{"id":2570,"date":"2000-12-17T01:19:00","date_gmt":"2000-12-17T00:19:00","guid":{"rendered":"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/?p=2570"},"modified":"2021-09-13T01:20:36","modified_gmt":"2021-09-12T23:20:36","slug":"pelnia-wedkarskiego-szczescia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/2000\/12\/17\/pelnia-wedkarskiego-szczescia\/","title":{"rendered":"PE\u0141NIA W\u0118DKARSKIEGO SZCZ\u0118\u015aCIA"},"content":{"rendered":"\n<p>Chocia\u017c pi\u0119\u0107dziesi\u0105tk\u0119 przekroczy\u0142em ju\u017c dawno, w\u0119dkarstwem zarazi\u0142em si\u0119 dopiero cztery lata temu. Kilkadziesi\u0105t samodzielnie z\u0142owionych rybek wielko\u015bci d\u0142oni przes\u0105dzi\u0142o, \u017ce porzuci\u0142em ukochany tenis i zacz\u0105\u0142em kilka razy w tygodniu bywa\u0107 nad wod\u0105. Mam to szcz\u0119\u015bcie, \u017ce mieszkam w pobli\u017cu Zalewu Rybnickiego, gdzie ryb jest sporo, a i okazy trafiaj\u0105 si\u0119 cz\u0119sto.<\/p>\n\n\n\n<p>W\u0119dkarska szk\u00f3\u0142ka zaj\u0119\u0142a mi dwa lata. W trzecim roku zacz\u0105\u0142em ju\u017c \u0142owi\u0107 ryby warte wzmianki. Wyci\u0105gn\u0105\u0142em sporo \u0142adnych leszczy, p\u0142oci, kilkadziesi\u0105t sandaczy i pi\u0119\u0107 poka\u017anych sum\u00f3w. Kiedy zaspokoi\u0142em pierwszy w\u0119dkarski g\u0142\u00f3d i na\u0142owi\u0142em si\u0119 do syta, znalaz\u0142em swoj\u0105 ide\u0119 w\u0119dkowania. Przesta\u0142o mi imponowa\u0107 z\u0142owienie sandacza. Zacz\u0105\u0142em si\u0119 nastawia\u0107 na sandacza medalowego. Skoro uda\u0142o mi si\u0119 z\u0142owi\u0107 suma 27-kilowego, to czemu nie zapolowa\u0107 na wi\u0119kszego? Du\u017co te\u017c s\u0142ysza\u0142em o rekordowych karpiach i w\u0142a\u015bnie od nich postanowi\u0142em zacz\u0105\u0107 sezon 2000.<\/p>\n\n\n\n<p>Najpierw przewertowa\u0142em fachow\u0105 literatur\u0119 i odby\u0142em wiele rozm\u00f3w z zaprzyja\u017anionymi karpiarzami. Zastanawia\u0142em si\u0119 nad wyborem miejsca. Karpiarze maj\u0105 swoje p\u0142ytkie rewiry na Rybniku, ale zazwyczaj jest tam t\u0142oczno i zan\u0119conego \u0142owiska trzeba stale pilnowa\u0107. Wola\u0142em poszuka\u0107 odpowiedniego miejsca w Stodo\u0142ach. Znalaz\u0142em niedu\u017cy blat, g\u0142\u0119boki na 2 metry, wolny od ro\u015blin i pokryty cienk\u0105 warstewk\u0105 mu\u0142u. Wprawdzie tylko 15 m od brzegu, ale w ustronnym miejscu. W po\u0142owie kwietnia ustali\u0142a si\u0119 \u0142adna s\u0142oneczna pogoda, a termometr pokaza\u0142, \u017ce woda ma ju\u017c 15 stopni. 19 kwietnia zacz\u0105\u0142em n\u0119ci\u0107. Na pocz\u0105tek wrzuci\u0142em w \u0142owisko 5 kg gotowanej kukurydzy. Nie wytrzyma\u0142em i wbrew wszelkim regu\u0142om zasiad\u0142em tam z w\u0119dkami ju\u017c nast\u0119pnego ranka. Na w\u0142osowe zestawy samozacinaj\u0105ce za\u0142o\u017cy\u0142em po dwa ziarna konserwowej kukurydzy.<\/p>\n\n\n\n<p>By\u0142em przygotowany na bardzo d\u0142ugie czekanie. Oko\u0142o godz. 14 podesz\u0142a do mnie grupka elegancko ubranych m\u0119\u017cczyzn, kt\u00f3rzy w pobliskim o\u015brodku mieli konferencj\u0119. Obst\u0105pili mnie zaciekawieni. Kiedy t\u0142umaczy\u0142em im co i jak \u0142owi\u0119, jeden z kij\u00f3w dos\u0142ownie podskoczy\u0142. Cho\u0107 przy takim braniu ryba musia\u0142a sobie sama wbi\u0107 haczyk, odruchowo chwyci\u0142em kij i bardzo energicznie zaci\u0105\u0142em. Przedtem zd\u0105\u017cy\u0142em wy\u0142\u0105czy\u0107 wolny bieg szpuli