{"id":1991,"date":"2000-05-09T01:27:00","date_gmt":"2000-05-08T23:27:00","guid":{"rendered":"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/?p=1991"},"modified":"2021-09-09T01:30:31","modified_gmt":"2021-09-08T23:30:31","slug":"woblery-nie-po-sznurku-chodzace","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/2000\/05\/09\/woblery-nie-po-sznurku-chodzace\/","title":{"rendered":"WOBLERY NIE PO SZNURKU CHODZ\u0104CE"},"content":{"rendered":"\n<p>Pierwsze woblery wpad\u0142y mi w r\u0119ce 40 lat temu &#8211; wspomina Lech Dylewski. &#8211; By\u0142y to rapale. Bardzo skuteczne. Wi\u0119c kiedy je pourywa\u0142em na pstr\u0105gach, zacz\u0105\u0142em struga\u0107 podobne z lipy. Najpierw dla siebie, a kiedy na pocz\u0105tku lat 70. znad \u0141upawy przeprowadzi\u0142em si\u0119 do Czarnego nad Czernic\u0105, tak\u017ce dla znajomych w\u0119dkarzy.<\/p>\n\n\n\n<p>Dylewski i dzi\u015b robi tylko w lipie. Najpierw z klocka wycina no\u017cykiem rybk\u0119, potem j\u0105 pieczo\u0142owicie wyg\u0142adza drobnoziarnistym papierem \u015bciernym. Wzd\u0142u\u017c brzuszka robi rowek i wk\u0142ada we\u0144 odpowiednio uformowany drut z dentalu z uszkami na kotwice.<br>Charakterystyczne dla jego wobler\u00f3w jest poziome ustawienie tylnego uszka. Na spodzie w najszerszym miejscu nawierca dwie dziurki na obci\u0105\u017cenie z o\u0142owiu. Jedne egzemplarze maj\u0105 go wi\u0119cej, inne mniej, ale doci\u0105\u017cone s\u0105 wszystkie. Dylewski o\u0142owiu nie \u017ca\u0142uje i niemal wy\u0142\u0105cznie robi woblery ton\u0105ce, rzadziej o p\u0142ywalno\u015bci zerowej. &#8211; Niedoci\u0105\u017cony wobler potrafi p\u00f3\u0142 rzeki przep\u0142yn\u0105\u0107, zanim z\u0142apie wod\u0119 i zacznie si\u0119 rusza\u0107 &#8211; wyja\u015bnia. &#8211; Moje pracuj\u0105 gdy tylko dotkn\u0105 powierzchni wody i natychmiast id\u0105 w d\u00f3\u0142. O\u0142\u00f3w umieszczony na \u015brodku dzia\u0142a te\u017c jak kil, znakomicie woblera stabilizuje. Przyn\u0119t\u0105, kt\u00f3ra ma obci\u0105\u017cenie na ogonie, dobrze si\u0119 rzuca, ale \u0142owi kiepsko.<\/p>\n\n\n\n<p>Jeszcze tylko naci\u0119cie na ster i czas na lakierowanie. Najpierw na surowe drewno nak\u0142ada dziesi\u0119\u0107 warstw lakieru nitro. Lipa jest mi\u0119kka i \u0142amliwa, wi\u0119c nale\u017cy j\u0105 wzmocni\u0107. D\u0142ugo okleja\u0142 woblery z\u0142otkiem z pude\u0142ek po papierosach. Od 12 lat wykorzystuje tkanin\u0119. Szmat\u0119, jak j\u0105 nazywa, b\u0142yszcz\u0105c\u0105, przetykan\u0105 z\u0142otymi lub srebrnymi nitkami, z jakich kobiety szyj\u0105 sobie karnawa\u0142owe kreacje. Maluje grzbiet, boki i bia\u0142y brzuszek, \u017c\u00f3\u0142te oczy z czarn\u0105 \u017arenic\u0105, pod sterem pomara\u0144czow\u0105 lub czerwon\u0105 plamk\u0119 pokryt\u0105 czarnymi kropkami, kt\u00f3r\u0105 nazywa br\u00f3dk\u0105. To dla w\u0119dkarzy, bo jego zdaniem ryby takich drobiazg\u00f3w nie dostrzegaj\u0105, s\u0105 im oboj\u0119tne. Tak samo jak \u201eczerwone dupki\u201d, kt\u00f3re tak bardzo podobaj\u0105 si\u0119 pstr\u0105garzom.<\/p>\n\n\n\n<p>Na \u201eszmat\u0119\u201d oraz malunki nak\u0142adane s\u0105 trzy warstwy lakieru chemoutwardzalnego. Na koniec wklejany jest ster z pleksi.