{"id":1783,"date":"2000-03-07T17:13:00","date_gmt":"2000-03-07T16:13:00","guid":{"rendered":"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/?p=1783"},"modified":"2021-09-07T17:14:27","modified_gmt":"2021-09-07T15:14:27","slug":"gdy-w-oczy-zaglada-glod","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/2000\/03\/07\/gdy-w-oczy-zaglada-glod\/","title":{"rendered":"GDY W OCZY ZAGL\u0104DA G\u0141\u00d3D"},"content":{"rendered":"\n<p>W czasach mojej m\u0142odo\u015bci wielu w\u0119dkarzy, zw\u0142aszcza niezamo\u017cnych, sprzedawa\u0142o cz\u0119\u015b\u0107 z\u0142owionych ryb, aby zdoby\u0107 w ten spos\u00f3b troch\u0119 grosza na zaspokojenie r\u00f3\u017cnych domowych potrzeb. Poza tym wody by\u0142y wtedy bardziej zasobne ni\u017c obecnie, wi\u0119c nawet na \u00f3wczesne prymitywne w\u0119dki cz\u0119sto \u0142owi\u0142o si\u0119 tyle ryb, \u017ce by\u0142o nie tylko co poje\u015b\u0107 w domu, ale i co sprzeda\u0107. Zw\u0142aszcza \u017ce na ryby by\u0142o stale zapotrzebowanie, g\u0142\u00f3wnie ze strony \u017byd\u00f3w, dla kt\u00f3rych stanowi\u0142y one jedn\u0105 z kilku tradycyjnych potraw podczas pi\u0105tkowych szabasowych wieczerzy.<\/p>\n\n\n\n<p>Z mo\u017cliwo\u015bci tych i ja korzysta\u0142em, szczeg\u00f3lnie jesieni\u0105 1939 roku, gdy ucich\u0142y ostatnie wojenne grzmoty i wraz z mam\u0105 i rodze\u0144stwem znalaz\u0142em si\u0119 w rozpaczliwej wprost n\u0119dzy. Si\u00f3dmego wrze\u015bnia bowiem sp\u0142on\u0119\u0142a od niemieckiej bomby nasza rodzinna chatka w Zawicho\u015bcie przy ul. G\u0142\u0119bokiej, a w niej wszystko co\u015bmy posiadali. Kr\u0105\u017c\u0105ce wtedy nad p\u0142on\u0105cym miasteczkiem niemieckie samoloty ostrzeliwa\u0142y je z broni pok\u0142adowej, nie pozwalaj\u0105c gasi\u0107 po\u017car\u00f3w i ratowa\u0107 gin\u0105cego w nich dobytku. Nie do\u015b\u0107 wi\u0119c, \u017ce zostali\u015bmy bez dachu nad g\u0142ow\u0105 i mieli\u015bmy tylko to co na sobie, to jeszcze coraz cz\u0119\u015bciej zagl\u0105da\u0142 nam w oczy g\u0142\u00f3d, podobnie jak tysi\u0105com innych pogorzelc\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Na szcz\u0119\u015bcie by\u0142a Wis\u0142a i le\u017c\u0105ce nad ni\u0105 jeziorka, a w nich ryby, kt\u00f3re pozwala\u0142y nam jako\u015b \u017cy\u0107 w tych koszmarnych czasach. Wprawdzie nasze w\u0119dki te\u017c sp\u0142on\u0119\u0142y, ale sporz\u0105dzili\u015bmy sobie nowe, ukr\u0119cone z w\u0142osia wyrywanego koniom z ogon\u00f3w na podmiejskim pastwisku. Haczyki do nich wzi\u0119li\u015bmy w \u017cydowskim sklepiku na kredyt, kt\u00f3ry obiecali\u015bmy sp\u0142aci\u0107 rybami, co te\u017c do\u015b\u0107 szybko nast\u0105pi\u0142o. Mia\u0142em przecie\u017c czasu pod dostatkiem, gdy\u017c zaj\u0119ta przez Niemc\u00f3w na wojskowe kwatery szko\u0142a, w kt\u00f3rej mia\u0142em by\u0107 uczniem si\u00f3dmej klasy, by\u0142a nieczynna.<\/p>\n\n\n\n<p>Sp\u0119dza\u0142em wi\u0119c ca\u0142e dnie nad wod\u0105 przynosz\u0105c do przydzielonej nam przez magistrat izdebki zupe\u0142nie przyzwoit\u0105 zdobycz. Pocz\u0105tkowo mog\u0142em \u0142owi\u0107 tylko na podmiejskim, otwartym brzegu, gdy\u017c poza miastem Niemcy czatowali na wracaj\u0105cych zza Wis\u0142y polskich \u017co\u0142nierzy, kt\u00f3rzy jeszcze nie dostali si\u0119 do niewoli. Tote\u017c \u0142owi\u0142em na muchy lub robaki wy\u0142\u0105cznie ukleje i inn\u0105 drobnic\u0119, ale na ni\u0105 te\u017c mia\u0142em klient\u00f3w. \u017bydzi bowiem robili z niej ma\u0142e, siekane kotleciki, tzw. ga\u0142ki, kt\u00f3re gotowali na sw\u00f3j specyficzny spos\u00f3b z r\u00f3\u017cnymi jarzynami. Nauczy\u0142a si\u0119 je robi\u0107 tak\u017ce nasza mama i przyrz\u0105dza\u0142a z nich cz\u0119sto smaczne i po\u017cywne posi\u0142ki.