{"id":2485,"date":"2000-11-06T00:38:00","date_gmt":"2000-11-05T23:38:00","guid":{"rendered":"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/?p=2485"},"modified":"2021-09-13T00:39:35","modified_gmt":"2021-09-12T22:39:35","slug":"dobrze-ze-i-jemu-sie-udalo","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/2000\/11\/06\/dobrze-ze-i-jemu-sie-udalo\/","title":{"rendered":"DOBRZE, \u017bE I JEMU SI\u0118 UDA\u0141O"},"content":{"rendered":"\n<p>Za oknami p\u00f3\u017anojesienna, smutna szaruga. Szum wiatru smagaj\u0105cego ga\u0142\u0119zie drzew i odg\u0142os deszczu b\u0119bni\u0105cego po parapecie nie nastrajaj\u0105 optymistycznie. Paskudna pogoda! W takich chwilach cz\u0142owieka ogarnia melancholia. Nachodz\u0105 refleksje, wspomnienia\u2026 Wtedy te\u017c by\u0142 taki dzie\u0144. Do dzi\u015b doskonale go pami\u0119ta. Zw\u0142aszcza t\u0119 mg\u0142\u0119, paskudn\u0105, mlecznobia\u0142\u0105, wciskaj\u0105c\u0105 si\u0119 w ka\u017cdy zakamarek. A pocz\u0105tki by\u0142y takie obiecuj\u0105ce\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Wyruszy\u0142 jeszcze noc\u0105. Stara, rozklekotana skoda z mozo\u0142em pokonywa\u0142a rozmi\u0119k\u0142e, polne drogi, d\u017awigaj\u0105c wys\u0142u\u017con\u0105 stynk\u0119. Wczesny poranek zasta\u0142 go nad ulubion\u0105 zatok\u0105. Kt\u00f3ry to ju\u017c raz mia\u0142 okazj\u0119 podziwia\u0107 ten widok. Wsz\u0119dzie, jak okiem si\u0119gn\u0105\u0107 woda, tajemnicza, kusz\u0105ca swym ogromem tafla, tylko gdzieniegdzie poprzetykana poro\u015bni\u0119tymi wiklin\u0105 male\u0144kimi wysepkami. Tak wygl\u0105da\u0142 zalew dwa lata po otwarciu. Prawdziwe, szczupakowe eldorado, kt\u00f3re ju\u017c kilkakrotnie szczodrze obdarowa\u0142o go rybami. Wyobra\u017ania i tym razem zadzia\u0142a\u0142a. Gdzie\u015b tam w g\u0142\u0119binach, w\u015br\u00f3d zalanych ch\u0142opskich zagr\u00f3d i po\u0142aci niewykarczowanego do ko\u0144ca lasu czyha\u0142y watahy wodnych rabusi\u00f3w. Tylko si\u0119gn\u0105\u0107 r\u0119k\u0105\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Kocha\u0142 t\u0119 wod\u0119 i m\u00f3g\u0142by tak godzinami syci\u0107 oczy jej widokiem. Czas jednak nagli\u0142, bo listopadowy dzie\u0144 trwa kr\u00f3tko. Uwija\u0142 si\u0119 wi\u0119c jak w ukropie. Czeka\u0142o go prawie p\u00f3\u0142godzinne wios\u0142owanie. Musia\u0142 dosta\u0107 si\u0119 w znane sobie miejsce, w pobli\u017ce starego koryta Warty. Perspektywa rych\u0142ych \u0142ow\u00f3w sprawi\u0142a, \u017ce wios\u0142owa\u0142 ze zdwojon\u0105 energi\u0105. Kierowa\u0142 si\u0119 na widniej\u0105cy w oddali ko\u015bci\u00f3\u0142 w Mi\u0142kowicach. Jego strzelista, b\u0142yszcz\u0105ca w promieniach wschodz\u0105cego s\u0142o\u0144ca wie\u017ca g\u00f3rowa\u0142a nad okolic\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Mimo \u017ce nie by\u0142 nowicjuszem, nigdy nie potrafi\u0142 opanowa\u0107 emocji, kt\u00f3re daje w\u0119dkowanie. Ciekawo\u015b\u0107, wielka