<br>Ka\u017cdy egzemplarz Dylewski oznacza swoim monogramem &#8211; literami L.D.<\/p>\n\n\n\n<p>naniesionymi pi\u00f3rkiem nad \u015brodkow\u0105 kotwic\u0105. Dzi\u0119ki temu jego woblery, cho\u0107 nie maj\u0105 nazw, s\u0105 rozpoznawane na ca\u0142ym \u015bwiecie. \u0141owiono ju\u017c na nie &#8211; wie to od znajomych i przygodnie spotkanych w\u0119dkarzy &#8211; \u0142ososie i pstr\u0105gi w Skandynawii, g\u0142owacice w Szwajcarii i Austrii, zaw\u0119drowa\u0142y nawet do Stan\u00f3w Zjednoczonych i Australii.<\/p>\n\n\n\n<p>Woblery przeznaczone dla innych w\u0119dkarzy nie maj\u0105 kotwic. Ka\u017cdy mo\u017ce za\u0142o\u017cy\u0107 takie, jakie chce. Sam u\u017cywa kotwic o kr\u00f3tkim trzonku i szerokim \u0142uku kolankowym. Po\u015brodku, gdzie wobler jest najgrubszy, daje kotwiczk\u0119 o numer wi\u0119ksz\u0105 od tej na ogonie. Nawet najmniejsze woblery zbroi w dwie kotwice, bo pstr\u0105gi &#8211; cho\u0107 w wi\u0119kszo\u015bci wypadk\u00f3w atakuj\u0105 ofiar\u0119 od przodu i zahaczaj\u0105 si\u0119 za \u015brodkow\u0105 kotwic\u0119 &#8211; czasem lubi\u0105 przyn\u0119t\u0119 podskubywa\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Od kilku lat Lech Dylewski robi woblery wsp\u00f3lnie z Piotrem Karoasem, m\u0142odym, ale ju\u017c do\u015bwiadczonym w\u0119dkarzem, mog\u0105cym si\u0119 poszczyci\u0107 z\u0142owieniem wielu medalowych pstr\u0105g\u00f3w, lipieni i troci. Nawet kiedy za jednym zamachem robi\u0105 kilkadziesi\u0105t egzemplarzy, wykonanie jednego zabiera im oko\u0142o czterech godzin. &#8211; Zwa\u017cywszy cen\u0119, jak\u0105 mo\u017cna dosta\u0107 za krajowego woblera, to \u017caden interes &#8211; podkre\u015blaj\u0105. Woblery odst\u0119puj\u0105 znajomym w\u0119dkarzom, kt\u00f3rzy wpadaj\u0105 do Czarnego przy okazji uganiania si\u0119 za pomorskimi pstr\u0105gami lub prosz\u0105 o wysy\u0142k\u0119 poczt\u0105. W sklepach pokazuj\u0105 si\u0119 niezmiernie rzadko, bo ich tw\u00f3rcy odrzucaj\u0105 propozycje rozkr\u0119cenia produkcji, jakie otrzymuj\u0105 od handlowc\u00f3w. Mas\u00f3wka wymusza uproszczenie technologii, by robi\u0107 szybciej i taniej. A tego nie chc\u0105. Nie zamierzaj\u0105 si\u0119 te\u017c przerzuca\u0107 na plastik. Wol\u0105 d\u0142uba\u0107 w drewnie i wypuszcza\u0107 w \u015bwiat majstersztyki, z kt\u00f3rych ka\u017cdy jest inny, niepowtarzalny. R\u0119czna robota!<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"768\" height=\"498\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/09\/z-DYLEWSKI-4.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-1995\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/09\/z-DYLEWSKI-4.jpg 768w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/09\/z-DYLEWSKI-4-300x195.jpg 300w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/09\/z-DYLEWSKI-4-696x451.jpg 696w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/09\/z-DYLEWSKI-4-648x420.jpg 648w\" sizes=\"(max-width: 768px) 100vw, 768px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>O killerach<br>Dla Dylewskiego i Karoasa wobler nie mo\u017ce chodzi\u0107 jak po sznurku. Chocia\u017c na takie przyn\u0119ty te\u017c