<\/p>\n\n\n\n<p>Gdy w pa\u017adzierniku Niemcy zaj\u0119li posterunki nad rzek\u0105, zacz\u0105\u0142em odwiedza\u0107 bardziej rybne miejsca w k\u0119pach, gdzie \u0142owi\u0142em coraz grubsz\u0105, a wi\u0119c cenniejsz\u0105 ryb\u0119. Pozwoli\u0142o mi to na zakup kordonka, czyli grubej lnianej nici, i kotwiczek, dzi\u0119ki czemu sporz\u0105dzi\u0142em dwie w\u0119dki na szczupaki, kt\u00f3re w tym okresie zaczyna\u0142y ju\u017c opada\u0107 na dno. Woda, pokrywana spadaj\u0105cymi na ni\u0105 li\u015b\u0107mi, nabiera\u0142a zielonkawej barwy i stawa\u0142a si\u0119 niemal kryszta\u0142owo przejrzysta. Tote\u017c gdy sp\u0142awik szczupak\u00f3wki \u201eciapn\u0105\u0142\u201d dono\u015bnie w wod\u0119 lub majestatycznie si\u0119 w niej zanurza\u0142, to wida\u0107 go by\u0142o d\u0142ugo pod powierzchni\u0105 i po chwili wyczekiwania wyci\u0105ga\u0142o si\u0119 z pluskiem mniejsze lub wi\u0119ksze szczupaki. By\u0142y one coraz t\u0142u\u015bciejsze i nabiera\u0142y \u017cywych barw, tote\u017c prezentowa\u0142y si\u0119 okazale.<\/p>\n\n\n\n<p>Coraz trudniej jednak by\u0142o o \u017cywce, kt\u00f3re musieli\u015bmy \u0142owi\u0107 na lekkie w\u0119deczki, gdy\u017c siatek nikt z nas nie mia\u0142. W jeziorkach mo\u017cna by\u0142o z\u0142owi\u0107 ma\u0142e p\u0142otki, ale w Wi\u015ble by\u0142o to wr\u0119cz niemo\u017cliwe, a w\u0142a\u015bnie tam, pod przybrze\u017cnymi krzakami, bra\u0142y naj\u0142adniejsze szczupaki.<\/p>\n\n\n\n<p>Kt\u00f3rej\u015b niedzieli jednak spotkali\u015bmy poni\u017cej Kamiennej Tamy naszego dobrego znajomego, Ferdynanda Laskowskiego, z kilkoma \u0142adnymi szczupakami, kt\u00f3re wzi\u0119\u0142y na jazgarze, z\u0142owione przez niego na robaki. Za \u017cywce uwa\u017cali\u015bmy dot\u0105d tylko ukleje lub inne bia\u0142e rybki, ewentualnie kie\u0142bie, tote\u017c z niedowierzaniem przyj\u0119li\u015bmy informacj\u0119, \u017ce jazgarz to te\u017c dobra przyn\u0119ta na szczupaka. A \u017ce te naje\u017cone kolcami kar\u0142owate rybki bior\u0105 zawsze i wsz\u0119dzie, to wnet z\u0142owili\u015bmy ich kilka i wypr\u00f3bowali\u015bmy z nadspodziewanie dobrym rezultatem. Tego wieczoru wr\u00f3cili\u015bmy do domu z kilkoma okaza\u0142ymi jak rzadko kiedy szczupakami.<\/p>\n\n\n\n<p>A\u017c do nadej\u015bcia zimy tak\u0105 zdobycz przynosili\u015bmy jeszcze kilka razy. Pozwala\u0142o to nie tylko oszukiwa\u0107 tak cz\u0119sty w\u00f3wczas g\u0142\u00f3d, ale starcza\u0142o te\u017c i na stopniowe zakupy najniezb\u0119dniejszych rzeczy, kt\u00f3rych brak wci\u0105\u017c dotkliwie odczuwali\u015bmy. Nabyte w\u00f3wczas do\u015bwiadczenie tak\u017ce nam si\u0119 w przysz\u0142o\u015bci przyda\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Micha\u0142 Starzyk<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W czasach mojej m\u0142odo\u015bci wielu w\u0119dkarzy, zw\u0142aszcza niezamo\u017cnych, sprzedawa\u0142o cz\u0119\u015b\u0107 z\u0142owionych ryb, aby zdoby\u0107 w ten spos\u00f3b troch\u0119 grosza na zaspokojenie r\u00f3\u017cnych domowych potrzeb. <\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[49],"tags":[],"aioseo_notices":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1783"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1783"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1783\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1784,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1783\/revisions\/1784"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1783"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1783"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1783"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}