niewiadoma i ch\u0119\u0107 prze\u017cycia czego\u015b nowego zawsze dodawa\u0142y mu skrzyde\u0142. Nie inaczej by\u0142o i tym razem. Min\u0119\u0142a chyba \u00f3sma, kiedy wykona\u0142 pierwszy rzut i srebrzystobia\u0142y wobler pow\u0119drowa\u0142 w to\u0144. Teraz by\u0142 ju\u017c spokojny. Znikn\u0119\u0142o gdzie\u015b nerwowe napi\u0119cie. Zmieni\u0142 si\u0119 w \u0142owc\u0119. W skupieniu przeczesywa\u0142 blach\u0105 ka\u017cdy metr wody. P\u0142yn\u0119\u0142y minuty, godziny. I nic. Ko\u0142o po\u0142udnia postanowi\u0142 zmieni\u0107 miejsce. Przep\u0142yn\u0105\u0142 \u0142odzi\u0105 kilkaset metr\u00f3w, ale i tym manewrem nic nie wsk\u00f3ra\u0142. Ca\u0142kowite bezrybie &#8211; zawyrokowa\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Poch\u0142oni\u0119ty biczowaniem wody na nic innego nie zwraca\u0142 uwagi, kiedy w pewnej chwili spojrza\u0142 za siebie, mocno si\u0119 zaniepokoi\u0142. Z zachodu szybko nap\u0142ywa\u0142y ci\u0119\u017ckie, sinoo\u0142owiane chmury, zlewaj\u0105c si\u0119 na horyzoncie w jedn\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107 z granatowymi wodami zalewu. \u0141ajb\u0105 zacz\u0119\u0142o mocniej ko\u0142ysa\u0107. W okamgnieniu prysn\u0105\u0142 jego pogodny nastr\u00f3j. Teraz my\u015bla\u0142 tylko o jednym: jak uciec przed zbli\u017caj\u0105c\u0105 si\u0119 nieuchronnie nawa\u0142nic\u0105. Strach, zwyk\u0142y ludzki strach zacz\u0105\u0142 parali\u017cowa\u0107 jego poczynania. Sam jeden, w wywrotnej male\u0144kiej \u0142upince na \u015brodku coraz bardziej wzburzonego wodnego \u017cywio\u0142u.<\/p>\n\n\n\n<p>W po\u015bpiechu skr\u0119ca\u0142 ostatnie metry \u017cy\u0142ki i w\u0142a\u015bnie wtedy niespodziewane, silne uderzenie tu\u017c przy stynce o ma\u0142o nie wyszarpn\u0119\u0142o mu z r\u0119ki kija. &#8211; Cholera, akurat teraz &#8211; wyrwa\u0142o mu si\u0119 mimo woli. Na refleksje nie by\u0142o jednak czasu, bo wypadki potoczy\u0142y si\u0119 z pr\u0119dko\u015bci\u0105 b\u0142yskawicy. Ostry jazgot hamulca i wygi\u0119ty w pa\u0142\u0105k spining \u015bwiadczy\u0142y, \u017ce ma do czynienia z du\u017c\u0105 sztuk\u0105. Szczupak do\u0142owa\u0142, wybieraj\u0105c w ekspresowym tempie zapas \u017cy\u0142ki na szpuli. Z ogromnym trudem, blokuj\u0105c przez moment w\u0119dk\u0119 kolanami, uda\u0142o mu si\u0119 podnie\u015b\u0107 kotwic\u0119 akurat wtedy, gdy spad\u0142y pierwsze grube krople deszczu. Po chwili \u015bciana ulewy przys\u0142oni\u0142a \u015bwiat. Chybotliwa stynka ci\u0105gni\u0119ta przez ryb\u0119 ledwie trzyma\u0142a si\u0119 na fali, przy ka\u017cdym przechyle nabieraj\u0105c lustra wody. W ko\u0144cu sta\u0142o si\u0119 to, czego si\u0119 najbardziej obawia\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Szarpi\u0105ca si\u0119 ryba wykona\u0142a niespodziewany, nag\u0142y zwrot pod \u0142\u00f3dk\u0119. Zadecydowa\u0142y u\u0142amki sekundy. Gwa\u0142towny przechy\u0142, zawirowanie