w ko\u0142owrotku. Poczu\u0142em od razu, \u017ce mam na haku jak\u0105\u015b spor\u0105 zdobycz. Chocia\u017c hamulec wyregulowa\u0142em do\u015b\u0107 mocno, ryba bardzo szybko odesz\u0142a na oko\u0142o 70 metr\u00f3w. Potem stan\u0119\u0142a, jakby ju\u017c mia\u0142a do\u015b\u0107, wi\u0119c zacz\u0105\u0142em j\u0105 powoli podci\u0105ga\u0107 do brzegu. Ca\u0142y czas my\u015bla\u0142em tylko o tym, czy wytrzyma ma\u0142a agrafka, na kt\u00f3rej by\u0142 za\u0142o\u017cony przypon, i czy to jest karp, czy te\u017c amur.<\/p>\n\n\n\n<p>Gdy ryba znalaz\u0142a si\u0119 pi\u0119\u0107 metr\u00f3w od brzegu, wszystko si\u0119 wyja\u015bni\u0142o. To by\u0142 karp. Liczy\u0142em na du\u017c\u0105 sztuk\u0119, ale nie spodziewa\u0142em si\u0119 a\u017c takiego olbrzyma. M\u00f3j podbierak okaza\u0142 si\u0119 na niego za ma\u0142y. Kibicuj\u0105cy biznesmeni zacz\u0119li mi pomaga\u0107, ale nie mieli w tym \u017cadnego do\u015bwiadczenia. Kiedy po kilku pr\u00f3bach karp w ko\u0144cu trafi\u0142 do podbieraka, zobaczy\u0142em, \u017ce pr\u00f3buj\u0105 go w nim podnie\u015b\u0107. W ostatnim momencie uda\u0142o mi si\u0119 krzykiem uratowa\u0107 sytuacj\u0119 i wyci\u0105gni\u0119to go wy\u015blizgiem. Widok tego ogromnego karpia na brzegu to by\u0142a dla mnie pe\u0142nia w\u0119dkarskiego szcz\u0119\u015bcia. Najbardziej mnie zaskoczy\u0142o, \u017ce wszystko odby\u0142o si\u0119 tak szybko. Z\u0142owi\u0142em rekordowego karpia na drugi dzie\u0144 po zan\u0119ceniu, a hol trwa\u0142 tylko 15 minut. Po przyj\u0119ciu gratulacji karpia zwa\u017cy\u0142em i zmierzy\u0142em. Mia\u0142 19,20 kg i by\u0142 d\u0142ugi na 96,0 cm. Jeszcze tylko kr\u00f3tka sesja zdj\u0119ciowa i wr\u00f3ci\u0142 do wody. By\u0142em tak szcz\u0119\u015bliwy, \u017ce tego dnia ju\u017c wi\u0119cej nie \u0142owi\u0142em. Dorzuci\u0142em tylko do wody kilka gar\u015bci kukurydzy.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"768\" height=\"650\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/09\/Z-SZCZESCIE-1.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2571\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/09\/Z-SZCZESCIE-1.jpg 768w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/09\/Z-SZCZESCIE-1-300x254.jpg 300w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/09\/Z-SZCZESCIE-1-696x589.jpg 696w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/09\/Z-SZCZESCIE-1-496x420.jpg 496w\" sizes=\"(max-width: 768px) 100vw, 768px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Poczynaj\u0105c od nast\u0119pnego ranka przesiedzia\u0142em nad Rybnikiem trzy tygodnie dzie\u0144 w dzie\u0144. Podbierak kupi\u0142em najwi\u0119kszy, jaki w Gliwicach da\u0142o si\u0119 znale\u017a\u0107. Po czterech dniach n\u0119cenia sam\u0105 kukurydz\u0105 zacz\u0105\u0142em codziennie wstrzeliwa\u0107 w \u0142owisko po kilka gar\u015bci kupionych w sklepie kulek proteinowych o zapachu truskawki. Od kiedy zacz\u0105\u0142em n\u0119ci\u0107 kulkami, na jedn\u0105 w\u0119dk\u0119 zak\u0142ada\u0142em kulk\u0119 ton\u0105c\u0105, a na drug\u0105 p\u0142ywaj\u0105c\u0105. Na w\u0142os do ka\u017cdej kulki dok\u0142ada\u0142em ziarenko kukurydzy z puszki.