da si\u0119 \u0142owi\u0107 ryby, dla nich s\u0105 one bez warto\u015bci. Ich zdaniem dobry wobler musi mie\u0107 jaki\u015b \u201efeler\u201d, kt\u00f3ry sprawia, \u017ce w pewnej chwili przyn\u0119ta si\u0119 zako\u0142ysze, zmieni niespodziewanie kierunek lub w silniejszym pr\u0105dzie wy\u0142o\u017cy si\u0119 na bok. Nie wierny wizerunek, ale w\u0142a\u015bnie nieschematyczne zachowanie upodabnia woblera do prawdziwej rybki i najsilniej prowokuje drapie\u017cniki do ataku.<\/p>\n\n\n\n<p>Rzadko udaje si\u0119 uzyska\u0107 tak\u0105 prac\u0119 ju\u017c podczas produkcji, dlatego gotowe egzemplarze dopieszczaj\u0105 nad wod\u0105 &#8211; tu przekrzywi\u0105 uszko, tam skr\u00f3c\u0105 albo podegn\u0105 ster\u2026 Po wygi\u0119ciu uszka w bok wobler si\u0119 wyk\u0142ada, po przestawieniu go w g\u00f3r\u0119 lub do do\u0142u zanurza si\u0119 bardziej albo mniej. Ster mo\u017cna \u0142atwo skr\u00f3ci\u0107 pilnikiem do metalu, podgi\u0105\u0107 natomiast szczypcami, ale robi\u0107 to nale\u017cy delikatnie, z wyczuciem. I na zimno, bo przy podgrzewaniu nad gazem albo w gor\u0105cej wodzie \u0142atwo go zniszczy\u0107. Ster im ni\u017cej ustawiony, tym agresywniejsza akcja przyn\u0119ty, ale tylko do pewnego momentu, bo jak si\u0119 z wygi\u0119ciem przeholuje, wobler stanie si\u0119 niestabilny.<\/p>\n\n\n\n<p>Takiego ustawienia wymaga ka\u017cdy nowy wobler. R\u0119kodzielnicy z Czarnego radz\u0105 pokombinowa\u0107 nawet z egzemplarzami, kt\u00f3re na oko chodz\u0105 bardzo pi\u0119knie (swoich wyrob\u00f3w z tej regu\u0142y te\u017c nie wy\u0142\u0105czaj\u0105). Ale co decyduje, \u017ce tylko nieliczne woblery staj\u0105 si\u0119 wyj\u0105tkowymi killerami, wiedz\u0105 chyba tylko ryby. Wielokrotnie pr\u00f3bowali powieli\u0107 swoje naj\u0142owniejsze produkty. Jednak nie pomog\u0142y ani suwmiarka i apteczna waga, ani idealnie skopiowane proporcje. Skuteczno\u015bci pierwowzoru nie da\u0142o si\u0119 odtworzy\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Dlatego najskuteczniejszych wobler\u00f3w radz\u0105 strzec jak oka w g\u0142owie i co jaki\u015b czas dok\u0142adnie je przegl\u0105da\u0107, gdy\u017c ostre kotwice, szczeg\u00f3lnie \u015brodkowa, potrafi\u0105 niepostrze\u017cenie zetrze\u0107 lakier do go\u0142ego drewna, kt\u00f3re zacznie pi\u0107 wod\u0119, a wtedy przyn\u0119ta b\u0119dzie pracowa\u0107 zupe\u0142nie inaczej. Oczywi\u015bcie gorzej. Zaradzi\u0107 temu \u0142atwo. Uszkodzony egzemplarz trzeba umoczy\u0107 w lakierze i b\u0119dzie po k\u0142opocie.<\/p>\n\n\n\n<p>O pstr\u0105gach<br>Dylewski wspomina, \u017ce jak 40 lat temu zaczyna\u0142 ugania\u0107 si\u0119 za pstr\u0105gami, to do w\u0119dki nie wi\u0105za\u0142 woblera mniejszego ni\u017c 8 centymetr\u00f3w. Ale pami\u0119ta te\u017c sezony, kiedy na woblera pstr\u0105g\u00f3w w og\u00f3le nie sz\u0142o \u0142owi\u0107, bo interesowa\u0142y je tylko wir\u00f3wki. Niegdy\u015b najlepsze by\u0142y woblery malowane na ciernika. Wtedy w pomorskich rzekach \u017cy\u0142a tych rybek ogromna masa. Znikn\u0119\u0142y tak\u017ce minogi, a wraz z nimi ich imitacje. Trzy lata temu skuteczne by\u0142y tylko flagowce i pomara\u0144czowe stra\u017caki. Teraz w tutejszych rzekach pstr\u0105gowych jest zatrz\u0119sienie drobnego okonia, st\u0105d powodzenie zielonkawych pasiak\u00f3w. Wielu zwolennik\u00f3w maj\u0105 r\u00f3wnie\u017c woblery malowane w jaskrawe kolory. Dylewski jednak, wbrew modom i zmiennym upodobaniom pstr\u0105g\u00f3w, najwy\u017cej sobie ceni smoluchy &#8211; woblery ciemne, cz\u0119sto ca\u0142kiem czarne.