przed oczami i\u2026 znalaz\u0142 si\u0119 w lodowatej wodzie, kt\u00f3ra na dodatek zalewa\u0142a mu twarz. Rozpaczliwymi ruchami r\u0105k utrzymywa\u0142 si\u0119 na powierzchni. Wiedzia\u0142, \u017ce za chwil\u0119 ubranie namoknie, a wtedy\u2026 Mia\u0142 jednak wyj\u0105tkowe szcz\u0119\u015bcie. Po omacku trafi\u0142 na kad\u0142ub wywr\u00f3conej \u0142\u00f3dki. Chwyci\u0142 si\u0119 go kurczowo i ju\u017c nie pu\u015bci\u0142. Nie pami\u0119ta\u0142, jak d\u0142ugo dryfowa\u0142. W takich chwilach traci si\u0119 rachub\u0119 czasu. Mi\u0119\u015bnie mdla\u0142y mu z wysi\u0142ku i zimna. By\u0142 bliski za\u0142amania, ale si\u0119 nie poddawa\u0142. Pragnienie \u017cycia by\u0142o silniejsze. Wtedy przekona\u0142 si\u0119 na w\u0142asnej sk\u00f3rze, \u017ce cz\u0142owiek potrafi wiele znie\u015b\u0107. Chcia\u0142 bardzo \u017cy\u0107 i to go uratowa\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Po jakim\u015b czasie fale wypchn\u0119\u0142y go na jedn\u0105 z tych wiklinowych wysepek, kt\u00f3rych widok rankiem tak podziwia\u0142. Poczu\u0142 grunt pod nogami i z mozo\u0142em wygramoli\u0142 si\u0119, a w\u0142a\u015bciwie wyczo\u0142ga\u0142 na brzeg. By\u0142 wyko\u0144czony. Jego odzie\u017c ocieka\u0142a wod\u0105. Czu\u0142 si\u0119 fatalnie. Wstrz\u0105sa\u0142y nim dreszcze. Deszcz usta\u0142, ale nadal by\u0142o ciemno. Domy\u015bli\u0142 si\u0119, \u017ce nadchodzi zmierzch, bo w oddali zauwa\u017cy\u0142 migocz\u0105ce \u015bwiate\u0142ka ludzkich osiedli. Niestety, wkr\u00f3tce znikn\u0119\u0142y\u2026 Na wod\u0119 powoli opada\u0142a mg\u0142a. G\u0119stnia\u0142a z ka\u017cd\u0105 minut\u0105. Mimo to postanowi\u0142 p\u0142yn\u0105\u0107 do brzegu. Czu\u0142, \u017ce w takim stanie m\u00f3g\u0142by do rana nie wytrzyma\u0107, bo temperatura nocami spada\u0142a ju\u017c do zera. Pragn\u0105\u0142 jak najszybciej wr\u00f3ci\u0107 do samochodu. Czu\u0142, \u017ce \u0142yk gor\u0105cej herbaty przywr\u00f3ci\u0142by go do \u017cycia.<\/p>\n\n\n\n<p>Z niema\u0142ym trudem uda\u0142o mu si\u0119 kad\u0142ub stynki odwr\u00f3ci\u0107. Na jego szcz\u0119\u015bcie jedno z wiose\u0142 zosta\u0142o w dulce, m\u00f3g\u0142 wi\u0119c od biedy \u0142\u00f3dk\u0105 manewrowa\u0107. Wyp\u0142yn\u0105\u0142. Wkr\u00f3tce po starcie mg\u0142a tak zg\u0119stnia\u0142a, \u017ce nie widzia\u0142 dziobu. Wios\u0142owa\u0142, a w\u0142a\u015bciwie odpycha\u0142 si\u0119 pagajem po omacku, zdaj\u0105c si\u0119 na instynkt, kt\u00f3ry jak dot\u0105d nigdy go nie zawi\u00f3d\u0142. W pewnej chwili zdawa\u0142o mu si\u0119, \u017ce s\u0142yszy szum spadaj\u0105cej wody. &#8211; Tama! Nie, tylko nie to! &#8211; st\u0142umiony okrzyk, jaki wyda\u0142, zabrzmia\u0142 dramatycznie. Na my\u015bl, \u017ce pr\u0105d wody m\u00f3g\u0142by go znie\u015b\u0107 na turbiny, w\u0142osy zje\u017cy\u0142y mu si\u0119 na g\u0142owie. Potworny strach wzm\u00f3g\u0142 jego si\u0142y. Rozpaczliwie zagarnia\u0142 