y od razu. K\u0142opot by\u0142 tylko z zacinaniem ich w tych g\u0142\u0119binach. Powinno by\u0107 do tego d\u0142ugie i bardzo sztywne w\u0119dzisko.<\/p>\n\n\n\n<p>JESIENNE \u0141OWY<br>Najbardziej lubi\u0119 \u0142owi\u0107 jesieni\u0105. Wtedy mam te\u017c najlepsze wyniki. Pory \u017cerowania du\u017cych leszczy s\u0105 takie same jak latem &#8211; zawsze w samo po\u0142udnie, tak\u017ce przy najwi\u0119kszym s\u0142o\u0144cu. Jesieni\u0105 mo\u017cna jednak napotka\u0107 stada licz\u0105ce po kilkaset sztuk, bo leszcze gromadz\u0105 si\u0119 ju\u017c na zimowiska. Brania s\u0105 wtedy delikatne, ale bardzo intensywne, pod jednym wszak\u017ce warunkiem: na \u0142odzi musi by\u0107 absolutna cisza. W takich okoliczno\u015bciach dwa lata temu wyci\u0105gn\u0105\u0142em swoj\u0105 rekordow\u0105 porcj\u0119. Spo\u015br\u00f3d wszystkich z\u0142owionych leszczy zostawi\u0142em dziewi\u0119\u0107 sztuk, kt\u00f3re razem wa\u017cy\u0142y &#8211; bagatela &#8211; 48 kilogram\u00f3w! Z moim koleg\u0105 He\u0144kiem Maleckim ledwie wci\u0105gn\u0119li\u015bmy siatk\u0119 do \u0142odzi, a i tak trzasn\u0119\u0142a nam przy tym pierwsza obr\u0119cz.<\/p>\n\n\n\n<p>U\u017cywa\u0142em wtedy mojej pylistej zan\u0119ty, a na haczyk nr 3 zak\u0142ada\u0142em trzy &#8211; cztery bia\u0142e i jednego czerwonego i nie czeka\u0142em na \u017cadne tam wy\u0142o\u017cenie sp\u0142awika, bo zestaw nie le\u017ca\u0142 na dnie, tylko haczyk si\u0119 na nim opiera\u0142. Nie by\u0142o leszcza mniejszego ni\u017c 2,5 &#8211; 3 kg.<br>P\u00f3\u017an\u0105 jesieni\u0105 moich kul u\u017cywam ju\u017c znacznie mniej, dziennie wystarcza kilkadziesi\u0105t i to rozsypanych szeroko po dnie. Pr\u00f3bowa\u0142em te\u017c sposob\u00f3w karpiowych, tzn. podczas n\u0119cenia przyzwyczaja\u0107 ryby do zawsze tego samego smaku i zapachu, a potem na haczyk zak\u0142ada\u0107 co\u015b zupe\u0142nie innego. Z du\u017cymi leszczami ten podst\u0119p nie wyszed\u0142. Przeciwnie, omija\u0142y t\u0119 tras\u0119, co by\u0142o wida\u0107 po b\u0105belkach na wodzie. Sprawdza\u0142a si\u0119 natomiast wcze\u015bniejsza praktyka.<\/p>\n\n\n\n<p>Bogdan Barton<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Du\u017ce leszcze bior\u0105 bardzo delikatnie. Czasami s\u0105 to zaledwie dwu-, trzymilimetrowe drgni\u0119cia sp\u0142awika. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nas na to nie reaguje, a to du\u017cy b\u0142\u0105d, gdy\u017c po zaci\u0119ciu taki delikatny sygna\u0142 zamienia si\u0119 w pot\u0119\u017cne odbicie i wspania\u0142e trzymanie przy dnie.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":2997,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"aioseo_notices":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2995"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2995"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2995\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2998,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2995\/revisions\/2998"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2997"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2995"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2995"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2995"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}