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"526\" height=\"618\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/09\/z-DYLEWSKI-3.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-1994\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/09\/z-DYLEWSKI-3.jpg 526w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/09\/z-DYLEWSKI-3-255x300.jpg 255w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/09\/z-DYLEWSKI-3-357x420.jpg 357w\" sizes=\"(max-width: 526px) 100vw, 526px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<ul><li>Wiosn\u0105 pstr\u0105gi s\u0105 zbyt leniwe, by wyskakiwa\u0107 za byle jakim \u015bmieciem &#8211; twierdzi Dylewski. &#8211; Na pocz\u0105tku sezonu u\u017cywamy wi\u0119c wobler\u00f3w d\u0142ugich na 6 &#8211; 8 centymetr\u00f3w. Mniejszych jedynie na znanym \u0142owisku, kiedy polujemy na pstr\u0105ga, z kt\u00f3rym nie pierwszy raz mamy do czynienia. Wraz z ociepleniem si\u0119gamy po modele coraz mniejsze. W kwietniu, kiedy z wody zaczynaj\u0105 wychodzi\u0107 \u017caby, najlepsze s\u0105 5-centymetrowe p\u0119kate \u201eshadrapki\u201d &#8211; br\u0105zowe w dzie\u0144, jaskrawe wieczorami. Latem pstr\u0105gi zbieraj\u0105 muszki i najbardziej interesuj\u0105 je woblerowe paprochy o d\u0142ugo\u015bci 2,5 &#8211; 3 cm. &#8211; O czarnym grzbiecie i z\u0142otej szmacie na bokach &#8211; uzupe\u0142nia Karoas. I zaraz dodaje, \u017ce dla nich najcenniejsz\u0105 wskaz\u00f3wk\u0105 jest zawarto\u015b\u0107 \u017co\u0142\u0105dka \u0142owionych pstr\u0105g\u00f3w. Je\u015bli s\u0105 tam owady lub robaki, to zak\u0142adaj\u0105 przyn\u0119ty jak najmniejsze, je\u017celi ryby &#8211; podobne im rozmiarem, kszta\u0142tem i barw\u0105 woblery.<\/li><li>Du\u017cy pstr\u0105g stoi przy dnie &#8211; m\u00f3wi Dylewski. &#8211; Zdarza\u0142o mi si\u0119, \u017ce uderza\u0142 w woblera zaplatanego w \u017cy\u0142k\u0119 i kozio\u0142kuj\u0105cego po powierzchni wody, ale to s\u0105 wyj\u0105tki potwierdzaj\u0105ce regu\u0142\u0119. Solidnego potokowca szukam g\u0142\u0119boko i du\u017c\u0105 przyn\u0119t\u0105. Naj\u0142owniejsze s\u0105 p\u0119kate modele o d\u0142ugo\u015bci 5 &#8211; 6, a nawet 8 centymetr\u00f3w, malowane na \u017cab\u0119 lub g\u0142owacza. Bywa, \u017ce z pyska stercz\u0105 pstr\u0105gowi nogi przed chwil\u0105 po\u0142kni\u0119tej \u017caby, a jeszcze skoczy do tego woblera, kt\u00f3ry ze wzgl\u0119du na kszta\u0142t i prawie poziomo osadzony ster schodzi do dna.