wod\u0119, staraj\u0105c si\u0119 jak najszybciej oddali\u0107 od zagro\u017cenia. Uda\u0142o si\u0119. Po pewnym czasie podejrzane ha\u0142asy przesta\u0142y go dr\u0119czy\u0107. Odetchn\u0105\u0142 z ulg\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Wreszcie nadesz\u0142o wybawienie. Przez pasmo mlecznobia\u0142ej zas\u0142ony ujrza\u0142 s\u0142abe \u015bwiat\u0142o i tam skierowa\u0142 \u0142ajb\u0119. Po p\u00f3\u0142godzinnej mord\u0119dze dno stynki zaszorowa\u0142o na piasku. By\u0142 uratowany. Mimo ogromnego zm\u0119czenia chcia\u0142o mu si\u0119 \u015bmia\u0107, p\u0142aka\u0107, ca\u0142owa\u0107 zbawczy l\u0105d. Niewa\u017cne, \u017ce by\u0142 zzi\u0119bni\u0119ty i zmordowany. Niewa\u017cne, \u017ce aby dotrze\u0107 do samochodu, b\u0119dzie musia\u0142 pokona\u0107 jeszcze kilkana\u015bcie kilometr\u00f3w, bo wyl\u0105dowa\u0142 na przeciwleg\u0142ym brzegu. Liczy\u0142o si\u0119 tylko to, \u017ce \u017cy\u0142, \u017ce wygra\u0142 t\u0119 walk\u0119, \u017ce pokona\u0142 w\u0142asn\u0105 s\u0142abo\u015b\u0107 i t\u0119 cholern\u0105 mg\u0142\u0119. \u017ba\u0142owa\u0142 jedynie, \u017ce walka z ogromn\u0105 ryb\u0105, zapowiadaj\u0105ca si\u0119 niezwykle interesuj\u0105co, zosta\u0142a tak brutalnie przerwana. Mieszka\u0144cy cha\u0142upy, kt\u00f3rej \u015bwiat\u0142o okaza\u0142o si\u0119 jego zbawieniem, wysuszyli go, nakarmili, pomogli odnale\u017a\u0107 samoch\u00f3d. Sta\u0142 si\u0119 ich d\u0142u\u017cnikiem, a z biegiem czasu wiernym przyjacielem.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy po tygodniu odwiedzi\u0142 swych wybawc\u00f3w, czekali ju\u017c na niego z mi\u0142\u0105 niespodziank\u0105. Uroczy\u015bcie wr\u0119czyli mu jego spining, utopiony podczas wywrotki i spisany ju\u017c na straty. Szcz\u0119\u015bliwym trafem wy\u0142owili go rybacy. Uradowa\u0142 go zw\u0142aszcza widok malutkiego woblerka wisz\u0105cego na ko\u0144cu \u017cy\u0142ki. By\u0142 to dow\u00f3d, \u017ce i szczupak mia\u0142 wyj\u0105tkowe szcz\u0119\u015bcie. &#8211; Dobrze, \u017ce jemu te\u017c si\u0119 uda\u0142o &#8211; pomy\u015bla\u0142. Pogodny nastr\u00f3j, w jaki wprawi\u0142a go ta wiadomo\u015b\u0107, towarzyszy\u0142 mu do ko\u0144ca dnia.<\/p>\n\n\n\n<p>Jerzy Mycielski<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Za oknami p\u00f3\u017anojesienna, smutna szaruga. <\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[49],"tags":[],"aioseo_notices":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2485"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2485"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2485\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2486,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2485\/revisions\/2486"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2485"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2485"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2485"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}