{"id":1731,"date":"2000-03-09T18:27:00","date_gmt":"2000-03-09T17:27:00","guid":{"rendered":"http:\/\/wedkarz.dkonto.pl\/?p=1731"},"modified":"2021-09-02T18:29:28","modified_gmt":"2021-09-02T16:29:28","slug":"leszczowa-wczesna-wiosna","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/2000\/03\/09\/leszczowa-wczesna-wiosna\/","title":{"rendered":"LESZCZOWA WCZESNA WIOSNA"},"content":{"rendered":"\n<p>Wiele lat mnie ciekawi\u0142o, jak si\u0119 zachowuj\u0105 stada leszczy w jeziorze, gdy zaczyna z niego znika\u0107 l\u00f3d. Jak wiadomo, najpierw puszczaj\u0105 brzegi i tu najwcze\u015bniej gromadz\u0105 si\u0119 ogromne stada ryb r\u00f3\u017cnych gatunk\u00f3w, a najwi\u0119cej p\u0142oci. Wiele dni sp\u0119dzi\u0142em na obserwacji i pr\u00f3bach \u0142owienia z nadziej\u0105, \u017ce trafi si\u0119 jaki\u015b leszcz. Niestety, bez rezultatu. By\u0142y tylko p\u0142ocie.<\/p>\n\n\n\n<p>Gdy l\u00f3d pu\u015bci\u0142 oko\u0142o stu metr\u00f3w od brzegu, a \u015brodek by\u0142 jeszcze pokryty tak zwanym rzeszotem, to w wolnej od lodu przestrzeni rybacy ju\u017c stawiali sieci. Od nich zbiera\u0142em informacje, kt\u00f3re skrupulatnie notowa\u0142em. Jednego roku mieli w sieciach po kilkadziesi\u0105t leszczy i by\u0142y to sztuki naprawd\u0119 du\u017ce. Co dziwne, najwi\u0119cej leszczy by\u0142o w tych sieciach, kt\u00f3re sta\u0142y blisko brzegu. Nast\u0119pnego roku o tej samej mniej wi\u0119cej porze (po\u0142owa marca) ci sami rybacy albo nie \u0142owili leszczy wcale, albo si\u0119 trafia\u0142y im tylko pojedyncze sztuki i to daleko od brzegu, w dodatku kilka metr\u00f3w pod powierzchni\u0105, a nawet przy samym dnie.<\/p>\n\n\n\n<p>Takie obserwacje prowadzi\u0142em ca\u0142e lata. Analizuj\u0105c potem notatki z wczesnej wiosny chyba t\u0119 zagadk\u0119 rozwi\u0105za\u0142em, bo zacz\u0105\u0142em \u0142owi\u0107 po kilka sztuk dzie\u0144 lub dwa po tym, jak l\u00f3d znika\u0142 z jeziora ca\u0142kowicie. Ale nie co roku. Dlaczego? Ot\u00f3\u017c s\u0105dz\u0119, \u017ce zale\u017ca\u0142o to od charakteru zimy. Gdy przebiega\u0142a \u0142agodnie, pokrywa lodowa nie by\u0142a zbyt gruba i &#8211; co najwa\u017cniejsze &#8211; nie zamarz\u0142a rzeka, kt\u00f3ra przep\u0142ywa przez jezioro (nie jest istotne, czy taka zima by\u0142a d\u0142uga, czy kr\u00f3tka), leszcze ca\u0142y czas doskonale bra\u0142y spod lodu. Dlatego wiosn\u0105 w og\u00f3le nie podchodzi\u0142y do brzeg\u00f3w. W tym czasie i rybacy w sieciach ich nie mieli. Widocznie leszczom wystarcza\u0142y jeszcze zasoby energii nagromadzone podczas zimowego \u017cerowania.