<\/p>\n\n\n\n<p>Niestety, brania by\u0142y tylko przez pierwszy tydzie\u0144. Ale za to jakie brania! Prawie codziennie mia\u0142em po dwie ryby. W sumie wyci\u0105gn\u0105\u0142em 5 karpi i 5 amur\u00f3w. Najwi\u0119cej na w\u0119dce dokazywa\u0142 23-kilowy amur. Wzi\u0105\u0142 na kukurydz\u0119 w trzy dni po pierwszym karpiu i okaza\u0142 si\u0119 prawdziwym wodnym wojownikiem. Niby si\u0119 \u0142atwo dawa\u0142 doholowa\u0107 do brzegu, ale potem ucieka\u0142 na kilkadziesi\u0105t metr\u00f3w. I tak kilka razy. Nawet gdy ju\u017c na koniec by\u0142 ca\u0142kiem wym\u0119czony, jeszcze nie dawa\u0142 si\u0119 wzi\u0105\u0107 do podbieraka. Jego si\u0142a i \u017cywotno\u015b\u0107 by\u0142y niepor\u00f3wnywalne z 19-kilowym karpiem. P\u00f3\u017aniej si\u0119 przekona\u0142em, \u017ce w\u0142a\u015bnie tak walcz\u0105 amury.<\/p>\n\n\n\n<p>Pe\u0142en emocji by\u0142 te\u017c hol 13-kilowego karpia. Trwa\u0142 p\u00f3\u0142 godziny. Po braniu karp odjecha\u0142 na kilkadziesi\u0105t metr\u00f3w, a kiedy po d\u0142ugiej chwili uda\u0142o mi si\u0119 go doci\u0105gn\u0105\u0107 blisko brzegu, zacz\u0105\u0142 nast\u0119pn\u0105 ucieczk\u0119. Dokr\u0119ci\u0142em hamulec ko\u0142owrotka do granic wytrzyma\u0142o\u015bci w\u0119dki. Przez kilkana\u015bcie minut karp szala\u0142 przy brzegu, a ja ledwo trzyma\u0142em trzeszcz\u0105c\u0105, wygi\u0119t\u0105 w pa\u0142\u0105k karpi\u00f3wk\u0119. Jeszcze przy podbieraku walczy\u0142 i o ma\u0142o nie z\u0142ama\u0142em przy tym szczyt\u00f3wki.<\/p>\n\n\n\n<p>Brania sko\u0144czy\u0142y si\u0119 nagle i chocia\u017c jeszcze kilka razy pr\u00f3bowa\u0142em zan\u0119ca\u0107 karpie w r\u00f3\u017cnych miejscach, taki tydzie\u0144 obfito\u015bci ju\u017c si\u0119 nie powt\u00f3rzy\u0142. Nast\u0119pnej wiosny zn\u00f3w spr\u00f3buj\u0119 szcz\u0119\u015bcia.<\/p>\n\n\n\n<p>Dzi\u015b wiem, \u017ce podczas moich karpiowych wypraw pope\u0142ni\u0142em sporo b\u0142\u0119d\u00f3w. Najwi\u0119kszy polega\u0142 na tym, \u017ce przez d\u0142ugi czas n\u0119ci\u0142em kukurydz\u0105 gotowan\u0105, a nie surow\u0105. Wprawdzie kukurydza gotowana mo\u017ce by\u0107 zjadana natychmiast, ale jej nie wyjedzone resztki po kilku dniach si\u0119 psuj\u0105 i odstraszaj\u0105 ryby. Surowa kukurydza wabi je dopiero po kilku dniach, gdy nap\u0119cznieje, ale w wodzie d\u0142ugo si\u0119 nie psuje. Sprawdzi\u0142em to do\u015bwiadczalnie. Wrzuci\u0142em do wody przy brzegu gar\u015b\u0107 kukurydzy gotowanej i gar\u015b\u0107 surowej. Kiedy po dziesi\u0119ciu dniach je wyj\u0105\u0142em, smr\u00f3d gotowanej kukurydzy by\u0142 niesamowity. Surowa nie mia\u0142a \u017cadnego zapachu. Teraz gotowan\u0105 kukurydz\u0119 sypi\u0119 tylko w pierwszym dniu zaplanowanej na d\u0142ugo zasiadki.<\/p>\n\n\n\n<p>Stefan Znamirowski<br>Gliwice<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Chocia\u017c pi\u0119\u0107dziesi\u0105tk\u0119 przekroczy\u0142em ju\u017c dawno, w\u0119dkarstwem zarazi\u0142em si\u0119 dopiero cztery lata temu.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":2572,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[55],"tags":[],"aioseo_notices":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2570"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2570"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2570\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2573,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2570\/revisions\/2573"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2572"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2570"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2570"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2570"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}