<br>W\u0119dkarzy z Czarnego do\u015bwiadczenie nauczy\u0142o, \u017ce w wi\u0119kszych rzekach wyro\u015bni\u0119te potokowce zazwyczaj obieraj\u0105 stanowiska w spokojnej wodzie po\u015brodku nurtu. Niekt\u00f3re lubi\u0105 przycupn\u0105\u0107 pod daszkiem obwis\u0142ej burty lub na dnie g\u0142\u0119bszej rynny przy warkoczach zielska. Na tych \u0142owiskach przyn\u0119t\u0119 prowadz\u0105 wachlarzem \u015bci\u0105gaj\u0105c przytrzymuj\u0105 przy brzegu. W ma\u0142ych rzeczkach oraz strumieniach, takich jak ich Czernica, woblera sprowadzaj\u0105 z nurtem, naprowadzaj\u0105c na stanowiska pstr\u0105g\u00f3w znajduj\u0105cych si\u0119 w zawadach. Szybko poruszaj\u0105cej si\u0119 przyn\u0119cie zaskoczony pstr\u0105g nie ma czasu si\u0119 przygl\u0105dn\u0105\u0107.<\/li><\/ul>\n\n\n\n<p>Je\u015bli zdecyduje si\u0119 na atak, uderzenie jest agresywne i pewne.<br>St\u0105panie po brzegu ma\u0142ej rzeki bardzo jednak ryby p\u0142oszy, wi\u0119c kiedy woda si\u0119 nieco ogrzeje, wchodz\u0105 do niej i brodz\u0105 pod pr\u0105d. Powoli, aby nierozwa\u017cnym krokiem nie wywo\u0142a\u0107 zbyt du\u017cej fali, kt\u00f3r\u0105 woda poniesie daleko przed w\u0119dkarza. &#8211; A wtedy, mimo \u017ce si\u0119 idzie pod pr\u0105d, pstr\u0105ga si\u0119 nie z\u0142owi &#8211; przestrzega Piotr. &#8211; Pstr\u0105g b\u0142yskawicznie wychwytuje lini\u0105 boczn\u0105 ka\u017cdy nienaturalny ruch w wodzie i chocia\u017c nie widzi niebezpiecze\u0144stwa, przycupnie w kryj\u00f3wce i nie podniesie si\u0119 nawet do najatrakcyjniejszej przyn\u0119ty.<\/p>\n\n\n\n<p>O trociach<br>Szczeg\u00f3lnie pieczo\u0142owicie robi\u0105 w Czarnem woblery trociowe. Bo tro\u0107 jednym uderzeniem potrafi zdemolowa\u0107 nie tylko kotwice, ale i ca\u0142ego woblera, gdy jest kiepskiej jako\u015bci. Wobler na trocie powinien by\u0107 niezwykle twardy, mie\u0107 ster wklejony g\u0142\u0119boko i mocno. Klej nie trzyma si\u0119 dobrze g\u0142adkiego metalu. Dlatego drut, przeci\u0105gni\u0119ty wzd\u0142u\u017c ca\u0142ego woblera, musi by\u0107 zalany klejem niczym zbrojenie betonem. Nieodzowne s\u0105 stalowe k\u00f3\u0142ka \u0142\u0105cznikowe i najmocniejsze kotwice.<\/p>\n\n\n\n<ul><li>\u0141owi\u0105c trocie &#8211; m\u00f3wi Dylewski &#8211; nale\u017cy woblera jak najszybciej sprowadzi\u0107 w najg\u0142\u0119bsze warstwy wody. Dlatego obci\u0105\u017cenie umieszczamy w nich nie po\u015brodku, lecz nieco bli\u017cej przodu. Lekkie pochylenie dzioba powoduje, \u017ce wobler ju\u017c pod naporem wody b\u0142yskawiczne si\u0119 zanurza i pracuje. Najwi\u0119ksze si\u0142y napieraj\u0105 na niego wtedy, gdy zbli\u017ca si\u0119 do brzegu. Dobry wobler powinien w takiej chwili odej\u015b\u0107 z powrotem w nurt, a nie uderza\u0107 w brzeg.<\/li><\/ul>\n\n\n\n<p>Ma to istotne znaczenie zim\u0105, gdy rzeka jest oblodzona. Z\u0142y wobler wchodzi pod nawis lodu, z impetem wali w tward\u0105 pokryw\u0119 i \u0142amie ster. Wobler ustawiony prawid\u0142owo odbije na wod\u0119, nie nara\u017caj\u0105c si\u0119 na uszkodzenie. W dodatku takie niespodziewane odej\u015bcie od brzegu wspaniale prowokuje tro\u0107, kt\u00f3ra pod\u0105\u017ca za przyn\u0119t\u0105, ale na atak nie mo\u017ce si\u0119 zdecydowa\u0107. T\u0119 bardzo przydatn\u0105 cech\u0119 mo\u017cna uzyska\u0107 odginaj\u0105c kombinerkami przednie uszko lekko w bok; przy prowadzeniu pod pr\u0105d w prawo, z pr\u0105dem &#8211; w przeciwn\u0105 stron\u0119. Taki wobler pozwala tak\u017ce unikn\u0105\u0107 wielu zaczep\u00f3w, bo przy dotkni\u0119ciu przeszkody od niej odskakuje.