<\/p>\n\n\n\n<p>Bywa\u0142y jednak zimy tak d\u0142ugie i ostre, \u017ce zamarza\u0142a nawet rzeka. W takich przypadkach leszcze \u017cerowa\u0142y najwy\u017cej przez miesi\u0105c. Potem brania stawa\u0142y si\u0119 coraz rzadsze i delikatniejsze, a\u017c wreszcie zanika\u0142y ca\u0142kowicie. Gdy jednak nadesz\u0142a wiosna i zacz\u0119\u0142y puszcza\u0107 brzegi, to ten, kto si\u0119 zorientowa\u0142 w sytuacji i dok\u0142adnie wyczu\u0142 czas i miejsce (l\u00f3d puszcza najpr\u0119dzej na p\u00f3\u0142nocnej i p\u00f3\u0142nocno-zachodniej stronie zbiornika), po\u0142owi\u0142 sobie do syta. Du\u017ce stada leszczy r\u00f3\u017cnych rocznik\u00f3w wchodzi\u0142y dos\u0142ownie w trzciny, nawet na p\u00f3\u0142torametrow\u0105 wod\u0119. Dok\u0142adnie si\u0119 wi\u0119c sprawdzi\u0142y informacje uzyskane od rybak\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Rodzaj zan\u0119ty nie odgrywa\u0142 w\u00f3wczas wi\u0119kszej roli, wystarczy\u0142 p\u0119cak, rozgniecione ziemniaki, p\u0142atki owsiane z dodatkiem zapachu. Warunek &#8211; trzeba by\u0142o wej\u015b\u0107 w woderach do wody i \u0142owi\u0107 na skraju trzcin do g\u0142\u0119boko\u015bci trzech metr\u00f3w. Nawet zerwane sztuki nie p\u0142oszy\u0142y pozosta\u0142ych. Dobre brania nigdy jednak nie trwa\u0142y d\u0142u\u017cej ni\u017c 3 dni. Potem leszcze nagle znika\u0142y. Jeszcze przez kilka dni dok\u0142adnie obserwowa\u0142em, co si\u0119 dzieje przy brzegach i dalej na wodzie. Doskonale wiedzia\u0142em, \u017ce wreszcie si\u0119 poka\u017c\u0105. Wystarczy\u0142o, \u017ceby temperatura wody dosz\u0142a do 5 st. C, a w pi\u0119kny, s\u0142oneczny poranek, przy pierwszych promieniach wschodz\u0105cego s\u0142o\u0144ca, na cichej wodzie zacz\u0119\u0142y si\u0119 pokazywa\u0107 kr\u0119gi, z kt\u00f3rych wy\u0142ania\u0142y si\u0119 pot\u0119\u017cne, czarne grzbiety leszczy. Ten wspania\u0142y widok a\u017c zapiera\u0142 oddech.<\/p>\n\n\n\n<p>Wraz z leszczami pojawia\u0142a si\u0119 ogromna ciekawo\u015b\u0107: sk\u0105d one podchodz\u0105 do powierzchni przy tak niskiej temperaturze wody? \u0141owi\u0107 z \u0142odzi jeszcze nie wolno, ale pop\u0142ywa\u0107 przecie\u017c nikt nie zabroni. Tylko wyczeka\u0107 na pi\u0119kn\u0105 s\u0142oneczn\u0105 pogod\u0119 przy spokojnej wodzie. To, co kilka razy w ci\u0105gu ostatnich lat zaobserwowa\u0142em lub mo\u017ce lepiej prze\u017cy\u0142em, zostanie mi przed oczami na zawsze. Wyp\u0142ywa\u0142em na jezioro tu\u017c przed wschodem s\u0142o\u0144ca tam, gdzie zwykle sp\u0142awia\u0142y si\u0119 leszcze.<\/p>\n\n\n\n<p>Sta\u0142em tak \u0142odzi\u0105 bez ruchu, na ca\u0142kiem cichej wodzie. Za pierwszym razem, gdy s\u0142o\u0144ce o\u015bwietli\u0142o ju\u017c wi\u0119ksz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 jeziora, nagle poczu\u0142em si\u0119 tak, jakbym po\u0142kn\u0105\u0142 ko\u0142ek d\u0142ugi od gard\u0142a do pi\u0119t. Zupe\u0142nie mnie zamurowa\u0142o. Ze dwa &#8211; trzy metry od \u0142odzi z jednej i drugiej strony (obraca\u0142em tylko oczami), mniej wi\u0119cej metr pod powierzchni\u0105, zobaczy\u0142em ogromne stado leszczy. Na pewno by\u0142o ich wi\u0119cej i by\u0142y dalej, ale m\u00f3j wzrok ju\u017c nie si\u0119ga\u0142. P\u0142yn\u0119\u0142y bardzo powoli na p\u00f3\u0142noc. Co chwil\u0119 kilka sztuk odrywa\u0142o si\u0119 od stada. Zbli\u017ca\u0142y si\u0119 do powierzchni, jakby chcia\u0142y pokaza\u0107, jakie s\u0105 pi\u0119kne. I zaraz znika\u0142y. Trwa\u0142o to kilkana\u015bcie minut.