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"768\" height=\"477\" src=\"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/09\/z-DYLEWSKI-2.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-1993\" srcset=\"https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/09\/z-DYLEWSKI-2.jpg 768w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/09\/z-DYLEWSKI-2-300x186.jpg 300w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/09\/z-DYLEWSKI-2-696x432.jpg 696w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/09\/z-DYLEWSKI-2-676x420.jpg 676w, https:\/\/wedkarz.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/09\/z-DYLEWSKI-2-356x220.jpg 356w\" sizes=\"(max-width: 768px) 100vw, 768px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Kelt i srebrniak to zupe\u0142nie inne ryby. Zm\u0119czony, wychudzony tar\u0142em kelt nie podniesie si\u0119 do przyn\u0119ty niewielkiej, w dodatku o drobnej akcji. We\u017amie j\u0105 za \u015bmie\u0107 sp\u0142ywaj\u0105cy rzek\u0105. Na kelty skuteczne s\u0105 woblery d\u0142ugie, maj\u0105ce 6 &#8211; 9 cm, o leniwej, szerokiej pracy. Natomiast \u015bwie\u017co przyby\u0142e do rzeki srebrniaki s\u0105 silne i agresywne. Pami\u0119taj\u0105 jeszcze co jad\u0142y w morzu, wi\u0119c najlepsz\u0105 na nie przyn\u0119t\u0105 s\u0105 woblery imituj\u0105ce \u015bledzie (niebieski grzbiet i srebrne boki). W podm\u0119tnia\u0142ej wodzie flagowce czerwono-srebrne, a w brudnej oraz o zmierzchu jaskrawoseledynowe.<\/p>\n\n\n\n<ul><li>Najtrudniej skusi\u0107 srebrniaka ju\u017c zasiedzia\u0142ego w rzece, czyli pod koniec lata. Trudno go wygoni\u0107 ze stanowiska. Sp\u0142oszony odp\u0142ywa, lecz po chwili wraca, a sztucznej przyn\u0119ty zaatakowa\u0107 nie chce. Tylko du\u017ca woda potrafi go wymie\u015b\u0107 z kryj\u00f3wki. Letniej troci trzeba szuka\u0107 woblerem g\u0142\u0119boko schodz\u0105cym, bo tylko on potrafi wej\u015b\u0107 pod korzenie lub inne zawady, a przy tym akcj\u0119 ma tak agresywn\u0105, \u017ce a\u017c r\u0119ka boli, gdy si\u0119 go ci\u0105gnie pod pr\u0105d. Do \u0142owienia srebrniak\u00f3w przeznaczone s\u0105 nasze 6,5- lub 7-centymetrowe, p\u0119kate shadrapy. Na Pars\u0119t\u0119 nieco wi\u0119ksze.<\/li><\/ul>\n\n\n\n<p>Notowa\u0142 Wies\u0142aw Branowski<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pierwsze woblery wpad\u0142y mi w r\u0119ce 40 lat temu &#8211; wspomina Lech Dylewski<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":1992,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[40],"tags":[],"aioseo_notices":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1991"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1991"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1991\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1996,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1991\/revisions\/1996"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1992"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1991"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1991"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1991"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}