<\/p>\n\n\n\n<p>Je\u017celi na drugi dzie\u0144 te\u017c by\u0142a pogoda, wyp\u0142ywa\u0142em ponownie, \u017ceby sprawdzi\u0107, w jakiej najbli\u017cszej odleg\u0142o\u015bci od brzegu leszcze przep\u0142ywaj\u0105 na tej samej, niewielkiej g\u0142\u0119boko\u015bci. By\u0142o to jakie\u015b 50 metr\u00f3w, ale sp\u0142awia\u0142y si\u0119 tylko te, kt\u00f3re mia\u0142y do brzegu nie mniej ni\u017c 100 metr\u00f3w. Dlaczego? Tego jeszcze nie wiem. Wtedy by\u0142o dla mnie wa\u017cne, \u017ce s\u0105 na odleg\u0142o\u015b\u0107 rzutu. I jak tu nie spr\u00f3bowa\u0107? Na szcz\u0119\u015bcie pogoda si\u0119 utrzymywa\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Przygotowa\u0142em zestaw z mocno doci\u0105\u017conym sp\u0142awikiem. Rzuca\u0142em tam, gdzie wcze\u015bniej z \u0142odzi widzia\u0142em stado najbli\u017cej brzegu. Przez pierwsze dwie godziny z\u0142owi\u0142em trzy pi\u0119kne leszcze na p\u00f3\u0142torametrowym gruncie. Wtedy pazerno\u015b\u0107 wzi\u0119\u0142a g\u00f3r\u0119 i postanowi\u0142em zan\u0119ci\u0107 smu\u017c\u0105c\u0105 zan\u0119t\u0105. Mi\u0119kkie kulki rzuci\u0142em proc\u0105 w miejsce, gdzie mia\u0142em brania. No i sta\u0142o si\u0119 &#8211; leszcze znikn\u0119\u0142y. Powtarza\u0142em takie pr\u00f3by wielokrotnie i zawsze z jednakowym skutkiem. Zaraz po zan\u0119ceniu by\u0142 koniec \u0142owienia. Czy\u017cby leszcze ba\u0142y si\u0119 samej zan\u0119ty? Bo raczej nie chlapni\u0119cia. Przecie\u017c zestaw te\u017c nie robi\u0142 ha\u0142asu, gdy opada\u0142 na wod\u0119, chocia\u017c \u017cy\u0142k\u0119 hamowa\u0142em palcem.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy\u015b to sprawdz\u0119 z \u0142odzi i na pewno opisz\u0119. Znam leszcze od lat. Wiem jak potrafi\u0105 wyprowadzi\u0107 w\u0119dkarza z r\u00f3wnowagi, a potem nagle go zaskoczy\u0107, kiedy jest na to najmniej przygotowany. Dlatego tak szybko z nich nie zrezygnuj\u0119. Zreszt\u0105 znam si\u0119 z nimi ju\u017c od dziecka.<\/p>\n\n\n\n<p>Bogdan Barton<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wiele lat mnie ciekawi\u0142o, jak si\u0119 zachowuj\u0105 stada leszczy w jeziorze, gdy zaczyna z niego znika\u0107 l\u00f3d.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":1732,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[55],"tags":[],"aioseo_notices":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1731"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1731"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1731\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1733,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1731\/revisions\/1733"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1732"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1731"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1731"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wedkarz.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1731"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}